Gość: darkhorse
IP: *.ists.pl
09.03.07, 00:57
Greg Badros jest szefem Adsense (czyli glownego zrodla zyskow Google). Jego
wizyta w Krakowie ma ogromne znaczenie - bo pokazuje ze osrodek bedzie
zwiazany bezposrednio z technologiami zwiazanymi z Adsense. Zreszta na centrum
nieformalnie sprawuje opieke inny "Greg" ale to dla wtajemniczonych :-)
Notabene - autor artykulu nie ma racji; Google rzeczywiscie daje wolna reke -
jak sie da zwerbowac 1000 osob (na odpowiednio wysokim poziomie) to tyle
bedzie naprawde pracowac!! I to wcale nie jest powiedziane ze to beda tylko
Polacy - sa rozpatrywane wnioski kandydatow z Europy (Wschodniej i Zachodniej,
bylego ZSRR, etc. Cel jest jeden - przyciagnac najlepszych z najlepszych,
"wyssac" same talenty z roznych firm, uniwersytetow, centrow badawczych, etc.
Oczywiscie zaoferowac najlepsze warunki i do pracy i do placy :-)
Witajcie wszyscy zdemoralizowani i zniecheceni pracownicy duzych korporacji
(nazwa korporacji przyciagnela niejednego ale potem okazuje sie ze choc
opakowanie blyszczy to w srodku jest chaltura i droga donikad ...), pracowmicy
naukowi uczelni wyzyskiwani przez profesorow (za psie pieniadze) no i
absolwenci AGH - najlepszej katedry informatyki w Krakowie.
A tak przy okazji to przy Googlu powstanie jeszcze jedna bardzo ciekawa
inicjatywa zaniedlugo :-) Dla tych co maja naprawde cos rewolucyjnego w
glowach i co moze zainteresowac potencjalnie ....
darkhorse (at interia.pl)