Finansiści internetowi płacą frycowe

IP: *.pp.rhul.ac.uk 07.02.06, 17:18
Niestety, umiejetnosc poprawnego pisania po polsku zanika. Pierwsze zdanie
artykulu jest pokraczne. Wyjechalem z Polski pietnascie lat temu i przez ten
czas obserwuje systematyczne obnizanie sie jakosci jezyka. Szczegolnie wsrod
wszelkiej masci tzw. dzienninkarzy.
    • Gość: Sebastian ten artykuł to nieudolne tłumaczenie IP: *.autocom.pl 07.02.06, 17:47
      jestem tłumaczem i weryfikatorem i potrafię rozpoznać nieudolne tłumaczenie. i
      stwierdzam, że osobnik podający się za autora tego artykułu nie napisał go,
      tylko nieudolnie przetłumaczył. osobnika o takim poziomie etyki zawodowej i
      znajomości polskiego należałoby natychmiast wylać na zbity pysk.
      • Gość: ja Re: ten artykuł to nieudolne tłumaczenie IP: *.poboznego.osiedla.net 07.02.06, 19:56
        Pominem poprawoźć ienzykowom.
        Napisano, że prawie nikt nie wie ile czasu spędza ktoś (klient) na danej stronie. I bardzo dobrze. Szczególnie dobrze, jesli nie wiedzą o tym właściciele portali (niestety oni wiedzą). Onet bardzo dba o długie przebywanie na ich stronie. Szczególnie "klientów" forum, zanim człowiek przeczyta jeden wątek, naklika się jakby grał w jakąś strzelankę, a w efekcie opuszcza serwis i go unika. Szkoda, że nikt nie prowadzi badań na temat "irytacji" klientów serwisów. Stosuje się coraz więcej przeskadzaczy, które ludzi po prustu denerwują. Wchodzisz na stronę, widzisz wielką reklamę, zamykając ją nie trafiasz w iksik, więc reklama się otwiera w nowym oknie, w starym dalej serwis zaslania reklama, w między czasie otworzyło się 6 nowych okienek... Człowieka szlak trafił, artykuyłu nie przeczytał, reklamy ma dosyć, produkt kojarzy z szałem irytacji, zaś właścicel serwisu się cieszy, bo miał klienta długo na stronie i tym się chwali reklamodawcom. A potem reklamodawcy stwierdzają, że reklama w internecie jest nieskuteczna. I tracą wszyscy
        • Gość: -s- Re: ten artykuł to nieudolne tłumaczenie IP: *.cable.casema.nl 07.02.06, 21:14
          Zgadza się - dlatego nigdy nie siedzę na onecie. Cieszę się, że nie jestem w mojej nienawiści do onetowego forum odosobniony. Pomijając już wypisywane tam treści, bo gazetowe pod tym względem dużo lepsze nie jest.
    • Gość: Ignorancja Re: Finansiści internetowi płacą frycowe IP: 143.169.46.* 07.02.06, 17:52
      Klientow sklepow internetowych zraza powolne laczenie sie z witryna i
      slimaczace sie przeladowywanie stron (czesto tryskajacych wodotryskami), a co
      zraza klientow gazety?
      .
      .
      Analfabetyzm redaktorow - taka jest poprawna odpowiedz.
      Na studiach mialem przyjemnosc poznac pewna przesympatyczna pania doktor
      (polonistke), ktora zbierala przedziwne wpadki jezykowe z gazet i z zycia
      (szyldy, ogloszenia itp.). Mysle jednak, ze juz chyba zrezygnowala ze zbierania
      wpadek gazety (chociaz G. byla jej ulubionym czasopismem), poniewaz moze miec
      problemy z pomieszczeniem tych wszystkich woluminow.
      Z ubolewaniem
      PM
    • Gość: Szypkey Re: Finansiści internetowi płacą frycowe IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 07.02.06, 19:20
      to faktycznie tłumaczenie. oto tekst źródłowy po włosku:
      www.infomanager.it/index.php?id=43478
      • Gość: Simplex Re: Finansiści internetowi płacą frycowe IP: 213.17.128.* 08.02.06, 12:13
        a to wersja angielska :)
        www.theretailbulletin.com/Index.php?page=5&cat=news&id=7901
    • Gość: ox Re: Finansiści internetowi płacą frycowe IP: 82.160.123.* 07.02.06, 20:49
      Podobnie portale. Szlag mnie trafia od nadmiaru flaszy na stronie. Rozumiem, ze
      portale zyja z reklamy, ale jesli jest umieszczana na stronie to niech nie
      zaslania textu i niech nie zarzyna kompa!
Pełna wersja