Dodaj do ulubionych

ZX Spectrum skończył 25 lat

IP: *.icm.edu.pl 24.04.07, 20:17
Chyba jednak umarł zanim skończył 25 lat. Ale był bardzo miły za życia. "ZX
Spectrum ROM disassembly" to długo była moja ulubiona lektura. Używałem
bezpośrednio i port ROM-u Spectrum na COBRĘ.
Obserwuj wątek
    • zkyc ZX Spectrum skończył 25 lat 24.04.07, 20:25
      Moje ZX Spectrum ma już 24 lata.
      Kosztował w Londynie 99,99 funtów. Tylko!!!!:D
      Czy ktoś pamięta, że w latach 80 haltowano za przywóz ZX Spectrum!!!!?????
      • seroo1 Re: ZX Spectrum skończył 25 lat 25.04.07, 08:11
        Spectrum i charakterystyczne piski z radiomagnetofonu Marta...
        To był zestaw !!!!
        :))
        • mikrobyznesmen Re: ZX Spectrum skończył 25 lat 25.04.07, 09:38
          seroo1 napisał:

          > Spectrum i charakterystyczne piski z radiomagnetofonu Marta

          Niezmiernie ważne było, aby wszystkie osoby znajdujące sie przy magnetofonie w
          momencie nagrywania zamarły w bezruchu i kompletnej ciszy. Nie wiem dlaczego,
          ale to było uważane przez wielu za warunek niezbędny do prawidłowego nagrania :))
          • Gość: kibuc Re: ZX Spectrum skończył 25 lat IP: *.ssp.dialog.net.pl 25.04.07, 11:03
            chodziło o ruchy powietrza mogące zakłócać pracę głowicy :)
          • Gość: yamato Re: ZX Spectrum skończył 25 lat IP: *.adsl.inetia.pl 25.04.07, 15:15
            Ciekawe, że czasami trzeba było trwać w tym bezruchu przez 4- 5 minut
      • Gość: Lehoo Re: ZX Spectrum skończył 25 lat IP: *.globalconnect.pl 25.04.07, 15:08
        Haltować, nie haltowali, tylko ważyli wszystko - razem z kabelkami i podręcznikiem i naliczali cło wwozowe.
      • Gość: Bajki z Kaczolandu Re: ZX Spectrum skończył 25 lat... IP: *.natpool6.outside.ucf.edu 25.04.07, 15:59
        Bardzo dokladnie pamietam lata 80-te ale... jakos nie
        przzypominam sobie by "haltowano za przywoz ZX Spectrum".
        To chyba bajki...

        p.S. Tak faktycznie, to chyba jedyna zaleta ZX Spectrum
        byla stosunkowo niska cena :))
    • kpix E, ale nie umywa sie do Commodore 64 :):) 24.04.07, 20:33
      Rozdzielczosc 320 x 200, 8 sprajtow, muzyka na 3 kanaly,
      no i klawiatura nie z plastiku -

      to bylo dopiero!
      • Gość: p2p Re: E, ale nie umywa sie do Commodore 64 :):) IP: *.acn.waw.pl 24.04.07, 22:14
        > no i klawiatura nie z plastiku -

        A niby z czego? Z zelaza??? :)
        • Gość: atx Re: E, ale nie umywa sie do Commodore 64 :):) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.07, 04:35
          A moze z drewna i ze stali? Oops, to nie ten komputer :)))
        • Gość: mnietek Re: E, ale nie umywa sie do Commodore 64 :):) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.07, 07:52
          Gumowa, gumowa.
          Dlatego tez nazywany był "gumówką"
        • untochables Re: E, ale nie umywa sie do Commodore 64 :):) 25.04.07, 07:58
          Spektrum 48 był czasme nazywany gumówką bo z gumy była jego klawiatura, nie
          miał wyłącznika tylko wyciągało się zasialeni
          dzwięk był trójkanałowy po dodatniu układu z amstrada AY ten kto pamieta deam
          robione na to przez KAZA Kasofta i cały układ z ulicy grzypowskiej

          Oprogramowanie puszczały też ... rozgłośnie radiowe - prowadzący program
          uprzedzał słuchaczy, aby podłączyli magnetofon do radioobiornika i to, co dla
          słuchacza wydawało się trzaskami i szumami, dla Spectrum oznaczało konkretną
          aplikację.

          ta aplikacja była napisana przez firmę szok ze świebodzina cały był
          zamieszczony w bajtku trzeba go było wklepać a po zgraniu dzwięku z radia
          przepuścić przez ten włąśnie ten program

          to były czasy pełnej partyzantki ;)
          • meff ehhh to były czasy.... 25.04.07, 09:24
            mam jeszcze w domu spectrumne, i c-64 ze stacja dysków joystick+magnetofon,
            teraz się przeprowadzam i nie mam zabardzo co z tym zrobić a wyrzucać szkoda....
            • Gość: Guayar Re: ehhh to były czasy.... IP: 82.177.11.* 25.04.07, 09:39
              Jakbyś chciał oddać w dobre ręce - kolekcjonuje commodorki, ale spectruma też z
              przyjemnością włączę do rodziny to zgłaszam chęć - na pewno będzie sobie działał
              i będzie włączany od czasu do czasu by w coś pograć. Jeśli jesteś zainteresowany
              to rozmowy możemy prowadzić pod adresem: guayar (małpa) tlen.pl Pozdrawiam.
      • phun To byl moj pierwszy komp, nauka basica, logo 26.04.07, 23:42
        z gier The Last Ninja, Comando ...
        dobre czasy to byly, szkoda tylko, ze komuna sie posypala.

        www.lewica.pl
        www.ppsd.org.pl
        www.racjonalista.pl
    • acid.jazz Re: ZX Spectrum skończył 25 lat 24.04.07, 21:01
      Ja miałem ZX-81, to był wypas, 1kB RAM-u, foliowa klawiatura. Commodore 64 do
      dzisiaj leży schowany.
    • Gość: haos ZX Spectrum skończył 25 lat IP: *.chello.pl 24.04.07, 22:04
      to był najlepszy komp na świecie żadna dzisiejsza produkcja nie miała tyle
      miodności co spektrumna miałem zx spectrum + to było cos pamietam jak
      wczytywałem predatora 15 min fighter bomber 20 min albo jak grało sie w north &
      south i trzeba było sie nakręcić kasprzakiem bo każda walka wgrywana osobno i po
      zakończeniu wczytać z powrotem mapę a arkanoid 2 revenge of doh najlepszy
      arkanoid pod słońcem potem batty zorro i oczywiście ghost & goblins :)
      poprostu łezka sie w oku kręci. na spectrumie uczyłem sie programowac niestety
      potem amiga to zniwelowała bedąc konsola do gier
      • ylemai Re: ZX Spectrum skończył 25 lat 25.04.07, 07:17
        a ja myślałem że amiga była konsolą do assemblera i dem :)
        no popatrz jak się pomyliłem...

        assembler mc68k... był śliczny.
      • carton Re: ZX Spectrum skończył 25 lat 25.04.07, 07:31
        Gość portalu: haos napisał(a):

        > to był najlepszy komp na świecie żadna dzisiejsza produkcja nie miała tyle
        > miodności co spektrumna miałem zx spectrum + to było cos pamietam jak
        > wczytywałem predatora 15 min fighter bomber 20 min (...)

        Chyba coś Ci się pomyliło - aż tak długo się nie wczytywało.
        • Gość: bozi Re: ZX Spectrum skończył 25 lat IP: 212.160.143.* 25.04.07, 10:08
          to było tak dawno, że ledwo kto co pamięta !
        • piotrsw71 Re: ZX Spectrum skończył 25 lat 25.04.07, 13:46
          To chyba miałeś Atari, bo na spectrumie wczytywanie trwało kilka minut.
          Prędkość 1500 bodów (bit/s) czyli ok. 150 bajtów na sekundę, co daje 5,46 minuty
          dla 48KB.
    • Gość: zx Re: ZX Spectrum skończył 25 lat IP: *.mikolow.net 24.04.07, 23:26
      Nam ma wykładach mówili, że w sondzie Pathfinder jest procesor z komputera ZX
      spectrum, a nie nowiutkie cacko. Bo procesory ZX-80 są niezwykle wytrzymałe na
      uderzenia i zmiany temperarury, w przeciwieństwie to nowszych. Więc ten sprzęt
      nie jest przeżytkiem.
      • Gość: mzimu Re: ZX Spectrum skończył 25 lat IP: *.sysnet.pl 25.04.07, 01:35
        Z80, nie ZX80. ZX80 i ZX81 były poprzednimi komputerami produkcji Sinclaira.
        Wracając do procesora: jest on do dzisiaj używany w różnych urządzeniach
        przemysłowych, sterownikach itp.
        A co do ZX Spectrum: są wariaci, którzy nadal piszą dla niego programy, i nadal
        istnieje demoscena ZX Spectrum - niektórzy potrafią wycisnąć ze 48 KB (_kilo_
        bajtów_! porównajcie to z dzisiejszymi komputerami) RAM-u i 3,5 MHz procesora na
        prawdę niesamowite rzeczy.
        I na koniec polecam matkę wszystkich stron o ZX Spectrum, czyli World of
        Spectrum: www.worldofspectrum.org/ - z okazji 25-lecia właśnie ściągam
        emulator i zamierzam przypomnieć sobie noce tracone przy Manic Minerze :)
      • Gość: zbibi Tu nie chodzi tyle o wytrzymałość na uderzenia. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.07, 07:47
        Ani o temperatury pracy, współczesne mikroprocesory są nawet pod tym względem
        lepsze (większa czystość krzemu i ). Po prostu architektura Z80 jest na tyle
        długo na rynku, że zawiera nardzo mało błędów i nie grozi "niespodziankami" w
        rozdzaju "pójścia w maliny" - co niestety dosyć często zdarza się najnowszym
        wypuskom 'prosto z pieca' - wystarczy poczytać erraty na stronach producentów.
        No i druga bardzo istotna sprawa - Z80 wykonywany w "starej" technologii o
        mniejszej gęstości ścieżek jest mniej podatny na promieniowanie i zakłócenia
        powodowane "wybijaniem" ładunków elektrycznych w strukturze procesora (to tak w
        uproszczeniu).
        • Gość: zx Re: Tu nie chodzi tyle o wytrzymałość na uderzeni IP: *.mikolow.net 25.04.07, 15:10
          Wątpię czy współczesne procesory są lepsze pod względem wytrzymałości na
          extremalne warunki.

          Przelot na Marsa to włożenie procesora na pół roku do lodówki ok. -270 C a jak
          poświeci słońce to może być dla odmiany plus kilkaset stopni w takim statku. I
          po tym wszystkim musi sprawnie działać na Marsie w temperaturze ok. -50 C.

          Natomiast w opisie któregoś pentiuma pisze, że jest przystosowany do temperatur
          w przedziale -15 do +100 C. Czy jakoś tak. Więc nawet jeżeli rzeczywiście
          wytrzyma więcej, to raczej niedużo.

          • Gość: Bajki z Kaczolandu Re: Tu nie chodzi tyle o wytrzymałość na uderzenia IP: *.natpool6.outside.ucf.edu 25.04.07, 16:08
            To nie jest zadne "wlozenie procesora na pol roku do lodowki"
            bo temperatura wewnatrz sondy jest stabilizowana
            (sonda ma wlasne zrodla energii).
            • Gość: zx Re: Tu nie chodzi tyle o wytrzymałość na uderzeni IP: *.mikolow.net 25.04.07, 16:36
              Stabilizowana? Nawet jeżeli to nie cały czas.

              Po wylądowaniu na Marsie (metodą łuuuuuuup, bęc) żeby wogóle rozpocząć jazdę
              musieli poczekać kilka godzin aż się akumulatory naładują. Więc było zimno.
              Przed wejściem do atmosfery musieli odrzucić baterie słoneczne (jeżeli były)
              więc pojazd musiał zmarznąć. Przy wchodzeniu w atmosferę musiał się zaś sporo
              nagrzać (no chyba że osłona termiczna jest stabilizowana i całkiem skuteczna).
              Podobnie przy starcie z Ziemii zanim rozwinęli ewentualne baterie słoneczne.

              W kosmosie energią się nie szasta. Temperatura to jest stabilizowana ale
              samochodach osobowych.

          • Gość: zbibi Coś słyszałeś, ale przyłożyłes ucho w złe miejsce IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.07, 16:35
            Nawet temperatura składowania półprzewodników jest nieporównanie wyższa niż -
            270 stopni, bo zazwyczaj określa się ją na poziomie -65 stopni (dolna granica)
            (a górna granica do +150 stopni). Zakres temperatur dla gwarantowanej poprawnej
            pracy układów scalonych jest jeszcze węższy. Jest więc oczywiste, że cała
            aparatura pojazdu kosmicznego - a zapewne i część nie-elektronicznych urządzeń
            także - pracuje w temperaturze utrzymywanej w określonym przedziale za pomocą
            termostatów.
            Natomiast postęp w produkcji monokryształów (wielkość, czystość) jest na tyle
            widoczny, że w tej chwili nie ma "specjalnej" produkcji z "wojskowym"
            przedziałem temperatur, wystarczy wersja "industrial". Co oczywiście nie
            wyklucza dodatkowej preselekcji, np. długotrwałego 'wygrzewania' całych partii
            pod specjalne przeznaczenia - ale to już inna bajka (i ceny też).
            • Gość: zx Re: Coś słyszałeś, ale przyłożyłes ucho w złe mie IP: *.mikolow.net 25.04.07, 17:16
              Sprawa jest prosta. Jeżeli mamy procesor zrobiony z "grubych kabli" to jest
              dość wytrzymały. A jeżeli ścieżki są rozmiarów kilkudziescięciu atomów i jest
              ich bardzo dużo, to się prędzej uszkodzi.

              W ramach doświadczenia wyciągnij sobie z komputera procesor, i zrzuć z 10
              piętra, potem wsadź do wrzątku, do zamrażalnika, do lampy rentgenowskiej i
              spowrotem do komputera:)
              • Gość: zbibi Nie czytasz poprzednich postów - taka konkluzja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.07, 17:29
                Już tłumaczyłem, że bardziej istotne niż przeciążenia jest "wybijanie" ładunków
                z gęsto upakowanych struktur przez promieniowanie.
                Akurat co do proponowanych "doświadczeń" obawiałbym się jedynie promieniowania
                RTG, natomiast temperatura w zamrażalniku (-30 st) i wrzątku (+100 st) nie
                uczynią procesorowi nic złego, krzemowe półprzewodniki wytrzymują spokojnie
                taki zakres temperatur (też pisałem...). Upadek z 10 piętra struktura PIV też
                przeżyje, tak samo jak Z80; bardziej obawiałbym się o obudowę.
                Robiłem podobne doświadczenia (bez RTG) dla gotowych urządzeń i wyniki nie są
                takie "oczywiste", jak sądzisz.
                • Gość: zx Re: Nie czytasz poprzednich postów - taka konkluz IP: *.mikolow.net 25.04.07, 17:56
                  Nie mam danych doświadczalnych więc tylko spekuluję. Ale ja bardziej stawiam na
                  pęknięcia cienkich ścierzek przy skokach temperatury niż na promieniowanie.
                  (szklanka niekiedy pęka po wlaniu wrzątku, a procesor składa się z różnych
                  materiałów o różnych rozszerzalnościach cieplnych.

                  Natomiast promieniowanie które mogło by narobić szkód to głównie jony, bo mogą
                  źle naelektryzować układ i po włączeniu prądu może się coś spalić. Tylko że
                  jony łatwo powstrzymać (tak mi się zdaje) a już napewno można zapobiec
                  elektryzowaniu, przez umieszczenie procesora w metalowym pudełku. A
                  promieniowanie gamma chyba nie szkodzi procesorom.

                  Co do lodówki, to "oczywiście" mam na myśli ciekły hel (mówimy o temperaturze w
                  kosmosie). Ale nawet jeżeli nie, to wyjęcie z wrzątku w włożenie do -50 C
                  uważam za ryzykowne (a takie coś jest przy lądowaniu na marsie).

                  Ale powtarzam - nie mam wyników doświadczeń i tylko spekuluję.
                  • Gość: zbibi Once and once again:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.07, 18:35
                    1. Nie uwzględniamy "szoków termicznych", gdyż mogą one wystąpić jedynie w
                    skrajnych warunkach, tzn. przy katastrofie, a wtedy to i tak "d... blada".
                    Urządzenia muszą i mają osłony zabezpieczające przed nagłymi skokami
                    tempeartur - jeśli takowe występują - to elementarz poprawnego projektu
                    jakichkolwiek urządzeń, nie tylko elektroniki.
                    2. Nie rozmawiamy o ładunkach elektrostatycznych, one także nie mają prawa
                    pojawić się w poprawnie zaprojektowanym, zamontowanym i eksploatowanym
                    urządzeniu.
                    3. Promieniowanie jest BARDZO szkodliwe dla struktur półprzewodnikowych, a na
                    pewno twarde promieniowanie gamma (nie mówiąc o alpha i beta) i każde inne
                    wysokoenergetyczne. Dlatego też swego czasu wojsko nadal nużywało (używa?)
                    sprzętu lampowego jako odpornego na twarde promieniowanie. Mechanizmy zakłóceń
                    pracy elementów półprzewodnikowych są różne, ale najczęściej poprzez zmianę
                    energii następuje "wybijanie" elektronów lub "dziur" z atomów półprzewodnika -
                    a więc ruch ładunku elektrycznego (co jest równoznaczne z przepływem prądu).
                    Jeśli struktura jest gęsto upakowana, to jej pojedyncze elementy są bardzo małe
                    i taki ładunek może zakłócić pracę układu poprzez "zafałszowanie" informacji -
                    a w efekcie błędne działanie całego urządzenia. Przy "słabo" upakowanej
                    strukturze półprzewodnika zakłócenie ma zbyt mały poziom, aby wpłynąć na stan
                    logiczny układu.
                    To tak w "spartańskim uproszczeniu".
                    qrt

                    • Gość: zx Tiririrra IP: *.mikolow.net 25.04.07, 19:03
                      3. Co do promieniowania zgadzam się z tobą i wycofuję swoje stanowisko. Nawet
                      metalowa skrzynka nie powstrzyma pormieniowania gamma a po wtargnięciu
                      powstanie prąd tak jak to opisujesz.

                      1. Co do szoku termicznego to mam na myśli moment wejścia w atmosferę i
                      lądowanie. Ale być może termos rozwiązuje sprawę.

                      Doczepię się jednak do tego, że na Marsie jest -50 C. I łazik raczej nie jest
                      na Marsie ogrzewany. I przypuszczam, że w nocy jest zimniej i to nie każdy
                      sprzęt wytrzyma.


      • Gość: matrek w kosmosie IP: *.hsd1.fl.comcast.net 25.04.07, 07:55
        Misja Appolo na ksiezyc obslugiwana byla przez pokladowe komputery odpowiadajace
        wydajnoscia CPU Intel SX 12 MHz.

      • pan_glosny Re: ZX Spectrum skończył 25 lat 25.04.07, 10:22

        Tak dokładnie to w Pathfinder był procesor IBM Risc 6000 Single Chip (Rad6000
        SC) - zdaje się, że kompatybilny z PowerPC, albo był protoplastą PowerPC.
        Procesor taki sam jak w stacjach roboczych IBM R6000 tyle, że w wersji odpornej
        na radiację. Na płycie znajdowało się 128 MB DRAM. Procesor był taktowany
        zegarem 2.5, 5, 10 i 20 MHz, co daje kolejno około 2.7, 5.5, 11, oraz 22 MIPSów.
        Dla porównania moce procesorów:
        Intel 386DX 8.5 MIPS at 25 MHz
        Intel 486DX 54 MIPS at 66 MHz
        • pan_glosny Re: Zapomniałem dopisać 25.04.07, 10:28

          Zapomniałem dopisać: całość chodziła pod kontrolą systemu operacyjnego VxWorks
          firmy Wind River.
          Zastosowany procesor (zgodnie z materiałami z 2004 roku) "chodzi" w około 145
          różnych satelitów.
        • Gość: zbibi To by mi bardziej "pasowało" niż Z80 ;) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.07, 12:07
          Być może stary "zet" obsługiwał jakieś peryferia czy podsystem, ale nijak mi
          nie pasuje architekturą i wydajnością do sterowania tak złożonym pojazdem jak
          Pathfinder.
          Potwierdza się stara acz przewrotna prawda, że "lepsze jest wrogiem dobrego" ;)
          • Gość: bruno Re: To by mi bardziej "pasowało" niż Z80 ;) IP: *.mclink.it 25.04.07, 12:49
            >Być może stary "zet" obsługiwał jakieś peryferia czy podsystem
            Masz racje;) Tym peryferium i podsystemem byl 'Sojourner' lazik Pathfinera;)
            A dokladniej byl to Intel 80C85 (zgodny Z-80)

            Za: mpfwww.jpl.nasa.gov/rover/faqs_sojourner.html
            "That type(s) of CPU does the rover have? How fast is it? How much memory does it have? What other storage devices?

            Does the software on the Rover include a model of the Rover (for things like movement, orientation, power management, ...) or are these things handled seperately at a lower conceptual level?

            How does the Rover know its location and orientation? What type of model does it assume it lives in (i.e., flat glid, flat hexgrid, flat 2 dimensional, 3 dimensional, etc)?

            The 'Sojourner' rover has only a single CPU used in its operation. The computer is an 80C85 with a 2MHz clock rated at 100KIPS. It can address 64K of memory. The computer uses, in a 16Kbyte page swapping fashion, the memory provided in 4 different chip types:
            Size (Kbytes) Type Function
            16 PROM, Harris 6617 Boot code and 'Rover-Lite' backup code
            64 RAM, IBM 2586 Main memory
            176 5, SEEQ 28C256 32Kbyte chips Programs, patches and nonvolatile data storage
            512 Micron MT1008 RAM Temporary data storage


            At boot up or upon reset the computer begins execution from the radiation hardened PROM. The programming stored in PROM loads programs into the radiation hardened RAM from non-volatile RAM. Program execution proceeds from the RAM. As commands are executed, other programming in non-volatile RAM is required and then swapped into the RAM for execution. To prevent excessive thrashing, some programs are executed from non-volatile RAM.

            The software on the rover does not have explicit kinematic, dynamic or functional models. However, the software does contain tables, constants and equations which are derived from experience in performance with the vehicle and embody predictions (for example) for use in power and thermal management.

            The rover maintains an estimate of distance (from the lander) and orientation. As it drives, it updates distance by tracking wheel revolutions using encoders which count motor shaft revolutions. An average of the values derived from the six wheel encoder measurements is used to determine distance traveled. A gyro is used to measure changes in orientation. Distance and orientation estimates are referenced to a coordinate system centered at the lander. Once per day, the lander cameras image the rover. Measurements derived from this image provide an update which is given to the rover as part of its daily command load. The on-board rover estimators update the estimate in distance and orientation during traverses between daily commanded updates.

            There are no assumptions concerning terrain modeled within the rover software. By the use of accelerometers, one aligned on each axis, the rover knows its orientation to the gravity vector on the surface. All other measurements and checks of position of rover components (e.g., bogies, wheels, etc.) are developed from sensor measurements.

            --Jake Matijevic"
            • Gość: zbibi Sprytnie, nie powiem...:))) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.07, 13:37
              Ciekawe rozwiązanie i "przezwyciężenie" ograniczenia 64k ROM-u. W sumie łazik
              to raczej powolny pojazd i można na spokojnie przetwarzać parametry i komendy w
              czasie rzeczywistym nawet na tak "leciwym" procku. Ale i tak mam duże uznanie
              dla twórców rozwiązania i oprogramowania tego "cacka" :).
              Dzięki za info, i pozdrawiam.
              • Gość: bruno Re: Sprytnie, nie powiem...:))) IP: *.ip.fastwebnet.it 26.04.07, 13:34
                Jesli chodzi o "przezwyciężenie" ograniczenia 64k to jest to rozwiazanie znane "od zawsze";) podobnie bylo to robione w zx spectrum 128, atari 130xl, commodore 128 i innych 8-bitowych maszynkach. Obecnie maniacy standardowo montuja do atari xl/xe 1MB pamieci (pewnie przy innych 8-bitowcach jest podobnie).
          • Gość: zx A rdzenie ci pasują? IP: *.mikolow.net 25.04.07, 15:26
            Kto Ci powiedział, że pojazd Pathfinder (ściśle Sojourner) jest "tak złożonym
            pojazdem"? Ha ha ha. Jeden polityk (chyba Bush) chwalił NASA, że w tak małym
            łaziku umieścili tyle nowoczesnej techonologi (ZX80). A w wachadłowcach
            początkowo mieli komputery oparte na rdzeniach magnetycznych (takie kółka
            poprzetykane kablami) ha ha ha.
            • Gość: zbibi A kto ci powiedział, że prostym? Ciotka? Wujek? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.07, 16:11
              Bush ani inny polityk nie jest dla mnie żadnym autorytetem, przynajmniej w tym
              temacie.
              Próbowałeś kiedyś sił w oprogramowaniu urządzenia działającego w czasie
              rzeczywistym w oparciu o Z80 (lub podobnej klasy procesor), będącego w ruchu w
              terenie i jednocześnie wykonującego pomiary oraz komendy? Jeśli tak, to
              powinieneś zdać sobie sprawę z "klasy" zagadnienia.
              To, że w pierwszych wahadłowcach stosowano pamięci ferrytowe znane jeszcze z
              pierwszych mainframe'ów, akurat mnie nie dziwi ze względu na ich prostotę i
              odporność na różne czynniki zakłócające. O wielkich zaletach tych pamięci może
              przekonać fakt, że obecnie mamy do czynienia z wielkim come back-iem tych
              pamięci (tzw. FRAM-y), są już dostępne w handlu.
              • Gość: zx Re: A kto ci powiedział, że prostym? Ciotka? Wuje IP: *.mikolow.net 25.04.07, 17:00
                Jeżeli chodzi o "działania w czasie rzeczywistym", to sprowadzę rzecz do
                spartańskiej prostoty.

                Sonda Voyager leci kilkadziesiąt lat bezwładnie i prawie na nic nie musi
                reagować. Ewentualna korekta lotu jest (była) robiona bardzo żadko. I nie były
                to zkomplikowane rozkazy tylko coś w rodzaju podania małej tabelki z liczbami
                określającymi który silnik na jak długo odpalić. Do takich manewrów nie
                potrzeba cudownych procesorów.

                Jeszcze dodam, że gry na ZX specrum były w pewnym sensie reagowaniem w czasie
                rzeczywistym na zewnętrzne komendy. Natomiast dane z aparatury sondy nie muszą
                przechodzić przez procesor, żeby dotrzeć na Ziemię. Wystarczy tylko włączać i
                wyłączać aparaturę i "bezmyślnie" przesyłać przez antenę.


                • Gość: zbibi Przykro mi, ale nie wiesz o czym mówisz. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.07, 17:20
                  Przede wszystkim kontekstem nie jest sonda Voyager, lecz łazik marsjański - a
                  to zasadnicza różnica.
                  Co innego jest reagować na bardzo powolne bodźce z klawiatury ZX-a (czy
                  jakiejkolwiek innej), a co innego zbierać i przetwarzać sygnały z czujników i
                  odpowiednio je interpretować. To dużo bardziej skomplikowane niż korzystanie z
                  lookup-tables i wykonywane w trybie ciągłym ( w rozumieniu RTOS), a nie rzadko.

                  A dodatkowo: to, co postronnemu obserwatorowi wydaje się być "spartańsko
                  proste", bardzo często kryje całkiem finezyjne i nietuzinkowe rozwiązania. I
                  nie polegają one na "bezmyślnym przesyłaniu przez antenę" (ono też, przy tych
                  odległościach i poziomie sygnału, nie jest takie 'bezmyślne', jak uważasz).
                  • Gość: zx Re: Przykro mi, ale nie wiesz o czym mówisz. IP: *.mikolow.net 25.04.07, 18:15
                    No ja rozumiem, że pozornie prosta rzecz może być trudna do wymyślenia
                    (np.równania Maxwella). Ale ja nie będę sprawdzać danych technicznych sondy i
                    swoje poglądy w tej sprawie usiłuję wysnuć z tego co wiem o innych rzeczach.

                    A fakty są takie że sondy latają od lat 50-tych i by dostać się na Marsa lub
                    Wenus nie potrzebowały duo-centrino i że łazik Sojourner był wyposarzony w zx-a
                    a nie w Pentium IV.

                    Prawa fizyki wyznacające trajektorie sondy nie są aż tak skomplikowane jak gra
                    w "power-soker" i w tym względzie akurat ty przesadzasz. Łazik zaś był powolny
                    i w znacznej mierze kierowany z Ziemii.
                  • Gość: zx Re: Przykro mi, ale nie wiesz o czym mówisz. IP: *.mikolow.net 25.04.07, 18:34
                    Dodam jeszcze, że nie bardzo rozumiem o jakim nawale informacji do
                    przetwarzania piszesz?

                    1) łazik odpada, bo jest kierowany z Ziemi i działa powoli
                    2) lot na Marsa odpada, bo jest bezwładny i możliwy do wykonania już od lat 50-
                    tych
                    3) zostaje manewr lądowania: statek musi mieć trochę czujników. Ale na oko
                    niewiele. Statek ma tylko uruchomić kilka czynności (np. odpalić ładuki osłony,
                    otworzyć poduszki, itp.) nawet jeżeli tego by się uzbierało kilkaset czynności,
                    to ZX wystarcza. Na oko.
                    • Gość: zbibi No widzisz (a raczej nie widzisz) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.07, 18:41
                      Łazik jedynie otrzymuje komendy z ziemi. Ze względu na odległości i opóźnienie
                      NIEMOŻLIWE jest sterowanie łazikiem bezpośrednio, on musi interpretowac komendy
                      oraz przetwarzać sygnały z czujników (poczytaj sobie odpowiedni fragment
                      artykułu link w jakimś poprzednim -nie moim - poście).
                      Uruchom wyobraźnię - ale w realiach kosmosu i wszystko się wyklaruje ;)

                      qrt
                      • Gość: zx Re: No widzisz (a raczej nie widzisz) IP: *.mikolow.net 25.04.07, 19:13
                        Jesteś uparty jak osioł. Owszem, sygnał na Marsa leci chyba 20 minut. I dlatego
                        nie można kierować łazikiem bezpośrednio. Tylko że można zobaczyć "jaka jest
                        sytuacja" i wysłać instrukcje - tak z grubsza było w sojournerze. Własne
                        decyzje łazika były znikome - tak się wtedy rozpisywały gazety - np. świat
                        nauki.

                        Po za tym o co Ci chodzi? Już żeśmy ustalili, że łazik był obsługiwany przez
                        procesor Z80. Z faktami się nie dyskutuje.

            • Gość: Bajki z Kaczolandu Re: A rdzenie ci pasują? IP: *.natpool6.outside.ucf.edu 25.04.07, 16:12
              Tak, przy okazji "zx"... "wahadlowiec" to sie pisze przez samo "h".
              • Gość: zx Re: A rdzenie ci pasują? IP: *.mikolow.net 25.04.07, 17:30
                Przez samo "h"? Co ty nie powiesz...

                To wytłumacz mi jeszcze po co mam pisać "wahadłowiec" przez samo "h" a nie
                akurat przez "ch"? Bo według mnie jakiś imbecyl wymyślił podwujne oznaczenie,
                które nie ma żadnego uzasadnienia i nie mam najmniejszego zamiaru wkówać
                słownika ortograficznego, żeby się stosować do tych głupot.

                Jeżeli istnieje jakaś rozsądna przyczyna, to proszę o jej podanie.
                • Gość: zbibi Zasady pisowni polskiej... ;P IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.07, 18:37
    • to.beadvertising ZX Spectrum skończył 25 lat 25.04.07, 00:11
      A ja pamiętam, że najpiękniejsze były grafiki podczas wgrywania gier. No i te
      dźwięki :).

      Bartosz Sokoliński
      -----------------
      TO.BE Advertising, agencja reklamowa
      www.2b-advert.com
      b.sokolinski(at)2b-advert.com
    • Gość: B52 "Gumiak" był cudowny! I ta walka z Atari 65XE! :D IP: *.toya.net.pl 25.04.07, 07:24
      Piękne czasy...
      • Gość: swoboda_t Re: "Gumiak" był cudowny! I ta walka z Atari 65XE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.07, 11:19
        Ehh, Atari i komodorek to już była półka wyżej, chyba pod każdym względem. Ale
        gumowe klawisze były niesamowite, z tego co jeszcze pamiętam (choć sam jestem
        ledwie rok starszy od Spectruma) niewygodne, ale jakie klimatyczne :D
      • Gość: Yog. Atari bylo, jest i bedzie lepsze niz Spectrum oraz IP: 89.243.75.* 26.04.07, 22:26
        Commodore nawet razem wziete.
    • msyrena ZX Spectrum skończył 25 lat 25.04.07, 07:57
      ...Spektrum był SUPER!...gimnastyka palców na klawiaturce zapobiegała
      reumatyzmowi , a najlepsze były komunikaty "tape error" po 10 minutach pisków
      magnetofonu...Byłem gość dopiero wtedy , jak dorwałem stację dyskietek 3"
      dwustronnych...:))))
    • innymacuser DVD "IT Crowd" to forma hołdu dla Spectrum 25.04.07, 08:06
      Copyrighty się wyświetlają z efektami jak podczas ładowania programu, nawigacja
      po menu ma animacje jak w Knight Lore/Head Over Heels i Jet Set Willy
      upload.wikimedia.org/wikipedia/en/8/85/Itcrowddvd.jpg
      :)
    • Gość: ja Re: ZX Spectrum skończył 25 lat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.07, 08:08
      ZX Spectrum to był pierwszy popularny domowy mikrokomputer.
      Popularny bo dało się na nim grać :)
      Popularnym wcześniej wśród programistów był ZX81, ale w domach popularności nie
      zdobył bo nadawał się doskonale do pracy ale nie do gier...
      • Gość: swoboda_t Re: ZX Spectrum skończył 25 lat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.07, 11:25
        A propos gier. Były niesamowicie proste graficznie, zwykle nie miały
        szczególnie rozbudowanej fabuły, ale wciągały dzieci (małe i dorosłe), że się o
        świecie zapominało. Wysoka grywalność + pionierski zapał. Dziś już chyba rzadko
        widuje się ojca rodziny ślęczącego po nocy nad jakąś gierką na PC/konsolę.
    • Gość: IRATA Commodore 64! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.07, 08:10

      Atarowca kop z gumowca!
      • patman Złomodor! 25.04.07, 09:00
        Atari RULEZ!!!

        <LOL>
      • Gość: oshee Re: Commodore 64! IP: *.calan.pl 25.04.07, 09:05
        ale fanie! znow sie kłócicie!
      • Gość: bam Atari? Panie, ja nie jestem rolnikiem! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.07, 09:25
        pamiętacie tą piosenkę?
        • Gość: piosenka Re: Atari? Panie, ja nie jestem rolnikiem! IP: 84.203.168.* 25.04.07, 10:57
          ...mozliwosci ma Spectruma, lecz to Atarowcow duma...
          • Gość: hehe Re: Atari? Panie, ja nie jestem rolnikiem! IP: *.gl.digi.pl 25.04.07, 12:51
            A.. A.. A.. A.. A.. A.. A.. Atari... !!
          • tjbykowicz Re: Atari? Panie, ja nie jestem rolnikiem! 25.04.07, 15:14
            Atari ST JE JE JE

            i maszyna parowa w tle na początku piosenki "WIĘCEJ WĘGLA":D:D:D
      • Gość: kkw Re: Commodore 64! IP: 192.156.102.* 25.04.07, 10:08
        chcesz niestrawnośc mieć żołądka - zagraj sobie w commodorka :P
        • Gość: MruK Re: Commodore 64! IP: *.de.ibm.com 25.04.07, 10:18
          Pokochalem me Atari,
          bylo z wegla i ze stali... :D

          maszyna.org/mod/ - ędżoj

          God bless retrocomputing :D
          • Gość: swoboda_t Re: Commodore 64! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.07, 11:34
            Ani liczydło, ani IBM*, tylko tylko ST! :D

            * Dla mnie i pewnie dla wielu innych dzieciaków IBM był synonimem peceta. Za
            nic nie mogłem zrozumieć, dlaczego ktoś miałby płacić kupę forsy za "ajbiema",
            skoro gierki były tylko trochę lepsze niż na Atari/Commodore i jeszcze obsługa
            taka skomplikowana :P
    • Gość: Greg ZX Spectrum skończył 25 lat IP: *.acn.waw.pl 25.04.07, 08:22
      A Timex 2048 ??? Pierwszy raz w zyciu w trzeciej klasie podstawowki widzialem
      gre Bruce Lee u kolegi na Timexie - Nie moglem usnac cala noc (pozniej i tak
      mialem Atari 65XE) ZX SPEKTRUM to kultowe dzielo

      29 -latek
      • Gość: puchowy To były czasy !!! IP: *.chello.pl 25.04.07, 08:35
        Super ... <łezka w oku >
      • maecki Re: ZX Spectrum skończył 25 lat 25.04.07, 10:51
        A Timex 2048 ??? Pierwszy raz w zyciu w trzeciej klasie podstawowki widzialem
        > gre Bruce Lee u kolegi na Timexie - Nie moglem usnac cala noc (pozniej i tak
        > mialem Atari 65XE) ZX SPEKTRUM to kultowe dzielo
        >
        > 29 latek


        :) Tez mialem Timexa! Z cartridgem z boku, tak ze mozna bylo to zamienic na
        polski Unipolbrit. Timex to chyba byla kanadyjska wersja ZXSpectrum, troche
        lepszy sprzet, 64KB RAM, i klawisze plastikowe. Cudo to bylo, tyle czasu przy
        nim spedzilem, nie moglem wczytac Predatora, przepsiywanie programow z Bajtka...
        Potem Amiga. Ja tutaj nie moglem usnac jak u kolegi zobaczylem grafike na tej
        maszynie.

        I tez mam 29 lat haha, pozdro.
        • Gość: elibre Re: ZX Spectrum skończył 25 lat IP: *.leed.cable.ntl.com 25.04.07, 13:54
          dokladnie, Timex to byl sprzecik. I te gry... Bomb Jack, Harrier Attack, Jumping
          Jack, Battys (nie jestem pewien tego tytulu ale swietny arkanoid), Bruce Lee..

        • Gość: G Re: ZX Spectrum skończył 25 lat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.07, 10:43
          Brazylijska, nie kanadyjska.
    • smok_sielski Re: ZX Spectrum skończył 25 lat 25.04.07, 08:48
      Atari? Paaanie, ja nie jestem rolnikiem :D
    • Gość: marek ZX Spectrum skończył 25 lat IP: *.tktelekom.pl 25.04.07, 08:55
      a ja mam ciagle swój pierwszy komputer zx 81, w pudełku jak nówka, oraz amige
      600. tak trzymam z sentymentu. oba sprawne, to były piekne lata młodosci a gra
      Bomb Jack kto jeszcze pamieta..
      • Gość: sealion Re: ZX Spectrum skończył 25 lat IP: 213.17.251.* 25.04.07, 09:03
        Pamięta ktos taką polską mutację Spectruma ZX+ czyli komuter Unipolbrit ? Na
        takich komputerach miałem lekcje z informatyki w liceum na początku lat 90-
        tych - pamiętam program LOGO - taki żółwik przemieszczający się po ekranie po
        wpisaniu kilku komend. Szczyt techniki !!
        • Gość: Piff-Paffcio Re: ZX Spectrum skończył 25 lat IP: *.gatwick.eur.slb.com 25.04.07, 10:09
          Na unipolbricie mialem kolko komputerowe w latach osiemdziesiatych. Stacja
          dyskow w DREWNIANEJ obudowie - zaprojektowali ja a pozniej wsadzili stacje -
          okazalo sie ze pudla o wielkosci 80x30x80 wykorzystano z 5% objetosci -
          miniaturyzacja :-)
          co do jezyka LOGO to moj syn (8 lat) w tej chwili uczy sie go na lekcjach
          informatyki w UK!
        • maecki Re: ZX Spectrum skończył 25 lat 25.04.07, 10:59
          Ja mialem Timexa z mozliwoscia emulacji Unipolbrita za pomoca cartridgu :)))

          A LOGO to byl j. p[rogramowania prawie, rysowanie tych figur.
          A BASIC? I komendy na klawiszach zeby zaoszczedzic czas programistom??? I kilka
          trybow pracy klawiarury :)
      • Gość: Guayar Re: ZX Spectrum skończył 25 lat IP: 82.177.11.* 25.04.07, 09:21
        "W latach 80. komputer Sinclaira zaczęły wypierać z rynku Commodore Amiga i
        Atari" - mnie zastanawia to zdanie. Po pierwsze pierwsze Amigi - Amigi 1000
        pojawiły sie w 1985 roku - sporo później niż ZX Spectrum. Była to niejaka
        rewolucja i o wypieraniu przez ZX Spectrum nie było nawet mowy :P. ZX nigdy nie
        pobił Commodorka 64 w liczbie sprzedanych egzemplarzy - nawet nie zachwiał jego
        pozycją. Tak samo jak późniejsze Atari 800 XL. Oba modele były bardziej
        zaawansowane muzycznie i graficznie. Ale i tak hołd oddaje ZX Spectrum :)
        Pierwszy komp dla mas :) Ja do tej pory posiadam Commodore 64 (w dwóch
        wersjach), Commodore +4, commodore 128 (w dwóch wersjach), Amige 500, Amige 600,
        amige 1200 ( z Apollo 1240 :) )Amige CD32, Commodore CDTV, Atari 65 XE,
        Philipsa G7000. Uwielbiam stare kompy - proszę też o troszkę rzetelności w
        artykułach o nich :) Niech żyje ZX Spectrum - bo to jego urodziny :)
        • Gość: mate00sh Re: ZX Spectrum skończył 25 lat IP: *.bph.pl 25.04.07, 10:26
          Przeczytaj jeszcze raz - komputer Spectrum zaczęły wypierać Amiga i Atari
          (znaczy się one zaczęły:). BTW. Pracowałem na bardzo wielu różnych komputerach,
          ale jedynym kompem z duszą był Spectrum - mam go nadal (od 1984 roku) i działa
          • Gość: bum Re: ZX Spectrum skończył 25 lat IP: *.versanet.de 25.04.07, 10:45
            pieprzenie!
            spektrum to byl najgorszy komputer sposrod owczesnych (c64 i atari 800 xl). nic
            sie nie dalo na tym gracie zrobic! i tak naprawde to wlasnie c64 i 800xl juz
            wyparly te kupe zlomu a nie jak tu pisza amiga i atari65 lub st. amiga i
            pozniejsze atari nie maja juz nic wspolnego ze spectrum.
            • Gość: BRUNO Re: ZX Spectrum skończył 25 lat IP: *.ip.fastwebnet.it 26.04.07, 15:07
              > pozniejsze atari nie maja juz nic wspolnego ze spectrum.
              Maja wiecej wspolnego niz seria xl/xe;) W atari st montowano montowano generator dzwieku zgodny z AY-3-8912 ;)
    • Gość: mrshka tylkow szkole mialem przyjemnosć z ZX Spectrum IP: *.gdynia.mm.pl 25.04.07, 09:07
      Niby komuna , a pare sztuk bylo rózne modele. Godzinami na sali komputerowej
      wgrywalismy w ZX z tasm rozne gierki, programiki Dla mnie ze Sectrum kojarza
      się hasła:
      Basic, Logo, no i gry : Ride over Moscow i cos tam jeszcze
      a potem zaczął sie chaos i wyścig który trwa do dzis
      • Gość: Stary TImexowiec Re: tylkow szkole mialem przyjemnosć z ZX Spectru IP: *.chello.pl 25.04.07, 09:12
        Ja dostalem TImexa 2048 kiedy mialem bodajze 5-6 lat (to byly okolice 89-90 roku) - byl tam jakis podrecznik z Basiciem, ale mnie bardziej interesowaly wowczas gierki i pamietam do dzis rzucane o sciane joysticki kiedy cos nie wyszlo :DDDDDD Z gier - West Bank, Pole Position, Cos, Lizard's Lair i pewnie by sie jeszcze masa znalazla.


        PS. Caly czas lezy w piwnicy.
    • Gość: Albedo00234 Pokochałem me Atari IP: 193.28.230.* 25.04.07, 09:21
      było z drewna i ze stali.
      Z prądem kiepsko to działało.
      Węgla sypać należało.
      Węgiel trzeba sypać równo,
      bo się często psuje g......
    • Gość: bam Commodore 64 !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.07, 09:24
      To był hit!
      Dalej gram na emulatorze w Bomb Jacka i Breakera.
    • Gość: jareckim ZX Spectrum skończył 25 lat IP: 87.205.33.* 25.04.07, 09:41
      I niezapomniany BASIC. Przynajmniej dla mnie, mój pierwszy język programowania.
    • Gość: Piotr mam do niego gry na kasetach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.07, 09:46
      Skul daze MOVIE Knight Lore Chequered Flag Hobbit!!! Atium (nigdy jej nie
      rozumiałem) Czy ktos to jeszcze pamieta???
    • Gość: 32latek Gram do dziś. Pokazałem siostrzeńcowi Gianasister. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.07, 10:01
      Ma 5 lat i niezły ma ubaw. Ja zresztą też, choć jak to wyszło, to myślałem, że
      stary już jestem na takie gry :)
    • Gość: Darek ZX Spectrum skończył 25 lat IP: *.adsl.inetia.pl 25.04.07, 10:04
      Do dzisiaj sa firmy (osoby) produkujące sprzed do ZX Spectrum. Dzieki temu
      mozna podłączyć do oryginalnego spectrusia twardy dysk lub pamieć flash. W ten
      sposób gry wczytują się w 0,5 sekundy a na jednej karcie pamięci miesci się ich
      cała masa. Link do strony z takim urządzeniem www.divide.cz/ Jest też
      polska firma która produkuje folie do klawiatury, tak że jeszcze dzisiaj można
      kupić folie i reaktywaować swój komputer.
    • Gość: 8bit 8bit power! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.07, 10:17

      Uzywa!

      www.raww.org/
    • Gość: Jimi Re: ZX Spectrum skończył 25 lat IP: *.net-serwis.pl 25.04.07, 10:21
      Mnie udało się podłączyć do Spectrum mysz z Commodora, od tego momentu zostałem grafikiem komputerowym :)
    • Gość: kas ZX Spectrum skończył 25 lat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.07, 10:32
      Człowiek ma zawsze sentyment do minionych czasów, docenia ich piękno, bez
      względu na to, czy dziś to ma jeszcze jakieś znaczenie, czy też nie. Biorąc pod
      uwagę ostatnie stulecie, dzięsięciolecie... technika posunęła się ogromnie do
      przodu. Sądzę, że nawet Ci, którzy nie słuchali piosenek na Bambino, wiedzą o
      tym, że nie od razu Rzym zbudowano. I nawet jeśli będziemy ich o to pytać, czy
      na siłę uczyć, to znaczenia to dla nich nie będzie miało żadnego, ponieważ nie
      łączą tego ze swoją młodością i jednocześnie żalem za jej przeminięciem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka