a_s_i_m_o 23.08.05, 14:01 4 cyfry znaczace. No prosze. Napisalbym: Goo 0.51 0.35 USC 0.46 0.30 IBM 0.46 0.25 Ale ciekawy news. Owszem. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
dawkins Wyobraź sobie kogoś,kto tylko w 1/2 mówi sensownie 23.08.05, 14:08 0,5 to wciąż daleko od 1. Miałem już do czynienia z programami do tłumaczenia tekstów - jakość, bez względu na producenta pozostawia naprawdę wiele do zyczenia i nie sądzę, by wejście Googla coś zmieniło. Odpowiedz Link Zgłoś
tmkmk Re: Google tłumaczy najlepiej 23.08.05, 14:44 do oceny tlumaczen maszynowych uzywa sie tak zwanej miary BLEU, ktora porownuje n-gramy w tekscie wygenerowanym przez maszyne z n-gramami obecnymi w kilku tlumaczeniach tego samego tekstu dokonanymi przez ludzi. Ludzkie tlumaczenia z reguly dostaja ok 0.7, czyli poziom 1 jeden jest nie osiagalna. Powod dla ktorego program Google jest lepszy niz np. IBM (pioniera w tlumaczeniu maszyniwym) jest prosty: kluczowym elementem programu tlumaczeniowego jest statystyczny model jezyka, ktory jest tym lepszy im wiecej tekstow sie ma w korpusie. Google ma najwiekszy taki korpus (dzieki indeksowaniu stron www), liczacy kilka giga slow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paweł Kierski Cyfry znaczące, błędy IP: 80.72.34.* 23.08.05, 15:15 Tak to jest - podając wartości w ogóle ignoruje się błędy i podaje bezsensownie długie rozwinięcia wyników. Najlepiej to widać w sondażach - małym druczkiem na dole "błąd statystyczny 3%", a dziennikarze podniecają się różnicami 1-2 procentowymi między kandydatami/partiami... Wiele dobrego mógłby przynieść zwyczaj "cieniowania" wykresów z wynikami - wtedy słupki, czy sektory ciastka nie miałyby ostrych granic, ale płynne przejścia. Byłoby to wizualnie bliższe wynikom z nieuchronnymi sporymi błędami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :)) ciekawy pomysł z tym cieniowaniem! poważnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.05, 14:37 Odpowiedz Link Zgłoś