Dodaj do ulubionych

Ile megapikseli potrzebuję?

    • Gość: zawiedziony czytel niescislosci... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.07, 23:32
      W ramach ścisłości, proponuje popatrzeć i pokazać prawdziwego profesjonalistę,
      który nie dysponuje obiektywami o zmiennej ogniskowej! Jeśli autor twierdzi
      inaczej proponuje zrobić kilka zdjęć przyrodniczych lub reporterskich
      teleobiektywem bez tzw. 'zoomu'. W pierwszej części artykułu gani się duże
      zakresy ogniskowych w obiektywach, pokazując rzekomą gorszą ich jakość, w
      drugiej natomiast polecane są dwa modele FZ50 (12x zoom) i H9 (15x zoom) czy to
      aby nie jakaś pomyłka? Jeśli chodzi o głębie ostrości to podstawowym czynnikiem
      ją determinującym jest ustawienie przysłony, czy autor tego nie wie? Jedyną
      rzeczą z którą jestem w stanie się zgodzić jest fakt, że wyścig megapikselowy
      jest bez sensu. Mimo wszystko wydaje mi się, że w dzisiejszych czasach ludzie
      coraz bardziej bawią się w fotografię i np. kadrują fragmenty zdjęcia, proszę
      pokazać mi odbitkę na której z 2mpx wykadrowana małą twarz ? a z 7 mpx jest to
      juz całkiem możliwe. To oczywiści nie jest wyznacznikiem jakości aparatu, ale
      trzeba brać pod uwagę wymagania potencjalnego klienta. Proponowanie ludziom
      sprawdzania fizycznej wielkości matrycy to jakaś pomyłka!
      W ramach kolejnej nieścisłości tak zachwalana marka Panasonic w zdecydowanej
      wiekszosci posiada obiektywy firmy Leica, tzn . że tutaj firma już radzi sobie z
      technologią cyfrową ?
      Co do sławetnego modelu Olympusa, aparat zabezpieczony owszem, mimo wszystko nie
      polecam nim rzucać, a fakt że model 770SW ma mały, ciemny obiektyw rozumiem już
      nie stanowi o utracie jakości ?
      • Gość: trb Re: niescislosci... IP: *.adsl.inetia.pl 05.11.07, 17:58
        > Jeśli chodzi o głębie ostrości to podstawowym czynnikiem
        > ją determinującym jest ustawienie przysłony, czy autor tego nie wie?

        Owszem, z tym, że ta sama przysłona na tej samej ogniskowej będzie dawać różną
        głębię ostrości przy różnej wielkości matrycach.
        • uptodate Re: niescislosci... 05.11.07, 20:17
          > Owszem, z tym, że ta sama przysłona na tej samej ogniskowej będzie dawać różną
          > głębię ostrości przy różnej wielkości matrycach.

          Prawda. Oczywiście bierzemy pod uwagę tzw. ogniskową przeliczoną dla konkretnego
          rozmiaru matrycy, w przeciwnym przypadku uzyskalibyśmy inne kąty widzenia.
      • Gość: zenobi Re: niescislosci... IP: *.acn.waw.pl 07.11.07, 23:22
        > W ramach kolejnej nieścisłości tak zachwalana marka Panasonic w zdecydowanej
        > wiekszosci posiada obiektywy firmy Leica, tzn . że tutaj firma już radzi sobie
        > z
        > technologią cyfrową ?

        człowieku men, a od kiedy obiektywy są cyfrowe.. skończ bredzić...
    • Gość: Henio z kamienicy Re: Ile megapikseli potrzebuję? IP: *.chello.pl 04.11.07, 21:51
      Licząc dla wysokiej rozdzielczości obiektywu przysłoniętego(około 100l/mm),dla
      małego obrazka 36x24mm wychodzi 3600x2400=8 640 000 pikseli.Ale rozdzielczość to
      nie wszystko-ważny jest kontrast,rozpiętość tonalna i jej wierne stopniowanie.Z
      tym jest ściśle związana wierność barw.I z tym parametrem matrycom bardzo daleko
      do filmów.Z tego co na razie widziałem.
      • Gość: andriej Re: Ile megapikseli potrzebuję? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.07, 14:25
        gdzie to widziałeś? na obrazkach w sieci? a pamiętałeś o kalibracji monitora?
        • Gość: Henio z kamienicy Re: Ile megapikseli potrzebuję? IP: *.chello.pl 07.11.07, 18:16
          Weź coś na obniżenie gorączki.
    • Gość: Paul Makro IP: *.zgora.dialog.net.pl 05.11.07, 14:25
      W artykule nie uwzgledniono jeszcze zdjec Makro, gdzie tez jest
      pewna cyferka, ktora ludzie sie zle sugeruja. Chodzi o odlegosc
      fotografowanego obiektu od obiektywu (matrycy). Czesto jest to 6cm a
      nawet 1cm. Jak mam obiektyw o ogniskowej 70-300mm i mowie znajomym
      ze makro moge robic dopiero od 50cm to sie smieja/dziwia. A potem z
      niedowierzaniem patrza na zjdecia jakie mi wychodza. Tak na prawde
      decyduje tutaj parametr przemilczany przez autora artykulu -
      POWIEKSZENIE, np 1:2 czy tez 1:1 !!! Warto i na to zwrocic uwage.
      • Gość: Henio z kamienicy Re: Makro IP: *.chello.pl 05.11.07, 15:44
        Nie zgłębiałem tego tematu,ale wydaje mi się,że skala odwzorowania optyki zależy
        od długości ogniskowej.Być może do zdjęć makro robi się obiektywy specjalne o
        wąskim zastosowaniu.
        • Gość: Paul Re: Makro IP: *.zgora.dialog.net.pl 05.11.07, 20:09
          Henio z kamienicy napisał:
          "ale wydaje mi się,że skala odwzorowania optyki zależy od długości
          ogniskowej"

          Tez, ale w standardowych obiektywach. W "szkłach" typu macro, jest
          nieco innaczej, gdzie obiektywy staloogniskowe maja wieksza skale
          odwzorowania niz zwykly sprzet, a w szczegolnosci model: CANON MP-E
          65 f/2.8 1-5x. Natomiast to co mialem zaznaczyc, to fakt iz wlasnie
          powiekszenie (skala odwzorowania) jest wazniejszym elelmentem przy
          macro niz minimalna odleglosc ostrzenia...
        • Gość: andriej "być może" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.07, 14:26
          zacznij pisac o faktach, a nie snuć swoje żałosne domysły
        • Gość: andriej "Być może" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.07, 14:29
          ano być może. po jaką cholere zabierasz głos jak nie wiesz?
          • Gość: Henio z kamienicy Re: "Być może" IP: *.chello.pl 07.11.07, 18:03
            Jesteś frustratem.Przeczytaj od początku ze zrozumieniem posty.
    • Gość: mm Ile megapikseli potrzebuję? IP: *.171.1.226.crowley.pl 05.11.07, 14:58
      Podobno juz wymyslili obiektywy w technologii OLED - nie maja tych
      wad co tradycyjne i teraz dopiero wlasnie warto bedzie kupowac
      aparaty z jak najwieksza liczba megapikseli (przeciez jeszcze daleko
      do kliszy, która ma 70-80 megapikseli:)
      • Gość: Henio z kamienicy Re: Ile megapikseli potrzebuję? IP: *.chello.pl 05.11.07, 15:41
        > Podobno juz wymyslili obiektywy w technologii OLED - nie maja tych
        > wad co tradycyjne

        Z nowymi technologiami uważałbym,bo do tej pory głównie obniżały koszty
        produkcji.Zazwyczaj szkło optyczne zastępuje się tworzywami sztucznymi,które nie
        osiągają kontrastu,ostrości i wierności barw,jak szkło.Pewnie produkcja odbywa
        się na wtryskarkach,natomiast produkcja wysokiej jakości optyki szklanej jest
        dużo droższa i skomplikowana,żmudna.Ale to tylko moje domysły,związane z
        konfrontacją zdjęć wykonanych na tego typu optyce.
        Jeśli chodzi o rozdzielczość klisz,jak sięgam pamięcią,dla filmów średnio
        czułych 100-200 ASA to około 140linii/mm,co daje dla małego obrazka około 17
        mega ziaren,a dla formatu średniego 6X6cm około 70 mega ziaren.Tak więc
        rozdzielczość zdjęcia zależy też od formatu kliszy,bądź matrycy.Oczywiście wraz
        z postępem technologicznym( co około 5 lat) parametry filmów są udoskonalane.
        Filmy są zróżnicowane pod względem rozdzielczości,gradacji,kolorystyki,ale
        wszystkie mają i tak lepsze parametry od matryc obecnie stosowanych.
        • Gość: Henio z kamienicy Re: Ile megapikseli potrzebuję? IP: *.chello.pl 05.11.07, 16:05
          Wydaje mi się ,że optyka szklana już dawno osiągnęła niezwykle wysokie parametry
          obrazu(wierność),a filmy i tym bardziej matryce starają się nieudolnie dotrzymać
          jej kroku.
        • Gość: Henio z kamienicy Re: Ile megapikseli potrzebuję? IP: *.chello.pl 05.11.07, 16:18
          Drobne ziarno klisz powoduje większą plastyczność zdjęć,powiedzmy quasi
          trójwymiarowość ,bo na matrycach zdjęcia wychodzą zazwyczaj płaskie.Takie
          różnice można dostrzec przy zastosowaniu dobrej optyki szklanej i odbitkach na
          papierze fotograficznym(szczególnie dużych).
          Jeśli zdjęcia oglądamy głównie na monitorze,możemy obejść się bez wyrafinowanego
          sprzętu.
          • Gość: v gazecioki jak zwykle powypisywali bzdury IP: *.betanet.pl 05.11.07, 16:33
          • Gość: Henio z kamienicy Re: Ile megapikseli potrzebuję? IP: *.chello.pl 05.11.07, 16:36
            Drobne ziarno oddaje lepiej również średnie tony(cienie,przejścia od bardzo
            jasnych sekwencji do głębokiej czerni)i związaną z tym wierność barw,obrazu.
            ....tak więc pozostaje dylemat drobnoziarnistości(megapikseli).
            Ale to kwestia indywidualnych wymagań,zastosowań.
            • Gość: andriej Re: Ile megapikseli potrzebuję? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.07, 14:35
              dylemat? a co piszą na Twoich ulubionych forach o fotografii? oświeć nas swoimi
              najnowszymi znaleziskami. obiecuję, że ja sprawdzę w praktyce, żebyś nie szukał
              nadaremnie
        • Gość: andriej "Ale to tylko moje domysły" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.07, 14:28
          fakty trollu, fakty, normalni, zdrowi ludzie operują faktami. wstań sprzed kompa
          i się wybierz w teren sprawdzić fakty.
          • Gość: Henio z kamienicy Re: "Ale to tylko moje domysły" IP: *.chello.pl 07.11.07, 18:05
            Czekam na Twoje fakty.
      • Gość: sebas Re: Ile megapikseli potrzebuję? IP: *.c.softax.pl 05.11.07, 19:12
        Pomyliłeś chyba obiektywy z ekranami :)

        To są ograniczenia fizyczne(!) Takie jak prędkość światła, zasada
        nieoznaczoności Heisenberga, niemożlwiość zbudowania perpetum mobile, itd...

        Tylko, że tu optycy potrafią dojść całkiem blisko tych ograniczeń (w
        przeciwieńswtwie do wielu innych dziedzin)

        Największą rozdzielczość mogą osiągnąć obiektywy jasne (małe liczby po f).
        Najlepsi na świecie potrafią osiągać kilkaset par linii na milimetr (np taki
        Canon EF50 f/1.4 USM
        • Gość: Fred Re: Ile megapikseli potrzebuję? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.07, 21:35
          50 f/1.4 to fajny obiektyw, używałem go przez jakiś czas, ale wśród krótkich
          szkieł mój faworyt to obecnie 35mm f/1.4 L. Niesamowita jakość zdjęć sportowych
          robionych w hali, polecam. Autor ma rację co do zbędności zoomów w
          profesjonalnej fotografii. Mi właściwie wystarczają teraz 35 f/1.4, 135 f/2 i
          400 f/2.8. A już takie zabawki jak 70-200 f/2.8 zostawiam w domu, bo jakość
          zrobionych nim fot znacząco odbiega od reszty (w ogóle ten model z reguły trochę
          mydli).
          • Gość: Henio z kamienicy Re: Ile megapikseli potrzebuję? IP: *.chello.pl 05.11.07, 22:54
            > 50 f/1.4 to fajny obiektyw, używałem go przez jakiś czas, ale wśród krótkich
            > szkieł mój faworyt to obecnie 35mm f/1.4 L. Niesamowita jakość zdjęć sportowych
            > robionych w hali, polecam.

            Jak można z trybuny zrobić takim obiektywem fajne zdjęcie sportowe?Wszystko
            wyjdzie mikroskopijne.

            Autor ma rację co do zbędności zoomów w
            > profesjonalnej fotografii.

            Powinieneś go właśnie użyć oraz lampę o bardzo dużej sile przewodniej.

            A już takie zabawki jak 70-200 f/2.8 zostawiam w domu, bo jakość
            > zrobionych nim fot znacząco odbiega od reszty (w ogóle ten model z reguły troch
            > ę
            > mydli).

            zawsze zoomy mydlą,bo nie można jednego układu optycznego skorygować dobrze dla
            kilku ogniskowych.
            • Gość: Fred Re: Ile megapikseli potrzebuję? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.07, 13:22
              Nie z trybuny, tylko z obrzeża boiska. A że Mk3 ma przelicznik 1,3x to jest to
              optymalna ogniskowa, zapewniam Cię. Natomiast co do używania lamp na imprezach
              sportowych to uważam to za, delikatnie mówiąc, niestosowność i dlatego używam
              ISO 6400 (daje to jedynie minimalne szumy wbrew pozorom) + pełna dziura.
              • Gość: Henio z kamienicy Re: Ile megapikseli potrzebuję? IP: *.chello.pl 06.11.07, 14:21
                > Nie z trybuny, tylko z obrzeża boiska. A że Mk3 ma przelicznik 1,3x to jest to
                > optymalna ogniskowa, zapewniam Cię.

                35mm to krótka ogniskowa,a więc pomniejsza.Po boisku biegałeś z aparatem?

                Natomiast co do używania lamp na imprezach
                > sportowych to uważam to za, delikatnie mówiąc, niestosowność

                A ja użyłbym z długą ogniskową(zoom) i aparatem z automatycznym szybkim
                ustawianiem ostrości(autofocus,chyba nie pomyliłem nazwy),czułość około 400,maks
                800.
                Lubię wypełniać kadr.Kwestia lampy,czułości,czasu to też kwestia odległości
                fotografowania,oświetlenia-dzienne,czy sztuczne.To wszystko jest
                współzależne.Tak więc temat dyskusyjny.Nie znam dokładnie warunków w jakich
                robiłeś zdjęcia.

                dlatego używam
                > ISO 6400 (daje to jedynie minimalne szumy wbrew pozorom) + pełna dziura.

                Nie testowałem cyfrówek,ale z teorii wiem,że wysokie czułości(ekstremalnie)mają
                niskie parametry obrazu!!!Słyszałem,czytałem,że do iso 1000 można otrzymać
                zadowalającą jakość.
                ale iso6400 to ekstrema!!!Nie dowierzam!
                Przy pełnym otworze miałeś małą głębię ostrości dla małej odległości
                motywu.Ryzykownie i niepotrzebnie.
                • Gość: Henio z kamienicy Re: Ile megapikseli potrzebuję? IP: *.chello.pl 06.11.07, 14:31
                  Sprawdziłem,robiłeś w hali(odległości w cale nie duże),a więc przy świetle
                  sztucznym.Użyłbym silnej lampy, czułość iso 400 w zupełności wystarczy,a nawet
                  iso 200,ale jest to ściśle związane z siłą przewodnią lampy.No i zoom oraz
                  szybki autofokus.Moja konfiguracja sprzętu osiągnie wyższą jakość
                  zdjęć-kontrast,ostrość,czystość barw.
                • Gość: sebas Re: Ile megapikseli potrzebuję? IP: *.c.softax.pl 06.11.07, 14:51
                  To jest krótka ogniskowa (szeroki kąt) dla kliszy małoobrazkowej, ale dla
                  cyfraka z matrycą 1.3x mniejszą niż mały obrazek to jest właśnie obiektyw
                  normalny (tak jak dla małego obrazka 50mm).

                  Co do czułości, szybkości AF itp
                  • Gość: Henio z kamienicy Re: Ile megapikseli potrzebuję? IP: *.chello.pl 06.11.07, 15:14
                    ale dla
                    > cyfraka z matrycą 1.3x mniejszą niż mały obrazek to jest właśnie obiektyw
                    > normalny (tak jak dla małego obrazka 50mm).

                    To też trochę mało,jak na zdjęcia sportowe.I tym bardziej będzie miał mniejszą
                    głębię ostrości przy pełnym otworze.Cienko te zdjęcia widzę.
                    Może stał pod bramką,to czasem jakieś zdjęcie pyknął,...ale ta mikroskopijna
                    głębia...On się chyba dopiero uczy.
                    • Gość: Fred Re: Ile megapikseli potrzebuję? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.07, 18:19
                      Myślę, że nie dogadamy się, bo reprezentujemy dwie różne branże. Ty, z tego co
                      się zorientowałem, zajmujesz się fotografią studyjną/pozowaną, statycznymi
                      scenami. Fotografia sportowa jest inna, spróbujesz kiedyś to sie przekonasz. Co
                      do lampy podtrzymuję swoje zdanie - nie ma niczego bardziej chamskiego niż
                      walnięcie fleszem po oczach atakującemu zawodnikowi. Podobnie jest w teatrze, na
                      pokazie tańca itd. Co do ogniskowej - hala sportowa to nie kryte boisko
                      piłkarskie - odległości nie są tak ekstremalne jak Ci się wydaje. Poza tym nie
                      staję za bramką (piłka ręczna mnie nie kręci), ale raczej w okolicy kosza. ISO
                      6400 w 1D daje efekty lepsze niż ISO 400 w większości popularnych cyfrówek.
                      Jeśli chodzi o głębię - jest ekstremalna i sprawdza się. Czasami przechodzę
                      stopień lub dwa wyżej, ale przy kilkunastu klatkach na sekundę zawsze minimum
                      2-3 ujęcia z całej serii są świetne właśnie dzięki tej minimalnej głębi. W tym
                      momencie zarzucisz mi oczywiście, że przy takim taśmowym fotografowaniu nie
                      jestem prawdziwym fotografem - oczywiście masz do tego prawo. Ci, którzy nadal
                      lubią babrać sie w odczynnikach w ciemni też krytykują tych "cyfrowych" (chociaż
                      ja akurat przez ten etap przechodziłem więc zły adres). Obecnie jestem
                      nastawiony na osiąganie doskonałych efektów, a nie na sam proces fotografowania
                      i zapewne to nas różni. Pozdrawiam i życzę wielu udanych zdjęć.
                      • Gość: Henio z kamienicy Re: Ile megapikseli potrzebuję? IP: *.chello.pl 06.11.07, 21:33
                        ISO
                        > 6400 w 1D daje efekty lepsze niż ISO 400 w większości popularnych cyfrówek.
                        > Jeśli chodzi o głębię - jest ekstremalna i sprawdza się.

                        Z tego co piszesz wynika,że znormalizowane(pozornie?) parametry sprzętu
                        cyfrowego nie pokrywają się z analogiem.To odmienne światy .

                        Pozdrawiam
                        • Gość: Henio z kamienicy Re: Ile megapikseli potrzebuję? IP: *.chello.pl 06.11.07, 22:30
                          ...i jeszcze uwaga:duża siła przewodnia lampy nie oznacza oślepiającego błysku
                          dla filmu iso 400,ale duży zasięg.Pomiar oświetlenia motywu odbywa się przez
                          obiektyw,a lampa lekko doświetla.To kwestia komunikacji i konfiguracji sprzętu.
                          • Gość: Henio z kamienicy Re: Ile megapikseli potrzebuję? IP: *.chello.pl 07.11.07, 00:32
                            Pomiar oświetlenia motywu odbywa się przez
                            > obiektyw,a lampa lekko doświetla.To kwestia komunikacji i konfiguracji sprzętu.

                            Obecnie sprzęt jest w pełni zautomatyzowany tylko trzeba umieć z niego
                            korzystać,Panie Kolego.Czułość filmu iso 400 to dla mnie szczyt rozpusty.Ale do
                            zdjęć sportowych dobry i wystarczający.Postęp trwa.
                      • Gość: Henio z kamienicy Re: Ile megapikseli potrzebuję? IP: *.chello.pl 07.11.07, 00:22
                        > 6400 w 1D daje efekty lepsze niż ISO 400 w większości popularnych cyfrówek.

                        Nie interesowałem się cyfrówkami,ale popularny sprzęt na pewno nie osiąga takich
                        czułości.Wraz ze wzrostem czułości jakość spada.

                        Podobnie jest w teatrze, n
                        > a
                        > pokazie tańca itd.

                        W teatrze też wchodzisz na scenę z ogniskową 50mm?

                        Ty, z tego co
                        > się zorientowałem, zajmujesz się fotografią studyjną/pozowaną, statycznymi
                        > scenami.

                        Oprócz rodzinnych zdjęć nie zajmuję się na poważnie fotografią.

                        > Jeśli chodzi o głębię - jest ekstremalna i sprawdza się.

                        Miałeś na myśli pełny otwór?Masz poczucie humoru.

                        ale przy kilkunastu klatkach na sekundę zawsze minimum
                        > 2-3 ujęcia z całej serii są świetne właśnie dzięki tej minimalnej głębi.

                        Przy kilkunastu klatkach na sekundę,bez lampy,pomimo tak dużej czułości na pewno
                        zruszysz.Czasy naświetlania nie wydolą.

                        > momencie zarzucisz mi oczywiście, że przy takim taśmowym fotografowaniu nie
                        > jestem prawdziwym fotografem - oczywiście masz do tego prawo

                        Ależ nie mam!!!


                        Obecnie jestem
                        > nastawiony na osiąganie doskonałych efektów, a nie na sam proces fotografowania
                        > i zapewne to nas różni.

                        Przy Twoim warsztacie pracy efekt jest na pewno mizerny i prawdopodobnie masz
                        bardzo słaby wzrok,że tego nie dostrzegasz.hihihi
                        Ale na poważnie:doskonały efekt to pojęcie względne,bardzo indywidualne.Np.ja
                        mam do tego podejście podręcznikowe,wg niemieckich
                        norm i dlatego żaden japoniec mnie nie zadowoli.W technice audio tak samo.Żółtki
                        zachwaszczają technikę,liberalizując i obchodząc normy.


                        Życzę przejrzenia na oczy
                        • Gość: Henio z kamienicy Re: Ile megapikseli potrzebuję? IP: *.chello.pl 07.11.07, 00:45
                          > > 6400 w 1D daje efekty lepsze niż ISO 400 w większości popularnych cyfrówe
                          > k.
                          >
                          > Nie interesowałem się cyfrówkami,ale popularny sprzęt na pewno nie osiąga takic
                          > h
                          > czułości.Wraz ze wzrostem czułości jakość spada.
                          >

                          Sorki,źle Cię zrozumiałem.1D to ten wypasiony aparat za nie swoje
                          pieniądze,młody człowieku.W korelacji z amatorskim cyfrakiem przy czułości 400
                          nie wart swej ceny.Ale można mieć platynową muszlę klozetową.
                          • Gość: . Re: Ile megapikseli potrzebuję? IP: *.chello.pl 07.11.07, 01:12
                            Ten model 1D jest kupiony za rządowe pieniądze.Znowu się spotykamy.
                        • Gość: Henio z kamienicy Re: Ile megapikseli potrzebuję? IP: *.chello.pl 07.11.07, 07:40
                          > ale przy kilkunastu klatkach na sekundę zawsze minimum
                          > > 2-3 ujęcia z całej serii są świetne właśnie dzięki tej minimalnej głębi.
                          >
                          > Przy kilkunastu klatkach na sekundę,bez lampy,pomimo tak dużej czułości na pewn
                          > o
                          > zruszysz.Czasy naświetlania nie wydolą.

                          Źle to ująłem,powinno być:nie doświetlisz.
                        • Gość: andriej Henio - uzależniony od sieci troll IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.07, 14:20
                          Henio, powiem to wprost, bo śledze te dyskusje od wczoraj: dla mnie i pewnie dla
                          wielu innych czytających to forum jesteś żałosnym forumowym trollem. W całym
                          wątku napisałeś chyba 1/3 postów, a większość to jakieś twoje bredzenie o
                          rzeczach, co do których coś Ci "się wydaje", a sądząc po tym jak często sie
                          poprawiasz to nie masz o nich pojęcia. Pewnie spędzasz cały dzień sprawdzając to
                          w sieci i udając potem mądrego, ale wybacz, na mnie robisz wrażenie
                          pseudo-mądrego ćwierćinteligenta uzależnionego od netu. Do tego jak trafiają się
                          tu osoby ewidentnie bardziej doświadczone od Ciebie to od razu zaczynasz po nich
                          jeździć i opowiadać jakies banialuki. Człowieku, get a life!
                          • Gość: andriej żeby nie być gołosłownym - link dla Henia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.07, 14:59
                            proponuję Ci Henio, wyjść poza polskie piekiełko i zobaczyć jak profesjonaliści
                            robią zdjęcia w hali, a zobaczysz, jak bardzo się mylisz w swoich "wydaje mi
                            się", "wg. teorii", "chyba" itd.:
                            photo.net/bboard/q-and-a-fetch-msg?msg_id=00Mq9k
                            zakładam, że z angielskim sobie poradzisz oczywiście, a fotki też powinny Ci
                            przemówić do rozsądku. szczególnie te przy przesłonie 1,6.
                            I nie kłóć się, bo po prostu nie masz argumentów tylko swoje wymysły.
                            • Gość: Henio z kamienicy Re: żeby nie być gołosłownym - link dla Henia IP: *.chello.pl 07.11.07, 17:56
                              A co jest rewelacyjnego w tych zdjęciach?Jako ujęcia sytuacji ciekawe,ale pod
                              względem kolorystyki,ostrości bardzo słabe.Czym chcesz zaimponować?Widziałem na
                              internecie o wiele lepsze amatorskie zdjęcia cyfrowe.
                              Mydła nie widzisz?
                    • Gość: andriej "On się chyba dopiero uczy" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.07, 14:33
                      no ale dobrze, że robi to w praktyce, a nie jedynie o tym czyta, prawda Heniu?
                      nie widzieliśmy jego zdjęć więc ja sie nie wypowiadam. Fred, daj może jakieś
                      linki albo tytuły czasopism
                • Gość: andriej "ale z teorii wiem" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.07, 14:30
                  żal, żal i tylko żal. naczytałeś się ksiażek o fotografii i ględzisz o rzeczach,
                  o których wyraźnie nie masz pojęcia. fotografom-teoretykom mówimy stanowcze NIE
                  • Gość: Henio z kamienicy Re: "ale z teorii wiem" IP: *.chello.pl 07.11.07, 18:11
                    Na razie pienisz się rozgorączkowany.A o czym Ty masz pojęcie,oprócz pyszczeniu?
          • Gość: fotografista Re: Ile megapikseli potrzebuję? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.07, 10:27
            Pare lat temu mialem aparat Fuji 4900 i mial tylko 2.4mln pikseli, szesciokrotny
            zoom.Zdjecia z tego aparatu wychodzily bajkowe-piekne kolory,bardzo
            wyrazne,nawet w serwisach foto jak robilem odbitki to pytali mnie jakim
            sprzetem.Ale niestety aparat spadl i popsul sie.OD tamtego czasu mialem kilka
            naparatow -olympus,canon o 4-6mln pikseli,i o fotkach takich jak z tamtego fuji
            moge pomarzyc.Nawet uzywalem przez jakis czas fuji e900-9mln pikseli i tez jest
            gorszy niz tamten stary fuji
            • Gość: Henio z kamienicy Re: Ile megapikseli potrzebuję? IP: *.chello.pl 07.11.07, 12:27
              Używaj filtra skajlajta 1-stopnia na każdym obiektywie.Efekt murowany,nawet na
              Smienie 8.Im lepszy sprzęt(optyka),tym trudniej się fotografuje.Przynajmniej tak
              wynika z teorii.
              • Gość: Henio z kamienicy Re: Ile megapikseli potrzebuję? IP: *.chello.pl 07.11.07, 13:54
                Są też filtry łączone i to różne np.UV+skajlajt(lekki róż).Miałem coś
                takiego,nieziemsko podkręca kolory.Na pewno Ci się spodoba.
              • Gość: andriej "tak wynika z teorii" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.07, 14:22
                człowieku, to Ty miałeś jakis aparat kiedyś w ręku czy całą wiedzę czerpiesz z
                forów dla fotografikow-teoretyków?
                • Gość: Henio z kamienicy Re: "tak wynika z teorii" IP: *.chello.pl 07.11.07, 17:59
                  Jak nie wiesz to nie wypowiadaj się .Jak na razie zbłaźniłeś się linkiem do zdjęć.
                • Gość: Henio z kamienicy Re: Do Andrieja IP: *.chello.pl 07.11.07, 19:52
                  Już wiem dlaczego tak pusto pyszczysz!Jesteś pstrykaczem,operatorem
                  automacików!!!Nigdy nie fotografowałeś manualami z porządną optyką szklaną i
                  dlatego nie rozumiesz techniki fotografii,nie posiadłeś jej.Nie zmagałeś się ze
                  zbyt dużymi kontrastami.Nie słyszałeś o temperaturze barwowej światła.Jesteś
                  kotem z przepranym mózgiem przez marketing producentów automacików.A słyszałeś
                  ,że czułość dla każdej wartości iso nie jest wartością stałą?I dlaczego i jak w
                  takich sytuacjach postępować?Twój szajski sprzęt nie rejestruje takich
                  niuansów,bo jest specjalnie stworzony dla takich bezmyślnych pstrykaczy jak ty.

                  Tamten sprzęt uczył pokory,spostrzegawczości.I cierpliwym odwdzięczał się
                  jakością zdjęć.


        • Gość: Henio z kamienicy Re: Ile megapikseli potrzebuję? IP: *.chello.pl 05.11.07, 22:35
          > Pomyliłeś chyba obiektywy z ekranami :)

          Rozważałem parametry klisz.

          > Największą rozdzielczość mogą osiągnąć obiektywy jasne (małe liczby po f).

          Nieprawda,przy pełnym otworze wszystkie obiektywy są "miękkie",a ostrość rośnie
          wraz z przysłanianiem i osiągają maks.ostrość przy średnich wartościach
          przysłon,bo już od f11 zaczyna spadać(mniej więcej).Taki prosty Industar o
          jasności 3,5 dochodzi do 110 linii.To rzadkość.Te zjawiska dotyczą również
          Twojego Canona.
          > Najlepsi na świecie potrafią osiągać kilkaset par linii na milimetr (np taki
          > Canon EF50 f/1.4 USM
        • Gość: Henio z kamienicy Re: Ile megapikseli potrzebuję? IP: *.chello.pl 06.11.07, 00:47
          > Pomyliłeś chyba obiektywy z ekranami :)

          Zresztą obiektyw i ekran mają ten sam cel:przetworzyć w miarę możliwości jak
          najdokładniej obraz rzeczywisty(analogowy).
    • Gość: Puurrr Ile megapikseli potrzebuję? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.07, 17:29
      >Odbitki 10 x 15 cm z każdego aparatu będą dobrze wyglądały, bowiem do >takich
      rozmiarów wystarczą już
      >
      >2 megapiksele, czyli tyle, ile oferują telefony komórkowe.
      No to niepotrzebnie martwiłam się że świeżo kupiona Motorola V8 ma tylko 2
      Mpixele. Dobrze wiedzieć, że to szczyt możliwości/potrzeb aparatu w komórce i
      kupując większą martycę, przepłaciłabym.
    • Gość: lavinka z nielogu Bzdura IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.07, 18:20
      Żeby zdjęcie było ostre przy 15x10 powinno mieć w oryginale minimum 5
      megapikseli(a nie 2). Już o kadrowaniu czy zoomie cyfrowym nie wspomnę... Poza
      tym sporo ludzi robi zdjęcia większe niż ten format.
      • Gość: sebas Re: Bzdura IP: *.c.softax.pl 05.11.07, 18:59
        Guzik prawda. Dla rozdzielczości 300 DPI (tyle masz w dobrym labie, w kiepskim
        nie wychodzi realnie więcej niż 200) masz 1800x1200 czyli... 2.16 Mpix.

        Tak, wiem, że to są pixele monochromatyczne i że tam jest połowa pixeli
        zielonych i po jednej czwartej czerwonych i niebieskich... Ale rozdzielczość
        chromatyczna (barwna) ludzkiego oka jest niższa niż rozdzielczość luminacyjna
        (jasnościowa) i to nie przeszkadza. Wiadomo o tym od dawna, np. w formacie JPG
        rozdzielczość chrominacji jest od 1.41 do 2.82 razy mniejsza od rozdzielczości
        luminacji (częstotliwość luminacji jest od 2 do 8 (sic!) razy wieksza).
        Dla świętego spokoju można wziąć sobie 3.5 Mpix i to już jest wszystko
        • Gość: mia Re: Bzdura IP: *.icpnet.pl 05.11.07, 20:32
          kilkanaście lat temu robiłam foty lustrzanką z dobrą optyką.
          ostatnio zapragnęłam zrobić sobie dodatkowe odbitki z tych starych
          negatywów i je zarchiwizować na płytę. odbitki wyszły beznadziejne,
          nieostre, pomijam kolorystykę. te stare zdjęcia sprzed ery cyfrowych
          fotolabów są wyraźnie lepsze... a jak reprodukują stare zdjęcia
          rodzinne? skanują je w jakiejś beznadziejnej rozdzielczości. efekt
          żałosny, zwłaszcza jeśli oryginał był w sepii. autorzy oryginałów
          pewnie się w grobach przewracają. fotografia schodzi na psy, jakość
          przeszła w ilość.
          • Gość: lavinka z nielogu Re: Bzdura IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.07, 20:46
            By stara fotografia dobrze wyszła, trzeba ją najlepiej skanować u Kodaka, w
            głównym laboratorium (W Warszawie kiedyś było na Wolskiej) - mają bardzo dobry
            sprzęt. Trzeba też zażyczyć sobie wysoką rozdzielczość.
            Jeśli chodzi o fotografię na kliszach to lepiej wychodzą na tych
            szerokich(trzeba specjalny aparat). Zwykłe rzeczywiście w ostrości są dużo
            gorsze od tych z cyfrówek. Mam porównanie,bo jeszcze do niedawna robiłam zdjęcia
            zwykłym Zenitem. Jeśli chodzi o zdjęcia cyfrowe to od 5megapikseli przewyższają
            ostrością te z Zenita bez względu na powiększenie. Teraz mam fociaka z 7 i
            uważam,że jest to cyfra optymalna... ale na przykład przy zdjęciach makro
            odczuwam potrzebę większego powiększenia. Gdybym miała taki z 10 - mogłabym
            wykadrować zdjęcie i miałabym więcej szczegółów... Do byle jakich zdjęć z
            imprezy polecam aparaty w komórkach :) Ale do drukowania to się one już nie
            nadają...
            • Gość: Henio z kamienicy Re: Bzdura IP: *.chello.pl 05.11.07, 23:14
              > Jeśli chodzi o fotografię na kliszach to lepiej wychodzą na tych
              > szerokich(trzeba specjalny aparat)

              prawidłowo obsługiwany aparat analogowy,nie ma wpływu na jakość zdjęć.

              Zwykłe rzeczywiście w ostrości są dużo
              > gorsze od tych z cyfrówek. Mam porównanie,bo jeszcze do niedawna robiłam zdjęci
              > a
              > zwykłym Zenitem. Jeśli chodzi o zdjęcia cyfrowe to od 5megapikseli przewyższają
              > ostrością te z Zenita bez względu na powiększenie.

              Twoje "umiejętności" predestynują Cię do wszelkich automacików.

              Teraz mam fociaka z 7 i
              > uważam,że jest to cyfra optymalna... ale na przykład przy zdjęciach makro
              > odczuwam potrzebę większego powiększenia. Gdybym miała taki z 10 - mogłabym
              > wykadrować zdjęcie i miałabym więcej szczegółów...

              Niekoniecznie przyniesie to spodziewany efekt.Lepiej użyć obiektyw o większej
              skali powiększenia oraz kadrować fotografowany obiekt w trakcie robienia
              zdjęcia.Efekt będzie zdecydowanie pozytywny.
            • jorge.martinez Re: Bzdura 06.11.07, 01:26
              Gość portalu: lavinka z nielogu napisał(a):

              > By stara fotografia dobrze wyszła, trzeba ją najlepiej skanować u Kodaka, w
              > głównym laboratorium (W Warszawie kiedyś było na Wolskiej) - mają bardzo dobry
              > sprzęt. Trzeba też zażyczyć sobie wysoką rozdzielczość.
              > Jeśli chodzi o fotografię na kliszach to lepiej wychodzą na tych
              > szerokich(trzeba specjalny aparat). Zwykłe rzeczywiście w ostrości są dużo
              > gorsze od tych z cyfrówek. Mam porównanie,bo jeszcze do niedawna robiłam zdjęci
              > a
              > zwykłym Zenitem. Jeśli chodzi o zdjęcia cyfrowe to od 5megapikseli przewyższają
              > ostrością te z Zenita bez względu na powiększenie. Teraz mam fociaka z 7 i
              > uważam,że jest to cyfra optymalna... ale na przykład przy zdjęciach makro
              > odczuwam potrzebę większego powiększenia. Gdybym miała taki z 10 - mogłabym
              > wykadrować zdjęcie i miałabym więcej szczegółów... Do byle jakich zdjęć z
              > imprezy polecam aparaty w komórkach :) Ale do drukowania to się one już nie
              > nadają...

              Odniosę się tylko do fragmentu dotyczącego fotografowania Zenitem. Nie wiem czy
              dobrze zrozumiałem, ale próbujesz przekonywać że immanentną cechą zdjęć
              wykonywanych Zenitem (zakładam że którym z popularnych modeli: TTL czy 12XP)
              jest ich nieostrość.

              Pomijając ewentualne braki w umiejętnościach fotografa, o które nie mam prawa
              oskarżać autorki postu, można wskazać na kilka technicznych przyczyn, które
              sprawić mogą, iż manualny Zenit nie robi takich zdjęć jak automatyczna cyfranka:

              1. Za długi czas naświetlania. Zenity to ciężki kawał metalu z silnie klapiącym
              lustrem. Nie każdy potrafi utrzymać nieruchomo aparat przez 1/30 sekundy.
              2. Zenity standardowo wyposażone są w dość dobrą, acz nie powalającą optyką.
              Standardowy Helios 2/58 to dobry obiektyw, ale dla ostrości zdjęć lepiej go
              przymknąć o kilka działek, np. do 4.
              3. O głębi ostrości w zależności od wartości przesłony nie muszę przypominać.
              4. Ani o częstych defektach Zenitów... Mój TTL miał taki okres, że po
              naciągnięciu migawki tracił ostrość. I to drastycznie. Tzn. o kilka metrów...
              Czasem też przy wyzwalaniu migawki. Ale ruski sprzęt... naprawił się sam.
              5. O specyfice powiększania zdjęć też nie należy zapominać. Szczególnie domowymi
              sposobami można było w ciemności ciemni nie ustawić ostrości obiektywu
              powiększalnikowego jak należy.

              Tak sobie tylko dywaguję... Staram się bronić wyzwanego na pojedynek Zenita...

              A nadto... Zenit nie jest reprezentatywnym przykładem dla wad i zalet
              współczesnej fotografii analogowej. Bo zarówno czas (ponad 20 lat) oraz
              przestrzeń (inne kraje niż ZSRR) sprawiają, że Zenit mimo swych wielu zalet jest
              fenomenem czasoprzestrzennym :)
              • Gość: Henio z kamienicy Re: Bzdura IP: *.chello.pl 06.11.07, 11:41
                > Standardowy Helios 2/58 to dobry obiektyw, ale dla ostrości zdjęć lepiej go
                > przymknąć o kilka działek, np. do 4.

                Zaczyna dobrze ostrzyć od f4 do f11.Po przysłonięciu jego ostrość waha się w
                przedziale 100-80 pl/mm w centrum i około 75pl/mm(średnio) na brzegach(jak
                sięgam pamięcią).To bardzo dobre parametry.

                > 1. Za długi czas naświetlania. Zenity to ciężki kawał metalu z silnie klapiącym
                > lustrem. Nie każdy potrafi utrzymać nieruchomo aparat przez 1/30 sekundy.

                Chyba,że naświetlała przy przysłonach 2-2.8 przy słabym oświetleniu.A to już
                skrajność.Nie można spodziewać się dobrych zdjęć,jeśli fotografowany obiekt jest
                słabo oświetlony-bez kontrastu.

                Ani o częstych defektach Zenitów... Mój TTL miał taki okres, że po
                > naciągnięciu migawki tracił ostrość. I to drastycznie. Tzn. o kilka metrów...
                > Czasem też przy wyzwalaniu migawki. Ale ruski sprzęt... naprawił się sam.

                Miał obluzowane lustro lub jego podporę(śrubę ,którą ustala się ustawienie
                ostrości na nieskończoność
                danego obiektywu).Stąd problemy.

                • Gość: Henio z kamienicy Re: Bzdura IP: *.chello.pl 06.11.07, 12:28
                  > > Standardowy Helios 2/58 to dobry obiektyw, ale dla ostrości zdjęć lepiej
                  > go
                  > > przymknąć o kilka działek, np. do 4.
                  >
                  > Zaczyna dobrze ostrzyć od f4 do f11.Po przysłonięciu jego ostrość waha się w
                  > przedziale 100-80 pl/mm w centrum i około 75pl/mm(średnio) na brzegach(jak
                  > sięgam pamięcią).To bardzo dobre parametry.

                  Jako ciekawostkę nadmienię,że flagowe,bardzo drogie,jasne obiektywy Zeissa mają
                  rozdzielczość 65-55 pl/mm przy wszystkich przysłonach,począwszy od pełnego
                  otworu.Ale musi być to związane z obniżeniem kontrastu,zastosowaniem filtracji
                  wiązki światła,tłumieniem.Takimi obiektywami łatwiej fotografuje się laikom.

                  • Gość: sebas Re: Bzdura IP: *.c.softax.pl 06.11.07, 14:28
                    Jako jeszzce jedną ciekawostkę podam, że taki Canon EF50 1.4USM ma rozdzielczość
                    tzw. powietrzną pond 400 par linii na mm, a mierzoną na kliszy (zawsze wchodzą
                    zaburzenia od samego materiału fotograficznego) 375 par linii na mm
                    • Gość: Henio z kamienicy Re: Bzdura IP: *.chello.pl 06.11.07, 14:44
                      > Jako jeszzce jedną ciekawostkę podam, że taki Canon EF50 1.4USM ma rozdzielczoś
                      > ć
                      > tzw. powietrzną pond 400 par linii na mm, a mierzoną na kliszy

                      Kosmiczne parametry!!!Ale to dla filmu ultra niskoczułego,który rejestruje tylko
                      czerń i biel,bez odcieni szarości(a więc barw).Może i ma ,ale nie określa
                      zdolności wiernego odtwarzania barw,a chyba o to chodzi w fotografii wysokiej
                      jakości.

                    • Gość: Henio z kamienicy Re: Bzdura IP: *.chello.pl 06.11.07, 15:08
                      przy podaj f/2.0 czy f/1.8, przy ciaśniejszych przysłonach rozdzielczość spada
                    • Gość: Henio z kamienicy Re: Bzdura IP: *.chello.pl 06.11.07, 16:43
                      >Dobre materiały slajdowe typu Fuji Velvia mają rozdzielczość rzędu 180 par linii
                      na mm (przy fotografowaniu maksymalalnie kontrastowych przedmiotów).

                      Może mieć.Ale ten parametr,podobnie jak w przypadku testów Canona f1.4 nic nie
                      mówi o wierności odtwarzania stopni szarości,a więc barw.
                      Robiłem zdjęcia na Reali 100 i Superii 200.Ogólne wrażenie:filmy Fuji są
                      miękkie,mało kontrastowe i dlatego są wykorzystywane w fotografii portretowej.
            • Gość: racjonalista z komórki 2 mpix odbitka 10x15 IP: *.pl 06.11.07, 09:55
              Moja żona zrobiła komórką zdjęcie makro krokusom - 2 mpix, auto
              focus - zdjęcie jest tak rewelacyjne, że nikt nie chce uwierzyć, że
              zrobione komórką. Ale nim pstryknęła przez ponad 5 min. przymierzała
              się do zdjęcia z każdej strony, prawie leżąc na ziemi. A to nie to
              światło, a to niewłaściwy cień, a to ściółka daje brzydkie tło. I w
              końcu dwa zdjęcia - oba dobre, ale jedno rewelacyjne. To potwierdza
              prawdę, że zdjęcia robią LUDZIE nie aparaty. A co do rozdzielczości
              to w internecie jest świetny kalkulator megapikseli (wielkie brawa
              dla autora !!!):
              www.fotosite.pl/multimedia/kalkulatory/kalkulator-megapikseli.html
          • Gość: sebas Re: Bzdura IP: *.c.softax.pl 06.11.07, 11:05
            Jak chce się mieć zrobione dobrze to trzeba zrobić samemu :) Przynajmniej
            zeskanować (tylko trzeba mieć dedykowany skaner do negatywów i slajdów a nie
            płaski z jakąś przystawką
        • Gość: lavinka z nielogu Re: Bzdura po raz drugi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.07, 20:39
          Jak się ma kiepskie oczy to wszystko jedno. Dobra fotografia zaczyna się od 600
          DPI, 300 to minimum gdzie nie widać pikselozy(weź pod uwagę też jakość
          wydruku-drukarka drukarce nierówna). Ale na kiepskie fotki z wakacji może i
          starczy. Co nie znaczy,że będą one nadal fajne gdy komuś przyjdzie ochota zrobić
          je ciut większe. Klisza daje w tej materii większe możliwości. 2Mega piksela to
          zdecydowanie za mało by zdjęcie było ostre i nie miało rozmytych krawędzi. Jest
          to ważne zwłaszcza przy zdjeciach architektury, gdzie ilość szczegółów jest dużo
          większa niż w przypadku zdjęć morza.
          • mr.lordi Sebas widze ze znasz sie na zdjeciach jak.... 05.11.07, 22:50
            g....na poezji
            • Gość: sebas Re: Sebas widze ze znasz sie na zdjeciach jak.... IP: *.c.softax.pl 06.11.07, 13:55
              ROTFL!

              Dawno się tak nie uśmiałem...

              BTW. zapraszam na wystawę od czwartku w Trafficu na Brackiej w Warszawie :)
          • Gość: sebas Mylisz się IP: *.c.softax.pl 06.11.07, 14:07
            Widzisz, piszesz o czymś na czym się widzę słabo znasz...

            300 DPI wystarcza bardzo ładnie, tylko z naświetlarki a nie drukarki :)
            Zwykłe zdjęcia odbijane w labie analogowym nie pokazują szczegółów powyżej 200 DPI.

            W drukarkach dlatego potrzeba wysokich DPI (nawet 2400 i więcej), bo drukarka
            potrafi co najwyżej zrobić kropkę mocną, kropkę słabą lub kropki nie zrobić
    • Gość: high Ile megapikseli potrzebuję? IP: *.torun.mm.pl 05.11.07, 18:30
      A CANON IXUSS MAŁY ALE JAK WYMIATA!!!!TRZA KUMAĆ CZACZE HAHA
    • jorge.martinez Re: Ile megapikseli potrzebuję? 05.11.07, 20:16
      Autor przesadza pisząc że kitowe obiektywy lustrzanek cyfrowych są kiepskie. No
      chyba że ma na myśli tylko lustrzanki dwóch najbardziej znanych firm...
    • Gość: Ramirez Należy doczytać IP: *.ssp.dialog.net.pl 05.11.07, 20:19
      Autorowi radze doczytać conieco na temat obiektywów kitowych,
      rozdzielczości obiektywu itp. Dobry fotograf lustrzanką z kitem
      nawet tak wybitnie nędznym jak kitowy obiektyw CANON zrobi lepsze
      zdjęcie niż najlepsza nawet małpką. Pomysł proponowania Sony R1 jako
      przyzwoitego kompaktu jest juz zupełnie chybiony. R1 jest wiekszy
      niż chyba wszystkie obecnie oferowane lustrzanki amatorskie, ma więc
      wadę wielkości i wagi i nie posiada ani jednej zalety lustrzanki.
      Czemu Sony tak szybko zrezygnował z produkcji?
      A co do ilości pikseli. Niechaj Autor teksciku spróbuje zrobić
      zdjęcie z kitowym obiektywek Canonem 300D, a następnie przełoży ów
      obiektyw do body 400D. Jeśli nie zobaczy różnicy to mogę
      zaproponować niezłegookulistę. Autor tekstu nikogo nie okłamał, ale
      lekko zafałszował temat i spłycił go niemozebnie. Pewnie fotografem
      nie jest. Ja nie jestem szewcem, więc butów nie naprawiam.
    • Gość: Paul Zoom IP: *.zgora.dialog.net.pl 05.11.07, 20:29
      Slowo zoom tez jest przereklamowane i to chyba bardziej niz
      megapixele. Ludzie za chiny nie kumaja ze obiektyw z zoomem 4x moze
      bardziej przyblizyc obiekt niz ten z zoomem 10x. Aby kupic porzadny
      aparat trzeba sie znac i przypomniec sobie podstawowe prawa optyki
      oraz obcykac wszelkie parametry aparatow oraz obiektywow. Obiektyw
      70-300mm (zoom 4x) o wiele lepiej przyblizy nam obiekt niz obiektyw
      18-200mm (zoom 11x), ze juz o staloogniskowym "szkle" 800mm, ktory
      zoom'u nie ma wcale, nie wspomne...
      • mr.lordi Paul no i niestety sie mylisz..... 05.11.07, 22:52
        • Gość: paul Re: Paul no i niestety sie mylisz..... IP: *.zgora.dialog.net.pl 06.11.07, 00:30
          ..powiedzial co wiedzial...
          • mr.lordi paul widac ze sie nie znasz na fotografi 06.11.07, 11:01
            • Gość: paul mr jordi jest ciotą IP: *.zgora.dialog.net.pl 06.11.07, 11:47
              zgadlem??
        • Gość: sebas Nie myli się IP: *.c.softax.pl 06.11.07, 14:09
          A ty się ośmieszasz...
    • sotto_voce Ile megapikseli potrzebuję? 05.11.07, 21:31
      Głuchy Beethoven NIE kaleczył melodii. Co najwyżej nie wiedział, że należy się
      odwrócić od pulpitu dyrygenta i ukłonić, kiedy zrywała się burza oklasków. Czy
      nie byłoby fajniej, gdyby ludzie pisali tylko o tym, na czym się znają?
    • buba2000 Czy Olek e-410 + zuiko 14-54 za około 3400 to... 05.11.07, 21:44
      dobry wybór? A moze jakis inny zestaw?
      • Gość: Ramirez Re: Czy Olek e-410 + zuiko 14-54 za około 3400 to IP: *.ssp.dialog.net.pl 05.11.07, 23:39
        Bardzo dobry. Aparat mały, poręczny i całkiem niezły, a obiektyw za
        te pieniądze po prostu genialny. Konkurencja w tej cenie może robic
        za tło.
    • Gość: L Pytanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.07, 22:07
      Czy ktos mi moze poradzic - chce kupic aparat kompaktowy - wazne jest zeby byl
      maly i moznago bylo nosic codziennie - mam do dyspozycji 1000 zl. Jakies rady?
      Konkretne modele jakie polecacie albo odradzacie? Z gory dziekuje
    • Gość: L Re: Ile megapikseli potrzebuję? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.07, 22:10
      Czy ktos mi moze poradzic - chce kupic aparat kompaktowy - wazne jest zeby byl
      maly i moznago bylo nosic codziennie - mam do dyspozycji 1000 zl. Jakies rady?
      Konkretne modele jakie polecacie albo odradzacie? Z gory dziekuje
    • marjanek6 Ile megapikseli potrzebuję? 05.11.07, 23:30
      Może ktoś zna odpowiedź na pytanie, które mnie nurtuje od kilku lat:
      ilość pixeli na matrycy odpowiada ilości ziaren na odbitce ale nie
      spotyka się zupełnie informacji iloma bitami kodowana jest
      informacja z każdego pixela, a to powinno być istotne z punktu
      widzenia liniowości przetwarzania odcieni każdego koloru od czerni
      (brak oświetlenia pixela) do maksymalnego nasycenia? Paręlat temu
      tylko raz przy jakiejś "idiotce" HP znalazłem informację: głebokość
      kodowania 38 bitów, a jak to wygląda dziś??
      • Gość: Ramirez Re: Ile megapikseli potrzebuję? IP: *.ssp.dialog.net.pl 05.11.07, 23:41
        Poszukaj w specyfikacjach. Dobre firmy podaja takie dane
    • piotrns Elektroniczna stabilizacja obrazu 06.11.07, 01:08
      Autor artykułu nie wie, na czym polega elektroniczna stabilizacja
      obrazu. Otóż wcale nie na zwiększaniu czułości matrycy, ale na
      powiększeniu jej rozmiarów tak, aby użyteczny (zapamiętywany jako
      zdjęcie) fragment był mniejszy od całości. Aparat wyposażony jest w
      czujnik przyspieszenia (drgań) i kompensuje poruszanie się obrazu na
      matrycy przez pobieranie go z różnych miejsc matrycy -
      czyli "śledzi" poruszający się, drgający obraz. W przeciwieństwie do
      tego rozwiązania optyczne stabilizatory próbują utrzymać obraz w
      stałym miejscu matrycy przez odpowiednie poruszanie układem
      optycznym.

      Piotr
      • Gość: czytelnik Re: Elektroniczna stabilizacja obrazu IP: *.aster.pl 06.11.07, 03:12
        ... podobnie myli się w temacie jasności obiektywów.
        Np. szkło 2,8 do Hasselblada jest bardzo dobrej jakości.
        • Gość: sebas Re: Elektroniczna stabilizacja obrazu IP: *.c.softax.pl 06.11.07, 14:14
          Ktoś kto kupuje Hasselka zwykle wie co robi :)

          To co autor napisał należy traktować jako heurystykę przy kupowaniu amatorskiego
          sprzętu. I tak potraktowane działa ładnie.
    • Gość: Wujek Ciekawe kto sponsoruje ten artykuł? IP: *.lublin.mm.pl 06.11.07, 07:19
      Ciekawe kto sponsoruje ten artykuł? Panasonic czy Sony?
    • Gość: racjonalista 1 mpix =13x18, 2 mpix = 18x25. Idealne ! IP: *.chello.pl 06.11.07, 08:22
      Zrobiłem sobie album testowy. Matryca 1/2,7". Oczywiście przemyślane
      parametry zdjęć, statyw. I co ? Między zdjęciem 1,2 mpix, 2 mpix i 3
      mpix przy odbitce 10x15 cm nie ma żadnych zauważalnych różnic. Tak
      samo pomiędzy 2 mpix i 3,2 mpix przy odbitce 18x25 cm. Przy
      lustrzance pomiędzy 1,8 mpix a 4 mpix przy odbitce 18x25 też nie ma
      zauważaknych różnic. Ludzie poddani testowi nie potrafili pokazać,
      która odbitka powstała z większej liczby pikseli. Tak więc robię
      zdjęcia 3,2 mpix i pamiętam o tym, że zdjęcia robią LUDZIE, a nie
      aparaty.
    • Gość: dzemski Re: Ile megapikseli potrzebuję? IP: 212.182.35.* 06.11.07, 09:07
      Panie Marcinie, zapomniał Pan o 3 rodzaju stabilizacji: Stabilizacji
      żyroskopowej matrycy, co daje całkiem niezłe efekty. Gorsze co prawda, od
      stabilizacji żyroskopowej obiektywu, ale zdecydowanie lepsze niż podbijanie
      czułości.
      • Gość: sebas Re: Ile megapikseli potrzebuję? IP: *.c.softax.pl 06.11.07, 14:16
        Ależ przecież napisał o stabilizowaniu zarówno matrycy jak i optyki
    • Gość: ttt Re: Ile megapikseli potrzebuję? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.07, 09:21
      to moze poradzicie - nawiazujac do artykulu... co wziac Nikona d40 - 6mpix cza
      1500pln czy d40x za 2100pln (10mpix)?
    • Gość: fotograf Wszystko fajnie, tylko nie zgadza się to że im wię IP: *.novartis.com 06.11.07, 11:13
      kszy zoom tym gorszy obiektyw. Guzik prawda. Im większy zoom tym szerokokątność obiektywu mniejsza. Brak zoomu pozwala za to robic zdjęcia szerokokątne. Zoom optyczny nie pogarsza w żadnym wypadku jakości zdjęcia.
      • Gość: sebas Fotograf??? Bu, ha, ha, ha... IP: *.c.softax.pl 06.11.07, 14:12
        Boszsz...

        Pochrzaniłeś zoom (czyli zmienność ogniskowej) z tele (lub telefoto) czyli długą
        ogniskową
      • Gość: Ramirez No Panie Fotograqf - do książek IP: *.ssp.dialog.net.pl 06.11.07, 14:53
        Kolego.Podszkol sie zanim napiszesz jakies bzdury.
      • Gość: Paul Re: Wszystko fajnie, tylko nie zgadza się to że i IP: *.zgora.dialog.net.pl 06.11.07, 15:03
        do fotografa:
        Taka niedokladna wiedza wywodzi sie chyba znow z reklamy. Slyszysz
        dzwon ale nie wiesz gdzie on. Pewnie cos tam Ci o uszy sie obilo,
        ale zrozumiales z tego tylko to co chiales zrozumiec. Zapewne chodzi
        Ci o to ze zoom optyczny nie pogarsza jakosci zdjecia w odniesieniu
        do zoomu cyfrowego. W tym momencie sie zgodze, ale by to uproscic,
        powiem w ten sposob: zoom optyczny przybliza obiekt (i dzieki temu
        powieksza), a zoom cyfrowy tylko powieksza. Tak to w prosty sposob
        mozna wytlumaczyc co by juz nie wglebiac sie w szczegoly. Natomiast
        jakosc optyczna obrazu o obiektywach typu ultrazoom, zoom i
        staloogniskowych to juz inny temat... o ktorym najwidocznie nie masz
        pojecia.
    • Gość: s Samsung pro 815 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.11.07, 12:00
      www.fotopolis.pl/index.php?n=3030
      Polecam... to bardzo dobry aparat. Mam go od roku i jestem bardzo
      zadowolony.
    • Gość: itaparica11 Ile megapikseli potrzebuję? IP: *.aster.pl 06.11.07, 12:27
      Fotografuje od ponad 30 lat.Specjalizuje sie w zdieciach tzw. "scenicznych"-
      koncerty, teatr itp.. Czyli nie uzywam fleszy (w 90% jest to
      zabronione).Potrafie wytrzymac do 1/8s analogiem i cyfra bez stabilizacji(z
      pewnym % poruszonych kadrow). Dla mnie podstawowa roznica miedzy analogiem a
      cyfra jest tzw"brak powietrza" w zdieciach cyfrowych, ich "sztucznosc" i
      ciezkosc w uzyskaniu przestrzeni 3D. Cyfrowe zdiecia sa "przeslodzione",
      nienaturalnie "plastikowe".
      Wyscig zbrojen na matryce, wielokrotnosci zoomow i inne wodotryski, to wlasciwie
      markieting. Kazdemu amatorowi polecam po prostu robic fotki i to jak najwiecej i
      jakimkolwiek kompaktem (zaskakujace sa Panasoniki, ale te z Laiki
      obiektywami-solidne i z dobrym softem).Zrobic kilkanascietysiecy zdiec w krotkim
      czasie,obejzec np. na kompie, bez inwestycji w odbitki bylo moim marzeniem kiedys.
      Trzeba trenowac oko, budowe kadru, umiejetnosc pracy z modelem(nie tylko
      czlowiekiem, modelem jest tez kwiatek, lub ptaszek na galezi itp.). Jakosc i
      artystycznosc fotek jest procesem tworczym, choc ograniczonym tez sprzetowo.W
      chwili obecnej NAJWIEKSZYM PRODUCENTEM CYFROWEK JEST ...... NO KTO???
      NOKIA PROSZE PANSTWA HAHAHAHAHAHAA.
      Czyli dalej podstawowa zasada fotografii jest zachowana-trzeba tam byc i zrobic
      pstryk ;-0. Sam sprzedawalem zdiecia zrobione yashica103 w czasach kiedy to
      body bylo "podlym" amatorskim pudelkiem i roznica miedzy szklami contax T , a
      innch firm byla niezauwazalna gdy inne szkla pracowaly od f8!! Wszystko zalezy
      od czlowieka ktory fotografuje. Dlatego nadal wazne fotki robie negatywem (po
      zeskanowaniu mam pliki od 20 do 120Mp.).Najnowsza Mamyia o 40Mp.matrycy kosztuje
      nadal cos okolo 30tys. euro i rzeczywiscie ma porazajace mozliwosci i nie
      wydmuchuje juz tak powietrza z kadru.
      Jesli masz za zadanie robic pamiatkowe fotki, to kazdy kompakt cyfrowy jest OK
      :-D. Zawodowe, wielkoformatowe, specjalistyczne zdiecia zostawmy zawodowca- to
      jak analogia do aut- nikt przy zdrowych zmyslach nie pozwoli amatorowi prowadzic
      sportowego bolida.
      Autami z gornej polki trzeba umiec jezdzic, aparatami z gornej polki trzeba
      umiec fotografowac , by wykorzystac mozliwosci drzemiace w tych pudelkach, dobry
      obiektyw jest zawsze drozszy od body!!!!
      0,001 promila zdiec wykonywanych globalnie jest sprzedanych za jakies
      pieniazki.Czyli wlasciwie wszyscy fotografowie to amatorzy hahahaha.
      Oczywiscie KAZDA produkowana teraz lustrzanka cyfrowa, nawet z kitowym
      obiektywem oddaje wiecej szczegulow, niz najdoskonalszy kapakt.Wystarcy przyjzec
      sie szczegulom na monitorze w wielokrotnym powiekszeni.Nadal Cannon, Nikon,
      Olympus to top konstrukcje na dzien
      dzisiejszy, choc Sony moze zaskoczyc w niedalekiej przyszlosci.
      Waskim gardlem na dzie dzisiejszy sa drukarki i tu nawet przy matrycy 12Mp i
      szkle np. 50/1,4 mozemy otrzymac odbitke 10/15cm. nic nie rozniaca sie od fotki
      6.3Mp z kapakta ;-D. Znowu analogia do aut- w miescie 50km/h predkosc zrownuje
      auta drogie i tanie.
      Mimo to, ze od wielu lat obsluguje aparaty z AF- to ZAWSZE MAM FOCUS MANUAL.
      Podobnie z expozycjami- tylko manual, bo ja wiem co i jak chce sfotografowac,
      ale to przychodzi po zrobieniu wielutysiecy pstrykow- co kazdemu z Panstwa
      ZYCZE. Jak zniechecicie sie nie raz , bo fotki nie wychodza, tak , jak je
      widzimy , to znak, ze nie macie tego daru widzenia , a nie ze sprzet Was
      ogranicza. Szumy , aberracja
      katowa, dystorsja itp. to specjalistyczny belkot ktory ja uwielbiam i mnie to
      nie nudzi, ale jak slysze, ze auto ma idt, abs scc, to te specyfikacje zlewam,
      aby nie zepsulo mi sie podczas jazdy. Wy zlewajcie ilosc Mp, ustawiajcie balans
      bieli na auto, uzywajcie AF, innych programow, robcie fotki, bo to jazda piekna,
      a czy to bedzi fiacik 126 z malutkimi osiagami, czy Jaguarek i tak wsiadamy do
      auta by nim jechac.
    • Gość: Mick Ile megapikseli potrzebuję? IP: 210.50.143.* 06.11.07, 12:55
      Swietny artykol! Wiekszosc ludzi nie ma pojecia o fotografi a szczegolnie
      cyfrowej.Gratulacje dla autora! Aby wiecej mogl uswiadomic ludzi tenglupi tlom!
    • netcon optyka jest najwazniejsza 06.11.07, 15:26
      co z tego ze aparacik ma 10 MPX jak ma kiepski obiekrty
      zreszta, wiekszosc ludzi kupuje megapixele, tak na prawde nie
      wiedzac do czego beda potrzebowali aparatu
      do cykania zdjec z wakacji wystarcza i 4 MPX, a i to za duzo.....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka