Dodaj do ulubionych

Microsoft naraził się artystom?

IP: *.ber.dial.de.colt.net 18.11.04, 18:14
Niech szczezna artysci (i MS).
Obserwuj wątek
    • Gość: Rafał Czyje patenty? IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 18.11.04, 18:17
      Nie 228 tylko 283 (wg raportu Open Source Risk Management), ale czy narusza - to by trzeba dopiero sprawdzić. Wiele z tych patentów należy do firm takich jak IBM, które nie walczą z Linuxem, przeciwnie, same go stosują i rozwijają. Ballmer mógłby podać ile tych patentów jest w posiadaniu Microsoftu, który po klęsce swojej kukiełki - SCO Group, która miała atakować i zniszczyć Linuxa, teraz próbuje sam powtórzyć manewry SCO, pewnie z tym samym skutkiem.

      Na szczęście nasz rząd właśnie zmienił stanowisko nt. planowanego prawa europejskiego dot. patentów, co utrudni szantaż patentowy w Europie.
      • Gość: hubs Re: Czyje patenty? IP: *.idea.pl 18.11.04, 21:51
        Nie wiem na ile nasz rząd niby zmienił swoje stanowisko, bo o ile mi wiadomo
        Polska jest za patentowaniem algorytmów i wprowadzeniem tej dyrektywy. Jesteśmy
        za to przeciwko patentom na oprogramowanie i dlatego blokujemy wprowadzenie
        nowego prawa. Niejasne jest bowiem, czy dyrektywa nie pozwala przypadkiem na
        patentowanie oprogramowania.

        • Gość: Patman Opatentować algorytm IP: *.rybnet.pl 20.11.04, 17:39
          Wystarczyć opatentować algorytm operacji sumy logicznej, iloczynu logicznego i negacji. Konkurencja może pakować manatki, jeśli taka paranoja, jak patentowanie algorytmów przejdzie.
          • Gość: MisioXXX Re: Opatentować algorytm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.04, 20:14
            wystarczy opatentować negację i (sumę lub iloczyn).
            • patman Re: Opatentować algorytm 21.11.04, 09:56
              Ostatecznie wystarczy opatentować jedną operację, bez niej reszta jest bezużyteczna.
              • Gość: SasQ Re: Opatentować algorytm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.07, 23:08
                Nie można ich opatentować ze względu na prior-art [były znane ogółowi daleko przed próbą opatentowania].
    • Gość: Zyga Graj nie czekaj IP: *.238.86.221.adsl.inetia.pl 19.11.04, 09:34
      www.ibc.net.pl/uslugi/ViETNAM.php
    • Gość: sys co do patentów: http://www.novell.pl/news/2004/pat IP: *.konin.sdi.tpnet.pl 20.11.04, 17:40
      WALTHAM, Massachusetts - 12 października 2004 r. - Novell publicznie zobowiązał
      się do wykorzystania swojego pakietu patentów w celu ochrony dostarczanych
      przez siebie produktów open source. w deklaracji swojej polityki patentowej
      www.novell.com/pl-pl/company/policies/patent) Novell poinformował, że za
      pomocą posiadanego pakietu patentów będzie chronił strony zainteresowane przed
      potencjalnymi roszczeniami innych podmiotów o naruszenie przez produkty open
      source Novella praw własności intelektualnej. Deklaracja ta daje klientom
      pewność, że mogą bez obaw wybierać rozwiązania open source, ponieważ Novell
      zapewni im ochronę przed problemami związanymi z naruszeniem patentów.

      "Technologie open source są nietuzinkowe. Są opracowywane zespołowo, dzięki
      czemu zapewniają efekt ekonomii skali oraz jakość, które tradycyjnym
      producentom oprogramowania trudno jest osiągnąć. Jest to z korzyścią dla
      klientów kupujących rozwiązania informatyczne, ponieważ uzyskują oni dostęp do
      nowatorskich technologii i mają swobodę wyboru" - powiedział Jack Messman,
      przewodniczący rady nadzorczej i dyrektor generalny firmy Novell. "Ze względu
      na ten nietuzinkowy charakter, rozwiązania open source zagrażają interesom firm
      zajmujących ustalone pozycje rynkowe. Niektóre z tych firm próbują więc brać
      odwet, wysuwając nieuzasadnione oskarżenia o naruszanie własności
      intelektualnej przez technologie open source. Teraz Novell podejmuje się
      aktywnie chronić oferowane przez siebie oprogramowanie - zarówno zastrzeżone,
      jak i open source - deklarując pomoc swoim klientom poprzez wykorzystanie
      posiadanych patentów. Zachęcamy innych producentów mających odpowiednie patenty
      do podjęcia podobnych zobowiązań".

      Szybki rozwój oprogramowania open source w ostatnich latach zaowocował
      pożytecznym nasileniem się konkurencji na rynku informatycznym. Linux*,
      Apache*, MySQL*, JBOSS* oraz inne znakomite technologie stworzyły nowe
      możliwości dla firm, które od posiadanych systemów informatycznych oczekują
      większej wartości i wydajności. Dla klientów bardzo ważna jest swoboda wyboru
      przy podejmowaniu decyzji dotyczących technologii. Deklarowana przez firmę
      Novell polityka pozwala klientom podejmować takie decyzje na podstawie
      parametrów technicznych, zabezpieczeń, jakości usług oraz wartości - a nie
      aspektów dotyczących patentów.

      "W rzeczywistości ryzyko naruszenia własności intelektualnej przez
      oprogramowanie open source nie jest większe, niż w przypadku produktów prawnie
      zastrzeżonych" - powiedział Joseph A. LaSala Jr, główny radca prawny w firmie
      Novell. "Novell dba o ochronę własności intelektualnej w nowych środowiskach
      obejmujących rozwiązania zarówno zastrzeżone, jak i open source. Patenty
      odgrywają ważną rolę przy ochronie własności intelektualnej, jednak niektórzy
      producenci nadużywają ich do oddziaływania na decyzje klientów. Uważamy, że
      klienci powinni mieć swobodę wyboru nabywanego rozwiązania oraz kierować się
      takimi czynnikami jak cena, wartość, bezpieczeństwo i usługi, a nie groźby
      procesów związanych z własnością intelektualną".

      "Naszym zamiarem jest zapewnienie klientowi swobody wyboru, a nie jej
      ograniczanie. Chcemy też promować innowacje, jakie wiążą się z zastosowaniem
      modelu open source" - dodał Messman. "Ogłaszając naszą politykę, dajemy do
      zrozumienia, że wykorzystamy posiadane patenty do aktywnej ochrony technologii
      open source firmy Novell przed roszczeniami patentowymi innych firm. Patenty
      wykorzystamy zgodnie z ich pierwotnym przeznaczeniem - w celu promowania
      innowacji, a nie ograniczania wyboru klientom. Mamy nadzieję, że w nasze ślady
      pójdą inni właściciele patentów".

      Informacje o firmie Novell
      Novell Inc. jest wiodącym dostawcą rozwiązań informatycznych zapewniających
      bezpieczne zarządzanie tożsamością (Novell Nsure), umożliwiających tworzenie
      aplikacji sieci Web (Novell exteNd™) oraz oferujących międzyplatformowe usługi
      sieciowe (Novell Nterprise™). Towarzyszą im strategiczny konsulting i
      profesjonalne usługi (Novell NgageSM). Novell działa aktywnie w społeczności
      open source i jest właścicielem marek Ximian® i SUSE LINUX. Dysponuje kompletną
      ofertą produktów i usług linuksowych dla przedsiębiorstw, obejmujących
      wszystkie elementy: od komputerów biurowych aż po serwer. Stworzona przez
      Novella wizja jednej Sieci (one Net) - świata pozbawionego ograniczeń w
      przepływie informacji - pozwala korzystać z informacji w sposób bezpieczny i
      opłacalny. Więcej informacji można uzyskać w centrum obsługi klienta firmy
      Novell pod numerem telefonu 0800 22 66 84 lub pod adresem
      www.novell.com. Przedstawicieli prasy zapraszamy na naszą stronę
      internetową pod adresem www.novell.com/pressroom.
    • Gość: lilo Trudno nie miec wrazenia... IP: 217.116.101.* 20.11.04, 20:03
      ...ze firmom ktore wchodza w zatarg z MS zalezy bardziej na rozglosie niz
      mieliby realne powody do wytaczania procesow.
      Duzo w tym dziecinady. Trudno dzisiaj ludzi zmuszac do wybrania Windows tak jak
      probuja nam to niektorzy zbawcy swiata przedstawiac; jesli system jest taki zly
      to dlaczego jest tak popularny.
      Rozwiazania takie jak Linux*, Apache*, MySQL*, JBOSS* to amatorszczyzna do
      niewielkich zastosowan. Prawdziwe systemy to np. HP Unix, Oracle...
      Open Source jest darmowy ale zazwyczaj... tyle samo warty. Nie ma zadnego
      dobrego serwera mail'owego open source, brak jest bazy danych do duzych
      zastosowana open source, brak jest serwera np. ldap z prawdziwego zdarzenia...
      eh, szkoda gadac...

      Zauwazylem ze najwiekszymi 'propagatorami' Linux'a sa osboy ktore... uzywaja
      Windows :-)
      • Gość: aaa Re: Trudno nie miec wrazenia... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 20.11.04, 20:20
        > brak jest bazy danych do duzych
        > zastosowana open source
        PostgreSQL?
        • Gość: lilo Re: Trudno nie miec wrazenia... IP: 217.116.101.* 20.11.04, 20:30
          > PostgreSQL?

          PostgreSQL nie jest baza do profesjonalnych, duzych zastosowan. Baza ta miescie
          sie w ramach innych tego typu baz, np. MySQL.
          • Gość: suse Re: Trudno nie miec wrazenia... IP: 217.8.163.* 20.11.04, 21:17
            A czy ta jest mało profesjonalna ???
            trochę się zmienia na swiecie ............

            www3.ca.com/Files/IndustryAnalystReports/bb_ingres.pdf
            "Following the launch of Ingres r3, this paper reviews CA?s plans for Ingres in detail; reviewing the history, the Open Source initiative and the target markets that CA has identified.



            CA has a strong understanding of the commercial possibilities of Open Source, has identified credible target markets and is likely to establish Ingres as the Open Source database of choice in these markets. The paper concludes, therefore, that usage of Ingres is expected to increase considerably.



            Robin Bloor
            Baroudi Bloor"
      • Gość: Cc Re: Trudno nie miec wrazenia... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.04, 20:41
        Gość portalu: lilo napisał(a):

        > ...ze firmom ktore wchodza w zatarg z MS zalezy bardziej na rozglosie niz
        > mieliby realne powody do wytaczania procesow.
        > Duzo w tym dziecinady. Trudno dzisiaj ludzi zmuszac do wybrania Windows tak jak
        > probuja nam to niektorzy zbawcy swiata przedstawiac;

        Trudno? Wcale nietrudno. Człowiek, który nie spotkał się w życiu z czymś innym niż WIN często nawet
        nie wie, że istnieje coś innego. Dla niego pecet to Windows i koniec.

        jesli system jest taki zly
        > to dlaczego jest tak popularny.

        Znowu ta dialektyka: ilość przechodzi w jakość?
        A więc wcinaj gówna. Miliardy much nie mogą się mylić.

        > Rozwiazania takie jak Linux*, Apache*, MySQL*, JBOSS* to amatorszczyzna do
        > niewielkich zastosowan. Prawdziwe systemy to np. HP Unix, Oracle...
        > Open Source jest darmowy ale zazwyczaj... tyle samo warty. Nie ma zadnego
        > dobrego serwera mail'owego open source, brak jest bazy danych do duzych
        > zastosowana open source, brak jest serwera np. ldap z prawdziwego zdarzenia...
        > eh, szkoda gadac...

        Z takim poziomem wiedzy naprawdę szkoda gadać...

        > Zauwazylem ze najwiekszymi 'propagatorami' Linux'a sa osboy ktore... uzywaja
        > Windows :-)

        Masz kłopoty z percepcją. To się nazywa wishful thinking ale ma mało wspólnego z myśleniem. Wiem,
        że postępowanie Microsoftu jest nieczytelne dla ubogich w wiedzę. Przyjmij więc na wiarę: ten moloch
        szkodzi całemu rynkowi komputerowemu (a nawet szerzej - postępowi w tej i pokrewnych dziedzinach
        na świecie). Forsując swoje, nie zawsze najlepsze, rozwiązania przy pomocy pozamerytorycznych
        mechanizmów typu patenty, potencjał finansowy, prawnicy, procesy - doprowadza do uwiądu całych
        gałęzi/dziedzin IT. Rozwiązanie MS, jakie by nie było, staje się jedynym dostępnym, obowiązującym.
        Klient przestaje mieć wybór. Przykładem przewaga przegadanego pakietu MS Office. Prawie nikt nie
        używa żadnego z wodotrysków tam wprowadzonych, ale za to każdy musi żyć ze wszystkimi
        niedogodnościami tego dinozaura. Tak nas urządził agresywny marketing MS. Ja mam jeszcze sporo
        radości odsyłając dokumenty w Wordzie jako nieczytelne i prosząc o materiały w RTF. Myślisz, że
        sekretarki wiedzą co to? Myślisz, że wysyłanie doców to przemyślana strategia sekretarek, które po
        zapoznaniu się z wielością opcji jednogłośnie wybrały Worda jako najlepsze narzędzie? Napisz, że tak...
        będzie sporo śmiechu :-)

        Cc
        • Gość: lilo Re: Trudno nie miec wrazenia... IP: 217.116.101.* 20.11.04, 20:50
          Chcesz dyskutowac? To podyskutujmy o konkretnych produktach. Ja podalem pare
          ktre maja byc 'lepsze'.
          Ja nadzoruje informatyke korporacji zatrudniajacej tysiace osob i majaca nie
          mniej niz 110 serwerow a ty kim jestes, anyglobalista gloszacym hasla 'linux
          dla mas'? :-)
          Konkrety prosze - gdzie open source jest 'tak samo dobry' :-)
          • Gość: win.ini Re: Trudno nie miec wrazenia... IP: *.osadanet.pl / *.osadanet.pl 20.11.04, 21:30
            Co znaczy "lepszy"?! Ty chyba nie masz zielonego pojecia o czym piszesz. System
            projektuje sie do konkretnych zastosowan, wedlug zalozen i tylko na takiej
            podstawie mozna wybrac jedno z wielu dostepnych rozwiazan. Czy bedzie to
            "open-source", czy "propetriary software" ma tu znikome znaczenie - liczy sie
            wylacznie wypelnianie zalozen, obecnosc wsparcia, posiadanie certyfikatow
            gwarantujacych spelnianie okreslonych parametrow, ogolne koszty. Co z tego, ze
            nadal nie ma bardzo wydajnej bazy danych open-source, skoro istniejace systemy
            pozwalaja udanie wdrazac przez SAPa, jakby nie bylo giganta IT, rozwiazania
            oparte o MaxDB? Widocznie wydajnosc nie zawsze jest najwyzszym priorytetem!
            Tak jak napisalem - wszystko zalezy o zalozen.
          • Gość: Bernard Re: Trudno nie miec wrazenia... IP: *.telsat.wroc.pl 20.11.04, 21:41
            Jeśli "nadzorujesz informatykę" jak to ująłeś, to pewnie jesteś na stanowisku
            tak wysokim, że po prostu linuksa nigdy nie używałeś w takim stopniu aby coś z
            niego zrozumieć. Po prostu nie masz pojęcia o jego potężnych możliwościach.
            Można się śmiało założyć, że znasz się co najwyżej na nadzorowaniu, lecz na
            pewno nie na informatyce. Nawet z tymi zdolnościami nadzorczymi to wątpliwa
            sprawa, skoro nie zauważyłeś, że tak potężne firmy jak IBM lub Novell nie
            uważają Linuksa i Open Source za dziecinadę.
          • Gość: Romek Re: Trudno nie miec wrazenia... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.04, 22:25
            A ja uczę ponad setkę uczniów w szkole. Mamy 10 komputerów "z przydziału" i 5 "z
            darowizny". Te pierwsze zostały zakupione razem z MS Officem, a te drugie nie.
            Na wszystkich używamy OpenOffice.org, więc wydane trzy lata temu pieniądze,
            przez jakichś urzędników z ministerstwa oświaty zostały wyrzucone w błoto. Z
            powodu ignorancji. Wszystkie zaawansowane funkcje MS Office'a są w szkołach
            podstawowych i gimnazjach zbędne, więc trwające wciąż zakupy są wyrzucaniem
            pieniędzy podatników. Podatnicy zresztą nawet o tym nie wiedzą, bo nie wiedzą,
            że za to się płaci. Przecież "wszyscy mają piraty", prawda? Ale politycy i
            decydenci nie są zwolnieni ze świadomości, czym jest prawo, a czym uleganie
            monopoliście.
          • Gość: europejczyk Re: Trudno nie miec wrazenia... IP: 81.185.88.* 21.11.04, 00:39
            Jak nadzorujesz informatyke korporacji, ktora ma conajmniej 110 serverow to
            nadzorujesz bardziej ludzi niz servery i dziwia mnie Twoje wypowiedzi, bo
            wlasnie na tym szczeblu niezbedne jest sledzenie rozwoju rynku serverow, a nie
            zajmowanie sie charakterystykami funkcjonalnymi aplikacji.Te z reguly
            dostosowywuja sie do narzuconych przez producentow sprzetu (w tym przypadku
            serverow) obowiazujacych tendencji rynkowych w systemach exploatacji.
            Miedzy innymi stad wzial sie obecny "sukces" Microsoftu.
          • Gość: Mariusz Re: Trudno nie miec wrazenia... IP: *.pl 21.11.04, 12:40
            Napisz ile to jest całka z "x" ?
            To moze ludzie dadzą wiare w te 110 serwerów
      • Gość: europejczyk Re: Trudno nie miec wrazenia... IP: 81.185.88.* 20.11.04, 22:56
        ze pracujesz dla Microsoftu, albo masz sporo jego akcji.

        Dlaczego jest tak popularny ?
        Starczy przesledzic historie PC by odpowiedziec na pytanie !
        Bill oprocz tego, ze mial troche szczescia jak IBM wybral jego system do
        pierwszych PC (przedstawiciel DEC, ktorego system operacyjny do tego typu
        komputerow byl lepszy nie stawil sie na spotkanie) to okazal sie najbardziej
        pracowitym, wytrwalym i uzdolnionym handlowo informatykiem, programista i
        przedsiebiorca.
        Konkurentow wykonczyl tak sam Bill, angazujac sie w aplikacje biurowe dzieki
        ktorym doprowadzil nieomal do monopolu na rynku najpopularniejszych programow
        uzytkowych, jak i pojecie kompatybilnosci hardwaru, ktore bylo jego wielkim
        sprzymierzencem.
        Konkurentow ktorzy posiadali lepsze programy (Netscape) usuwal bezlitosnie
        bazujac na posiadanym rynku, stosujac czesto, zakazane przez przepisy
        antymonopolowe, metody, ktore sa obecnie przedmiotem procesu w instancjach
        europejskich a przedtem grozily mu podzialem przedsiebiorstwa w Stanch
        Zjednoczonych.
        Windows jest wierna kopia systemu d'exploatacji Macintosha OS

        Stwierdzenie o "amatorszcyznie" w odniesieniu do Linuxa wykazuje, ze brak
        Ci orientacji w obecnym rynku serverow.

        Wesje Oracle pod Linuxem funkcjonuja w wielu wielkich przedsiebiorstwach
        amerykanskich, niemickich czy francuskich i w porownaniu z Windowsem zawsze
        charakteryzowaly sie duzo wieksza stabilnoscia i niezawodnoscia.
        W chwili obecnej najnowoczesniejsze wieloprocesowe (kilka tysiecy Intel Xeon)
        komputery funkcjonuja pod linuxem.
        Od dwoch lat IBM nie wypuscil nowej wersji AIX (5) do swoich serwerow RISC z
        tej prostej przyczyny, ze duza czesc tych maszyn jest zastepowana przez
        conajmniej dwukrotnie tansze serwery wieloprocesowe IBM Xserie kore doskonale
        funkcjonuja tak z linuxem (Red Hat v8, 9) jak i Oraclem (9i).
        Tak SCO Open Server, jak i HP Unix traca swoja czesc rynku na rzecz linuxa.
        Oracle zrezygnowal calkowicie z wersji swojej bazy danych dla SCO (ostatnia to
        7.3) a obecnie sprzedaja wersje 10 (z linuxem wlacznie).
        Podobnie,jest chociaz w mniejszym stopniu z serwerami firmy Sun, ktore uzywaja
        wlasnego unixa.
        Porownywalne lacze (modem) z Internetem na Windowsie jest dwa razy wolniejsze z
        punktu widzenia uzytkownika niz to samo pod linuxem.Nie wspominajac o wirusach
        ktorych jak dotad nie spotkalem na zadnym systemie unixowym.

        Dziecinada jest raczej to co napisales i swiadczy, ze masz niewielkie pojecie w
        dziedzinie swiatowego rynku serwerow.
        • Gość: stymek Re: Trudno nie miec wrazenia... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.11.04, 02:59
          wszystko powyzsze jest w duzej mierze prawdziwe, ale.. z tymi wirusami to mit. przeciez nawet pierwsze 'robaki internetowe' powstaly na unixach.. duzo tu zalezy od definicji wirusa, ale fakt faktem, ze nie mozna wykluczyc mozliwosci tworzenia 'wirusow' pod unixami
      • Gość: greg Re: IP: 200.168.159.* 21.11.04, 03:37
        Ja osobiscie jak wiekszosc uzywam windows `bez pudelka` gdyz w pudelku jest po
        prostu za drogi a nie korzystam praktycznie z zadnych dodatkow. Czemu M$
        sprzedaje tylko jedna wersje win z tyloma dodatkami za ktore trzeba placic?
        Osobiscie chetnie bym kupil os ktory by mi gwarantowal mozliwosc uruchamiania
        innych programow za rozsadna cene
    • Gość: Yapa Re: Microsoft naraził się artystom? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.11.04, 20:05
      Niech szczezną idioci i złodzieje..
      • Gość: MACIEJ Re: Microsoft naraził się artystom? IP: *.ny325.east.verizon.net 20.11.04, 20:34
        Juz dawno wszystkie niedouki europejskie powinny dojsc do wniosku ze Microsoft
        i USA okradaja caly swiat i dlatego w USA jest tak dobrze ,a w EU sie pogarsza.
    • Gość: Jankucz Re: Microsoft naraził się artystom? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.11.04, 21:45
      Nie znam nikogo kto kradnie bardziej niż Microsoft, ale ogromne pieniadze czynią
      ich bezkarmymi.
      • Gość: Piro Re: Microsoft naraził się artystom? IP: *.ds.pg.gda.pl 20.11.04, 22:22
        a znasz kogoś bardziej okradanego niz Microsoft? ;)
        • Gość: europejczyk Re: Microsoft naraził się artystom? IP: 81.185.88.* 21.11.04, 01:05
          Piractwo programow informatycznych, chetnie akceptowane i z obecnej perpektywy
          mozna by powiedziec inspirowane polityka zabezpieczania programow Microsoftu, w
          epoce expansji rynku iformatycznego nagle (od jakis 5 lat) stalo sie dla
          Microsoftu polem zdecydowanej akcji na plaszczyznie prawnej jak i
          technologicznej (zabezpieczania programow).
          Takie instrumentalne traktowanie prze Microsoft prawa wlasnosci patentowych w
          zaleznosci od posiadanej czesci rynku jak i niezgodna z amerykanskim jak i
          europejskim prawem o konkurencji polityka marketingowa Microsoftu nie pozostaje
          bez wplywu bezprawne na postepowanie klientow.
        • Gość: Zygfryd Re: Microsoft naraził się artystom? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.11.04, 01:09
          To nie do konca tak ze Microsoft o tym nie wie, mozna wrecz powiedziec ze
          swiadomie godzi sie na to zeby ludzie uzywali pirackich wersji w domach
          (szczegolnie w biednych krajach), bo dzieki temu sie przyzwyczajaja i
          uzalezniaja od produktow MS, nie beda takze szukac alternatyw majac te programy
          za darmo.
          Za to pozniej w firmach musza juz za te programy placic, wiadomo przeciez ze
          firmy sa dokladnie sprawdzane pod katem legalnosci oprogramowania. Microsoft w
          tym wzgledzie dziala podobnie jak dealerzy narkotykow, ktorzy daja pierwsze
          dzialki za darmo...
    • Gość: troska ludu ballmer to psychol. niestety nie w wariatkowie IP: 62.233.214.* 20.11.04, 21:53
      tylko na wysokim stanowisku. i to jest właśnie niebezpieczne.
    • Gość: _AK47_ FUCK THE MULTICORPORATION$ !!! IP: *.dami / 213.76.164.* 21.11.04, 00:57
    • Gość: gnom nadejdzie jeszcze ERA MACINTOSHA IP: 80.48.192.* 21.11.04, 02:03
    • Gość: mac user Macintosh IP: 80.48.192.* 21.11.04, 02:06
      Tylko Mac'i pozwalaja pelny na komfort pracy, stabilnosc, odpornosc na wirusy itp, itd. Niestety ten
      komfort kosztuje - mimo to polecam!!
      pozdrawienia dla blaszakow he he
    • Gość: Szopspacz Że co? Microsoft monopolista, złodziej? IP: *.sebastiana.ceti.pl 21.11.04, 02:33
      Nieee, chyba jakaś pomyłka.
      Przecież oni więksi dobrodzieje są niż WOŚP, Caritas i Pajacyk razem wzięci...
    • Gość: sromoliz Bono to moron IP: *.dyn.grandenetworks.net 21.11.04, 03:10
      .
      • Gość: Gosc: Re: Bono to moron IP: *.client.comcast.net 21.11.04, 08:07
        Bono can suck my lolipop
    • Gość: X Bono, i ty do tych wyłudzaczy należysz? IP: *.elartnet.pl / *.elart.com.pl 21.11.04, 13:17
      rozczarowałeś mnie.
    • Gość: lilo Wszystkie te madre wypowiedzi... IP: 62.29.248.* 22.11.04, 14:42
      'Lepszy' oznacza nic innego jak wiekszy stopien niezawodnosci, odpornosc na
      bug'i, przystosowanie do intensywniejszej pracy...

      Trzeba rozmawiac o konkretach panowie :-) W innym przypadku bedzie to
      europejska dyskusja czy kolor czarny jest naprawde czarny (oczywiscie sprawa
      wzgledna i moze sie okazac ze blizej mu do bialego).

      Uzywam aplikacji open-source ale przy porownywaniu ich do komercyjnych niestety
      nie wychodzi im to na dobre. Open-source jest jednynie absolutnym zwyciezca w
      kategorii cenowej.

      Jesli ktos porownuje Linux ktory do tej pory nie dorobil sie stabilnego
      srodowiska graficznego (raz jeszcze, GUI w Linux to rozpacz - 'zwisy' co
      chwila) do MAC'a czy Windows to jest slepym fanatykiem i dyskutowac z nim nie
      mozna.
      Linux to imitacja systemu. Tez platna o czym niewielu wie (np. RedHat) dla
      korporacji.

      Sam uzywalem Open Office ale porownywac to oprogramowanie do MS Office jest
      zarcikiem (np. funkcje ktore nie dzialaja, filtry nie spelniajace swojej
      roli..). Zeby byla sprawa jasna - ani Open Office ani MS Office nie nadaja sie
      czesto do roli w jakiej sa czesto wykorzystywane.

      Teoria jakoby jesli wiecej ludzi zaangazowanych jest w projekt to powstawalo
      lepsze oprogramowanie jest szlachetna ale glupia - niedawno udowodniono to
      (niestety nie pamietam szczegolow) demonstrujac kod w ktory wpatrywaly sie
      tysiace uzytkownikow open-source a mimo wszystko bug tam tkwil przez lata.

      Eh, trzeba by bylo punktow napisac tutaj duzo... moze jeszcze tylko na
      zakonczenie stwierdzenie ze 'fireWall open-source' jest 'rownie dobry' jak
      komercyjny :-))).


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka