Dodaj do ulubionych

Streaming remedium na piractwo?

IP: 83.238.100.* 06.12.09, 10:58
To już dział. Jak może funkcjonować telewizja sponsorowana z reklam i
wyświetlać serial to samo może robić serwis internetowy. Są
seriale.pl itp - mogłoby to działać legalnie za reklamy.

Poza tym istnieją legalne radia internetowe płacące tantiemy, Więc
kierunek jest moim zdaniem obiecujący.

Mogłoby być tak, że płacimy 10 zł miesięcznie abonamenu za Shoutcast
i możemy sobie wybierać spośród tycięcy kanałów. Wielu ludzi by na to
poszło i nie chciałoby im się kombinować z torrentami
Obserwuj wątek
    • Gość: TechnoWiking Re: Streaming remedium na piractwo? IP: *.156.204.25.bredband.tre.se 06.12.09, 11:30
      @x15: Sa proby cos sie rusza w temacie. Niestety mimo iz jest to dosc
      oczywisty kierunek jak zmiejszyc skale piractwa to widac iz wielcy (z
      wytorni muzycznych jak i filmowych troche sie go boja - ze juz o
      dystrybutorach i sprzedawcach nie wspomne) - wymaga to zmiany calego
      modelu biznesowego opracowania serwisow do streamingu
      (zabezpieczajacych przez pozyskaniem materialu przez klienta),
      wyznaczenia cen za odcinek itp.

      Dlatego wlasnie ten pomysl jest realizowany na niewielka skale...

      Druga rzecz jesli juz uda sie przekonac wytwornie do nowego modelu
      dystrybucji (i powie wiekszosci posrednikow ze maja sobie szukac
      nowego zajecia) jest zmiana myslenia odbiorcow! Przykladowo wiekszosc
      ludzi chce miec fizyczny plik mp3/wma/mp4/flac bo moze go sobie wgrac
      na odtwarzac. A majac skad inad bardzo dobra usluge Spotify
      (niedostepna w PL) placisz okolo 40pln i przez miesiac sluchasz czego
      chcesz bez limitow - piekne ale niestety musisz miec - dostep no netu
      zeby posluchac muzyki.

      Dlatego uwazam ze trzeba pojsc krok dalej i proponowac usluge
      streamingowa (tansza) oraz mozliwosc kupienia (plyty w mp3 (czy innym
      dowolnym formacie), odcinka serialu, filmu)

      Co do reklam to taka taktyke stosuje Spotify ale niestety okazuje sie
      ze z reklam nie moga wyzyc troche zarobku daja im klienci
      abonamentowi ale tu trzeba czasu zeby ludzie sie do takiej formy
      przekonali.

      Pozatym problemem o ktorym juz wspomnialem jest kwestia dystrybucji -
      jesli film, serial, plyta beda mialy premiere w tym samym dniu na
      calym swiecie to oznacza ze zyski beda proporcjonalne do ilosci
      widzow. W obecnym modelu wyglada to tak ze serial z US jest kupowany
      w PL w rocznym opoznieniem i PL placa za caly sezon X$ i potem to
      problem stacji TV jak zapewnic sobie ogladalnosc bo wytwornia juz
      zgarnela okragla sumke. W przypadku kiedy to widz decyzuje i mamy
      pelna dostepnosc odsprzedaz do innych stacji telewizijnych czy
      sprzedarz DVD bedzie mniejsza.

      Pozyjemy zobaczymy w ktorym kierunku to pojdzie :-)

      pzdr
      • Gość: korek Re: Streaming remedium na piractwo? IP: *.telpol.net.pl 06.12.09, 13:16
        Problem w tym, że takiego zabezpieczenia nie da się zrobić. Zawsze będzie
        istniała możliwość jednorazowego odtworzenia materiału( to oczywiste), tak samo
        zawsze będzie możliwość w tym samym czasie zrobienia jego kopii. Zawsze.
        • Gość: TechnoWiking Re: Streaming remedium na piractwo? IP: 193.108.42.* 06.12.09, 17:04
          Odnosisz sie zapewne do tzw: dziury analogowej. Z tym sie zgadzam ze
          jesli ktos bedzie chcial to bedzie mogl sobie kamerke przez
          wyswietlaczem postawic i zgrac material.

          Chodzilo mi raczej o zabezpieczenia przez programi ktore szybko owy
          strumien moga przekierowac i zapisac na dysku. Mysle ze jest to jeden
          z powodow dla ktorych wytwornie nie garna sie do streamingu.

          Zauwaz jednak ze ludziom przewaznie zalezy na jakiejs tam jakosci o
          ile sluchanie w pracy w ktorej co chwile ktos mi przeszkadza radia z
          netu w jakosci 96kbps jakos moge zniesc o tyle nawet jesli puszcza
          jakas mega dobra muze to jej sobie nie zrippuje w tejze jakosci bo
          wiem jesli chcialbym jej sobie pozniej w spokoju posluchac to jednak
          nie to samo zamiast tego poszukam plyty w sklepach (czy to na CD czy
          w mp3)

          pzdr
      • terion Re: Streaming remedium na piractwo? 06.12.09, 14:12
        > zabezpieczajacych przez pozyskaniem materialu przez klienta

        Po co? Telewizja jest zabezpieczona?
        • Gość: TechnoWiking Re: Streaming remedium na piractwo? IP: 193.108.42.* 06.12.09, 17:10
          No wlasnie nie jest - z tym ze coraz mniej ludzi nagrywa z TV. Co
          wiecej poki nagrywanie takie bylo na wlasny uzytek to pol biedy
          niemniej i wtedy stacje TV jak i koncerny sie burzyly ze jak to
          ludzie sobie film nagraja i beda mieli wiec nie pojda do
          wyporzyczalni a TV ze nie zarobi na powtorkach.

          Zgadzam sie z Toba ze z punktu widzenia klienta to debilne
          rozwiazanie.
          niemniej zauwaz ze jesli idziesz do kina to placisz za jednorazowe
          obejrzenie filmu a jesli chcesz go obejrzec wielokrotnie to albo
          kupujesz plytke DVD albo ngrywasz z TV (to drugie jest dla mnie nie
          do zaakceptowania ze wzgledu na lektora)

          pzdr
    • pj.pj Alternatywę dla streamingu! 06.12.09, 11:55
      Nie znoszę oglądać filmów na ekranie komputera - komputer stoi tak, żeby się
      na nim wygodnie pracowało, a telewizor tak, żeby można się było wygodnie
      rozsiąść do oglądania. W związku z tym oprócz streamingu potrzebne jest też
      legalne ściąganie.

      Wydaje mi się, że niezłym pomysłem byłoby coś takiego, że płaci się komuś
      abonament na ściągnięcie jakiejś tam liczby plików. Można też ograniczyć
      ważność ściągniętego za darmo pliku, np. masz tydzień na oglądnięcie, potem
      robi się nielegalny - coraz częściej są odtwarzacze na usb, więc nie trzeba
      nagrywać na płytki.
      • Gość: miau Re: Alternatywę dla streamingu! IP: *.adsl.inetia.pl 06.12.09, 12:17
        > Nie znoszę oglądać filmów na ekranie komputera - komputer stoi tak, żeby się
        > na nim wygodnie pracowało, a telewizor tak, żeby można się było wygodnie
        > rozsiąść do oglądania. W związku z tym oprócz streamingu potrzebne jest też
        > legalne ściąganie.


        Ściąganie nie jest wbrew prawu, co próbują wmówić choćby pismacy z GW. Jeśli
        ściągniesz sobie film bądź muzykę na swój komputer, i wykorzystasz do własnego
        użytku, nie będziesz rozpowszechniał, to takie działanie jest zgodne z prawem.
        Natomiast rozpowszechnianie jest łamaniem prawa.
        • Gość: TechnoWiking Re: Alternatywę dla streamingu! IP: 193.108.42.* 06.12.09, 17:17

          > Ściąganie nie jest wbrew prawu, co próbują wmówić choćby pismacy z
          GW. Jeśli
          > ściągniesz sobie film bądź muzykę na swój komputer, i wykorzystasz
          do własnego
          > użytku, nie będziesz rozpowszechniał, to takie działanie jest
          zgodne z prawem.
          > Natomiast rozpowszechnianie jest łamaniem prawa.

          Niestety prosze ciebie nie masz racji. Naprawde staram sie byc na
          biezaco w temacie i nawet prawnicy nie sa zgodni. Niemniej jesli
          chodzi o wykladnie prawa to jesli pozyskales cos bez zgody tworcy (a
          takim jest niewatpliwie sciagniecie muzyki czy filmu nie placac za
          niego) to oznacza ze w tym wypadku tworca na drodze cywilnej moze
          ciebie skarzyc.
          Wielce nie prawdopodobne bo najpierw dany artysta czy tez wytwornia
          go reprezentujaca musiala by miec dowody lub przynajmniej podejrzenie
          przestepstwa o ktorym musiala by zawiadomic prokurature.
          Niemniej sciaganie jest tutaj niejako szara strefa owszem masz na
          wlasny uzytek nie udostepniasz (poza rodzina i przyjaciolmi) raczej
          artysci nie beda pukac do twych drzwi i grzeznie sie pytac czy masz
          jakies ich mp3 ;) niemniej moga dochodzic swoich praw.
      • Gość: januszr Re: Alternatywę dla streamingu! IP: 62.108.187.* 06.12.09, 12:17
        Kto broni podpiąć TV do komputera?
      • Gość: ep Re: Alternatywę dla streamingu! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.09, 12:19
        w jakim świecie żyjesz? kupujesz kartę graficzną z 2 wyjściami podłączasz pod tv
        po hdmi czy dvi co tam masz i oglądasz jak tam sobie chcesz.
      • Gość: Pipipipi Może Cię to zdziwi, ale można oglądać... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.12.09, 12:19
        ...na ekranie telewizora. Na wiele róznych sposobów. Są nawet
        telewizory, które potrafią odbierać strumienie danych.
        Przeważnie, aby ściagnąć coś z sieci - trzeba mieć do niej dostęp.
        Zatem zapisywanie tego za pomocą komputera na dysku, następnie na
        USB i wtykanie tego do telewizora jest bez sensu i jest tylko stratą
        czasu oraz energii. "Wazności plików" nie da się tak prosto
        ograniczyć. Plik sam z siebie nie pozwala na takie manipulacje.
        Wymaga to skomplikowanych mechanizmów typu DRM, za które trzeba
        płacić. Po co to robić? Film przeważnie oglądasz raz czy dwa. Jeśli
        bardzo się podoba - kupujesz na nośniku.
      • Gość: Azazel Re: Alternatywę dla streamingu! IP: *.ssp.dialog.net.pl 06.12.09, 12:50
        A ziarno grochu nie uwiera księżniczko?
      • Gość: ja Re: Alternatywę dla streamingu! IP: *.olsztyn.vectranet.pl 06.12.09, 12:51
        widze ze termin dlna jest ci obcy. obecnie wystarczy podlaczyc tv do sieci
        (kablem czy bezprzewodowo) i juz mozemy ogladac transmisje strumieniowe.
        nie rozumiem tylko jednego - przyklad kaset vhs, plyt dvd czy bd oraz innych
        nosnikow pokazal dobitnie, ze wydawanie pieniedzy na zabezpieczenia przed
        kopiowaniem to STRATA czasu i pieniedzy. jak widac firmy tworzace te
        zabezpieczenia musza miec niezla gadke i kontakty, ze swiatowe koncerny sie na
        to nabieraja.
    • Gość: januszr Streaming remedium na piractwo? IP: 62.108.187.* 06.12.09, 12:16
      "Antidotum może okazać się transmisja strumieniowa (z języka angielskiego
      streaming)"
      Z polskiego zaś strumieniowa
    • Gość: goster Nareszcie ktoś zaczął myśleć! IP: *.warszawa.mm.pl 06.12.09, 12:19
      odkryli że nie chodzi tylko o to że jest darmowe na p2p, użyto także słowa
      "konkurować", bo gdyby nie piractwo to słowo nie miało by sensu
      • don_wroc_love Re: Nareszcie ktoś zaczął myśleć! 06.12.09, 12:32
        Nie znoszę oglądać filmów na ekranie komputera - komputer stoi tak, żeby się na nim wygodnie pracowało, a telewizor tak, żeby można się było wygodnie rozsiąść do oglądania. W związku z tym oprócz streamingu potrzebne jest teżlegalne ściąganie.
        ---
        kupujesz dowolną konsolę do gier, odpalasz przed tv, korzystasz ze streamingu na tv :)
        pomysl imho genialny - jeszcze żebym mógł płacić na zasadzie pay per view i jestem w niebie :)
    • blahblahblah1 Re: Streaming remedium na piractwo? 06.12.09, 12:34
      Antidotum? Czy ktoś może mi wskazać w tym artykule w którym miejscu jest mowa o
      tym, w jaki sposób streaming zapobiega piractwu? To chyba jakiś żart jest.
      Równie dobrze można napisać artykuł o tym jak udostępnianie divx'ów przez
      przemysł medialny zapobiega piractwu. Ogólnie każda forma udostępnienia czegoś
      zapobiega nielegalnemu pozyskiwaniu tegoż (no bo po cholere mam to robić
      nielegalnie skoro można legalnie i to w ten sam sposób/po tych samych
      kosztach?). To tak jakby napisać "darmowa fasola remedium na problem głodu" -
      przecież każda forma darmowego jedzenia rozwiązuje ten problem w sposób
      oczywisty. Żadne odkrycie.

      Streaming to technika dostarczania treści i sama w sobie nie ma żaaadneeego
      związku z rozwiązywaniem problemu piractwa. Chodzi o zwiększenie dostępności
      treści i obniżenie kosztów. Nic więcej.
    • three-gun-max Żadnego konkurowania z piratami 06.12.09, 13:21
      Z piratami nie można i nie powinno się konkurować tak samo jak salony samochodowe nie powinny konkurować z dziuplami.
      Dotychczasowa polityka wyłapywania pojedynczych osób jest jak najbardziej skuteczna. W ostatnich latach nic tak nie napędziło strachu piratom jak namierzanie osób ściągajacych pirackie materiały, naloty na akademiki i klientelę torrentowych trackerów.
      Jedyne co trzeba zrobić to zintensyfikować działania: namierzać więcej osób ściągających takie materiały, dobrać się do klientów serwisów typu rapidshare oraz upewnić się, że informacja o nalotach dotrze do jak największego grona.
      To działa :-)
      • unhappy Re: Żadnego konkurowania z piratami 06.12.09, 13:35
        three-gun-max napisał:

        > Z piratami nie można i nie powinno się konkurować tak samo jak salony samochodo
        > we nie powinny konkurować z dziuplami.

        Postaraj się wymyślać sensowniejsze przykłady :D

        Tu nie problem z piratami tylko dozwolonym użytkiem własnym. Wytwórnie powinny
        kombinować jak to zrobić, żeby znajomemu opłacało się kupić CD zamiast przyjść
        do mnie, smędzić i przegrać sobie płytkę a czasem wiele płytek :)

        > Dotychczasowa polityka wyłapywania pojedynczych osób jest jak najbardziej skute
        > czna. W ostatnich latach nic tak nie napędziło strachu piratom jak namierzanie
        > osób ściągajacych pirackie materiały, naloty na akademiki i klientelę torrentow
        > ych trackerów.
        > Jedyne co trzeba zrobić to zintensyfikować działania: namierzać więcej osób ści
        > ągających takie materiały, dobrać się do klientów serwisów typu rapidshare oraz
        > upewnić się, że informacja o nalotach dotrze do jak największego grona.
        > To działa :-)

        Żeby stwierdzić czy coś działa trzeba mieć jakieś argumenty :)

        Skąd pomysł, że to działa?
        • three-gun-max Re: Żadnego konkurowania z piratami 06.12.09, 17:38
          Nie, wytwórnie nic nie muszą. One ustalają cenę i jeśli zamiast kupić ktoś decyduje się kraść - trzeba sprawić, żeby miał powody by się bać :-)

          Żeby zobaczyć, że to działa wystarczy odwiedzić niektóre fora internerowe, poczytać lamenty i wrzaski kiedy policja robi najazd na akademik albo mieszkanie pirata :-)
          • unhappy Re: Żadnego konkurowania z piratami 06.12.09, 17:58
            three-gun-max napisał:

            > Nie, wytwórnie nic nie muszą. One ustalają cenę i jeśli zamiast kupić ktoś decy
            > duje się kraść - trzeba sprawić, żeby miał powody by się bać :-)

            Otóż wytwórnie muszą zarabiać. MUSZĄ :)

            > Żeby zobaczyć, że to działa wystarczy odwiedzić niektóre fora internerowe, pocz
            > ytać lamenty i wrzaski kiedy policja robi najazd na akademik albo mieszkanie pi
            > rata :-)

            A cóż to za miernik skuteczności jakichkolwiek działań?
            • three-gun-max Re: Żadnego konkurowania z piratami 06.12.09, 19:13
              Bardzo wymowny miernik :-)
              • unhappy Re: Żadnego konkurowania z piratami 06.12.09, 19:47
                three-gun-max napisał:

                > Bardzo wymowny miernik :-)

                Wymowny, być może. Tylko rolą mierników jest pomiar a nie wymowność. Co ci z
                ładnych cyferek jak wynik do niczego nieprzydatny?
                • three-gun-max Re: Żadnego konkurowania z piratami 07.12.09, 09:06
                  Mierniki to sobie możesz stosować tam, gdzie są całosciowe dane.
                  • unhappy Re: Żadnego konkurowania z piratami 07.12.09, 09:39
                    three-gun-max napisał:

                    > Mierniki to sobie możesz stosować tam, gdzie są całosciowe dane.

                    A skąd. Możesz badać reprezentatywne próbki :D
                    • three-gun-max Re: Żadnego konkurowania z piratami 07.12.09, 12:29
                      Nie ma takowych
                      • unhappy Re: Żadnego konkurowania z piratami 07.12.09, 13:32
                        three-gun-max napisał:

                        > Nie ma takowych

                        Oczywiście, więc wyciąganie dalekosiężnych wniosków jest nieuzasadnione :)
                        • three-gun-max Re: Żadnego konkurowania z piratami 07.12.09, 13:34
                          Jak najbardziej jest uzasadnione. Skoro znajomi i ich dzieci sr*.* po nogach ze strachu to można założyć, ze tak jest również gdzie indziej :-)
                          • unhappy Re: Żadnego konkurowania z piratami 07.12.09, 13:46
                            three-gun-max napisał:

                            > Jak najbardziej jest uzasadnione. Skoro znajomi i ich dzieci sr*.* po nogach ze
                            > strachu to można założyć, ze tak jest również gdzie indziej :-)

                            No ale wśród moich znajomych nikt nie sr*.* po nogach ze strachu. Ale nie
                            zakładam, że tak jest gdzie indziej :)
                            • three-gun-max Re: Żadnego konkurowania z piratami 07.12.09, 13:58
                              Czy twoi znajomi to przypadkiem nie jacyś starzy warezowcy? Coś mi się wydaje, że tak.
      • michalng Re: Żadnego konkurowania z piratami 06.12.09, 17:05
        ROTFL Tak działa jak diabli. Piractwo w zasadzie zanika :) Nikt już w zasadzie
        nic nie ściąga ;)
        • three-gun-max Re: Żadnego konkurowania z piratami 06.12.09, 17:39
          Nikt nie mówi, że zniknie całkiem. Niemniej sporą częśc piratów udało się odstraszyć :-)
          • unhappy Re: Żadnego konkurowania z piratami 06.12.09, 17:57
            Skąd wiedza, że sporą? spora część to ile? I jaka jest liczba piratów ogółem?
            • three-gun-max Re: Żadnego konkurowania z piratami 06.12.09, 19:14
              Nie sądze, żeby ktokolwiek był w stanie stworzyć takie dane. Niemniej świadomość, że kupa ludzi robi w majty ze strachu, czy to oni następnym razem nie będą mieli wizyty policji w domu, jest budująca :-)
              • unhappy Re: Żadnego konkurowania z piratami 06.12.09, 19:46
                three-gun-max napisał:

                > Nie sądze, żeby ktokolwiek był w stanie stworzyć takie dane. Niemniej świadomo
                > ść, że kupa ludzi robi w majty ze strachu, czy to oni następnym razem nie będą
                > mieli wizyty policji w domu, jest budująca :-)

                Kupa ludzi czyli ile? Obawiam się, że czytając panikarzy na jakimś forum
                wyciągasz dość nieadekwatne wnioski ogólne. Oczywiście taktyka małych kroczków,
                wyrywania piratom każdej piędzi Internetu odnosi skutki bo musi. Wątpię jednak
                czy póki co znaczące.
                • three-gun-max Re: Żadnego konkurowania z piratami 07.12.09, 09:05
                  Myśle, że panikarze na forum przekazują tą panikę dalej :-) Widzę to wśród znajomych, z których wielu zrezygnowało ze ściągania piratów oraz zaczęło się przyglądać co robią ich dzieci :-)
                  • unhappy Re: Żadnego konkurowania z piratami 07.12.09, 09:38
                    three-gun-max napisał:

                    > Myśle, że panikarze na forum przekazują tą panikę dalej :-) Widzę to wśród znaj
                    > omych, z których wielu zrezygnowało ze ściągania piratów oraz zaczęło się przyg
                    > lądać co robią ich dzieci :-)

                    Mam dokładnie odmienne obserwacje :D

                    Staram się jednak na ich podstawie nie wyciągać dalekosiężnych wniosków :D
                    • three-gun-max Re: Żadnego konkurowania z piratami 07.12.09, 12:30
                      Może po prostu chcesz się pocieszyć, że nic się niedzieje i piractwo kwitnie jak dawniej. No cóż, oczywiście kwitnie ale dużo osób się wycofało :-)
                      • unhappy Re: Żadnego konkurowania z piratami 07.12.09, 13:34
                        three-gun-max napisał:

                        > Może po prostu chcesz się pocieszyć, że nic się niedzieje i piractwo kwitnie ja
                        > k dawniej.

                        Mi to lotto :)

                        Wiem, wiem, każdy tak pisze :D

                        > No cóż, oczywiście kwitnie ale dużo osób się wycofało :-)

                        Dużo czyli ile? Jaki procent całości? :>
                        • three-gun-max Re: Żadnego konkurowania z piratami 07.12.09, 13:58
                          Nie wiem jaki. Ale znaczna ilość :-)
    • Gość: zizi Streaming remedium na piractwo? IP: 188.33.72.* 06.12.09, 13:25
      Antidota na piractwo: •jednoczesne premiery filmów na wszystkich kontynentach
      •ceny dla ludzi •iTunes media store dostępny z Polski •przyzwoita jakość
      oprogramowania/filmów/muzyki •tanie upgrade programów, no i tylko wtedy kiedy
      jest ono potrzebne •wsparcie rządowe dla wolnego oprogramowania (open source)
      tak aby mogło one dojrzeć •sympatyczne podejście konsorcjów do ludzi (teraz
      jest podejście policyjne) •streamowanie niezaśmieconych reklamami treści
      muzyczno/wizyjnych. Tyle.
    • Gość: Kordian Myszka To już na całym globie jest internet? IP: *.bb.sky.com 06.12.09, 13:26
      Jak będę chciał posłuchać muzyki w metrze, gdzie nie ma dostępu do Sieci to co?

      Jak będę chciał obejrzeć film w chatce w górach, gdzie nie ma dostępu do Sieci
      to co?

      A w samolocie?
    • Gość: Lord Streaming remedium na piractwo? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.09, 13:54
      Ja bym chciał tylko zwrócić uwagę ze tzw piracji kreują nowe produkty, pomysły
      itp. Zaczynająć od mp3. Teraz każdy słucha w komórce mp3 itp. Kto był 1wszy?
      Wytwórnie czy ludzie?! Teraz piraci tworzą z filmami. Paranoją jest ze jakis
      13 latek potrafi zarabiac na udospenianiu filmow np. na rapidshare a artysci i
      prod. tego nie potrafia! Są juz tez strony gdzie mozna filmy ogladac piracko
      we wersji streaming.
      Sam korzystam z legalnego iplex ale to co bylo to juz tam obejrzalem!
      Branza jest w tyle. Kaze nam płacic za koszt wyprodukowania plyty, kuriera do
      sklepu, marzy sklepu itp Po co to nam?! WSZYSTKo mozna przeslac przez net! I
      mozna tez za to płacić! Juz nawet TVP reaguje szybciej tworzac fajny serwis
      www niz dystrubutorzy filmow!
      ps czemu etiudy studentów szkół filmowych nie są w sieci?! Robia film dla
      kilkuset osob a potem leży od archiwach. Chore!
      Do do ogladania filmow na kompiue. Jak ktos nie lubi to sa tv lcd ktore maja
      funkcje usb divx oraz lan i mozna na nich ogladac youtube. I taka pewnie
      bedzie przyszlosc. Telewizor podlaczony do LAN min 6mb/s i streaming z YT. I
      nagle sie brnaza sie zdzwi ze mozna i ze ludzie placa. ps. pamietam jak
      znajomy prowadzil sklep z plytami audio i musiał placić tantiemy za puszczanie
      muzyki klientowi w sklepie przez głosniki, puszczanie przez słuchawki - nie
      trzeba płacić:) Chora branza i zacofana!
      • Gość: abc Re: Streaming remedium na piractwo? IP: *.171.99.131.static.crowley.pl 06.12.09, 15:42
        13 latek udostapniajacy filmy zarabia jako paser, nie kazdemu to
        odpowiada.
      • Gość: atari Re: Streaming remedium na piractwo? IP: *.zone8.bethere.co.uk 06.12.09, 17:52
        Do cholery!
        Skończ podstawówkę bo Twojej wypowiedzi nie da się przeczytać, nawet jak się chce.
        Nie umiesz używać języka polskiego,więc nie używaj go!
        "mozna filmy ogladac piracko
        > we wersji streaming. "
        "Sam korzystam z legalnego iplex ale to co bylo to juz tam obejrzalem!
        > Branza jest w tyle."

        "I
        > nagle sie brnaza sie zdzwi ze mozna i ze ludzie placa. ps. pamietam jak"

        Żenujące
        • unhappy Re: Streaming remedium na piractwo? 06.12.09, 19:48
          Gość portalu: atari napisał(a):

          Przepraszam czy jesteś rolnikiem?

          :D
    • Gość: Lord Re: Streaming remedium na piractwo? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.09, 14:04
      Microsoft w Xbox potrafił zrobić usługe ze scigasz gry online, grasz, płacisz
      itp. Wszystko na TV przez konsole. A jak zaczniesz kombinowac to Ci blokują
      dostep konsoli do systemu/neta.
      Czemu tak nie moze byc z filmami? Co do muzyki. fajne sa radia internetowe itp.
      ale sciagac do mp3 playera tez trzeba.
      Co do zabezpieczenia tresci. Dziennik ma fajne ewydanie - poprostu w pdf. Po co
      utrudniac itp jak to robia inni wydawcy?!
      Niech udostpenienie bedzie proste, najwyzej niech automat znaczy kazda kopie
      filmy gazety muzyki imieniem i nazwiskiem. Jak ktos sciagnie film na ktorym
      bedzie "nadruk|" Jak Kowalski ul. XXX Warszawa tel: 777 to nie bedzie chciał
      tego dalej puscić!
      Lud jak znam życie wymysli jeszcze 100 innych technik zanim wytwornie cos zrobia!
    • Gość: durnota Streaming remedium na piractwo? IP: *.ssp.dialog.net.pl 06.12.09, 14:37
      bez sensu jest taki artykuł - skoro pobieranie materiałów w normalnej skali (nie eskalacja pobierania wszystkiego, ale jakieś mp3 od czasu do czasu czy nawet album) jest legalne w polsce, w necie mam to za darmo (bo przecież to nie moja brocha, kto złamał prawa autorskie, mogę to podejrzewać, ale nie muszę się upewniać!), to jak ma to konkurować z takim rapidsharem?

      Dajcie spokój - musicie wymyślić coś rozsądniejszego. Skłaniam się ku rozwiązaniu + 10zł (cena oczywiście w miarę dla ludzi) do rachunku za internet właśnie na 'opłaty dla właścicieli praw autorskich' i mogę sobie pobierać wszystko, bez zagrożenia jakimś nalotem. Bo w necie znajdę
      1) materiał od razu przystosowany do wykorzystania w telefonie/ipodzie/płycie DVD/ audio CD - ktoś przerobi dowolną treść na taką, jakiej szukam dużo szybciej.
      2) mam bardzo szybkie źródła - nie muszę łaskawie czekać, aż serwer przestanie być obciążony nie wiadomo jakim ruchem po dowolnej premierze - oczywiście, pobiorę to w końcu, ale jest to tak nielubiana przez dostawców centralizacja.
      3) mam dokładnie to, czego szukałem. Jak chcę z okładką to pobieram z okładką, jak z napisami nałożonymi na film to też sobie takie coś znajdę. Po co mi np. plik txt napisów, skoro w takim telefonie czy samochodowym kinie mi tych napisów nie odpali?
      4) wybieram jakość, jaka mi odpowiada - po co mam pobierać materiał HD, skoro materiał przeznaczony jest właśnie typowo do samochodu? Mam tam sobie zamontować cały komputer/odtwarzacz, aby zobaczyć obraz wyświetlany w rozdzielczości 720x576? Albo inaczej - jak mam w domu LCD 56', to oczywistym jest, że nie chcę się katować i oglądać w SD. Na necie mam wszystko elegancko, zrobione profesjonalnie, w dokładnie takim formacie i z takim rodzajem dźwięku, jaki chcę. A wytwórnie teraz raptem - strumieniowo - tylko co to da? Będę musiał przyspieszyć net, żeby w dobrej jakości film zobaczyć, będę musiał czekać aż przynajmniej te 5% się zbuforuje, bo inaczej film mi się zatnie w najciekawszym momencie, będę musiał sobie poradzić z gorszą jakością obrazu, będę musiał, będę musiał, będę musiał....
      A tak mam od razu to, co chcę. Nie tędy droga i nie będzie to bat na piratów tak długo jak długo branża zażarcie będzie broniła starego modelu dystrybucji. Dodam, że uwielbiam chodzić na premiery dobrze zapowiadających się filmów do kin i kina muszą pozostać w takiej formie w jakiej są. Chcę też mieć 'twardy nośnik' jak dvd czy blueray albo kartę pamięci, którą mogę 'dać' w prezencie. Zapominają o najważniejszym celu tworzenia rozrywki - to się robi w tłumie, razem z rodziną, żoną, chłopakiem, rodzeństwem. A oni by chcieli, żebyśmy do reszty zamknęli się przed komputerem w czterech ścianach i każdy będzie musiał płacić za siebie. Totalny bezsens.
    • lancelotek Streaming remedium na piractwo? 06.12.09, 14:50
      na pewno ochrona IP byłaby lepsza. Wystarczy OpenVPN lub rodzimy
      www.riccovnp.pl
      • lancelotek Re: Streaming remedium na piractwo? 06.12.09, 14:50
        lancelotek napisał:

        > na pewno ochrona IP byłaby lepsza. Wystarczy OpenVPN lub rodzimy
        > www.riccovnp.pl

        rodzimy riccovpn
    • aboutblank A co strem'owanych materiałów wideo czy audio 06.12.09, 15:02
      to już nie da sie pobrać? :))))
    • andrzejto1 Remedium to niskie ceny. 06.12.09, 15:14
      I to jest jedyna sensowna forma walki z piractwem. Jeśli płtya z muzyka kosztuje 70 zł to jest to zbyt dużo. Tym bardziej, że twórcy dostają z tego grosze. Większość zabiera dystrybucja. Więc może do show-businessu dotarłaby w końcu informacja, że nalez po prostu ograniczyć nieco budżety relamowe i pensje. Wtedy piractwo się zmniejszy.
    • Gość: hgyu77778 Streaming remedium na piractwo? IP: 89.100.159.* 06.12.09, 16:51
      Od kiedy obejrzalem Mtv Cribs nie czuje sie zle sciagajac nielegalnie muze z
      sieci. Pokazuja tam muzyka, ktory ma auta warte dziesiatki milionow a wiadomo,
      ze to producent zgarnia wiekszosc kasy.
    • Gość: Laila Streaming remedium na piractwo? IP: *.chello.pl 06.12.09, 17:56
      Ja stwierdzilem, ze plyty, kasety, CD. DVD z piosenkami sa za drogie i
      zaprzestalem ich sluchac. Mam troche starych z Columbia Records po $1
      za sztuke i to mi wystarcza. To samo z filmami, cena 50 czy 100 zl to
      za duzo. Nie kupuje. Jak to zrobi wszyscy wowczas towarzystwa muzyczne
      sie opamietaja. Ja slucham starego Johnny Hollidaya i to mi wystarcza.
      Zatem do dziela chlopcy i dzewczeta. Zbijamy ceny zawodowo.
    • Gość: piachoo Streaming remedium na piractwo? IP: *.175.rev.vline.pl 06.12.09, 18:27
      ..i FTTH dla każdego!
    • Gość: Henu Re: Streaming remedium na piractwo? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.09, 01:54
      Cała branża producentów filmów i muzyki jest bardzo sztywna.
      Na muzyce online artyści zarąbią dzięki np. apple itp Sami dystrybutorzy nie
      potrafią czegoś zaproponować. Towarzystwo siedzi w studiu rok i potem się czepia
      że np. płyta lata po sieci jako plik zip z mp3. To ja pytam czemu na stronie
      artysty nie można było odpłatnie ściagnać. Nawet zatwardziali fotomaniacy robią
      zdjecia cyfrówkami odstawiać stare aparaty do szuflad. Ale filmowcy i muzycy
      nadal każą nam płacić za nośnik pudełko itp. Tak jak kiedyś musieliśmy płacić za
      film do aparatu i potem za jego wywołanie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka