nessie-jp 29.10.06, 20:35 "A przy tym komputer nadal ma się mieścić w teczce, a bateria wytrzymać co najmniej przez dwie, trzy godziny." A całość ma ważyć poniżej 2 kilo! Bo tak jak teraz, to garba dostać można :) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
simon_r heh.. a ja należe do 4% ..:)) 30.10.06, 16:21 i śmieszy mnie jak widze ludków, którzy wszędzie ciągają ze sobą kompa... po co??? naprawdę nie ma nic lepszego do robienia na wakacjach i w domu niż oglądanie tego samego ekranu co cały dzień w pracy?? Kiedyś pamiętam taki przypadek jak na spotkaniu firmowym - taki wieczorowy business dinner - przyszedł cały nasz dział i prawie przy każdym stała komóra!!!.. a było to w czasach gdy nosiło się jeszcze tzw. kaloryfery i cegły (Nokia Cityman - pogromca Gołoty:))... stół w eleganckiej restauracji wyglądał tak obciachowo, że nie wiedziałem czy mam się śmiać czy płakać ...no koszmar!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: brakorób zabieramy laptopy bo w Polsce strasznie kradną IP: *.aster.pl 30.10.06, 16:34 ot, i cala filozofia Odpowiedz Link Zgłoś
c3k3 Laptop TaK wodka NiE Polak nie pije Polak sie uczy 30.10.06, 17:07 Zamiast kupic wodke, kup dziecku komputer. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaziu Re: zabieramy laptopy bo w Polsce strasznie kradn IP: *.emea.daimlerchrysler.com 31.10.06, 13:36 No brawo:) dokladnie o tym samym sobie pomyslalem jak czytalem ten artykul. Jeszcze chcialbym tylko uslyszec w jaki sposob zostalo zadane pytanie ankietowanym... mysle, ze wiekszosc nawet jak zostawia laptopa w domu, to nie chcialaby sie do tego przyznac...a noz ktos sie dowie, ze jak jestem na wakacjach to moj laptop jest w domu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: FreakyMisfit Re: Bez laptopa ani rusz IP: 62.87.244.* 30.10.06, 17:22 Nie mam zielonego pojęcia po jakiego grzyba wsadzać dwurdzeniowy procesor do sprzętu, który ma długo chodzić na akumulatorze... Podobnie z kartami graficznymi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misia Re: Bez laptopa ani rusz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.10.06, 17:42 no proste. jak chcesz sobie przyciac w jakas giere to przydaje sie karta graficzna. Co do procesora to nie wiem bo mam solo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ehkrm Re: Bez laptopa ani rusz IP: 62.87.187.* 30.10.06, 21:43 Ano taki, że dwurdzeniowy bierze tyle samo prądu, co dwurdzeniowy. Czyli wykonanie czegośtam na jednordzeniowym a na dwurdzeniowym daje zyski w energii... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja A w Intercity nadal ani prądu ani Internetu IP: 217.17.38.* 30.10.06, 17:50 Na cały wagon zaledwie 3-4 działające gniazdka elektryczne. Gdyby IC wydało ułamek kwoty przeznaczonej na reklamę na założenie gniazdek elektrycznych to faktycznie część kierowców przesiadłaby się do pociągów. Internet w wagonach jest odrobinę bardziej skomplikowany, ale to też nie jest problem. Jak widać, decydenci w IC nadal mają mózgi w położeniu off. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Bez laptopa ani rusz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.06, 18:20 Generalnie jest to zjawisko charakterystyczne dla zakompleksionych społeczności. Polacy muszą się pokazać więc jaki idioci latają z komórkami i laptopami i używają tego wszędzie, nadal jeszcze robią zdjęcia przy dobrych autach zagranicą i pokazują sąsiadom - wiocha. to tak jak czarni w UK, którzy chcą się z wszelką cenę wyróżnić - eh co tu gadać, 100 lat za murzynami:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: filip6198 Re: Bez laptopa ani rusz IP: 217.153.131.* 30.10.06, 18:31 Trochę przesadzasz. W tym roku Brighton na ulicy stało piękne, czerwone Ferrari... I fotografowali się przy nim wszyscy przechodnie, którzy mieli aparat pod ręką... Więc z tymi kompleksami to tak niezupełnie masz rację ;-) Filip Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sephiroth Re: Bez laptopa ani rusz IP: *.range86-137.btcentralplus.com 30.10.06, 19:38 Co do czerwonego ferrari to jest dzien powszedni w anglii. A jezeli chodzi o procesory dwurdzeniowe to sa przydatne nawet w laptopach bo dzialalnosc roznorodnych aplikacji w jednym czasie na laptopie robi mu maly balagan, zaczyna sie grzac uruchamiac wiatraki(staje sie glosny) itd. A wszyscy wiemy ze im wiecej sie grzeje tym wiecej energii ciagnie. Procesor dwurdzeniowy daje moc obliczeniowa lepsza przy mniejszym zuzyciu baterii. Ja osobiscie wole laptopa niz kompa(nawet pograc mozna i to bardzo dobrze, i mowimy tu o grafikach rzedu Geforce 7600GT albo ATI X1800). Co do murzynow zgadzam sie tylko pokazac sie chca wszedzie. Pozdrawiam Czytelnikow Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: honecker32 Re: Bez laptopa ani rusz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.10.06, 21:32 a te grafiki 64 bit Swego czasu biegalem po miecie z laptopem i wyszukiwalem niezabezpieczone sieci. 2 lata temu przestalem by nie byc identyfikowany z reszta motlochu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szpon Re: Bez laptopa ani rusz IP: *.euro-net.pl 30.10.06, 22:43 A wg mnie to jest trochę głupie. Na laptopie i tak nie używa się zazwyczaj aplikacji które na prawdę potrzebują mocy obliczeniowej, typu 3D studio czy cinema. Co do zintegrowanych grafik - laptop z grafą o mocy dorównującej 7600GT kosztuje min. 9000 PLN. Za tyle można kupić 2 wypasione zestawy PC z monitorami 19" LCD. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zatara Re: Bez laptopa ani rusz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.10.06, 18:35 Ty chory jestes czlowieku. Ja latam z PocketPC w kieszeni po swiecie bo uzywam go do rezerwowania lotow, hoteli, sprawdzania kursow moich akcji, pogody, newsow, i wielu innych rzeczy. Niezbedne narzedzie. A kompleksy to ty masz ze jestes nieudolny i zacofany technicznie i dlatego takie brednie banalne piszesz. Odpowiedz Link Zgłoś
ppo Re: Bez laptopa ani rusz 01.11.06, 01:15 A ja podłączasz pocketPC pod neostradę? I to latając po świecie? Odpowiedz zacofanym technicznie zakompleksionym nieudacznikom, mistrzu :D Odpowiedz Link Zgłoś
gacekemdk Re: Bez laptopa ani rusz 30.10.06, 19:40 Panie Andrzeju stanowczo nie mogę się z tym zgodzić. Od tygodnia mam laptopa w naprawie i bardzo kiepsko to znoszę. I nie dlatego że nie mogę nikomu zaimponować. Zresztą jak można się chwalić czymś tak powszechnym? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zatara "Kto by kilka lat temu pomyślał że to się może .. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.10.06, 18:31 . przydac w laptopie. Pewnie nikt?" Jak mnie draznia takie durne teksty. To moze ten koles nie pomyslal bo ma mala wyobraznie. Ja na poczatku 1999r. kupilem sobie Della Inspiron 7000 na ktorym oprocz wszytkich oczywistych rzeczy jakie robi sie na kompie, to ogladalem ze swoja laska wieczorem na plazy na Ibizie "Frantica" na DVD, a w wolnych chwilach przeszedlem na nim calego Half-Lifa (i to bez myszki, serio :-)). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KTOS Bez laptopa ani rusz IP: 62.53.29.* 30.10.06, 19:17 "Tylko 4 proc. ankietowanych zostawia je w domu (to najmniej spośród mieszkańców przebadanych krajów). Mamy też najmniej oporów, by korzystać z laptopa w miejscu publicznym - tylko 8 proc. " MYSLE ZE W POLSCE LAPTOP JEST JESZCZE LUKSUSEM, A WIKESZOSC POLAKOW LUBI SIE CHWALIC, I POKAZYWAC TO CO MA, ZWLSZCZA KIEDY NIEMA ZA WIELE Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pi-lot Re: Bez laptopa ani rusz IP: *.server.ntli.net 30.10.06, 20:08 > "Tylko 4 proc. ankietowanych zostawia je w domu To chyba dobrze świadczy o właścicielach - na grzyba im laptop jeżeli mają go zostawiać w domu? Laptopa kupuje się po to żeby z nim jeździć, w przeciwnym przypadku stacjonarny komputer jest pod każdym względem lepszy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kamyk Re: Bez laptopa ani rusz IP: *.marymont.pl 30.10.06, 22:05 a te kilka procent które nie nosi laptopa wszędzie ze sobą tylko zostawia go w bagarzniku swojego auta niestety widzi go wtedy ostatni raz ;( co się dziwić - ja już więcej tego błędu nie popełnie - pracuje na laptopie często muszę go zabrać do domu a że w między czasie wpadam na miasto?? wolę go mieć ze sobą niż spędzić 3 godziny na komendzie bo może się kiedyś znajdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anal&tik nervovy Komputer uzależnia ,bo rzeczywistość jest podła . IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.06, 19:35 Ludzie uzależnieni od komputerów nie pasują do tej chamskiej rzeczywistości rodem ze średniowiecza . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PL dżwigasz, bo masz "odpowiedzialność materialną" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.06, 20:38 wszyscy poza Polakiem mogą zostawić laptop w samochodzie, w biurze itd. Tylko nie w tym chorym kraju. Jak ukradną trzeba płacić z własnej kieszeni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mkwr Ten w namiocie to świr IP: *.freedom2surf.net 30.10.06, 21:02 Ten w namiocie to świr albo impotent... Ciekawe co na to dziewczyna... Odpowiedz Link Zgłoś
starybaca Re: Ten w namiocie to świr 30.10.06, 21:16 To było tak: Ona mu mówi: "możesz teraz zrobić, co zechcesz". Wtedy on wyjął laptopa i włączył film. Odpowiedz Link Zgłoś
ppo Re: Ten w namiocie to świr 01.11.06, 01:01 Zdecydowanie impotent. Może za długo trzymał laptopa na jajcach? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
o90 po co dzwigac to pudlo ?????????????????????????? 30.10.06, 22:04 kiedy absolutnie wszystko mozna zmiescic w komorce ? ewentualnie w palmtopie po co dzwigac ten telewizor ? bateria i tak zaraz mu siadzie.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szpon Re: po co dzwigac to pudlo ?????????????????????? IP: *.euro-net.pl 30.10.06, 22:49 Są laptopy które bez problemu wytrzymają 12h ma bateriach. To wystarczająco dużo by znaleźć sobie podłączenie i naładowanie baterii zanim się rozładują. Odpowiedz Link Zgłoś
troll7777 dobrze ze blaszak nie uzaleznia! 30.10.06, 22:20 bo by dopiero wtedy musieli sie bidule byznesmeni i inni komiwojazerowie nadzwigac! haha haha! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tenare Ja kocham mojego łapptoka IP: *.icpnet.pl 31.10.06, 08:28 Dobry procek, świetna grafa ( najnowszy Doom śmiga jak zaczarowany ). Lepszy od niego jest tylko seks z moją żoną. Odpowiedz Link Zgłoś
ppo Re: Ja kocham mojego łapptoka 01.11.06, 01:04 > Lepszy od niego jest tylko seks z moją żoną. Naprawdę? Poczekaj aż wprowadzą na rynek nowy model :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Łukasz Bez laptopa ani rusz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.06, 16:12 Nie no, to już przegięcie. Czy to, że laptop może pełnić funkcję komputera domowego, a nie tylko służbowego, jest powodem do takich wniosków? Ludzie, rozpoznajmy uzależnienie od pasji. Jestem pasjonatem komputerów, mam laptopa i biorę go po to, żeby mi się przydał. PRZYDAŁ. Nie żebym sobie go nosił i szpanował. Pojęcie przydał oznacza: napisanie sprawozdania, połączenie przez gprs i sprawdzenie poczty i jeszcze inne... Nie biorę laptopa dlatego że jestem uzależniony, lecz dlatego, że muszę być mobilny w każdej sytuacji. A oni już dorobili swoją ideologię.. geeez... W domu nie siedzę non stop przed kompem, ograniczam się do minimum. Dziewczyna w sytuacji łóżkowej nie musi mnie siłą odrywać od laptopa. Więc o co tu chodzi? Powiedzcie mi. Czy nasze pasje, choć czasem na granicy uzależnień, muszą oznaczać zawsze to drugie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ycbo Re: Bez laptopa ani rusz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.06, 21:34 Szpanowanie laptopem, szpanowanie komórką, szpanowanie autem - a mój kolega to ma długopis i wyciera tyłek papierem toaletowym. Małe zakompleksione kartofelki w małym zacofanym grajdołku. Moje oświadczenie jest takie : gó.. to wszystkich obchodzi czy na wakacje zabieram laptopa czy stacjonarny i czy w kieszeni mam telefon czu dwa zawieszone na uszach. Ludzie niby jest wiek XXI a tu jak w paździorkowie sąsiadka była w kościele w nowych butach proszę pani. Odpowiedz Link Zgłoś
ppo To dowód na snobizm i tendencje do szpanowania. 01.11.06, 00:53 Tak samo było parę lat temu z komórkami. Dzwoniły wszędzie, ludzie specjalnie głośno rozmawiali, nagminne było wykładanie telefonu na stolik w kawiarni, pubie a nawet restauracji. Kilkanaście lat wczesniej takim szpanem był samochód (ostentacyjne machanie kluczykami z milionem breloczków, "pikanie" alarmem). Polacy są narodem zakompleksionych snobów, którzy lubią się otaczać różnymi przedmiotami kultu (fetyszami statusu materialnego). Ja np. nie mam laptopa, bo mi niepotrzebny. Miałem kiedyś służbowy, ale awansowałem :) Z komórki też chetniebym zrezygnował, ale jeszcze nie ten etap ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ycbo Re: To dowód na snobizm i tendencje do szpanowani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.06, 19:53 Moim zdaniem problemem nie jest facet machający kluczykami czy głosno rozmawiający przez komórkę, problemem sa ludzie bardzo do niego podobni komentujacy takie zachowanie. Widząc w kawiarni człowieka używającego laptopa uznaję że jest mu to niezbędne i olewam natomiast ludzi którym to przeszkadza i obnoszą się z tym zwyczajnie niecierpie jak eleganckiego polskiego biznesmena w granatowym garniturze, białych skarpetkach i często w sandałach ale ze złotym rolexem któremu wszystko przeszkadza. Odpowiedz Link Zgłoś