Dodaj do ulubionych

Rodzice doceniają e-dzienniki

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.09, 19:41
Szkoda, że te badania nie są obiektywne. Wszak to firma LIBRUS jest głównie
zainteresowana wprowadzaniem dzienników internetowych. Ja ze swoich
doświadczeń wiem, że jest to totalna porażka (ok. 10% rodziców loguje się do
systemu). Poza tym nikt nie wspomniał, ile kosztuje wprowadzenie tego systemu,
oraz drobny fakt, że koszty przerzucone są na rodziców. Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: matka Rodzice doceniają e-dzienniki IP: 80.54.233.* 22.11.09, 20:14
      dziennik elektroniczny to bardzo dobry pomysł. Moje dziecko jest tego samego
      zdania. Codzienna kontrola ocen i frekwencji sprawia, że córka bardziej
      przykłada sie do nauki i nie wagaruje (chociaż jak twierdzi nie raz ma ochotę
      czmychnąć gdzies ze szkoły). A jezli chodzi o koszty, to myślę że 20 zł za
      cały rok nie jest dużym wydatkiem.
      • milu100 Re: Rodzice doceniają e-dzienniki 22.11.09, 23:35
        Gość portalu: matka napisał(a):

        > dziennik elektroniczny to bardzo dobry pomysł. Moje dziecko jest tego samego
        > zdania.

        w to, że tak uważasz ci uwierzę, w to, ze twoje dziecko ma takie samo zdanie już nie

        jestem nauczycielem i wiem jak dzieci podchodzą do dziennika elektronicznego
        • unhappy Re: Rodzice doceniają e-dzienniki 22.11.09, 23:50
          milu100 napisał:

          > Gość portalu: matka napisał(a):
          >
          > > dziennik elektroniczny to bardzo dobry pomysł. Moje dziecko jest tego sam
          > ego
          > > zdania.
          >
          > w to, że tak uważasz ci uwierzę, w to, ze twoje dziecko ma takie samo zdanie ju
          > ż nie
          >
          > jestem nauczycielem i wiem jak dzieci podchodzą do dziennika elektronicznego

          Pytanie jak ów bezpośredni kontakt rodzica ze szkołą, czy fakt, że o
          nieobecności na lekcji dowiaduję się sms'em kilka minut po wpisaniu tej
          nieobecności do dziennika wpływa na wychowanie? Dla dziecka które ma szczere i
          oparte na zaufaniu relacje z rodzicami nie powinien to być punkt zapalny. Dla
          dzieci o relacjach nieco bardziej napiętych jest to na pewno problem. Jeśli o
          "bani" czy o wagarach rodzic dowiaduje się natychmiast, to na pewno wpływa to na
          relacje z dzieckiem - ale czy "in plus" czy "in minus"?

          Rodzice, którzy mają w d*pie własne dzieci na pewno nie zaczną się bardziej nimi
          interesować. Czyli - bez zmian.

          Rodzice autorytarni i dodatkowo mający sadystyczne ciągotki mogą przy pomocy
          tego systemu jeszcze bardziej gnoić swoje dzieci. Codziennie a nie tylko po
          wywiadówkach. To oczywiście nic tym dzieciom nie pomoże - dalej będą przekonane,
          że są do luftu, tylko teraz tą informację będą im rodzice pasem albo gderaniem
          przekazywać co chwilę. Czyli - gorzej.

          Rodzice normalni - czasem zagubieni ale chcący dzieciom pomagać (ale nie zawsze
          wiedząc jak) mogą wykorzystać ten system do unikania zaniedbań i rozwiązywania
          problemów na gorąco. Czyli - lepiej.

          Super rodzice - mający wzorowe relacje z dziećmi mogą dzięki temu szybko wyłapać
          ewentualne problemy kiedy kolega z jointem w japie staje się większym
          autorytetem od rodzica. Czyli - lepiej.

          :D
      • Gość: nuczyciel Re: Rodzice doceniają e-dzienniki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.09, 09:21
        Dziennik elektroniczny to bzdura w realu to wygląda tak firma librus zbiera po
        20 zł od rodzica zakłada konto i niby wszystko ok ale w szkole nie ma komputerów
        w każdej sali i co nauczyciel ma zrobić?
        Na własnym sprzęcie, prądzie, czasie znowu za free dotując oświatę robić w domu.
        Chcemy dziennika to dajmy sprzęt i wtedy wymagajmy
        Rodzice przychodzą z pretensjami że w dzienniku są bzdury ( bo system skanowania
        kart nie działa idealnie i są błędy że strach się bać), komputerów brak. W domu
        to jest nauczyciel po pracy i librus mało go obchodzi jak w każdym innym
        zawodzie po pracy to czas wolny a nie czas odpowiadania na głupie wiadomości bo
        rodzic o 21:00 zasiadł do kompa i myśli że za 5 sekund ma odpowiedź.
        Dlatego systemowi nie wróże powodzenia.
        Obecnie to 10 % kont aktywnych i to szkoła płaci Librusowi za obsługę czegoś co
        na pewno nie można z całą odpowiedzialnością nazwać profesjonalnym dziennikiem
        elektronicznym.

        • Gość: Micho Re: Rodzice doceniają e-dzienniki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.09, 11:52
          To co Pan/Pani wypisuje, to sa jakies bzdury! Jestem nauczycielem jednej ze szkol, w ktorej system Librusa funkcjonuje i korzystamy z automatycznych skanerow, mamy mniej pracy przy wprowadzaniu danych i ok. 65% logujacych sie rodzicow. Po co nam komputery, skoro karte uzupelniam w trakcie lekcji w jakas minute, a potem te dane automatycznie zczytuje skaner?!?!?! Podobna sytuacja jest u kolegow z innych placowek, w ktorych korzystaja z dziennika Librusa.
    • unhappy Re: Rodzice doceniają e-dzienniki 22.11.09, 20:23
      Gość portalu: nauczyciel napisał(a):

      > Szkoda, że te badania nie są obiektywne. Wszak to firma LIBRUS jest głównie
      > zainteresowana wprowadzaniem dzienników internetowych. Ja ze swoich
      > doświadczeń wiem, że jest to totalna porażka (ok. 10% rodziców loguje się do
      > systemu). Poza tym nikt nie wspomniał, ile kosztuje wprowadzenie tego systemu,
      > oraz drobny fakt, że koszty przerzucone są na rodziców. Pozdrawiam

      Pamiętam jedno fajne wdrożenie podobnego systemu :)

      Co tydzień, pracownicy firmy (nota bene byłych uczniów "informatyzowanej"
      szkoły) pracowicie, przez kalkę żeby wyłapać różnice wprowadzali oceny :)

      Nie pamiętam ile to trwało ale chyba, z górą dwa lata. Potem firma padła :)

      Zastanawia mnie system wprowadzania ocen - w Librusie są jakieś specjalne karty
      do skanowania i propozycja żeby zamiast nich szkoły zbierały punkty na
      stanowiska sprzętowe.

      A sam system, dobrze pomyślany i wdrożony na uporządkowane środowisko naprawdę
      mógłby ułatwić życie i nauczycielom, i uczniom, i rodzicom. Ale te karty do
      skanowania mnie rozczuliły :)
      • Gość: xxx Re: Rodzice doceniają e-dzienniki IP: *.turnkeyinternet.net 22.11.09, 20:31
        Po pierwsze tego systemu nie można nazwać e-dziennikiem, co najwyżej dzienniczkiem. Nie ma on pełnej funkcjonalności dziennnika papierowego, więc taki trzeba i tak prowadzić. Skanowanie kart akurat jest wygodne o ile nie musisz za nie płacić. A koszta kart skanera i dostępu do systemu jest zrzucona przez nich na rodziców.
        • Gość: grisznak Re: Rodzice doceniają e-dzienniki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.09, 20:52
          Ale bzdury! W Librusie nie ma żadnych kart do skanowania. Oceny
          wprowadza się bezpośrednio do dziennika po zalogowaniu w Sieci.
          Można to zrobić w szkole lub w domu. Dziennik ma wszystkie funkcje
          dziennika papierowego i wiele innych, których nie ma w tradycyjnej
          wersji. I jeszcze jedno - nie trzeba prowadzić dziennika papierowego.
          • Gość: A1 Re: Rodzice doceniają e-dzienniki IP: *.chello.pl 22.11.09, 21:45
            >nie trzeba prowadzić dziennika papierowego.

            tak... a franek z zenkiem z f-my Lisrus gwarantują
            że wszystko będzie OK...
          • unhappy Re: Rodzice doceniają e-dzienniki 22.11.09, 22:32
            Gość portalu: grisznak napisał(a):

            > Ale bzdury! W Librusie nie ma żadnych kart do skanowania. Oceny
            > wprowadza się bezpośrednio do dziennika po zalogowaniu w Sieci.
            > Można to zrobić w szkole lub w domu.

            Jak to w domu? Nauczyciel organizuje lekcje w domu? Nie chcesz mi chyba
            powiedzieć, że NAJPIERW nauczyciele wpisują oceny do papierowego dziennika a
            następnie przepisują do systemu. Nie wierzę. To by było zbyt chore, żeby było
            prawdziwe.

            > Dziennik ma wszystkie funkcje
            > dziennika papierowego i wiele innych, których nie ma w tradycyjnej
            > wersji. I jeszcze jedno - nie trzeba prowadzić dziennika papierowego.

            A jak wtedy wpisuje się oceny na lekcji (pomijam tajemnicze lekcje domowe).
          • Gość: xxx Re: Rodzice doceniają e-dzienniki IP: *.turnkeyinternet.net 22.11.09, 22:35
            Bzdury to Ty wypisujesz. Karty są ale, że szkoła nie zakupiła skanera z podajnikiem od librusa to klepie się ręcznie. Chetnie również zobaczę wydruk hospitacji z systemu librus skoro ma pełną funkcjonalność dziennika papierowego.
    • Gość: Maja Rodzice doceniają e-dzienniki IP: 95.108.52.* 22.11.09, 20:37
      Gdyby jeszcze nauczyciele byli bardziej zdyscyplinowani. Niektórzy
      do dziś nie wpisali żadnej oceny (a mamy końcówkę) listopada, inni
      omyłkowo wpisują oceny innych uczniów. Taki dziennik sprawdza się
      tylko wówczas, gdy wpisywane są wszystkie oceny, w dodatku tego
      samego dnia, w którym je dziecko otrzymało.
      • Gość: grisznak Re: Rodzice doceniają e-dzienniki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.09, 21:00
        Zamiast biadolić wystarczy zgłosić zastrzeżenia dyrektorowi szkoły,
        który ma możliwość sprawdzenia nauczycieli niewywiązujących się z
        obowiązku wpisywania ocen do dziennika. Wystarczy, że odpowiednio
        przefiltruje dane z systemu i zobaczy, kto, kiedy, ile ocen wystawił.
        • Gość: A1 Re: Rodzice doceniają e-dzienniki IP: *.chello.pl 22.11.09, 21:47

          > Zamiast biadolić wystarczy zgłosić zastrzeżenia dyrektorowi szkoły,

          w szkole, którą znam jest 1 komputer dla nauczycieli...
          i co pan na to panie akwizytorze libsrusa?

          od D###upy strony jak zwykle się robi wdrożenie...
    • Gość: grisznak Re: Rodzice doceniają e-dzienniki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.09, 20:46
      Pracuję w szkole, w której od września funkcjonuje dziennik Librusa.
      W prowadzonej przeze mnie klasie 80% rodziców wykupiło dostęp do
      wszystkich jego funkcji (w całej szkole ok. 60%). Płacą za to 20 zł
      na rok (czyli 2 zł na miesiąc) - oto koszty "przerzucone na
      rodziców". Dzienniki elektroniczne nie są "totalną porażką" - jak
      piszesz. Nie wiem, na jakie "swoje doświadczenia" się powołujesz,
      ale moje są zupełnie inne.
      • maruda.r Re: Rodzice doceniają e-dzienniki 22.11.09, 21:46
        Gość portalu: grisznak napisał(a):

        > Pracuję w szkole, w której od września funkcjonuje dziennik Librusa.
        > W prowadzonej przeze mnie klasie 80% rodziców wykupiło dostęp do
        > wszystkich jego funkcji (w całej szkole ok. 60%). Płacą za to 20 zł
        > na rok (czyli 2 zł na miesiąc) - oto koszty "przerzucone na
        > rodziców". Dzienniki elektroniczne nie są "totalną porażką" - jak
        > piszesz. Nie wiem, na jakie "swoje doświadczenia" się powołujesz,
        > ale moje są zupełnie inne.

        *****************************

        Potwierdzam Twoje spostrzeżenia. Co znajomi, których pociechy chodzą do szkół
        stosujących ten system są zadowoleni.

      • unhappy Re: Rodzice doceniają e-dzienniki 22.11.09, 22:33
        Gość portalu: grisznak napisał(a):

        > Pracuję w szkole, w której od września funkcjonuje dziennik Librusa.
        > W prowadzonej przeze mnie klasie 80% rodziców wykupiło dostęp do
        > wszystkich jego funkcji (w całej szkole ok. 60%). Płacą za to 20 zł
        > na rok (czyli 2 zł na miesiąc) - oto koszty "przerzucone na
        > rodziców".

        No a co z tymi co nie wykupili? Drukuje im się te oceny czy prowadzi podwójną
        dokumentację?
      • Gość: xxx Re: Rodzice doceniają e-dzienniki IP: *.turnkeyinternet.net 22.11.09, 22:36
        a powiedz z jakich środków zakup systemu został zrealizowany? czyżby wedle doradztwa Panów z librusa zapłaciła za to rada rodziców?
        • unhappy Re: Rodzice doceniają e-dzienniki 22.11.09, 23:14
          Gość portalu: xxx napisał(a):

          > a powiedz z jakich środków zakup systemu został zrealizowany? czyżby wedle dora
          > dztwa Panów z librusa zapłaciła za to rada rodziców?

          Generalnie rodzice są dla wielu firm żerujących na szkołach dojną krową. Od
          wycieczek i różnych kursów tańca i odmawiania różańca począwszy na wdrożeniach
          systemów typu e-dziennik skończywszy. Dobrze skonstruowany system i porządnie
          wdrożony to dla szkoły realna oszczędność d*pogodzin. Po co więc żerować na
          rodzicach?

          Ano dlatego, że każdą złotówkę wydaną przez jednostkę nadrzędną dobrze się
          ogląda więc trzeba by wychodzić ścieżkę i się natłumaczyć. A tak - weźmie się od
          rodziców po 2 złote miesięcznie i po problemie. Przecież te 2 złote to tak niedużo.
    • Gość: sfann Rodzice doceniają e-dzienniki IP: 213.76.153.* 22.11.09, 21:09
      zabawne badanie - producent oprogramowania pyta o jego zalety tylko
      użytkowników tego oprogramowania :)
      to tak, jakby sondaż wyborczy finansowany przez PO został przeprowadzony tylko
      wśród zwolenników PO :)
      ale kryptoreklama też jest reklamą i nazwa producenta dziennika przetoczyła
      się przez komunikatory, a tylko o to chodziło :)
      • Gość: xxx Re: Rodzice doceniają e-dzienniki IP: *.turnkeyinternet.net 22.11.09, 23:03
        Powiem Ci również inny fajny numer. Na stronie librusa przy dzienniku jest opinia niejakiego Pana Kempki jako rzeczoznawcy środków dydaktycznych Ministerstwa Edukacji Narodowej. Ciekawym faktem jest to Pan Kempka jest dyrektorem generalnym Librusa. Ciekawe co?
        • unhappy Re: Rodzice doceniają e-dzienniki 22.11.09, 23:25
          Gość portalu: xxx napisał(a):

          > Powiem Ci również inny fajny numer. Na stronie librusa przy dzienniku jest opin
          > ia niejakiego Pana Kempki jako rzeczoznawcy środków dydaktycznych Ministerstwa
          > Edukacji Narodowej. Ciekawym faktem jest to Pan Kempka jest dyrektorem generaln
          > ym Librusa. Ciekawe co?

          Ze strony MEN:

          Stosownie do § 16 ust. 1 rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej z dnia 8
          czerwca 2009 r. w sprawie dopuszczania do użytku w szkole programów wychowania
          przedszkolnego i programów nauczania oraz dopuszczania do użytku szkolnego
          podręczników (Dz. U. Nr 89, poz. 730) rzeczoznawca nie może opiniować
          podręcznika, jeżeli:

          1) jest autorem lub współautorem programu lub podręcznika, który jest
          przeznaczony dla tych samych zajęć edukacyjnych na tym samym etapie edukacyjnym;
          2) jest małżonkiem, krewnym lub powinowatym wnioskodawcy;
          3) pozostaje z wnioskodawcą w takim stosunku prawnym lub faktycznym, że może to
          budzić uzasadnione wątpliwości co do jego bezstronności.


          No ale to dotyczy książek. No i o ile mogę znaleźć rzeczoznawcę po imieniu i
          nazwisku korzystając z funkcji szukaj na stronie MENu to jak wpiszę Marcin
          Kempka to mi nic nie wyskakuje :)
      • Gość: Lina Re: Rodzice doceniają e-dzienniki IP: *.adsl.inetia.pl 25.11.09, 19:09
        Doprawdy spostrzeżenie na poziomie przedszkola....A kogo ma pytać o
        opinię jak nie użytkowników??? Jaką opinię na ten temat wyraziłaby
        osoba która w życiu na oczy nie widziała tego dziennika i z niego
        nie korzystała?
    • Gość: gość Rodzice doceniają e-dzienniki IP: *.icpnet.pl 22.11.09, 21:20
      Zaglądanie do e-dziennika raczej krępuje ucznia i nie wystawia
      najlepszego świadectwa rodzicom.kazdy kto chodził do szkoły miał coś
      za uszami i starał się to ukryć a dobre wychowanie powinno się
      wynośić z domu a nie tylko kontrolować mnie to raczej by to
      przeszkadzało niż pomogło
      • maruda.r Re: Rodzice doceniają e-dzienniki 22.11.09, 21:55
        Gość portalu: gość napisał(a):

        > Zaglądanie do e-dziennika raczej krępuje ucznia i nie wystawia
        > najlepszego świadectwa rodzicom.kazdy kto chodził do szkoły miał coś
        > za uszami i starał się to ukryć

        ****************************

        No właśnie - dlaczego starał się to ukryć? Bo liczył na to, że w jakiś cudowny
        sposób wydobędzie się z kabały. Problem w tym, że nic z tego nie wychodzi - i
        zamiast poprawiać oceny, to coraz bardziej olewa naukę i brnie w kłamstwo. Gdy
        dochodzi do fatalnego dnia po wywiadówce, to najczęściej jest już sporo za
        późno, a tłumaczenia dziecka koncentrują się przyczynach obiektywnych.

        Istotnym postępem jest więc czas reakcji rodzica na jakiekolwiek negatywne
        wydarzenie w szkole. Może reagować jeszcze przed niemiłą rozmową z nauczycielami.

      • morekac Re: Rodzice doceniają e-dzienniki 22.11.09, 22:10
        A ja sobie chwalę. Bo jeśli widzę,że coś jest nie tak - mogę od razu
        zareagować. Młoda też nie ma powodów do ściemniania.
      • Gość: Lina Re: Rodzice doceniają e-dzienniki IP: *.adsl.inetia.pl 25.11.09, 19:19
        Nie zgadzam sie tym kompletnie, abym wystawiała sobie złe
        świadectwo, ponieważ korzystam z e- dziennika. Niestety ale
        konsultacje w szkole są co miesiąc..ba nawet w dłuższych odstepach
        czasu a dzieci sa tylko dziecmi nie zawsze na bieżąco mówią o
        ocenach, zdarza się że kłamią, próbują coś zataić. Moje dziecko nie
        musi kłamać- nawet nie próbuje- gdyż wie że ja znam na bieżąco jego
        oceny. Mogę szybko zareagować, pomóc w nauce, porozmawiać.A na
        konsultacje i tak chodzę, gdyż uważam że bezpośredni kontakt ze
        szkołą należy utrzymać- tylko, że chodze tam z czystym sumieniem, i
        bez obaw że dowiem się czegoś niepokojącego.
    • Gość: z Rodzice doceniają e-dzienniki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.09, 22:30
      Ciekawi mnie frekwencja rodziców na zebraniach!Przecież jeżeli już wiedzą, jak
      się dziecko uczy i czy wagaruje, to konsekwencje można wyciągnąć pomijając
      ciało pedagogiczne!
    • Gość: papiór Rodzice doceniają e-dzienniki IP: *.debica140.tnp.pl 22.11.09, 23:10
      Idealnym rozwiązaniem będzie (kiedyś) posiadanie przez nauczyciela jakiegoś
      ustrojstwa (taka komórka, palmtop itp) w którym w klasie wpisze ocenę. W tej
      chwili to jeszcze nowinka i nauczycielom się nie chce jak cholera uzupełniać
      na papierze i elektronicznie. Elektronicznie to pewnie prowadzi kilka szkół
      na cały kraj.
      • unhappy Re: Rodzice doceniają e-dzienniki 22.11.09, 23:34
        Gość portalu: papiór napisał(a):

        > Idealnym rozwiązaniem będzie (kiedyś) posiadanie przez nauczyciela jakiegoś
        > ustrojstwa (taka komórka, palmtop itp) w którym w klasie wpisze ocenę. W tej
        > chwili to jeszcze nowinka i nauczycielom się nie chce jak cholera uzupełniać
        > na papierze i elektronicznie. Elektronicznie to pewnie prowadzi kilka szkół
        > na cały kraj.

        Nie da się w prosty sposób zastąpić dokumentacji papierowej bez wprowadzenia
        elektronicznego obiegu dokumentów. Tak więc jakaś namiastka dziennika pewnie
        musi pozostać. Oczywiście jedyny sens ma wpisywanie ocen, uwag czy tematów na
        lekcji bezpośrednio do systemu. Inne opcje są chore. Dobrym rozwiązaniem wydaje
        się być tablet, na przykład taki:


        http://allegro.pl/item817666748_tablet_webdt366_8_4_bluetooth_usb_wifi_cf_nowy.html


        Albo taki:

        http://allegro.pl/item826870389_tablet_hp_tc1100_stacja_dok_1gb_ram_100gb_hdd.html


        Ten ostatni nawet lepszy bo z klawiaturą.

        To nie moje aukcje :)

        Generalnie firma nastawiająca się na duży obrót na szkołach przy wprowadzaniu
        systemów e-dziennika wstydziłaby się wprowadzać jakieś przepisywanie czy karty
        do skanowania. Możliwości jest sporo, nawet można zamówić produkcję jakiegoś
        ustrojstwa typu wyżej wymienionych.
    • Gość: guest Przyszli politycy będą prześwietleni od pokoleń IP: *.infinity.net.pl 22.11.09, 23:19
      Wnuki obecnych dzieci będą w kampaniach wyborczych walczyć na oceny z
      elektronicznych dzienników. Nie będzie już dziadków z wehrmachtu, lecz będą
      dziedkowie wagarowicze, nieprzygotowani do lekcji, nieodrabiający zadań
      domowych, miernoty z takiego albo innego przedmiotu.
      Ciekawe, czy szefem edukacji zostanie ktoś, kto ledwo zdawał z klasy do klasy.
      • unhappy Re: Przyszli politycy będą prześwietleni od pokol 22.11.09, 23:26
        Gość portalu: guest napisał(a):

        > Wnuki obecnych dzieci będą w kampaniach wyborczych walczyć na oceny z
        > elektronicznych dzienników. Nie będzie już dziadków z wehrmachtu, lecz będą
        > dziedkowie wagarowicze, nieprzygotowani do lekcji, nieodrabiający zadań
        > domowych, miernoty z takiego albo innego przedmiotu.
        > Ciekawe, czy szefem edukacji zostanie ktoś, kto ledwo zdawał z klasy do klasy.

        Ale dziadek z Wehrmahtu to jest taki sam banialuk jak wiedza o tym, że kandydat
        X dziecięciem będąc wagarował. Ludzie którzy łapią się na lep takiej negatywnej
        kampanii generalnie mało zważają na sens czy fakty.
      • Gość: superdupcia:-) Re: Przyszli politycy będą prześwietleni od pokol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.09, 01:31
        Tak jak pani K. Hall ... :-)
    • Gość: art Re: Rodzice doceniają e-dzienniki IP: *.chello.pl 23.11.09, 01:10
      Jeśli chcą, aby system się sprawdził to i tak nie będzie można całkowicie zlikwidować piemną dokumentację. Na początku będą problemy, ale to tylko kwestia czasu, gdy paru zdolnych uczniów zbierze się, napisze cracka, wypuści do sieci i wtedy wpisanie 5 z matematyki, usunięcie 2 z biologii będzie tylko kwestią kilku kliknięć. Gdyby nie było nadal klasycznych dzienników i tak nauczyciel będzie musiał zapisywać sobie wszystkie dane, a po co to robić do notatnika. E-dziennik może być jedynie szybkim podglądem danych, a rzeczywistość musi być sprawdzana klasycznie. Inaczej mielibyśmy samych prymusów nie potrafiących liczyć i odróżniać Ż od RZ.
    • Gość: xx Re: Rodzice doceniają e-dzienniki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.09, 01:11
      Dwa lata temu uruchomiłem sam coś takiego typu elektroniczny dziennik dla pewnej
      szkoły w ... dla kilku klas. Każdy rodzic dostał indywidualny login i hasło i
      mógł podejrzeć oceny, przeczytać uwagi,ściągnąć materiały, itp. Uruchomiłem to w
      tydzień na serwerze ftp. Dzieci też miały dostęp: do zdjęć klasowych, materiałów
      do nauki itp. Szok. O ile rodzice nie byli specjalnie zainteresowani ocenami to
      ok 50% dzieci korzystało samodzielnie z zamieszczonych materiałów do nauki. Była
      to ilość znacznie przekraczająca to co oszacowałem. Moje szacunki były na
      poziomie 3 może 4 uczniów z klasy.
      Moim wrednym pomysłem było to że dzieci miały dostęp do tych materiałów co
      rodzice :-) A więc uwag, ocen itp.
      Informacji nie dało się ukryć. Dzieciaki wiedziały że jeśli dostały niską ocenę
      to rodzic zaraz się dowie jeśli wejdzie w internet.

      Było to zrobione na szybko do awansu dziewczyny. Wtedy się o tym gadało dużo a
      mało robiło. Taki miałem pomysł do jej awansu- zrealizować ten pomysł w praktyce
      na szybko.
      Jak dziewczyna zrobiła awans to serwer zamknąłem. Było wiele pytań ze strony
      rodziców i dzieci dlaczego nie działa, ale nikt nie będzie za darmo
      administrował i na bieżąco uaktualniał informacji itp.
      Przy takiej ilości informacji którą tam trzeba co dzień albo parę dni
      zamieszczać tylko dla paru klas to było sporo pracy- do tego za darmo. Bo nikt
      za tą dodatkową robotę nie płacił...
      • Gość: xx Re: Rodzice doceniają e-dzienniki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.09, 01:28
        Na podstawie wstępnych doświadczeń wydaje mi się, że aby to wprowadzić do
        powszechnego użytku i żeby to rozwiązanie działało w każdej szkole musiałby być
        zatrudniony na etacie informatyk który tym zarządza i wpisuje na bieżąco
        informacje. Dba o komputery żeby działały, Większość nauczycieli sobie z tym nie
        poradzi... wpisywanie w system ocen co dzień dla np 30 klas to kupa roboty.
        • kell99 Re: Rodzice doceniają e-dzienniki 23.11.09, 02:03
          Najwiekszy sens wdrazania czegos takiego jest na obszarze kuratorium. I jezeli
          spojrzec na sam model bezpieczenstwa (ktory nauczyciel ma prawo wgladu w czyje
          oceny i ich mozliwosc ich zmiany) nie jest to wcale takie proste. Do tego trzeba
          miec zaplecze by obslugiwac problemy techniczny czy chociazby takie glupoty jak
          'resetowanie' hasel dostepu.
          Z mojego dosciadczenia (ale to bylo oparte o nowe SAP CRM powizane z SAP ECC/HR
          i dokladnym modelem dostepu do danych na poziomie szkoly) jest to zmudne i
          obwarowane masa problemow prawnych (prywatnosc) przedsiewziecie. Ale tylko taka
          inwestycja ratuje od piekla dziwnych programow i domowych rozwiazan roznych w
          kazdej szkole. Takie cos to spory wydatek, ale tez pierwszy krok do calkowicie
          elektronicznego i zintegrowanego systemu.
          • Gość: xx Re: Rodzice doceniają e-dzienniki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.09, 02:22
            To rozwiązanie było jedynie do awansu. zapewniało podstawą ochronę prywatności,
            Zrealizowane zostało na prywatnym serwerze. I z założenia było tylko do 1 celu.
            Awansu.

            xx.
            • Gość: xx Re: Rodzice doceniają e-dzienniki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.09, 02:27
              A na poziomie kuratorium to g. da się zrobić. Żaden zdolny człowiek nie będzie
              pracował za 1200 zł i uruchamiał tego typu systemu na skalę powiatu lub
              województwa na starej 486 w kuratorium.
              • Gość: jk wszystko fajnie IP: *.wroclaw.vectranet.pl 23.11.09, 07:52
                wszystko pięknie, tylko szkoły mają podwójną robotę, bo nauczyciele piszą wszystko w normalnych tradycyjnych dziennikach "papierowych" i jeszcze raz to samo w elektronicznym, a rodzice i tak przychodzą na konsultacje i wywiadówki jak przychodzili mimo, że widzą w systemie, co ich dziecko dostało i z czego.

                Na razie nic nie uprościł ani nie zmienił ten dziennik w szkole.
        • Gość: Rusis Re: Rodzice doceniają e-dzienniki IP: *.win.ii.pwr.wroc.pl 23.11.09, 09:37
          > Na podstawie wstępnych doświadczeń wydaje mi się, że aby to wprowadzić do
          > powszechnego użytku i żeby to rozwiązanie działało w każdej szkole musiałby być
          > zatrudniony na etacie informatyk który tym zarządza i wpisuje na bieżąco
          > informacje.

          Raczej jeden porządnie przeszkolony pracownik. Informatyk do wklepywania danych
          w szkole nie jest do niczego potrzebny, a koszty jego utrzymania są większe od
          'zwykłego wklepywacza danych'.
    • irineo 1000 osób z całej Polski 23.11.09, 08:49
      to faktycznie dużo :) tylko dlaczego o wyrazanie opnii jakoś nie
      zrócono sie do n_li.. aaa bo to robole. Program do dooopy. Muli.
      Oprogramowanie ma więcej wad jak zalet - system nielogiczny w wielu
      miejscach podczas wprowadzania poprawek..a jakich poprawek ? ano
      tych błedów które się robią w dzienniku. Dla przykłądu 5 godzin
      trwało "naprawianie " ręczne błędów frekwencji wprowadzonych przez
      system w dziennik elektroniczny ... 5 moich godzin pracy metodą "na
      piechote" - ktoś mi za to zapłaci ? nie :) nauczyciel przeciez w
      sposób widoczny pracuje tylko 19 godzin. Dziękuje ci dzienniku
      elektroniczny za zorganizowanie mi czasu.
      • Gość: uczniowy Re: 1000 osób z całej Polski IP: *.ssp.dialog.net.pl 25.11.09, 19:27
        Ciekawe co ci muli...!!! Chyba internet!!! Przecież ten dziennik chodzi na przeglądarce, to co ci tam ma mulić? Zmień sobie neta to zobaczysz różnicę. u mnie w szkole chodzi rewelacyjnie i to w godzinach dziennych kiedy to najwięcej osób może z sieci korzystać. A poprawki jakie wprowadziła forma Librus to naprawdę świetna sprawa. Dodają cały czas mnóstwo opcji dla nauczycieli i dyrektorów. A jak nie umiesz wprowadzać danych to myślisz że co - komputer za ciebie poprawi Twoje błędy? Źle robisz to siedzisz - nauczycsz sie dobrze to sobie czas zaoszczędzisz. Ty chyba pomyliłeś dzienniki...xD
    • Gość: Radziwil Rodzice doceniają e-dzienniki IP: 195.190.17.* 23.11.09, 09:37
      Kto pisał ten artykuł ???

      [...]
      Na pytanie, czy dzięki e-dziennikowi dzieci bardziej przykładają się do nauki, padło jedynie 33,6% pozytywnych odpowiedzi.
      [...]

      Jedynie ??? Idiotyczny komentarz. Uważam, że jeśli co 3 dziecko bardziej przykładało się do nauki to świetny wynik !!!

      [...]
      Największą grupę respondentów stanowiły osoby w wielu 30-40 lat.
      [...]

      Kolejna błyskotliwa ocena ankiety. Niby ile lat mają rodzice wysyłanych dzieci ??? Bez ankiety także można określić, że większość stanowią rodzice w wieku z przedziału 30-40 lat.
    • Gość: super Rodzice doceniają e-dzienniki IP: *.net.autocom.pl 23.11.09, 10:10
      no to super, będę wieczorami i nockami wklepywać dane do kompa, już się ledwo
      wyrabiam z dokumentacją związaną z wychowawstwem i 12 klasami, które ucze, to
      będzie podwójna robota za te same pieniądze, przecież dzienniki papierowe nie
      znikną... naprawde to jest chore.
    • operacjeplastyczne Rodzice doceniają e-dzienniki 23.11.09, 12:16
      Tez z chęcią korzystam z e-dziennika.
    • Gość: art Rodzice doceniają e-dzienniki IP: *.chello.pl 23.11.09, 12:49
      Z drugiej strony nie można przesadzać. Początki zawsze są trudne. Na konta elektroniczne w bankach nie przerzucili się z miejsca wszyscy klienci i nie działał on idealnie. Trochę czasu minęło i jest już całkiem dobrze w większości banków. Ministerstwo Oświaty to też nie jest jakaś mała firma, która w każdej chwili może splajtować i zniknie z rynku. Gorzej lub lepiej, ale będzie działać zawsze. Jak zobaczą jakie dają teraz niewypały będą musieli się pozbierać i powierzyć zadanie profesjonaliście. Nie będą się pewnie tylko tłumaczyć czy będzie to ktoś od nich, czy z zewnątrz. I na pewno nie będzie musiał każdy nauczyciel siedzieć wieczorami w domu i wpisywać dane na domowym komputerze. Kiedyś w bankach, żeby zrobić wydruk trzeba było pisać wszystko na maszynie i robić jeszcze z tego notatki, a teraz wystarczy tylko parę kliknięć i wszystko gotowe. I nadal nie muszą z kont elektronicznych korzystać wszyscy zawsze. Jest coś takiego jak postęp i tak będzie zawsze. Także nie przesadzajmy z tym narzekaniem.
    • kgsz Hello, Bobby Tables! 23.11.09, 22:13
      Gotąco polecam ten komiks: xkcd.com/327/ :)
    • Gość: rr33 Re: Rodzice doceniają e-dzienniki IP: *.telpol.net.pl 25.11.09, 12:03
      Zarzucasz firmie,że podaje nieprawidłowe statystyki a sam rozumiem,że zrobiłeś
      rzetelne? :) Tak jak ostrożnie podchodzę do optymizmu producenta, tak samo
      ostrożnie trzeba traktować malkontentów, dla których każda nowość z zasady jest
      zła :) Bo kiedyś nie było i jakoś wyszliśmy na ludzi... Kiedyś nie było też
      samochodów, kolorowych tv, wczasów za granicą i ludzie jakoś żyli :) Ale jesli
      teraz mogę życ lepiej, to ja przynajmniej tak chcę. W szkole mojego dziecka ten
      dokładnie system działa od półtora roku i wnioski są proste:
      1. nauczyciele wreszcie MUSZĄ SPRAWDZAĆ OBECNOŚĆ a nie przepisywać po kolegach z
      lekcji wcześniej,
      2. oceny POJAWIAJĄ SIĘ REGULARNIE a nie na koniec semestru po 10 na raz,
      3. dzięki temu mam możliwość kontroli nie tylko dziecka ale i pracy szkoły :) a
      w razie niejasności piszę wiadomość i dostaję odpowiedź (niestety pracuję do
      18,więc nie bywam za często na konsultacjach w szkole i bardzo mi to ułatwia
      bieżącą orientację w sytuacji),

      i od razu powiem - wybierając szkołę ponadgimnazjalną na pewno wybiorę taką,
      gdzie tego typu dziennik będzie działał.
    • Gość: Franciszek Rodzice doceniają e-dzienniki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.09, 12:16
      Gdyby tak, nauczyciele, rodzice, a przede wszystkim Dyrektorzy
      pilnowali swoich kont, a przy okazji dbali o uzupełnianie swoich
      danych, to pewnie nic nie stałoby na przeszkodzie, aby wyrzucić
      papierowy dziennik do kosza.
      Zresztą "reszta świata" dawno temu zaczęła korzystać z
      elektronicznych rozwiązań, Librus takie dał oświacie i szkołą, szkoda
      jeszcze, że poczta i urzędy nie korzystają z takich pomocy, a tutaj
      zamiast narzekać, to lepiej wreszcie zacząć korzystać z czegoś, co
      daje możliwości...bo połowa sukcesu to już jeden krok, więc czas
      najwyższy pójść dalej i pozwolić ludziom się rozwijać a i przy okazji
      stać się krajem, który nie stoi w zaścianku Europy Wschodniej, a
      przoduje jej.
    • Gość: normalny rodzic Rodzice doceniają e-dzienniki IP: *.telpol.net.pl 25.11.09, 14:40
      W szkole mojej córki dziennik elektroniczny uruchamiali we wrześniu i mam
      ciekawe spostrzeżenie - o wszystkim informowała rodziców na wywiadówce
      wychowawczyni, która rzeczywiście z lekkim zażenowaniem mówiła o opłatach
      wnoszonych przez rodziców (widać było,że czuje się niezręcznie,że o to nas
      prosi). Ponad połowa rodziców od razu się zdecydowała zapłacić i korzystać z
      wszystkich funkcji dziennika. Co do przeciwników - najgłośniej krzyczeli o
      dziwo rodzice KLASOWYCH NIEUKÓW I ROZRABIAKÓW. Bardzo mnie to zaskoczyło, bo
      sądziłam, że właśnie im powinno zależeć na dodatkowej kontroli, ale
      najwyraźniej takim rodziców WYGODNIEJ JEST udawać, że czegoś nie wiedzą, nie
      mają wpływu ani możliwości reakcji. Nie wiem na ile to powszechne, wśród osób
      wygłaszających negatywne opinie tutaj, ale podejrzewam,że statystycznie klasa
      mojego dziecka nie odbiega od większości i w wielu przypadkach właśnie tak to
      działa...
    • Gość: Dyrektor Rodzice doceniają e-dzienniki IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 25.11.09, 16:43
      Po tych negatywnych opiniach widać że kogoś bardzo boli fakt iż LIBRUS stał
      się potentatem w śród e-dzienników i tu się trzeba zastanowić dlaczego . Czy
      dla tego że jest beznadziejny, czy dla tego ze jest najbardziej dopracowanym
      systemem z pośród innych dostępnych na rynku a co za tym idzie jest najlepszy
      . Wypowiadam się gdyż już w maju go wprowadziłem do mojej szkoły i jestem w
      100% zadowolony i większość mojej kadry również bo dzięki niemu zyskuje dużo
      czasu dzięki różnym raportom wydrukom oraz statystykom.
    • marrek21 Re: Rodzice doceniają e-dzienniki 20.03.11, 02:54
      Wybacz , ale niby kogo i jak mają badać o to jak się sprawdził ich system? Losowo wybraną grupę przechodniów z ulicy? No przecież pytali użytkowników na temat użytkowania ich produktu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka