Dodaj do ulubionych

Trójwymiar się nie sprzedaje

16.10.10, 13:16
Poprawka
"A po co kupować nowy telewizor i odtwarzać za ciężkie pieniądze, jeśli NIE można na tym obejrzeć ZADNEGO dobrego filmu?

Avatar to nie jest dobry film... ;)
Obserwuj wątek
    • ffamousffatman Re: Trójwymiar się nie sprzedaje 16.10.10, 13:34
      Avatar to nie jest dobry film. SF skończyło się na 2001: Odyseja Kosmiczna.
    • harry_stomper Re: Trójwymiar się nie sprzedaje 16.10.10, 17:51
      Czy jest jakaś szansa, że "Technologie" "odkryją" coś same? Czy już zawsze będziecie tylko przepisywać czyjeś artykuły?
    • harrysilver Re: Trójwymiar się nie sprzedaje 16.10.10, 17:53
      Avatar to jest dobry film:) Jeszcze kilka niezlych w 3D bym znalazl, ale chyba nikt nie sadzil, ze mozliwosc realizacji filmu w trzech wymiarach nagle podniesie ich jakosc. Mozna bylo raczej przypuszczac ze bedzie odwrotnie, bo przeciez skupienie sie na technicznej stronie w naturalny sposob spowodowac moze zaniedbanie samej tresci obrazu.
    • senseiek Re: Trójwymiar się nie sprzedaje 16.10.10, 21:28
      @ffamousffatman nie kpij.. Odyseja 2001 to chyba najnudniejszy film jaki powstal we wszechswiecie..
      Ogladanie szumu, przy wylaczonej antenie, jest bardziej intrygujace..
    • squadack Re: Trójwymiar się nie sprzedaje 17.10.10, 00:50
      @senseiek

      Odyseję trzeba było oglądać w kinie, z projektora 70 mm, na naprawdę dużym ekranie i z nagłośnieniem potrafiącym wstrząsnąć fotelami. W Polsce było zaledwie kilka kin w tamtych latach, które mogły w ten sposób ten film wyświetlić.
      Przykro mi, ale oglądanie tego filmu na ekranie telewizyjnym, to koszmarne nieporozumienie.

      Co do jednego racja - dla współczesnego, młodego widza Odyseja może być nudna. Trzeba jednak pamiętać, że była ona tworzona ponad 40 lat temu. I porównać z filmami z tamtego okresu. To Kubrick wzniósł na wyżyny technikę, na której później dorobił się Lucas i spółka ILM. To Kubrick zadbał o realizm naukowy tego, co się w próżni czy w stanie nieważkości dzieje. Wreszcie to Kubrick odważył się na użycie w filmie SF muzyki klasycznej zamiast popierdywania syntezatorów.
      Ale - żeby to zrozumieć - trzeba było być w tamtych czasach nastolatkiem, który w dobrym kinie ten film obejrzał. A nie - po obejrzeniu wszystkiego, co powstało _później_ siadać z popcornem przed TV i marudzić, że akcji nie ma. TV w tym wypadku wielkiego ekranu nie zastąpi.
    • jakubovski Re: Trójwymiar się nie sprzedaje 17.10.10, 08:31
      a ja widziałem odyseję w kinie,
      a poza tym nienawidzę avatara, jest taki głupi, jak cep!

      srecenzje.blox.pl
    • orchidust Re: Trójwymiar się nie sprzedaje 17.10.10, 08:37
      ja mam 14'crt i jestem zadowolony, polecam!
    • agentwrogiegoukladu Re: Trójwymiar się nie sprzedaje 17.10.10, 08:42
      a w kinie format 3D się sprzedaje? bo generalnie większość filmów w tej technice to filmy dla dzieci - ale w takim lubelskim Cinema City okularów 3D dla dzieci ... brak (!) Ostatnio poszedłem z córką na jakiś seans i mała przesiedziała ponad pół filmu patrząc się w rozmazany obraz bo okulary, którymi dysponuje kino (tylko jeden rozmiar) musiała sobie cały czas trzymać obydwoma rączkami - co oczywiście było dla niej męką. Od tamtej pory omijam filmy 3D dla dzieci - ale nie jest to łatwe bo 80% współczesnych produkcji dla małych dzieci jest zrobione właśnie w tej technice.
    • jarzebiaknaczczo Re: Trójwymiar się nie sprzedaje 17.10.10, 09:19
      Powodowany ciekawością wybrałem się di kina na Avatar. Uprzednio przeczytałem w internecie pienia o niezwykłej symbolice owego filmu. Okazało się jednakowoż, że jest ociężałe filmidło, które z trudem da się obejrzeć w całości. Takie skrzyżowanie "Tańczącego z wilkami", "Dziwne zwyczaje mają Masaje" i "Pszczółki Mai" .
    • lekarzzewsi Re: Trójwymiar się nie sprzedaje 17.10.10, 09:35
      Telewizory 3d jakoś do mnie nie przemawiają - za małe. Ale projektor chętnie zamieniłmym na 3d. Obeznie są w ofercie tylko projektory 720p obsługujące okulary nVidii. Nie ma jeszcze modeli z prawdziwego zdarzenia z dedykowanymi okularami:( W 2011 podobno ma się pojawić JVC - zobaczymy.
    • jeszw Re: Trójwymiar się nie sprzedaje 17.10.10, 09:37
      Są jeszcze ludzie, dla których bardziej liczy się treść, niż efekt, a filmy takie jak Avatar, traktują jako spektale dla smarakterii i wiecznie niedojrzałych facetów. To raz.
      Drugie to aspekt techniczny. Dla mnie już pierwszy rzut oka wystarczył, by zauważyć, iż telewizyjny efekt 3D jest sztuczny, nienaturalny. Owszem istnieje wrażenie przestrzeni, ale osoby i przedmioty są płaskie. Zmieniając kąt widzenia nie uzyskujemy zmiany kąta wyświetlania obrazu. Dotychczasowa technika 3D to coś fajnego dla dzieci, gdyż fajnie wyglądają filmy animowane. Dla uzyskania pełnego trzeciego wymiaru konieczny jest ekran stanowiący wycinek cylindra i takie też nagrywanie obrazu. Konkluzja: mnie nie nęci telewizor 3D, mimo że stac byłoby mnie na jego zakup.
    • abalysii Re: Trójwymiar się nie sprzedaje 17.10.10, 09:51
      Odyseja Kosmiczna to dobry film?.....trzeba mieć bujną wyobraźnię
    • andrzejbak Re: Trójwymiar się nie sprzedaje 17.10.10, 09:53
      Nie ma racji "jeszw" że do oglądania w pełni stereoskopowego obrazu a nie tylko akcji w wielu płaszczyznach jest potrzebny ekran w kształcie cylindra - to nic nie daje, dopiero telewizja holograficzna da pełny efek trójwymiaru. A teraz dlaczego ludzie kupują telewizory 3D bez okularów, bo po prostu maja lepsze matryce i można na niektórych zobaczyć efekt obrazu stereoskopowego pasywnego a takich programów już od dawna (u nas pierwszy w TV był wiosną 1981r) jest dużo.
    • feurig59 Re: Trójwymiar się nie sprzedaje 17.10.10, 09:58
      nie wystarczy g... w 3D, potrzebna jest jeszcze treść
    • wookiee.chewbacca Re: Trójwymiar się nie sprzedaje 17.10.10, 09:59
      Nie ma co liczyć na dobre filmy, bo są skierowane do ogółu społeczestwa, a ono, jak wiadomo, to po prostu zbiór debili (poza wyjątkami)
    • hamlet1111 Re: Trójwymiar się nie sprzedaje 17.10.10, 10:35
      3d ma tylko sens kiedy jest bez okularów. Czy człowiek żeby widzieć rzeczywistość w 3d musi nosić specjalne okulary? Bzdura. 3d w okularach nigdy się nie przyjmie. Przykład: niszowe kina IMAX gdzie widać to 3D. Niebo a ziemia w porównywaniu do Avatara w zwykłym kinie, gdzie obraz był ciemny i w zasadzie nic nie było widać. Trzeba po prostu poczekać na upowszechnienie odpowiednich technologi, które teraz raczkują. Przypuszczam że z 15 lat.
    • yamato.1 Re: Trójwymiar się nie sprzedaje 17.10.10, 10:41
      jakubovski: musisz być jakims dzieciakiem, bo kto rozsądny powie "nienawidzę" jakiegos tam filmu? Jak mozna nienawidzieć FILMU???
    • lutas_z_kasu Re: Trójwymiar się nie sprzedaje 17.10.10, 10:58
      Odyseja słaby film? Nie dziwię się, w końcu nie ma fabuły zrozumiałej dla 6-latków, strzałów, wybuchów kosmitów, grafiki komputerowej. Jak więc ludzie mają coś z tego zrozumieć ? :D
    • net_friend Re: Trójwymiar się nie sprzedaje 17.10.10, 11:00
      Nic nie zastąpi klimatu kina. Stajesz po bilet, zajmujesz miejsce, gasną światła i znikasz w świecie filmu. Do domu tego nie przeniesiesz.
    • heretique Re: Trójwymiar się nie sprzedaje 17.10.10, 11:01
      Mam nadzieję że 3D się nie przyjmie. Obejrzałem Avatara, i film jako taki plastycznie był przepiękny i równie dobrze by się go oglądało bez 3D. Od okularów prawie na pewno boli głowa, chyba że ktoś jest odporniejszy - dlatego wolę by 3D pozostało ciekawostką.
    • offal Re: Trójwymiar się nie sprzedaje 17.10.10, 11:30
      Avatar to film który ma wszystko do oglądania za wyjątkiem scenariusza, bo zrobienie Pocahontas dla dorosłych nie oznacza że to będzie dobry film.

      Filmy 3D w kinach ??? Bez jaj ... większość to bajki a okularów dla dzieci brak, żenada. Mało tego w Silverscreenie nie chcieli zwrócić kasy z bilet kiedy się okazało że nie ma okularów dla dziecka a tego które są nie nadają sie, nie zwrócili bo obejrzeliśmy 10 min filmu. Jak dla mnie to koniec mojej przygody z goownem zwanym 3D. Więcej oskubać się nie dam, ani w kinie ani tym bardziej w domu.
    • parasema Re: Trójwymiar się nie sprzedaje 17.10.10, 11:33
      Ale istniejące filmy 3D dla dzieci to też klapa. Po założeniu okularów obraz robi się mocno ciemny, siada kontrast, przy scenach nocnych mało co widać. Czyli sporej częsci takiego np. Shreka4 trzeba się domyślać (inna sprawa, że jako film jest bardzo taki sobie). Do tego okulary są zwykle zużyte, porysowane i w jednym, niewygodnym rozmiarze, boli od nich nos i uszy. Dodatkowo, w całym filmie, około 70 minutowym, można znaleźć ze 3-4 sceny, gdzie to 3D rzeczywiście widać. Szkoda pieniędzy i dyskomfortu. Inna sprawa, że często nowe filmy są wyświetlane tylko w 3D, na wersję 2D trzeba poczekać aż wyjdzie wersja DVD/BR, wtedy można sobie spokojnie i wygodnie obejrzeć w domu, na normalnym TV :)
    • electronick Re: Trójwymiar się nie sprzedaje 17.10.10, 11:55
      3d się nie sprzedaje bo to tylko taki bajer w zasadzie nic ciekawego nie wnoszący. Co do filmów: Avatar to jeden z najbardziej beznadziejnych filmów jakie widziałem. Tępa płytka i przewidywalna fabuła do tego idiotyczne proekologiczne przesłanie trafiające chyba tylko do gimnazjalistów oraz ludzi z IQ na poziomie kwiatka na oknie. A wspomniana Odyseja to film nieporównanie lepszy od Avatara. Co z tego skoro znakomita część społeczeństwa jest zbyt tępa żeby go zrozumieć.
    • syrokomla Re: Trójwymiar się nie sprzedaje 17.10.10, 12:05
      Bezsensowna dyskusja na temat pojęcia "dobry film". Niech ktoś z was wymieni swój ulubiony, najlepszy film życia.Zaraz zobaczycie ilu "krytyków" wyleje pomyje i autorytatywnie stwierdzi, że to oglądają tylko debile i pedały.
      Avatar to bajka i o fabule trudno dyskutować. Natomiast efekty 3D były naprawdę sympatyczne. W miarę naturalne i nie meczace oka jak w imaxie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka