hollowcat 30.03.08, 11:48 no bez przesady - nie może rosnąć w nieskończoność. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
mike-great Dlaczego w USA stopy w dół a w PL w górę ??? 30.03.08, 11:50 Dlaczego w USA stopy w dół a w PL w górę ??? W GB też coś nie "po naszemu"... hollowcat napisał: > no bez przesady - nie może rosnąć w nieskończoność. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: phod Re: Google martwi Wall Street IP: 217.98.20.* 30.03.08, 13:32 Dziwię się, że nikt nie wspomniał o rosnącej rzeszy użytkowników mających dość wszelkich reklam i w związku z tym włączających ich blokowanie. Ja np. reklam m. in. google nie widuję na żadnych stronach już od dawna, a innych też to tego zachęcam :) Odpowiedz Link Zgłoś
sniperslaststand Re: Google martwi Wall Street 30.03.08, 13:50 Gość portalu: phod napisał(a): > Dziwię się, że nikt nie wspomniał o rosnącej rzeszy użytkowników mających dość > wszelkich reklam i w związku z tym włączających ich blokowanie. Ja np. reklam m > . > in. google nie widuję na żadnych stronach już od dawna, a innych też to tego > zachęcam :) No to wkrótce będziesz płacił za dostęp co portali prezentujących jakąkolwiek wartościową treść i tyle, drogą miesięcznej subskrybcji i koniecznego logowania. Jeśli tak wolisz, nie ma sprawy, tylko nie stękaj później, że wszędzie każą płacić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dobrze Wyluzuj i nie strasz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.08, 14:21 Bedziemy tworzyc wolna kulture i z niej korzystac. To sie juz dzieje. Czesc rzeczy jest tu bardziej wartosciowa, czesc mniej, jak to w kulturze, rzecz gustu, ale tak samo jest w kulturze komercyjnej. www.futrega.org/wk/ - Wolna Kultura, L. Lessig Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: K Re: Google martwi Wall Street IP: *.adsl.inetia.pl 30.03.08, 15:02 sniperslaststand napisał:... phod trochę przesadził, bo reklamy Google nie są dokuczliwe. Co innego niektóre portale, co przeginają maksymalnie. Marketingowców mają takich, co niech ich... Większość reklam jakie widziałem zamiast mnie zachęcić do usługi, produktu zrobiły furorę niekorzystania z owych usług, produktów, albo zmusiły mnie do zastanowienia i się, czy jest sens płacić za coś, co mnie straszy i rezygnacja. Zgadzam się z tym, iż jeżeli wszyscy wyłączą wszystkie reklamy to zaczniemy płacić abonament, ale może wtedy zacznie się rozwijać jakaś alternatywa, w co wątpię, bo choćby same serwery też trzeba musiał ktoś utrzymać. Lepszym wyjściem byłoby zatrudnienie profesjonalistów, którzy będą reklamować swoje produkty ze smakiem i wyłączanie natrętnych reklam straci sens, bo reklamy zaczną przyciągać zamiast odpychać... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ziomek Prawda, reklamy Google są "subtelne" IP: *.bergsoe.dtu.dk 30.03.08, 16:03 Prawda, reklamy Google są "subtelne", nie narzucają się, nie rażą kolorami, nie wyskakują, w zasadzie są tylko dla potencjalnie zainteresowanych. Dlatego Google na reklamach zarabia więcej niż ktokolwiek inny. Poza tym Google szuka też innych źródeł finansowania, wchodzi w nowe sektory. Martwi mnie jednak fakt, że Google jest monopolistą w świecie wyszukiwarek. Może jednak w sytuacji wyszukiwarek mamy do czynienia z monopolem naturalny? Może jedna wyszukiwarka w której jest wszystko sprawdza się lepiej niż kilka wyszukiwarek w których jest po trochu? Nie wiem, ktoś powinien zrobić analizę rynku. W sumie monopol Google nie jest dokuczliwy, tak jak np. monopol Microsoftu, który jeśli kupię jedno ich rozwiązanie podstępnie zmusza mnie do kupowania ich innych rozwiązań i perfidnie kosi mnie na kasę. Nie mówię o aplikacjach domowych. Office za 200 zł w firmie nie wchodzi w grę, tu są poważniejsze koszty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kubik Re: Google martwi Wall Street IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.08, 16:20 > No to wkrótce będziesz płacił za dostęp co portali prezentujących jakąkolwiek w > artościową treść i tyle, drogą miesięcznej subskrybcji i koniecznego logowania. bez przesady, po prostu reklamy będą ewoluować, tak, aby nie poddawać się różnym adBlockom itp. będziesz miał coraz więcej product placement, ukrytej reklamy kontekstowej, reklamy w filmach video ktore ogladasz na portalach (to chyba najgorsze :/) druga sprawa jest taka, ze technicznie uniemozliwienie odroznienia reklam od tresci portalu jest banalne, więc jesli adBlock stalby sie problemem dla portali, łatwo mogą się z nim uporać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ernie Re: Google martwi Wall Street IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.08, 14:27 Akurat reklamy googlowskie są najmniej agresywne i ja nie mam nic przeciwko nim. Zdaję sobie sprawę że serwisy internetowe to nie działalność charytatywna i jakieś reklamy muszą być, więc blokuję tylko upierdliwe badziewie we flashu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bungo26 Re: Google martwi Wall Street IP: 212.76.37.* 30.03.08, 13:32 Nie rozumiem jednej rzeczy. Dlaczego wszyscy, którzy się interesują tematem Tybetu, nie interesują się współpracą Google, Yahoo itd. z Chińskim reżimem. Przecież to byłoby proste w tym momencie - akcja społeczna - efekt finansowy - wymuszenie zmiany. Odpowiedz Link Zgłoś
sniperslaststand Re: Google martwi Wall Street 30.03.08, 13:53 Gość portalu: bungo26 napisał(a): > Nie rozumiem jednej rzeczy. Dlaczego wszyscy, którzy się interesują tematem > Tybetu, nie interesują się współpracą Google, Yahoo itd. z Chińskim reżimem. Weź już nie sraj z tym chińskim reżimem, dobra? Zrób sobie intelektualną przysługę i odwróć swojego laptopa, czy klawiaturę i monitor komputera stacjonarnego i znajdź napis, gdzie jest wyprodukowany. Znajdziesz napisy: "Made in China". Czyli kupując go, tak samo współpracujesz z chińskim reżimem, bo po prostu zasilasz go pieniędzmi. Jeszcze coś? > Przecież to byłoby proste w tym momencie - akcja społeczna - efekt finansowy - > wymuszenie zmiany. Zacznij od siebie i zapłać za coś 2 czy 3 razy więcej, co byłoby wyprodukowane, od projektu do montażu, w EU. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bungo26 Re: Google martwi Wall Street IP: 212.76.37.* 30.03.08, 14:15 Nie mam nic przeciwko produktom made in China i nie zamierzam zawracać kijem Wisły nie kupując chińskich produktów. Pisanie o tym, że kupowanie chińskich laptopów wzmacnia reżim to dziecinada. Mówię o zupełnie innej rzeczy: Google współpracuje z chińskim rządem (reżimem - nie oszukujmy się, to nie rząd podlegający społeczeństwu i szanujący jego prawa) w zakresie cenzury i udziela informacji. Brak wolności w sieci przekłada się na efektywność wszelkich akcji opozycji. Jednym słowem Google dopuszcza się dość poważnej podłości bez większego echa w mediach i to mnie dziwi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dobrze Roznie bywa. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.08, 14:27 W latach 90-tych bardzo duzo polskich produktow bylo produkowanych i potem celowo sprzedawanych z obcymi etykietami. Skala tego zjawiska byla bardzo szeroka, poczawszy od maszyn budowlanych, a skonczywszy na wyrobach dziewiarskich. Wniosek z tego jest taki, ze argument dotyczacy etykiety jest w jakiejs blizej nieokreslonej czesci sluzny i tylko w tej czesci. Gdy ktos odwroci kupione urzadzenie i przeczyta z niego chinski napis albo angielskie Made in China moze to rownie dobrze znaczyc, ze w rzeczywistosci powinno byc Made in North Korea albo Made in Poland. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ee Re: napisz do Michnika zeby GW nie relacjonowała IP: 153.19.125.* 30.03.08, 17:07 olimpiady... ktoś musi dać przykład ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anty-google google to gorszy monopolista niz Microsoft IP: *.dbsch1.nb.home.nl 30.03.08, 14:33 dlatego nieuzywam zadnych google tollbarow, gmail-i a ostatnio nawet ich wyszukiwarki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: K Re: google to gorszy monopolista niz Microsoft IP: *.adsl.inetia.pl 30.03.08, 15:09 Gość portalu: anty-google napisał(a): > dlatego nieuzywam zadnych google tollbarow, gmail-i a ostatnio nawet ich > wyszukiwarki Nie zgodzę się z tym, iż to jest monopolista. Wciąż masz konkurencję na rynku wyszukiwarek. W przypadku Microsoftu konkurencja jest znikoma, a spora część użytkowników jest zmuszona do korzystanie z produktów tej firmy. Może jakby istniały jakieś stadndardy, które dałyby możliwość korzystanie z produktów konkurencji, a większość ze względu na jakość, by wybierała produkty tego, który jest lepszy nie miałbym żadnych przeciwskazań. Tego nie można powiedzieć o Microsofcie..., a o Google owszem, zawsze mogę urzyć innej wyszukiwarki, np. Yahoo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :) Re: google to gorszy monopolista niz Microsoft IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.08, 15:46 Które ma podpisaną umowę z google na przeszukiwanie sieci :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lisek Re: google to gorszy monopolista niz Microsoft IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.08, 16:36 a mnie podoba sie podejscie gugla do dawania uzytkownikom sieci naprawde dobrych produktow za darmo jak np. poczty ktora uwazam za doskonala - mam zero spamu /natomiast w folderku spam - cyferke 1278 - tyle niechcianych wiadomosci bym dostal w ciagu miesiaca w innym bezplatnym serwisie/ - oraz innych potrzebnych aplikacji - video, dokumenty etc, plus to, ze ich reklamy sa nieinwazyjne. ale zastanawiam sie jak oni wychodza na swoje, sprzedaje ich reklamy na swoich stronach od prawie 3 lat i srednia wynosi 35 centow za tysiac wejsc na strone. to nie sa oszalamiajace kwoty /mam prawie 2 mln wejsc na strone w tym czasie/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M34 Re: google to gorszy monopolista niz Microsoft IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.08, 18:51 To wszystko jest za darmo, bo służy wywiadowi USA do zbierania informacji o ludziach. O tym, co wyszukują w Góglach, o czym piszą w mailach w Gmailu itd. Gógle oficjalnie informują, że są finansowane przez służby specjalne USA. Zauważ, że każdy użytkownik Gmaila wyraża zgodę na udostępnianie treści swojej korespondencji władzom USA na zasadach prawnych obowiązujących w USA. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lisek Re: google to gorszy monopolista niz Microsoft IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.08, 01:08 uwazasz, ze ktos czyta moje maile? :) nie wierze w to... moze zbierane i analizowane sa slowa, ze by podpasowac reklamy, ale robia to maszyny! natomiast nie wierze w reczna cenzure - to bylby koniec tej firmy, pewnie bardziej dbaja o prywatnosc niz inne serwisy tego typu. swoja droga, ciekawe czy roboty podniecaja sie, jak czytaja moja poczte... :) Odpowiedz Link Zgłoś
naprawdetrzezwy Dlaczego piszecie niechlujnie? 30.03.08, 18:21 "co ma zapewnić reklamodawcom większy wzrost z inwestycji" Albo zysk, albo wzrost korzyści uzyskiwanych z. A większy wzrost zapewnia podlewanie. Roślinom zapewnia. ;>>> Odpowiedz Link Zgłoś