Dodaj do ulubionych

patenty jak ziemia

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.05, 02:02
Uważam, że posiadacze patentów powinni płacić podatki proporcjonalne do ich
wartości, włączając w to stare wersje programów. Jakaś nieużyta *@!$#
przestaje korzystać ze swojego produktu, ale nie pozwala korzystać z niego
ludziom. To tak, jakbym zostawił pole odłogiem i ogrodził drutem pod
napięciem, bo to moje. A może ktoś sobie tam pieczarki znajdzie, kwiatków
nazbiera, namiot rozbije? Programy nie wspierane technicznie powinny być
licencjonowane jako mienie porzucone.
Inaczej mówiąc, urząd patentowy powinien stale prowadzić "nieustającą
licytację" patentów dla oszacowania ich wartości. Firma "Zamknąć programy" ma
patent, a firma "Uwolnić programy" oferuje za niego 15 000 zł. Ponieważ
patent działa jeszcze przez 15 lat, to "Zamknąć programy" płaci podatek w
wyskości 220 zł rocznie (22% od tysiąca rocznie). Jeśli jej nie stać, to
sprzedaje patent "Uwalniaczom", którzy zrobią z niego własny użytek albo
stracą wadium.
Przypomina mi się kolonizacja Ameryki, kiedy przybysze brali ziemię jak swoją
a jej właścicieli zabijali. Teraz amerykańskie firmy mają ochotę wzbogacić się
na spekulacji patentami. Oczywiste jest, że rządy będą musiały interweniować i
wykupić wiele newralgicznych patentów, chćby po to, by było gdzie zbudować
autostrady i by zapewnić społeczny nadzór nad zasobami wodnymi. Wtedy
posiadacze patentów dostaną kolosalne odszokdowania.

Jak wam się podoba ta analogia?
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka