Dodaj do ulubionych

Okradanie autorów z pieniędzy

03.01.06, 17:37
forum.edu.pl/index.php?topic=393.0
Ostatnio totalnie rozbrajają mnie strony z ebookami tymi płatnymi z dziedziny
ekonomi, zarządzania i finansów, jak i strony z ebookami (bestsellerów takich
jak Kod biblii czy Anioły i demony) z których można pobrać plik PDF z serwera

Pierwszy typ stron klasyfikuje jako wyłudzanie pieniędzy na książki, które
można samemu poszukać w Internecie i są jako wersje bezpłatne lub lepsze
rozwiązanie to nabycie w księgarni typowo ekonomiczne książek na wyższym
poziomie merytorycznym.

Drugi typ stron klasyfikuje jako strony pirackie, na których można pobrać
książki w wersji elektronicznej okradając całe grono wydawców, pośredników,
hurtowników i samego autora pozycji, ale to drobny szczegół Smiley

Jeśli kogoś nie stać to, co za problem udać się do biblioteki i wypożyczyć, w
końcu po coś te placówki istnieją, a jeśli danej pozycji nie mają na stanie
porozmawiać z kierownikiem, aby zamówił. Inny sposób to pożyczyć od kolegi
lub sąsiada, końcu nie czyta tej książki 24h – a po co ma się kurzyć na półce…

Z każdej sytuacji jest jakieś wyjście, nie zawsze wybierajmy to najgorsze –
nie musimy stawać się złodziejem.

Jednoręki
Obserwuj wątek
    • kell99 Re: Okradanie autorów z pieniędzy 04.01.06, 13:45
      wg mnie tak dlugo jak wygoda ebooka bedzie znaczaco odbiegac od wersji
      papierowej, tak dlugo nie siegne po jakiegokolwiek ebooka. juz czytanie
      dluzszego tekstu na monitorze jest meczace, a czytanie ksiazki to po prostu udreka.

      moze zmienia to nowe technologie, ale jakos nic na razie nie powala
      prezentowanymi mozliwosciami. tak dlugo jak ebook bedzie malym plikiem
      tekstowym, tak dlugo bedzie bardzo prosty do "spiracenia". jedyny plus, to
      mozliwosc bezposredniej dystrybucji przez autora, gdzie autor zostaje
      wynagrodzony za swoja prace, a nie oskubiwany przez wydawce i dystrybutora.
      • arius5 Re: Okradanie autorów z pieniędzy 04.01.06, 15:58
        Mozesz kazac sobie przeczytac ten tekst przez jakis program :o)
        Kiedys korzystalem z Text Assist, pewno sa teraz lepsze.
        • user0001 Re: Okradanie autorów z pieniędzy 04.01.06, 18:17
          Każ sobie przeczytać jakąś książkę informatyczną (z przykładowymi fragmentami
          kodu i diagramami UML lub ER), lub techniczną (z wzorami fizycznymi lub
          chemicznymi).
          • arius5 Re: Okradanie autorów z pieniędzy 04.01.06, 19:40
            eee.... raczej myslalem, ze kolega chce sobie zafundowac Harry Pottera :o)
            • Gość: fragi Re: Okradanie autorów z pieniędzy IP: 80.54.248.* 04.01.06, 20:42
              Rozbrajają mnie takie posty. Jakie okradanie ? Ile autorowi ubyło z portfela jak
              ściągnąłem książkę w czasie gdy On sobie np. spał ? Jak nie chce zeby ktoś ją
              czytał niech zamknie sobie rękopis w sejfie, nikt go wtedy nie okradnie.
              • Gość: Ja Re: Okradanie autorów z pieniędzy IP: *.cc.edu.pl / 62.108.164.* 05.01.06, 12:46
                Oczywiście, że okradłeś.
                Zastanów się kto płaci autorowi za napisanie książki i dlaczego.
                • Gość: fragi Re: Okradanie autorów z pieniędzy IP: *.zebyd.com.pl 05.01.06, 17:28
                  A co to mnie obchodzi ?
                  Idąc Twoim tokiem rozumowania to przestrzegając prawa okradam policjantów bo przecież Im płacą dlatego, że ludzie łamią prawo.
                  • arius5 Re: Okradanie autorów z pieniędzy 05.01.06, 20:43
                    Uzywajac Open Office albo Linuxa okradasz Microsoft, bo nie kupujesz ich produktow.
                    • Gość: Ja Re: Okradanie autorów z pieniędzy IP: 62.108.166.* 06.01.06, 08:29
                      Nie. Używam innego produktu wyprodukowanego przez zupełnie kogoś innego.
                      Po prostu nie daję zarobić panu B.G.
                  • Gość: JA Re: Okradanie autorów z pieniędzy IP: 62.108.166.* 06.01.06, 09:17
                    > A co to mnie obchodzi ?

                    >Jeśli
                    >Idąc Twoim tokiem rozumowania to przestrzegając prawa okradam policjantów bo
                    >przecież Im płacą dlatego, że ludzie łamią prawo.

                    Nie, nie okradasz. Gdyby ludzie nie łamali prawa, nie było by tylko potrzeby
                    istnienia policji. Policjanci nie mieli by możliwości zarobkowania, musieliby
                    zarabiać w inny sposób. Przestrzegając prawa nie odnosisz żadnych korzyści i
                    też nic nie tracisz. Ty tylko nie dajesz policji zarobić i nic im nie zabierasz.
                    Idąc do sklepu by kupić bułkę musisz za nią zapłacić. Czyli Ty masz bułeczkę, a
                    piekarz pieniążek. Czyli obydwoje jesteście zadowoleni i odnieśliście jakąś
                    korzyść. Piekarz piekąc bułki oczekuje, że otrzyma za nie zapłatę.
                    Ściągając książkę, Ty odnosisz korzyść, za którą nie musisz nic dać w zamian.
                    Czyli Ty masz książkę a ten, co ją napisał nic z tego nie ma, a też by chciał
                    mieć na bułeczkę.
                    Autor pisząc książkę oczekuje, że osoby chcące ją przeczytać za to zapłacą i do
                    tej zapłaty ma pełne prawo. Ty nie płacąc zwyczajnie okradasz autora.
                    • arius5 okradanie i okradanie 06.01.06, 11:32
                      Jezeli sciagam muzyke z netu, to okradam autorow, dystrybutorow itd...
                      Ale jezeli sciaganie, czy kopiowanie, jest w danym kraju legalne, to co ?
                      Tez okradam ?
                      • Gość: Ja Re: okradanie i okradanie IP: *.cc.edu.pl / 62.108.164.* 06.01.06, 12:40
                        Według prawa tego kraju to nie. Możemy oczywiście dyskutować czy jest to dobre
                        prawo czy też nie i według mnie nie jest to najlepsze prawo.
                        Pozostaje jeszcze sprawa własnych zasad, przekonań czy też sumienia. Są kraje
                        gdzie można zabić żonę za zdradę bez żadnych konsekwencji. Czy jeśli Twoja żona
                        kiedyś by Cię zdradziła, a Ty wyjechał byś z nią do takiego kraju i zabił to czy
                        było by to moralnie naganne czy też nie ???
                        • arius5 Re: okradanie i okradanie 06.01.06, 14:05
                          ale nadal to tylko kwestia morale
                          Jezeli wiec autor, ktorego okradam, nazwie mnie zlodziejem, to mam prawo
                          zaskarzyc go do sadu i to on bedzie przestepca, a nie ja.
                          Pokrecone to wszystko.

                          PS: Prosze o informacje, jaki to kraj :o)
                          • Gość: ja Re: okradanie i okradanie IP: *.cc.edu.pl / 62.108.164.* 06.01.06, 17:55
                            >ale nadal to tylko kwestia morale
                            Z czego powstało prawo, z zasad moralnych. Zmieniało się też tak jak się
                            zmieniały zasady moralne. Kiedyś szlachcic za zbicie chłopa płacił kilka
                            dukatów czy szedł siedzieć na dwie niedziele o chlebie i wodzie w wieży i było
                            po sprawie. Dzisiaj posiedział by „trochę dłużej”.

                            >Jezeli wiec autor, ktorego okradam, nazwie mnie zlodziejem, to mam prawo
                            >zaskarzyc go do sadu i to on bedzie przestepca, a nie ja.

                            To zależy co jest zdefiniowane jako przestępstwo. Jeśli prawo tego kraju mówi,
                            że nazwanie kogoś niesłusznie złodziejem jest przestępstwem to tak jeśli nie to
                            nie. Jeśli jest przestępstwem to możesz (a czasem masz obowiązek ) je zgłosić
                            do odpowiedniego urzędu (np. prokuratury). Ten urząd, nie Ty, zajmuje się
                            doprowadzeniem do ukarania sprawcy przestępstwa.
                            Jeśli to nie jest przestępstwo to pozostaje sąd cywilny, a tam możesz się
                            sądzić nie tylko z kimś kto Cię brzydko nazwał, ale też z kimś kto na Ciebie
                            krzywo się spojrzał i to Cię uraziło. Nawet jeśli wygrasz taką sprawę to twój
                            przeciwnik nie jest przestępcą, on tylko przegrał sprawę w sądzie cywilnym i
                            musi np. Cię przeprosić czy wypłacić Ci trochę kasy.

                            >S: Prosze o informacje, jaki to kraj :o)
                            No nie wiem czy mogę Ci napisać czy coś planujesz ??? ;-)
                            OK ;-)
                            np. Afganistan. Talibowie zabijali tam niewierne żony publicznie (np. Na
                            stadionie w Kabulu).
                            • arius5 Re: okradanie i okradanie 07.01.06, 00:59
                              fuj
                              a do Afganistanu nie pojade
                              Generalnie wiele wiec zalezy od tego, jakie kto ma morale, jak i gdzie zostal
                              wychowany itd.
                              Dla jednych zlodziej, dla innych dobry czlowiek.
                              • Gość: ja Re: okradanie i okradanie IP: 62.108.164.* 07.01.06, 14:47
                                Oczywiście, właściwie to chyba tylko od tego zależy. Jeszcze może strach przed
                                karą powstrzymuje niektórych przed dokonywaniem „niewłaściwych” czynów.
                    • Gość: fragi Biblioteki - kryminaliści IP: 80.54.248.* 09.01.06, 16:17
                      Wypożyczając książkę z biblioteki, zamiast ją kupić w sklepie, okradasz autora !
                      Aż dziw bierze, że te jaskinie przestępczosci jeszcze istnieją. Mało tego, w
                      szkołach uczą złodziejstwa ! Uczniowie zamiast kupować podręczniki w sklepach
                      kupują je od uczniów starszych roczników ! W ten sposób krzewi się w narodzie
                      zaraza złodziejstwa ! Żądam wprowadzenia kary śmierci dla czytających książki
                      bez kupienia ich.
                      Ostatnio wielkim wysiłkiem upiększyłem sobie ogródek i dom. Planowałem kasować
                      po 500 zł od oglądania go, ale cały dzień chodnikiem chodzą ZŁODZIEJE którzy
                      patrzą na mój dom i nie płacą ! Jutro zgłaszam sprawę na policję, tak nie może
                      być ! Złodziejstwo w biały dzień.
                    • gobi03 Re: Okradanie autorów z pieniędzy 09.01.06, 17:59
                      Który autor tego oczekuje? Bo taki np. Sienkiewicz miał płacone za każdy
                      odcinek z osobna i nawet nie myślał o tym, że kiedyś będzie miał milion
                      ściągnięć filmu "W pustyni i w puszczy".
                      A jak ktoś ma las, to moze żądać pieniędzy za wyjątkowe walory powietrza w
                      pobliżu tego lasu?
                      Twórca (malarz, pisarz, producent filmowy albo kompozytor) może oczekiwać że
                      klient zapłąci mu za dzieło: obraz, książkę, film albo partyturę, ale nie może
                      żądać wpływu na to, co zrobię z jego dziełem. Mogę zrobić zdjęcie obrazu i
                      sprzedawać jako plakaty, wypożyczać książkę całej okolicy, zrobić sobie DIVx z
                      filmu i publicznie grać z partytury. To moje prawo - klienta, nabywcy.
                      Żądanie, żebym płacił za samo posiadanie programu - bez szkoleń, serwisu i
                      odpowiedzialności za ewentualne straty spowodowane zawodnością oprogramowania -
                      jest niemoralne. Jak można żądać od ludzi pieniędzy bez żadnych zobowiązań z
                      własnej strony?
                      Patentowanie algorytmów, coraz bardziej szczegółowych, coraz bliższych IF-THEN-
                      ELSE; patentowanie pomysłów na organizację lub działanie witryny WWW i jej
                      poszczególnych elementów - jest niemoralne.
                      Co gorsza, państwo popierające takie patenty stawia się na gorszej pozycji
                      wobec państw uznających wolność myślenia.
                      • Gość: fragi Re: Okradanie autorów z pieniędzy IP: 80.54.248.* 10.01.06, 20:52
                        Rozsądny głos. Jak oglądam reprodukcję Mony Lisy w gazecie to też okradam Luwr,
                        bo oni kasują za wstęp ? Paranoja. Z radością przeczytałem niedawno, że w jednym
                        z państw skandynawskich powstaje partia mająca w założeniach walkę z prawami
                        autorskimi patentami i podobnymi paranojami. Zamierza wystawić kandydatów do
                        parlamentu i próbować powrócić do normalności. Gdyby i u nas powstała podobna to
                        się zaraz zapiszę.
    • Gość: michał jestem okradany ze zdjęć IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 06.01.06, 11:57
      wiem to po logach strony, więc straszę zgłoszeniem strony czy bloga i dogaduję
      się na kasę. czasme się udaje.
      --------
      www.zdjeciareklamwoe.pl
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka