Gość: Wacuś IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.01.09, 19:07 Strasznie to pokręcone i niedobrze przetłumaczone. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
lukabravo Telefon odmieni słuchanie muzyki 03.02.09, 15:38 wszystko to po pierwsze słabo zredagowane, ale co do meritum, to moim zdaniem nawet to wszystko może i faktycznie pójdzie w sygnalizowanym w artykule kierunku, aczkolwiek nie stanie się to zbyt szybko. Rewolucja ma to do siebie, że jej podstawowym warunkiem jest powszechny dostęp. W przypadku telefonów z interaktywnym radiem problem jest po pierwsze taki, że w Polsce nie ma taniego internetu, zwłaszcza na komórki. Co z tego, że opcja jest już nawet dzisiaj, aby ściągać mp3 na komórkę, skoro taryfy za sieć są nieosiągalne dla znakomitej większości polskich nastolatków, studentów etc, a jak wiadomo, to oni stanowią trzon targetu takich innowacji? Przeciętnego człowieka stać na abonament czy doładowania o wartości w granicach 50-100 złotych, a to oznacza, że przy dzisiejszych stawkach za sieć w telefonie starczy mu kasy na godzinkę w sieci i narazie. Więc sorry, ale o jakiej rewolucji mowa?:) Rewolucja to by mogła być wtedy, kiedy za minutę w sieci przez telefon by się płaciło np. 10 groszy i ludzie by z tej opcji masowo korzystali. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rabarbar Ten co to pisał to chyba nie bardzo się zna... IP: *.wbs.ssh.gliwice.pl 03.02.09, 15:39 "zmiana nie będzie polegała na zastąpieniu odtwarzaczy MP3 telefonami odtwarzającymi pliki audio - w tym przypadku użytkownik wciąż sam musi przygotować sobie muzykę do słuchania" Że co?? Jak wrzucam muzę do mojego telefonu to nie robię nic poza "przeciągnij i upuść" i nic się nie przekodowuje. Słucham MP3 z telefonu a MP3Playera wyrzuciłem już dawno. I zaznaczam, że to telefon za 1PLN. ale pamiętam... z 5 lat temu trzeba było tak robić... Odpowiedz Link Zgłoś
yez.hodowca Telefon odmieni słuchanie muzyki 03.02.09, 17:42 A wideorozmowy też miały zrewolucjonizować sposób komunikowania się. I co? Niby są, a kto z tego korzysta? Odpowiedz Link Zgłoś
ekiwok Dla mnie to abstrakcja... 03.02.09, 18:44 ...w chwili obecnej za 100 kb transferu na telefon płaci się średnio 2 grosze to za utwór trwający minutę i czterdzieści sekund przy transmisji ok. 128 kb/s zapłaci się coś koło 1zł to 2 zł za 3 minutowy utwór. Odtworzenie 60 minutowej płyty to koszt 40 zł, czyli koszt zakupu albumu w sklepie. Tyle, że tutaj w owiele gorszej jakości. Tylko czy te utwory chociaż zostają zapisane na naszym telefonie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jahim Re: Dla mnie to abstrakcja... IP: *.dyn.optonline.net 04.02.09, 04:18 No tak jak sie mieszka w dorzczu Kongo to moze i sie tyle placi lub tez w 2 swecie jakim jest Polska. W USA nic sie nie placi za transmisje srisje tylko sluchasz i placisz abonament staly czy sluchasz muzyki czy nie. Odpowiedz Link Zgłoś
treblig Telefon odmieni słuchanie muzyki 03.02.09, 18:46 Mam szczerą nadzieję, że do tego nie dojdzie. Dlaczego? Bo byłby to kolejny krok w kierunku degradacji jakości dźwięku. Mimo technologii umożliwiającej bezstratną kompresję muzyki do niewielkich plików (flac, ogg i inne tego typu), nadal z uporem maniaka promuje sie .mp3 .wma i inne podobnie stratne formaty, z ustawionym na maxa "loudness" w celu stworzenia pozorów dźwięku o dużej dynamice. I słucha się metalicznych szumoszmerów, nie mających nic wspólnego z tym, co muzyk nagrał w studio na "taśmie - matce". Odpowiedz Link Zgłoś
macrac1068 koszmar dla miłośników muzyki 03.02.09, 19:42 Telefon jak sama nazwa wskazuje służy ostatnio przede wszystkim do słuchania muzyki :)). Dyletanci szczycą się tym ile "upchnęli" na kompie,komórze,I-phonie, aby następnie w "odtwarzaczu" poprzez milimetrowy,oskręcany kabelek z wsadzonymi do ucha mikrogłośniczkami (podobno to są słuchawki) udawać ,że zbieranina słyszalnych bajtów to "super muza". Odpowiedz Link Zgłoś
4v sam jesteś dyletant 03.02.09, 20:23 odpowiedz na jedno jedyne pytanie: w czym taki telefon z mp3-playerem jest gorszy od kasetowych walkmanów? w jakości dzwięku? w rozmiarach? walkmany kasetowe jakoś Ci nie przeszkadzały. za to komórki przeszkadzają. czemu? boś stary piernik. PS. to nie ma być super muza. tylko muza do słuchania poza domem. tak było w czasach walkmana i tak jest teraz, zmieniła się tylko technologia, którą, jak każdy piernik, dezawuujesz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: macrac1068 posłuchaj młoda szarlotko IP: *.chello.pl 03.02.09, 20:58 Dla Ciebie być może słuchanie polega na wsadzaniu byle czego do ucha i słuchanie byle czego ,byle jak i byle gdzie, dlatego też nie zrozumiesz audiofila, który rozróżnia kabel od kabelka, lampę od scalaka i dobrą membranę od "mini jacka". Dlatego pozostań tam gdzie jesteś, gdy o słuchaniu muzyki piszą dorośli-Tobie wystarczy słuchanie wydobywanych różnych dźwięków bez względu na ich jakość. Odpowiedz Link Zgłoś
4v zadałem pytanie. 03.02.09, 21:09 pytanie było proste: czemu nie przeszkadza Ci walkman, a przeszkadza muzyka z komórki. jeśli walkman też Ci przeszkadza, to po prostu jesteś audiofilem. szanuję odmienność. jeśli walkman (kasetowy na ten przykład) nie przeszkadza Ci, to jesteś nielogicznym, stetryczałym indywiduum i koniec dyskusji z mojej strony, gdyż takowa nie ma sensu. Odpowiedz Link Zgłoś
treblig Re: zadałem pytanie. 03.02.09, 21:31 Poprawnie nagrana taśma w średniej jakości walkmanie z zastosowaną choćby tylko redukcją szumów dolby B brzmi lepiej (makrodynamika, barwa i szczegółowość) niż .mp3 poniżej 120kbps. Przy wyższej przepustowości wygra .mp3 lub .wma, ale sam przyznasz że większość radyjek sieciowych i .mp3 najczęściej oscyluje w przedziale 50-120 kbps. I nie marudź, że ktoś jest piernik, bo go .mp3 nie powala na kolana. Stare taśmy odtwarzane na dobrych magnetofonach (kaseciakach czy szpulowych) brzmią o niebo lepiej od .mp3, nawet tych powyżej 300 kbps. Także winylowe płyty, dobrze odtworzone, dają lepszy dźwięk od CD-ków, o formatach skompresowanych nawet nie wspominając. Odpowiedz Link Zgłoś
4v Re: zadałem pytanie. 03.02.09, 21:39 nie słucham radyjek internetowych, a jeśli już to dla treści, nie dla muzyki. interesuje mnie tylko, czemu ktoś z zajadłością godną Radia Ryj pluje na mp3 w komórce, a nie przeszkadza mu (chyba?) walkman kasetowy z jakością gorszą, rozmiarami większymi, słuchawkami takimi samymi. Bo to że ktoś lubi słuchać muzyki w domu, rozumiem. To, że potrzebuje wtedy jakości - rozumiem jeszcze lepiej. I absolutnie nic do tego nie mam, zresztą sam nie pogardzę. PS. dalsza część Twojej wypowiedzi... przecież ja to wszystko wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
treblig Re: zadałem pytanie. 03.02.09, 21:56 Taśma magnetofonowa była kompromisem dającym wygodę użytkowania kosztem jakości w porównaniu z szeroką taśmą ze szpulowca, innej technologii umożliwiającej odsłuch "w plenerze" nie było. Teraz mamy ogromny wybór formatów w ramach technologii cyfrowej (od bardzo stratnych po bezstratne) a odtwarzacze o pojemności 4-6 GB i więcej są normą. Mimo to kupienie takiego który odtworzy formaty bezstratne wymaga dużego zachodu, choć nie kosztują więcej od "normalnych". Co do jakości słuchawek i innych peryferii dołączanych do mp3jek i telefonów z odtwarzaczami - to przyznam że jest ona tragiczna, znacznie gorsza od analogicznych dołączanych kiedyś do budżetowych nawet walkmanów. Sprzęciki wyglądają ślicznie, ale grają... lepiej nie mówić. A producenci w większości starają się, aby do ich telefonów można było dołączyć jedynie ich (najczęściej bardzo kiepskie) słuchawki. Rzadko można kupić firmową przejściówkę, umożliwiającą podpięcie słuchawek ze standardowym mini - jackiem. To nie format jest problemem, tylko podejście producentów odtwarzaczy (także tych w telefonach) do jakości dźwięku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rabarbar :D IP: *.rokita.clubnet.pl 03.02.09, 23:32 Ha ha ha... napisałeś gdzieś dalej, że masz 34 lata - to dobrze bo to znaczy, że jesteśmy tym samym pokoleniem. Tak się składa, że znam sporo ludzi po produkcji dźwięku i wierz mi, nic bardziej ich nie śmiesz niż audiofile twierdzący, że potrafią odróżnić na przykład płytę CD od MP3 powyżej 256kb, nie mówiąc już o pozłacanych dżekach... Porównywanie szmelcu z porządnym sprzętem też nie ma sensu, a taśmy magnetyczne były jedną z najgorszych rzeczy jaka przydarzyła się ludzkości. Prawda jest taka, że przy twoim uchu wystarczyłby byle jaki sprzęt ale wtedy nie miałbyś się czym pochwalić przed kumplami... Odpowiedz Link Zgłoś
treblig Re: :D 03.02.09, 23:49 Sprzęt w domu mam chyba byle jaki, kosztował mniej niż przeciętne "kinodomowemp3zkolumnamisuperbasszestacjądokującądoIpoda" ot zwykły wzmacniacz lampowy i przeciętne kolumny stereo. Co do porównywania sprzętu - nie wiem czego i na czy słuchałeś, ale dobrze nagrana szeroka taśma pod względem dźwięku przewyższa CD, a nie jest nieszczęściem, jak napisałeś. Przecież najpierw w studio nagrywa się dźwięk na taśmę, a dopiero potem na CD... Nie wspomniawszy już o zapisie na taśmach DAT, bijącym CD na buźkę. Nie wierzysz na słowo - wpadnij do mnie i posłuchaj dobrze nagranej kasety ze zwykłą (Compact Cassette) taśmą . Mam też paru znajomych z dobrymi magnetofonami szpulowymi - jak ich znam, to także bez większych ceregieli umożliwią Ci posłuchanie muzyki na ich sprzęcie. Odróżniać na słuch złote jacki od innych - to już cuda-wianki, choć te złote nie śniedzieją po prostu, więc za parę lat różnica będzie słyszalna. Wybacz, ale zachowujesz się trochę jak facet, który twierdził, że nie ma różnicy między Syreną a Porsche - i to i to ma 4 kółka i jeździ... Odpowiedz Link Zgłoś
4v o słuchawkach słów kilka 04.02.09, 00:16 Jeśli popatrzeć na słuchawki Nokii czy Samsunga (o LG nie wspominając) to faktycznie ich jakość jest tragiczna. Jednak z tymi przejściówkami bym się nie zgodził, dostępne są do większości modeli (wszystkie na miniUSB, microJack, SonyEricsson) a sporo modeli ma już albo zwykły miniJack, albo słuchawki z firmową przejściówką (co lepszy HTC, SonyEricssony muzyczne, chyba pare lepszych modeli Nokii również) trzeba przyznać różnica brzmienia w przypadku podłączenia lepszych słuchawek jest kolosalna. oszczędzają na tym nieco, ale ile czarnego PR sami sobie przy tym montują, to aż strach pomyśleć :/ Odpowiedz Link Zgłoś
treblig Re: o słuchawkach słów kilka 04.02.09, 00:33 Moje narzekanie na przejściówki dotyczyło głownie używanego przez mnie Samsunga i jego standartu micro USB czy coś podobnego - można kupić tylko byle jakie przejściówki no-name z cieniusieńkim kabelkiem co całkiem psuje dosyć dobry dźwięk... Odpowiedz Link Zgłoś
ceo2zlo kolejny frustrat 04.02.09, 09:10 No to wszystko fajne co mówisz, nawet zgodne z prawdą tyle, że nadal mówimy o sprzęcie PRZENOŚNYM czyli takim którego słuchasz na ulicy, w autobusie albo w pociągu, czyli w miejscach, gdzie siłą rzeczy z racji hałasu nie słyszysz części dźwięków. Jak komuś zależy na jakości to nie kupuje przenośnych odtwarzaczy tylko sprawia sobie sprzęt hifi w domu. Odpowiedz Link Zgłoś
kadzik02 Re: Telefon odmieni słuchanie muzyki 03.02.09, 22:30 Dokładnie.Ja staram się mieć pliki muzyczne we flackach lub zripowanych CD,niestety czasami jestem zmuszony zastsować mp3 320kb/s.Nie jestem maniakiem audio,która słucha kablami,mam budżetowe kolumny stereo i starszy wzmacniacz lampowy,podłączone do komputera do prodigy hd2 oraz dac-a. Miełem "przyjemność" słuchania muzyki z telefonu... i definitywnie nie chciałbym uzywac tego urządzenia w tym celu. Odpowiedz Link Zgłoś
treblig Re: Telefon odmieni słuchanie muzyki 03.02.09, 23:11 Czasem podróżuję na długich trasach pociągiem i nie chce mi się targać discmana czy walkmana i kilku płyt/kaset - wtedy używam telefonu samsung sgh-j600e + karta 4 GB + muzyka skompresowana do .mp3 320 kbps + przejściówka umożliwiająca podłączenie do telefonu mini jacka od Koss porta-pro i da się słuchać. Dźwięk na poziomie tego, co daje niezły walkman odtwarzający taśmę nagraną na decku z dolby B C NR, ale trzeba przyznać, ze wygodniejszy w obsłudze. Tyle że przejściówka absolutnie no-name, bo firmie Samsung się nie chciało, za żadne pieniądze, takowej zrobić. I na krótkim odcinku sygnał płynie kablem o przekroju 0.25 mm2 lub mniejszym, co mu raczej dobrze nie robi. Chyba tylko Nokii chciało się wypościć dobre słuchawki do telefonów serii N, ale w tych aparatach z kolei przedwzmacniacz słuchawkowy woła o pomstę do nieba... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kurnix Re: Telefon odmieni słuchanie muzyki IP: 62.61.43.* 04.02.09, 00:35 Cymbał z ciebie. Od dawna w studiach nagrywa się cyfrowo, cyfrowo miksuje, cyfrowo masteruje, cyfrowe są płyty AudioCD... Taśma-matka używana jest obecnie bardziej jako tzw. "saturator" barwy i dynamiki, ale to i tak trzeba później zdigitalizować, aby nagrać na płytę. Jakość współczesnego kodowania mp3 jest wręcz doskonała. 98% ludzkości nie jest w stanie odróżnić nagrania oryginalnego i dobrze zakodowanej mp3 w bitrate 128. Dowodzą temu ślepe testy np. z instytutu Frauenhoffa. Więc nie pie**ol, bracie. Meloamanie, geniuszu, mędrcu... :) Odpowiedz Link Zgłoś
treblig Re: Telefon odmieni słuchanie muzyki 04.02.09, 00:53 Jasne! Jedzmy gó..., miliony much nie mogą się mylić! kurnix, wybacz, ale ja mam głęboko w dupie te wspomniane przez Ciebie 98% głuchych, gadających o muzyce. Tak samo, jak podobny odsetek tych którzy wolą żarcie w fast foodach od normalnego jedzenia, jak podobny odsetek tych którzy wolą brukowce od książek itp. Mam się wstydzić tego że słyszę? Ze nie ogłuchłem? Że wolę muzykę od uuuummmmcccccaaaaauuuuuummmmmcccccaaaa dobiegającego z zewsząd? Nie zamierzam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wiking Re: Telefon odmieni słuchanie muzyki IP: 193.108.42.* 04.02.09, 09:27 No fakt masz racje streaming ma to do siebie ze ma przesylac malo danych o duzej kompresji - z okreslona jakoscia (ktora to nie powala na kolana) Co do flac - no pliki wynikowe przynajmniej te ktore mialem byly dosc duze kompresja w stosunku do PMC (wave) to raptem zmiejszenie wielkosci o 1/3 czyli i tak ponad 400MB dla 80minutowej plyty. MP3 sa mocno zakorzenione sa synonimem cyfrowej muzyki ludzie do nich przywykli. Co do loudness - to owszem niektore kodeki podkrecaja poziom glosnosci ale to zabieg malo znaczacy w porownaniu z tym co wychodzi z wytworni!! Tasmy matki nigdy na oczy nie zobaczysz a po masteringu masz juz przester na tym co kupujesz na CD poczytaj o laudness war. Jesli tak postepuja wytwornie to same sobie szkodza bo zabijaja dynamike utworu/plyty. co do jakosci - no nie oszukujmy sie przenosny odtwarzacz ma zapewniac przyzwoita jakosc a nie niewiadomo jaki dzwiek jest przenosny wiec sluchasz go w autobusie, tramwaju, pociagu gdzie masz duzo dzwiekow z zewnatrz. Wiec mysle ze mkoze do tego dojsc wiekszosc ludzi nie uslyszy roznicy (o ile muzyka jest tlem a nie glowna rzecza na ktorej sie skupiaja) miedzy nieskrompresowanym plikiem a skompresowanym dopasowanym do streamingu (no chyba ze ktos zbyt mocno z kompresja przesadzi). Tak wiec ma to szanse powodzenia. Ale to ewolucja a nie rewolucja wiec potrwa. Odpowiedz Link Zgłoś
ceo2zlo Re: ja slucham last.fm na iPhonie 04.02.09, 09:13 woooow jesteś taki fajny!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piwneyes Odmienił. IP: *.globalconnect.pl 03.02.09, 19:49 Mam Pocketscrobbler'a last.fm na Samsungu i900 - Omnii. Przy surfowaniu po necie zżera kasy niewiele, w porównaniu do buszowania via wap na zwykłym telefonie. Kierując się tym, włączyłam świeżo ściągniętego Pocketscrobblera. I tak w ciągu ok. 20 min. ściągnęło z konta prawie 40zł. Pocketscrobbler'a doceniłam dopiero niedawno. W miejscu, gdzie można podłączyć się do ogólnodostępnej sieci Wi-fi (hotel, rynek, centrum handlowe itp.) mobilny last.fm jest świetny... i nie płaci się za przesył danych ;] Odpowiedz Link Zgłoś
lavojtek Słabe przygotowanie autora artykułu 03.02.09, 20:52 Punkt 4. Sony Ericsson W980 ... i wszystko na ten temat Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bri Telefon odmieni słuchanie muzyki IP: *.devs.futuro.pl 03.02.09, 20:53 Kwestia sprzętowa już dawno jest załatwiona, po kiego mam nosić i telefon i Empetrójca jak nawet zetafony obsłużą kartę pamięci. Jeden malkontent narzeka na stratne formaty (mp3, ogg, wma) po pierwsze normalnie się da tego słuchać (dobrą ripostę dostałeś w związku z walkman'ami) a po drugie da się z powodzeniem słuchać flaców, małpek, i kilku innych ale przyznaje na wybranych telefonach. Dla przykładu społeczność na Symbian czy windows mobile jest masa programików-odtwarzaczy z szerokim wachlarzem możliwości. Jedyne co jeszcze stopuje rewolucję to ceny transmisji danych. Dokładnie. A te na razie zupełnie wykluczają słuchanie muzyki strumieniowo ściąganej z sieci na naszą muzyczną komórkę. Bez względu czy to GPRS czy EDGE czy HSDPA koszty transmisji powinny być albo zryczałtowane albo powiedzmy 1grosz za przesłany megabajt. Nie można mówić o rewolucji gdy korzystamy tylko z hotspotów, muzyczka się urwie jak wyjdziesz z centrum handlowego albo z rynku w jakąś małą uliczkę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Darmen Telefon odmieni słuchanie muzyki IP: *.ists.pl 03.02.09, 21:45 Słuchanie muzyki kojarzy mi się raczej ze słuchawkami HD650, hi-endowym wzmakiem słuchawkowym i odtwarzaczem z wysokiej jakości przetwornikami cyfrowo-analogowymi.W odtwarzaczu oczywiście oryginalna płyta. Odpowiedz Link Zgłoś
treblig Re: Telefon odmieni słuchanie muzyki 03.02.09, 22:07 Mhm..... piękna wizja, choć w moim przypadku zamiast Sennheiser-ów grają dwudrożne Technicsy RP-F 30 a wzmak słuchawkowy jest na lampach. Takie zboczenie starego zramolałego tetryka (34 lata), który pamięta cywilizację sprzed .mp3 ;-) Pozdrawiam serdecznie kolegę oddającego się podobnym "dziwactwom" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: laik Telefon odmieni słuchanie muzyki IP: *.e-wro.net.pl 03.02.09, 22:56 czytanie tego artykułu to strata czasu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miaczesław Wołotow Po co to wszystko ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.09, 23:19 z sieci to można słuchac radia - prognoze pogody, informacje o korkach i objazdach. Ci którzy naprawdę lubią muzykę słuchają jej niemalże rytualnie, z porządnego sprzętu. A w tramwaju czy na dworcu czy przerwie w szkole to można co najwyżej posłuchac britnej czy diody, czyli muzyczki która jednym uchem wpada a drugim wylatuje... Odpowiedz Link Zgłoś
treblig Re: Po co to wszystko ? 03.02.09, 23:33 Nie do końca tak jest - sporo rozgłośni nadaje w sieci sygnał ponad 300kbps i da sie ich słuchać dzięki Wi-Fi na dobrych słuchawkach bez bólu a nawet z przyjemnością - kłopot polega na tym, że producenci wszystkomających telefonów zabiegają o to, żebyśmy słuchali muzyki na gó...anym sprzęcie i płacili za to sporą kasę bez możliwości podpięcia lepszych peryferiów... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ciekawski Telefon odmieni słuchanie muzyki IP: *.chello.pl 03.02.09, 23:48 Przeciętny telefon na przeciętnych słuchawkach z badziewnym brzemieniem długo nie zastąpi klasowego odtwarzacza mp3 na dobrych układach z dobrymi słuchawkami. Telefon jako mp3 to papka dla mas. Odpowiedz Link Zgłoś
ceo2zlo Re: Telefon odmieni słuchanie muzyki 04.02.09, 09:17 Gość portalu: Ciekawski napisał(a): > Przeciętny telefon na przeciętnych słuchawkach z badziewnym brzemieniem długo > nie zastąpi klasowego odtwarzacza mp3 na dobrych układach z dobrymi > słuchawkami. Telefon jako mp3 to papka dla mas. 5 lat temu "przeciętny mp3 z przeciętnymi słuchawkami nie zastąpi dobrego odtwarzacza CD" 15 lat temu "przeciętny odtwarzacz CD nie zastąpi nigdy porządnego odtwarzacza kaset" 30 lat temu "przeciętny odtwarzacz kaset nie zastąpi nigdy porządnie nagranej płyty winylowej" Odpowiedz Link Zgłoś
man345 Telefon odmieni słuchanie muzyki 04.02.09, 09:14 Po 1 płacenie za transfer i za utwór. Po 2 jakość tragiczna. To byłoby zamordowanie bezpłatnego radia wysokiej jakości i wysokiego poziomu. Radio powinno iść w kierunku jakości CD a nie skompresowanych na max mp3... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: g0dfather Re: Telefon odmieni słuchanie muzyki IP: *.g2.isko.net.pl 04.02.09, 10:07 Madonna-American Pie :/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Herod Re: Telefon odmieni słuchanie muzyki IP: *.tvk.torun.pl 04.02.09, 10:41 Telefon odmieni słuchanie muzyki wśród głuchych. Odpowiedz Link Zgłoś