Dodaj do ulubionych

Microsoft chce wystrychnąć pingwina na dudka?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.08, 15:24
.... zoptymalizowanie współpracy Blendera z "Windowsem". Co za
pacan! mówi się: współpracy Blendera z "Windows". Ręce opadają na
poziom wiedzy pseudoredaktorków.
Obserwuj wątek
    • Gość: elemele Microsoft chce wystrychnąć pingwina na dudka? IP: *.ghnet.pl 17.05.08, 15:34
      Panie redaktorze. Jeśli pisał Pan artykuł w dobrej wierze, proszę przeczytać,
      co następuje:
      1) Wolne oprogramowanie, a otwarte oprogramowanie to dwa różne światy.
      2) Firma Microsoft nie boi się otwartego oprogramowania, za to wolnego
      oprogramowania boi się, jak ognia.
      3) Oprogramowaniu wolnemu, tj. licencjonowanemu tak, że gwarantowana jest
      wolność kodu (tekstu programu), np. dzięki licencji GPL v3, zagrozić mogą
      wyłącznie patenty na oprogramowanie, a więc patentowanie słowa pisanego, na
      przykład algorytmów, także patentowanie metod biznesowych.
      Na razie w Unii Europejskiej dzieje się tak, chociaż jest to nielegalne i nikt
      nie może zażądać pieniędzy za słowa: "Witaj świecie!" lub inne "Dzień dobry!".
      Niestety, wbrew logice i rozsądkowi mówiącemu, że natury i wyobraźni nie wolno
      patentować, istnieją w UE osoby, które chcą przeforsować patentowanie bytów
      niematerialnych także na naszym kontynencie, czyt. prawo.vagla.pl/node/7861
      • Gość: kaczoland atakuje Re: Microsoft chce wystrychnąć pingwina na dudka? IP: *.dhcp.embarqhsd.net 17.05.08, 15:55
        Tak, czy inaczej - juz od dosyc dawna (butny i wyjatkowo pazerny...b) Mr. Gates
        i jego "Microsoft" hamuja postep w swiecie oprogramowania dla
        mikrokomputerow!
        • Gość: Wacuś Dyrdymały wypisujesz, prosze Pana! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.05.08, 18:51
          Jakiż to postęp nastąpiłby, gdyby nie Windows i jego zgraja?
          Komputery deklamowałyby układane przez siebie wiersze? Puszczałyby
          inteligente bąki?
          • komandor_gruzel Re: Dyrdymały wypisujesz, prosze Pana! 18.05.08, 01:51
            Gość portalu: Wacuś napisał(a):
            > Jakiż to postęp nastąpiłby, gdyby nie Windows i jego zgraja?

            Na przykład taki, że system operacyjny dla PC z graficznym interfejsem
            użytkownika mielibyśmy dziesięć lat wcześniej. A z nieco świeższej historii -
            Internet Explorer potrafiłby obsługiwać PNG w ARGB, poprawnie interpretował
            pseudoselektory i pseudoklasy CSS, właściwie obliczał wymiary box modelu i nie
            zjadał 50% procesora przy onmousemove. Dobranoc.
            • Gość: qqryq Re: Dyrdymały wypisujesz, prosze Pana! IP: 92.244.48.* 18.05.08, 03:05
              „Na przykład taki, że system operacyjny dla PC z graficznym interfejsem
              użytkownika mielibyśmy dziesięć lat wcześniej” - no bez przesady. O ile na innych platformach, takich jak śp. amiga, czy macach systemy 'obrazkowe' śmigały w najlepsze, to przed windowsem nie było żadnego ROZPOWSZECHNIONEGO systemu graficznego, więc trudno mówić (w tym kontekście) o hamowaniu rozwoju systemów graficznych dla PC. Inną kwestią jest oczywiście brutalna walka m$ z każdą inicjatywą otwartości kodu źródłowego aktualnego oprogramowania oraz z samym środowiskiem op-s. Tu jednak wychodzi z właścicieli chęć kolekcjonowania podobizn byłych prezydentów USA, za co nie można ich do końca winić (bo kto kie chce zarabiać).
              Ps: osobiście ze względu na bezpieczeństwo pracy 90% czasu spędzam ma L a pozostałe 10% na graniu w gierki na W, bo do niczego innego ten system się nie nadaje.
              • sniperslaststand Środowisko OpenSource bywa naprawdę śmieszne 18.05.08, 12:50
                Oto pojawia się M$ i chce coś zrobić, żeby Blender działał lepiej (nieważne, że na jednej platformie - poprawa działania choćby na jedej platformie w porównaniu do braku tej poprawy oznacza ulepszenie oprogramowania). I nagle okazuje się, że nie, że jednak środowisko to woli odrzucić opcję usprawnienia oprogramowania, zapewne tylko dlatego, że propozycję wystosował wielki zły Microsoft.

                Na złość mamie odmrożę sobie uszy!

                Zaiste - komiczne to.

                ***

                Co do uwag wypowiedzianych na tym forum:

                1. Ktoś pytał, dlaczego M$ sam sobie tego nie poprawi, przeca kod Blendera otwarty. Odpowiedź: ano dlatego, że nie ma sensu, aby cała chmara ludzi z M$ w ten kod się wgryzała i wydawała być może własną wersję Blendera, skoro jest już grupa ludzi, którzy ów kod znają świetnie i go usprawniają i oni zajmą się tym lepiej. Zapewne M$ oddelegowałby też paru ludzi aby kontrybuowali do projektu Blendera. Na pewno to optymalniejsze, niż miałby wszystko robić sam.


                2. Jak to zwykle bywa, artykuł wywołał kolejną świętą wojnę Windows vs Linux. Ponieważ argumenty używane przez linuksowych szaleńców są totalnie oderwane od rzeczywistości (oni zawsze mieli z percepcją rzeczywistości problemy), należy kilka rzeczy uściślić:

                - Linuksy ogólnie jako takie, zbiorczo, zdołały opanować średnio MNIEJ NIŻ JEDEN PROCENT rynku komputerów stacjonarnych. Powtarzam: mniej niż JEDEN PROCENT. Oznacza to, że są to w sferze desktopów po prostu egzotyczne zabawki, a nie żadna realna konkurencja.

                Źródło: en.wikipedia.org/wiki/Usage_share_of_desktop_operating_systems#Summary_table


                3. Rynek serwerów WWW, uznawany za oczko w głowie zwolenników OpenSource: owszem, ciągle jeszcze otwarty serwer WWW, Apache, którego na pewno część instancji chodzi pod windowsami, ma ciągle przewagę, proszę jednak zobaczyć, jak owa przewaga TOPNIEJE w oczach w ciągu ostatnich lat, po wprowadzeniu bardzo dobrych, bardzo mocno zintegrowanych ze środowiskiem programistycznym i własną bazą danych technologii ASP.NET:

                news.netcraft.com/archives/web_server_survey.html
                news.netcraft.com/archives/2008/04/overallc.gif

                Udział w rynku Apache'a gwałtownie spada. Udział w rynku IIS (praktycznie oznaczający technologie ASP i ASP.NET) gwałtownie rośnie.


                4. Na dziś dzień, w serwisie itjobswatch, agregującym całą masę ofert pracy dla branży IT na brytyjskim rynku daje się zauważyć bardzo duża przewaga technologii Microsoftu. Pod słowo-klucz ".NET" pasuje ponad 16% ogłoszeń. Pod klucz "Java" już tylko 12%. Pod "Linux" już tylko 6,5%. Każdy, kto nie jest linuksowym szaleńcem, będzie z tego w stanie wyciągnąć wnioski.

                Źródło: www.itjobswatch.co.uk/


                5. Panuje mniemanie, że linuksy są darmowe do profesjonalnych zastosowań. Nie są. Proszę zapoznać się z wymaganiami co do oprogramowania takich komrecyjnych kombajnów jak np. Oracle 11g czy DB2. Te system (poza dodanym ostatnio wsparciem dla Asianuxa, chyba wyłącznie z respektu przed rosnącą potęgą azjatyckich gospodarek), NIE WSPIERAJĄ darmowych edycji Linuxa. Oczywiście można je na nich próbować instalować, ale producenci mają to gdzieś i jeśli użytkownik chce pakować się w kłopoty, jego sprawa. Wspierane przez te dwa potężne RDBMS są KOMERCYJNE edycji Linuxa (red Hat i Suseł), za które trzeba bulić tak samo, jak za Windows Server.

                Źródło: download.oracle.com/docs/cd/B28359_01/install.111/b32281/toc.htm#CIHFICFD
                publib.boulder.ibm.com/infocenter/db2luw/v9r5/index.jsp?topic=/com.ibm.db2.luw.qb.server.doc/doc/r0008865.html


                6. Ktoś poniżej napisał, że GIMP jest przecież tak samo dobry jak Photoshop? Dlaczego nie wyparł go z rynku, tylko jest w jakiejś totalnej niszy? Przecież za GIMPa nawet nie trzeba płacić.


                7. Wspomniano tutaj o pewnych profesjonalnych narzędziach działających na klastrach linuksowych jako argument wyższości Linuksa. Zapomniano dodać, że są to bardzo dedykowane, super drogie i kompletnie niszowe systemy. Ich udział w całości rynku IT jest żaden.


                8. Każdemu, kto uważa, że OpenOffice jest dobry, polecam napisanie w nim dużego (> 50 stron) dokumentu, z obrazkami, wieloma sekcjami itd.


                9. Powyżej niejaki komandor gruzel coś twierdzi, że to OpenSource zaczęło GUI. I co z tego? Nieważne, kto zaczął, ważne, kto zrobił to dobrze i rozpowszechnił. Linuksiarze jeszcze do nie dawna przez długie lata kpili sobie z graficznego interfejsu użytkownika, uważając tajemnicze zaklęcia linii komend za coś lepszego. W międzyczasie Bill Gates dał ludziom w miarę prosty i intuicyjny system operacyjny i stał się dzięki temu najbogatszym człowiekiem na świecie.
                • bleck.16 Re: Środowisko OpenSource bywa naprawdę śmieszne 19.05.08, 07:30
                  sniperslaststand napisał:
                  "4. Na dziś dzień, w serwisie itjobswatch, agregującym całą masę ofert pracy dla
                  branży IT na brytyjskim rynku daje się zauważyć bardzo duża przewaga technologii
                  Microsoftu. Pod słowo-klucz ".NET" pasuje ponad 16% ogłoszeń. Pod klucz "Java"
                  już tylko 12%. Pod "Linux" już tylko 6,5%. Każdy, kto nie jest linuksowym
                  szaleńcem, będzie z tego w stanie wyciągnąć wnioski."

                  HEHE
                  Wnioski są takie, że gdy na Linuksie postawisz serwer to zazwyczaj działa aż
                  rdza go zeżre. Dlatego nie potrzeba fachowców od wiecznych updejtów, napraw,
                  doglądania i "obsługi" czegoś co inaczej by przestało działać z dnia na dzień.
            • Gość: Wacuś Dziesięć lat wcześniej IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.05.08, 10:37
              Rybko, dziesięć lat wcześniej nie było pecetów. System może byśmy
              mieli, ale bez sprzętu.
              Pseudoselektory? Ciekawa teza. Bardzo rewolucyjna.
              Powtarzasz bezmyślnie rzeczy zasłyszane i tyle.
              • bleck.16 Re: Dziesięć lat wcześniej 19.05.08, 07:36
                Kotku. Dziesięć lat wcześniej czy osiem cóż to za różnica. Kilka lat wcześniej
                były PeCety (IBM PC kompatybilne) tylko nie na nich działały interfejsy
                graficzne. Windows 3 (pierwszy w miarę z graficznym interfejsem - takim jak u
                konkurencji np. MAC) powstał ile lat po pierwszym PC (IBM)?
    • Gość: Pingwin Microsoft chce wystrychnąć pingwina na dudka? IP: *.cg.shawcable.net 17.05.08, 15:52
      Zeby tylko pingwin nie wydudkal Microsoft na strychu ;-)
      • werka127 Re: Microsoft chce wystrychnąć pingwina na dudka? 14.02.09, 16:11
        Co jakiś czas Microsfot stara się wygryźć linuksa, ale jak widać nie wychodzi im
        to :P

        Pingwin Rulez:P
    • Gość: anemus Microsoft chce wystrychnąć pingwina na dudka? IP: *.bielsko.dialog.net.pl 17.05.08, 16:48
      Przecież Blender jest na licencji GPL więc jak M$ chce optymalizować to może
      sobie kod pooglądać ;)
      Proponuję im ten adres: www.blender.org/download/source-code/

      • Gość: eeeee Re: Microsoft chce wystrychnąć pingwina na dudka? IP: *.wolfson.cam.ac.uk 18.05.08, 01:14
        to samo pomyslalem;
        autor artykulu chyba nie do konca 'czai' o co biega w tym o czym
        pisze;
      • Gość: januszr Re: Microsoft chce wystrychnąć pingwina na dudka? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.08, 11:03
        Może chcą kupić na wyłączność?
    • Gość: DevillaN Microsoft chce wystrychnąć pingwina na dudka? IP: *.osadanet.pl 17.05.08, 17:33
      A to źródła Blendera nie są otwarte?
      Przecież spece z Micro$oftu mogą je przejrzeć i dokonać optymalizacji w WinDOS.
      • Gość: ;) Re: Microsoft chce wystrychnąć pingwina na dudka? IP: 40.0.96.* 17.05.08, 18:13
        a co to jest linuks? ktos tego programu uzywa w ogole - moze poza
        garstka ludzi mogacacyh sobie pozwolic na spedzanie dlugich godzin
        przed komputerem?
        Linuks to hobby.
        Ja rozumiem np. ze ktos zbiera znaczki, ale tak ogolnie znaczki sa
        po to zeby oplacic przesylke pocztowa.
        Tak samo jest z os-ami. Niech sobie rzezbia ludzie w linuksach ale w
        biznesie czas jest za drogi zeby go tracic na zabawy. Szanuje Gatesa
        bo pomaga mi wykorzystywac madrze czas i uzywac komputera do pracy.
        • Gość: krk Re: Microsoft chce wystrychnąć pingwina na dudka? IP: *.range217-44.btcentralplus.com 17.05.08, 18:16
          zeby sprzedawac precle nie potrzebny ci Windows wiec prosze zamilcz
        • Gość: Mario Linux to bezuzyteczna zabawa dla pasjonatów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.08, 18:33
          Dokładnie, jedynym zastosowaniem Linuxa jest sewer plików lub
          pocztowy, ale do żadnego poważnego zastosowania się nie nadaje. Nie
          ma pod Linuxa żadnych powaznych programów tylko jakieć gimpy,
          firefoxy i inne gadżety, z których poważni ludzie nie korzystają.
          Jak jesteś projektantem, muzykiem, grafikiem, tłumaczem, dosłownie
          kimkolwiek dzięki Linuxowi pójedziesz z torbami.
          • sadusx Re: Linux to bezuzyteczna zabawa dla pasjonatów 17.05.08, 18:43
            > Nie ma pod Linuxa żadnych powaznych programów tylko jakieć gimpy,
            > firefoxy i inne gadżety, z których poważni ludzie nie korzystają.

            A to już problem twórców oprogramowania, a nie systemu linux, że nie tworzą swoich produktów pod inne systemy :).
            • Gość: ZX Re: Linux to bezuzyteczna zabawa dla pasjonatów IP: *.acn.waw.pl 17.05.08, 19:55
              > A to już problem twórców oprogramowania, a nie systemu linux, że nie
              > tworzą swoich produktów pod inne systemy :).

              A co to obchodzi zwykłego użytkownika?
              • Gość: asd Re: Linux to bezuzyteczna zabawa dla pasjonatów IP: *.void.pl 17.05.08, 23:29
                ale linux be. Jak będzie oprogramowanie, to wtedy argumentem za win$ będzie
                przyzwyczajenie czy co??
                • Gość: borsuk Re: Linux to bezuzyteczna zabawa dla pasjonatów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.08, 12:51
                  Jak bedzie oprogramowanie, to jeszcze zostaje sprawa sterownikow i konfiguracji
                  systemu. Ze sterownikami do nawet popularnych urzadzen jest niezmiennie problem.
                  A jeszcze wiekszy problem jest z konfiguracja systemu przez uzytkownika. O ile
                  Windows jest w stanie zainstaliwac kompletny laik (kosztem bezpieczenstwa, ale
                  to inna sprawa), to postawienie nawet takiego Ubuntu wymaga calkiem sporej
                  wiedzy. Zwykly uzytkownik woli kupic Windows niz miec "darmowy" Linux, bo tak
                  naprawde czas i pieniadze stracone na obsluge Linuxa czynia go drogim. W
                  praktyce utrzymianie firmowej sieci na Linuxach wymaga zatrudnienia naprawde
                  dobrego administratora, ktoremu trzeba zaplacic znacznie wiecej niz adminowi
                  sieci Windowsach.
          • Gość: zxcasd Re: Linux to bezuzyteczna zabawa dla pasjonatów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.08, 20:07
            hah, jeśli za powżne programy uważasz pakiet biurowy, w którym można napisać list do babci, to rzeczywiście pod Linuksa jest tylko "jakiś, nie nadający się do niczego (twoim zdaniem)" OpenOffice.

            Piszesz o grafikach? Poczytaj w Internecie, na jakich programach i na jakich systemach tworzy się np. efekety specjalne do filmów, na jakich programach się tworzy wyjściowy materiał video do kin etc.
            W przypadku kompozycji materiału video nie są to często nawet komputery PC, tylko takie architektury jak np. SGI, a tam Windowsa nie uświadczysz. BTW znakomita większość poważnych pakietów do grafiki 3D powstała na gruncie środowiska Linux. Są wersje tych programów pod Windowsa, ale często pod względem stabilności czy w ogóle wygody w użyciu pozostawiają one wiele do życzenia.

            Gimp też może z powodzeniem zastąpić Photoshopa. Zastanawiam się, czy rzeczywiście próbowałeś coś zrobić w Gimpie i nie znalazłeś odpowiedniej funkcji, która natomiast jest w Adobe Photoshopie.
          • smok_sielski Re: Linux to bezuzyteczna zabawa dla pasjonatów 17.05.08, 21:14
            > Nie ma pod Linuxa żadnych powaznych programów tylko jakieć
            > gimpy, firefoxy i inne gadżety

            1. Wiekszosc ludzi w domu uzywa komputera do niepowaznych celow (ogladanie
            filmow, gry, www itp). Poza grami wszystkie te niepowazne rzeczy zrobi sie pod
            darmowym Linuksem.
            2. Niepowaznego Firefoxa uzywa calkiem sporo uzytkownikow Windows. Poza tym,
            gdyby nie konkurencja ze strony Firefoxa, to nadal bysmy byli skazani na IE w
            wersji 6.
            smok
          • em_obywatel Linux jest świetny do zastosowań embedded 17.05.08, 21:54
            Linux jest świetny do zastosowań embedded, tak jak naprzykład do telefonów
            komórkowych (Motorola) , routerów, kamer, robotów. Linux jest też skalowalny,
            może być stosowany na serwery.
          • Gość: Doctor Re: Linux to bezuzyteczna zabawa dla pasjonatów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.08, 22:10
            Żebyś ty dziecko wiedział chociaż co piszesz....
            Mi się na Linuksie pracuje o wiele wygodniej i wydajniej niż na amatorskim
            systemie znanym jako windows.
            Zajmuję się tworzeniem stron www, i GIMP spokojnie wystarcza do robienia
            layoutów (w paru kwestiach ustępuje Photoshopowi, ale nie czyni to go niezdatnym
            do profesjonalnych zastosowań), a środowisk do pisania kodu (XHTML+CSS, PHP czy
            innego) jest cała masa. To wszystko za darmo i legalnie, bez wydawania kroci na
            licencje i wątpliwy support.
            Cóż, Microsoft ma jedną dużą przewagę nad jakąkolwiek konkurencją: niesamowicie
            sprawny marketing, który każdą "zrzynkę" czy każdy krok w pogoni za coraz
            szybciej uciekającą konkurencją potrafi sprzedać jako "innowację". Na szczęście
            ludzi na ten marketing odporny jest coraz więcej... :)
          • Gość: eMTe Re: Linux to bezuzyteczna zabawa dla pasjonatów IP: *.chomiczowka.waw.pl 17.05.08, 22:19
            Ja rozumiem że poważną przeglądarką jest podziurawiony jak sito Internet Explorer.
          • Gość: a ### Jestes niedouczony... ### IP: *.unknown.vectranet.pl 18.05.08, 00:16
            Lepiej sobie poszukaj informacji na jakim oprogramowaniu i na jakich systemach robili calego Shreka.

            Podpowiem ci, ze nie byl to Microsoft Movie Maker i Windows.

            ;-))
          • Gość: MS Re: Linux to bezuzyteczna zabawa dla pasjonatów IP: *.osiedle.net.pl 18.05.08, 01:29
            Sprawdź takie oprogramowanie jak np. ANSYS i MSC.Patran. Oba mają wersje pod
            Windows i Unix/Linux. Kilka statków i samolotów pod nimi powstało a te zabawki
            kosztują często dziesiątki tysięcy złotych.
          • Gość: adamschodowy a zrob takie male experimento: IP: *.chello.pl 18.05.08, 02:51
            klikajac na "wlasciwosci" lub "info o pliku" listy netowych stacji radiowych,
            sprawdz na czym chodza te serwery. lub zwykle serwery WWW - jak odwolasz sie do
            nieistniejacego dokumentu, oprocz komunikatu zobaczysz tez sygnaturke systemu.
            jak sadzisz - czemu admini w 95% przypadków nie stawiaja serwisow na windach?
            czemu routery i acesspointy (czytaj: cały internet) nie dzialaja na windach? a
            wiem ze nei dzialaja na win, bo mialem okazje podgladac prace takiego via
            serialport, i system ktory tam siedzial (d-link WGLxxx, linksys WAPxxx) w
            epromie to wlasnie linuszek :)
          • Gość: kaczoland atakuje Re: Linux to bezuzyteczna zabawa dla pasjonatów? IP: *.dhcp.embarqhsd.net 18.05.08, 05:15
            Niekoniecznie, np. amerykanska firma VARIAN sprzedaje ostatnio spektrometry NMR
            i MRI gdzie cale (dosyc skomplikowane)
            oprogramowanie dziala pod "Linuxem"...
          • Gość: Burak Re: Linux to bezuzyteczna zabawa dla pasjonatów IP: 83.71.149.* 18.05.08, 11:44
            Totalna bzdura! fakt że Linux dla takiego laika jak ja jest nadal trochę za
            trudny i pomimo paru prób nie przekonałem się jeszcze do niego. Natomiast jeśli
            chodzi o otwarte oprogramowanie to namiętnie korzystam z Open Office, Gimpa i
            Kerkythea. Te programy już obecnie są całkiem funkcjonalne, trzeba jedynie
            przysiąść fałdów i porostu się ich nauczyć. Ich przewaga natomiast jest to ze
            bardzo często wypuszczane są ich nowe wersje dzięki czemu szybko ewoluują i w
            niedalekiej przyszłości mogą przejąć duża cześć rynku. I ten problem chyba
            zauważył Microsoft. Tym bardziej że ich ostatnie produkty to lekka porażka.
            Np. Vista na moim nowym kompie powodowała nieustanne zwiechy. Wiele oczywiście
            poprawiło się po SP1 ale nadal jej stabilność w porównaniu z XP jest dyskusyjna.
            I jeszcze jedno Firefox to według mnie, obecnie najlepsza przeglądarka
            internetowa na rynku. Dzięki temu, że bez żadnych ograniczeń można do niej pisać
            rożne wtyczki, jej funkcjonalność jest nieograniczona, a Internet Explorer nie
            dorasta jej do pięt. Nie odinstalowałem go jeszcze jedynie dla tego, że jest on
            czasami potrzebny do uaktualniania Windowsa. Wielu ludzi o tym nie wie i
            korzysta z IE bo go po prostu ma w kompie razem z przeinstalowanym Windowsem. Co
            ciekawe kiedy pokazałem paru moim znajomym Firefoxa, wszyscy zaczęli go używać i
            tez sobie go bardzo chwalą.
          • Gość: teapot Re: Linux to bezuzyteczna zabawa dla pasjonatów IP: *.76.classcom.pl 18.05.08, 12:41
            Linux jest zdecydowanym liderem wśród systemów operacyjnych obsługujących
            największe komputery świata - wynika z najnowszego rankingu superkomputerów Top500.

            Jak pokazuje lista Top500, wśród 500 największych superkomputerów aż 81,6 proc.
            (408 instalacji) pracuje pod kontrolą Linuksa.

            www.top500.org/stats/list/30/os
        • Gość: teapot Re: Microsoft chce wystrychnąć pingwina na dudka? IP: *.76.classcom.pl 18.05.08, 12:37
          Jak pokazuje lista Top500, wśród 500 największych superkomputerów aż 81,6 proc.
          (408 instalacji) pracuje pod kontrolą Linuksa.

          suse.ehelp.pl/modules/news/article.php?storyid=1199

    • Gość: Wacuś Znowu ten zły, stetryczały Windows! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.05.08, 18:47
      Chodzi lisek koło drogi, nie ma ręki ani nogi. Jak koło szybkiego
      ruchu - nie ma się co dziwić, ze nie ma i jest płaski.
      • Gość: elemele Jak ty niczego nie rozumiesz Wacuś. IP: *.ghnet.pl 17.05.08, 19:45
        Oj, jak ty niczego nie rozumiesz Wacuś. Oprogramowanie Microsoftu jest problemem
        ze względu na utrudnianie przes tę firmę współpracy z innym oprogramowaniem oraz
        brakiem wsparcia dla własnych produktów sprzed lat. Jeśli ktoś zamierza
        prowadzić poważny biznes oparty na danych o strategicznym znaczeniu dla tego
        biznesu, nigdy nie będzie go robił z produktami firmy Microsoft. Ich produktu są
        dobre dla dzieci albo sezonowych biznesmenów.
        • Gość: elemele Re: Jak ty niczego nie rozumiesz Wacuś. IP: *.ghnet.pl 17.05.08, 19:46
          Żebyś mi nie wypominał błędu, popraw sobie "przes" na "przez".
          • Gość: Wacuś Dzięki za objasnienie i oświecenie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.05.08, 10:31
            Nie ma to jak ludzie wszystkowiedzący. Zawsze wiedzą jak podejść do
            nic nie rozumiejących.
    • smok_sielski Microsoft chce wystrychnąć pingwina na dudka? 17.05.08, 19:37
      Niech tam Microsoft sobie kombinuje ile chce - ja tam od jakiegos czasu zamiast
      windows i ms office uzywam Ubuntu i Google docs. Rozstalem sie z produktami tej
      firmy - są drogie i kiepsko działają.
      smok
      • kell99 Re: Microsoft chce wystrychnąć pingwina na dudka? 17.05.08, 20:03
        I to jest najwiekszy problem z microsoftem. Dalej sadza, ze sypna kilka $$$,
        dadza dostep do swoich 'formatow' (oczywiscie tylko dla windows) i wszyscy beda
        od razu chcieli tworzyc oprogramowanie tylko pod windows. Porazajaca jest ich
        ignorancja i brak zrozumienia przeslanek ktorymi kieruja sie osoby tworzace
        wolne oprogramowanie.

        Najwyzszy czas by monopolisci zaczeli przyzwyczjac sie do nowej sytuacji.
    • Gość: Krycha_z_Plutona Microsoft chce wystrychnąć pingwina na dudka? IP: *.cable.casema.nl 17.05.08, 20:02
      MS noze mnie cmoknac w pingwina
    • gobi05 OOXML 17.05.08, 21:28
      czy przypadkiem chodzi tu o Office Open XML?
      Dlaczego "redaktor" nie zajrzał do źródeł??
      www.groklaw.net/article.php?story=20080511115151164
    • Gość: rodeif otwarta licencja IP: 62.61.62.* 17.05.08, 21:39
      deweloperzy Blendera powinni udostępnić te informacje... na licencji
      wymagającej publikowania kodu opartego o te informacje np. na licencji GPL :)
      • Gość: elemele Przede wszystkim wolna licencja. IP: *.ghnet.pl 18.05.08, 12:37
        GPL to wolna licencja, a więc taka, która zapewnia wolność kodu oprogramowania.
    • Gość: a ### MS to debile !!! ### IP: *.unknown.vectranet.pl 18.05.08, 00:12
      To oni powinni udostepnic informacje Blenderowi, jak zrobic, zeby cos pod Windowsem super dzialalo, a nie Blender ma udostepnic info.

      To Blender dziala pod Windowsem, a nie Windows pod Blenderem.
      • Gość: Wacuś A jest antydebilem IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.05.08, 10:29
    • Gość: kwacfzynski.com Jednego nie rozumiem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.08, 02:48
      Blender to JEDNA aplikacja pod licencja GNU. Co ta aplikacja ma do ogolnej
      strategii MS??
      Dlaczego jakis list wyslany na forum Blendera przez kogokolwiek (tak jak list
      wyslany na forum GIMP albo VLC) mialby stanowic zamach stanu na open source
      software, EFF, GNU i GPL ogolem?
      Chyba fantazja poniosla redaktorrrrra. Jeden list na temat jednego pakietu ma
      byc koniem trojanskim MS na Pingwina.

      Jednym slowem: artykul napisany na kolanie. Brednie, ktore nawet linuxowcy
      kupuja, jak widac po poprzednich commentach. Dobranoc.
      • Gość: :))) Re: Jednego nie rozumiem IP: *.com 18.05.08, 05:03
        Gość portalu: kwacfzynski.com napisał(a): ...że nie rozumie a potem
        "Brednie, ktore nawet linuxowcy kupuja..."

        Umysłowości przeciętnego wyznawcy Ballmera nawet nie trzeba oceniać
        czy komentować.
      • smok_sielski Re: Jednego nie rozumiem 18.05.08, 07:59
        > Blender to JEDNA aplikacja pod licencja GNU.
        > Co ta aplikacja ma do ogolnej strategii MS?

        IMHO to chodzi o "ocieplenie" wizerunku MS, nic wiecej.

        > Chyba fantazja poniosla redaktorrrrra.

        Tez mi sie tak wydaje :)

        > Brednie, ktore nawet linuxowcy kupuja

        Nie wiem, czy moge sie nazwac linuksowcem (uzywam zarowno Linuksa jak i roznych
        wersji Windows) ale tez uwazam, ze ten caly list to raczej ciekawostka a nie
        zaden spisek MS :) Choc rozumiem troche przewrazliwienie "linuksowcow" - od MS
        nie spotykalo ich nigdy nic dobrego (i trudno sie dziwic, bo to przeciez biznes,
        a nie dzialalnosc dobroczynna).
        smok
    • Gość: sowa z Mińska Microsoft chce wystrychnąć pingwina na dudka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.08, 06:54
      Microsoft powinien jeszcze się wysilić i wydać program typu CAD jako darmową
      część Windowsa. wtedy przy nieskich cenach Windowsa i Office'a rola darmowych
      systemów operacyjnych jeszcze bardziej spadnie.
      • smok_sielski Re: Microsoft chce wystrychnąć pingwina na dudka? 18.05.08, 07:55
        > Microsoft powinien jeszcze się wysilić i
        > wydać program typu CAD jako darmową
        > część Windowsa

        Jasne, bo 95% ludzi uzywa w domu programow CADowskich (pomiedzy graniem w
        gierki, a ogladaniem porno) :D
        smok
    • Gość: Wacuś Windows powinien zawierać test na inteligencję IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.05.08, 10:39
      Użytkownika.
    • Gość: A1 poprosili o informacje bo są niepiśmienni? IP: *.chello.pl 18.05.08, 11:43
      co za bzdety, skoro kod jest dostępny to
      w czym mieli problem?

      --

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka