13.09.09, 13:11
Podpatruję sąsiednie forum (niby nieśmiali, akurat...) i patrzę jakim
"powodzeniem" cieszy się wątek z numerami gg...
I myślę sobie (cóż to by było gdybym nie myślała) jak obcy ludzie poznają się
w ten sposów. Może tu wcale nie chodzi o poznanie a jedynie o chwilę
rozmowy... o dostrzeżenie, że są inni samotni (nieśmiali) którzy mają podobne
(większe) problemy... może ktoś podejmuje próbę wyrzucenia z siebie nadmiaru
myśli (złych myśli, niszczących) a może podzielenia się szczęściem (nieeee..
szczęsciem zawsze jest się z kim dzielić, nie trzeba szukać "chętnych" w
zakamarkach netu)

I tak sobie myślę jeszcze, że ja chyba tak nie umiem... mimo tego, że czasami
chyba nawet bym.. chciała(?)


Napiszcie coś mądrego... jakieś słowa mogące być natchnieniem...
Szkoda, że nie ma Wersa... On jak coś napisałbig_grin
Obserwuj wątek
    • listopad02 Re: gg...(?) 13.09.09, 13:13
      To że tak nie potrafisz i nie chcesz to nie znaczy, że to jest nienormalne.smile
      Każde niezrozumiałe zachowanie podciągasz pod jakies dziwactwosmile
      • aglajaaa Re: gg...(?) 13.09.09, 13:17
        Nie napisałam nigdzie, że to jest nienormalne... I dziwactwie również nie pisałam...
        • listopad02 Re: gg...(?) 13.09.09, 13:20
          Ale tak wynika często z Twoich wypowiedzi, dziwisz się zachowaniu innych, jak to możliwe, że tak się zachowują.
          A gg za nim nie przepadam, ja lubie real, choć mozna w taki sposób poznać przynajmniej początkowo człowieka.
          • aglajaaa Re: gg...(?) 13.09.09, 13:23
            Nie będę zakładać nowych wątków(!)
            Nie będę się wdawać w dyskusje(!)
            Dzwić się nie będę...
            • listopad02 Re: gg...(?) 13.09.09, 13:25
              big_grin
              Ale zakładasz zła wolęsmile
              • aglajaaa Re: gg...(?) 13.09.09, 16:30
                Niczego nie zakładam...
                A Ty po prostu mnie nie czytaj, skoro Ci to przeszkadza...
                Nie otwieraj wątków z kropkami i nawiasami, przy których będzie podpis
                Aglajaaa... Nie będziesz musiał się dziwić, że ja się dziwię...
                • listopad02 Re: gg...(?) 13.09.09, 18:57
                  Odpowiadam Ci na Twoje wątpliwości.
                  Dobrze bede unikał.
                • tapatik Re: gg...(?) 13.09.09, 21:24
                  aglajaaa napisała:

                  > Niczego nie zakładam...

                  Taaaaaaaaa? A ten wątek, to kto założył?
                  A koszulkę nocną do snu, kto dziś wieczorem założy?
    • gapuchna Re: gg...(?) 13.09.09, 13:18
      A ja nie lubię gg. Bardzo nie lubie tego komunikatora. Za to uwielbiam czat na
      poczcie Gazety smile
    • dunka_redunka Re: gg...(?) 13.09.09, 14:37
      Dziś zrobiłam porządki na swoim gg. Zostało 8 duszyczek. A rozmawiam w sumie z
      czterema, a te pozostałe zostawiłam ot tak smile
      • mary171 Re: gg...(?) 13.09.09, 15:20
        ja korzystam z gg często. rozmawiam z ludżmi których w sumie znam z reala.
        a co do poznania obcych ludzi przez gg... no też nie myślałam, że można... ale
        można kogos poznać przez rozmowy na gg, ba nawet polubić i to bardzo a to
        polubienie przenosi się na real bo też miałam okazje sie przekonać smile
        • beja_81 Re: gg...(?) 13.09.09, 16:30
          Ja mam różne doświadczenia z gg, te dobre i te złe. Był czas, że spędzałam dużo
          czasu na rozmowach ... ale to już minęło bezpowrotnie, ostatnio to nawet nie ma
          czasu na włączenie komputera, a na gg pozostał już tylko jeden aktywny
          Kumpel...zresztą z tego forum wink. Ale nawyk odpalenia gg tuż po włączeniu
          komputera pozostał smile.

          PS. Najgorzej to się kłóci pisząc na gg ...
    • tapatik Re: gg...(?) 13.09.09, 16:24
      To znaczy co byś chciała? Rozmawiać przez gg z obcymi ludzmi? Dostrzegać
      samotności innych i aby inni dostrzegali Twoją samotność? Wyrzucić z siebie złe
      myśli?
    • robert.83 Re: gg...(?) 13.09.09, 18:17
      Jest to jedna z form kontaktu, jakby nie patrzeć. Jedna z nitek wiążącym Cię z kimś.... pasująca szczególnie na początku, kiedy brakuje odwagi. Jest nieskończenie szybsza i mniej romantyczna niż pisanie listów (ale bym chciał dostać pachnący kobiecym pismem listwink... jeszcze kiedyś... ) jest mniej osobista niż rozmowa telefoniczna...

      Myślę, że wielu osobom chodzi właśnie o poznanie. Na pewno są i tacy chcący się tylko wygadać... ale są i tacy głodni każdego skrawka wiedzy o osobie, która ich interesuje. Inną sprawą jest kompletność i prawdziwość tego co "zobaczysz" przez gg.
      Hmmm... podobno przez gg jestem zupełnie inny niż w rzeczywistości. Ale podobno też, w rzeczywistości jestem znośniejszybig_grin.

      Nie wiem jakiego natchnienia potrzebujesz. Powiem Ci tylko... żem...smile... ja bym nie skreślał tak szybko tych "pogaduszek". Za banalnymi literkami bez ogonków i przecinków też może kryć się niebanalny człowiek. Więc, jeśli masz ochotę... czemu nie sprawdzać?
      • 17lipiec1976 Re: gg...(?) 13.09.09, 19:03
        lubie gg
        dzieki tamtemu watkowi z niesmialych gadam sobie na gg codziennie z jednym
        forumowiczem, jest sympatycznie, codzienie rano przysyla mi jakas piosenke na
        dzien dobry. nie zawsze trafia w moj gust, ale licza sie intencjesmile
    • frip0 Re: gg...(?) 13.09.09, 19:12
      gg używałem intensywnie będąc studentem. Teraz od dawna nikt sie nie
      odzywa.
    • srebrnalza Re: gg...(?) 13.09.09, 19:23
      moje nastawienie do gg jest dosyć sceptyczne.. takie rozmowy wydają
      mi się być czasem zdawkowe..jakby niepełne.. czegoś pozbawione..
      zabierają jakby całą magię komunikacji..czasem nawet jej
      romantyzm.. ale te rozmowy, kiedy komuś bardzo smutno i pusto
      potrafią wiele zdziałać.. i może nie ma sensu zamykać sobie
      jakiejkolwiek furtki do drugiego człowieka.. smile
      sama wolę chociażby e-mail.. można przeczytać dowolną ilość razy..
      zastanowić się i może doszukać się czegoś, czego na początku nie
      zauważyliśmy..
      a gg? sprawdza się ze "starymi" znajomymi, żeby wymienić relacje z
      ostatnich dni..
      PS. tak właściwie w pierwotnym zamierzeniu było Aglajaaa czy
      Agłajaaa? jeśli mogę Cię zapytać.
      • aglajaaa Re: gg...(?) 14.09.09, 00:02
        Agłaja... ale to już nie ma żadnego znaczenia...
        Zostało Aglawink
        • srebrnalza Re: gg...(?) 14.09.09, 00:08
          Agla też jest dobrze, nawet bardzo wink
          "właśnie kurwa będę żyć" Aglajaaa świetny tekst po prostu, mam
          nadzieję, że nie opatentowany, bynajmniej, że wolno go pożyczać.
          • aglajaaa Re: gg...(?) 14.09.09, 00:11
            Świetny, prawda(?)
            Nie mój niestety, ja go tylko pożyczyłamsmile
            • srebrnalza Re: gg...(?) 14.09.09, 00:15
              fenomenalny jest i tak w ogóle "stawia na nogi" smile
              • aglajaaa Re: gg...(?) 14.09.09, 00:19
                nio... mnie właśnie postawił...
                • srebrnalza Re: gg...(?) 14.09.09, 00:25
                  i bardzo dobrze z tej pozycji łatwiej "do przodu"
    • mgliste.marzenie Re: gg...(?) 13.09.09, 19:36
      GG to, dla mnie, kolejne narzędzie do komunikacji. Dobre jak każde inne, jeśli
      jest dopełnieniem. Jeśli za nimi idzie coś dalej.
      W przypadku, gdy ludzi dzielą spore odległości to całkiem przydatny wynalazek. A
      jak się na przyjaciół, którzy wyjechali na druga półkulę to tym bardziej smile
      I ma ten plus, że zawsze mogę udawać, że mnie nie ma, gdy nie mam ochoty na
      rozmowy.

      A tak sobie myślę, że lubię ikonkę z wiadomością, lubię to gg smile
    • zarovich Re: gg...(?) 13.09.09, 19:40
      Szczerze mówiąc wolę emaile. Ale niestety ostatnimi czasy dostaję w większości
      tylko spambig_grin Czyżby nikt nie chciał ze mną popisać?
      • mgliste.marzenie Re: gg...(?) 13.09.09, 19:53
        A napisałeś do kogoś? Czy czekasz aż świat odezwie się do Ciebie?
        • zarovich Re: gg...(?) 13.09.09, 19:56
          Pewnie że były takie przypadki. A poza tym dlaczego świat się nie może czasem
          odezwać skoro daję sygnał he?wink Mam za duże oczekiwania co do tego świat?smile
          • mgliste.marzenie Re: gg...(?) 13.09.09, 20:05
            Świat ma sporo zadań i czasami może nie zdążyć zająć się wszystkimi, więc dobrze
            mu pomóc smile
            • zarovich Re: gg...(?) 13.09.09, 20:06
              Ale świat jest dostatecznie duży żeby obsłużyć wielu potrzebującychwink
              • mgliste.marzenie Re: gg...(?) 13.09.09, 20:11
                Wyobraź sobie, że jesteś "panem światem" i wszyscy czegoś od Ciebie chcą. Trudne
                do wykonania?
                • zarovich Re: gg...(?) 13.09.09, 20:12
                  Ale jeśli zawęzić świat do "forum dla samotnych" to czy w dalszym ciągu jest to
                  niewykonalne?wink
                  • mgliste.marzenie Re: gg...(?) 13.09.09, 20:20
                    Jeśli zawęzić, to się postarasz i napiszesz do kilku osób smile
      • aglajaaa Re: gg...(?) 14.09.09, 00:04
        Ja też jestem... spam(?)
        suspicious
        • zarovich Re: gg...(?) 14.09.09, 00:09
          Ooo wyjątek się odezwałwink Jak odpiszesz to przeniosę Cię ze "skrzynki spamowej"wink
          • aglajaaa Re: gg...(?) 14.09.09, 00:13
            Nieładnie tak... Nieładnie... człowiek ma cięższe chwile i już go do śmieci
            wrzucająbig_grin
            • zarovich Re: gg...(?) 14.09.09, 00:14
              Tak czy inaczej piłeczka jest po Twojej stroniewink
              • aglajaaa Re: gg...(?) 14.09.09, 00:19
                Niedobrze...big_grin
                • raf.1 Re: gg...(?) 14.09.09, 17:58
                  OOOoo-słabłem (ale tak pozyttywwnie ) big_grin

                  Agla napisała:
                  " to nic, to nic, to nic,
                  dopóki starczy sił, będę szedł, będę biegł,
                  nie dam się"
                  E.Stachura
                  big_grin - tylko inaczej big_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka