Dodaj do ulubionych

General Electric: Dyski holograficzne o pojemno...

IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 28.04.09, 16:54
O dyskach holograficznych mówiło się już dobre 20 lat temu. Wtedy podniecano
się ile to dyskietek zmieści się na takim dysku. I co? I nic, dalej się o nich
mówi, tylko teraz podnieca się ile to dvdków/blurayów zmieści się na takim
dysku. Dysk holograficzny to infromatyczny przypadek yeti czy inneg ufo,
wszyscy o tym mówią tylko nikt tego nie widział (i nie zobaczy).

Na krótką metę żaden nowy nośnik nie pokona staroświeckiego twardego dysku, a
na dłuższą metę żaden nośnik mechaniczny (tzn. z ruchomymi częściami) nie
pokona flasha.
Obserwuj wątek
    • mageillusionist Po co to komu? 29.04.09, 08:51
      Ja do dziś dnia kupuje czyste płyty CD, żeby nagrywać CD-Audio do samochodu. DVD
      do archiwizacji. 25GB danych na płytkę Blu-ray? Ale po co. Film jakość FullHD
      mieści się na płytce DVD, tak jak jakości DVD mieści się na CD jako DivX. W
      czasach dyskietek gry czy windows zajmowały po 10 dyskietek i to było
      upierdliwe. Ale słyszał ktoś o programach które np. zajmują 10 DVD? Kiedy
      Blu-ray zacznie być standardem, to ludzie nie będą już korzystać z płytek.
    • Gość: Blaz General Electric: Dyski holograficzne o pojemno... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.09, 09:05
      No i znowu autor artykułu ma braki w wiedzy bo bo już prawie 2 lata
      temu Pioneer wydał prototyp płyty Blu-Ray o pojemności 500GB a w
      ostatnim czasie nawet doszli do 1 TB.
      Proszę o nie pisanie bzdur poza tym czy ktoś widział w zastosowaniu
      taki dysk??
      • solardragon Re: General Electric: Dyski holograficzne o pojem 29.04.09, 10:10
        nieduża firma - pięciu techników + pięciu handlowców - jest co backupować. Cena
        padu systemu, problemów z odzyskiwaniem wiedzy, danych, plików jest za wysoka.

        Urządzenie, które pozwoli relatywnie szybko backupować z tych 10ciu stanowisk po
        80GB z każdego przynajmniej raz na miesiąc będzie cieszyło się popularnością.

        A kto był pierwszy ? ... po prostu artykuł o nowej technologii.

        -----------------------------------------
        www.slodkiezycie.pl -
        portal społecznościowy dla CUKRZYKÓW, ich rodzin i LEKARZY DIABETOLOGÓW
    • kociogon Dobre do piracenia :) 29.04.09, 10:05
      Hm, jak już korporacjom uda się zwalczyć P2P, to takie dyski będą jak znalazł...
      zamiast pracowicie ciągnąć po sieci, będzie można całą kolekcje filmów przegrać
      od kolegi za jednym zamachem :)
      • Gość: szmatan Re: Dobre do piracenia :) IP: 91.198.246.* 29.04.09, 11:01
        tyle że p2p nie uda się zwalczyć. jak zakaże się ustawowo ruchu p2p - ludzie
        znajdą inny sposób
      • Gość: Spokojny Re: Dobre do piracenia :) IP: *.wshifm.edu.pl 29.04.09, 11:57
        Kociogon, weź pod uwagę mentalność ludzi.
        Jeśli - teoretycznie - udałoby się zwalczyć P2P (bo nie wierzę, żeby to się
        udało), to i liczba "kolegów", od których "będzie można całą kolekcję filmów
        przegrać", drastycznie spadnie... :)
        • kociogon Re: Dobre do piracenia :) 29.04.09, 12:00
          > Kociogon, weź pod uwagę mentalność ludzi.
          > Jeśli - teoretycznie - udałoby się zwalczyć P2P (bo nie wierzę, żeby to się
          > udało), to i liczba "kolegów", od których "będzie można całą kolekcję filmów
          > przegrać", drastycznie spadnie... :)

          Eee, nie sądzę. Przecież jeszcze przed internetem ludzie sobie przegrywali
          choćby i gry na ZX Spectrum.
          • kretynofil I w radiu je puszczali :) 29.04.09, 12:14
            A ostatnio znalazlem taki tekst na joemonster.org:

            jakiskoles: Oj dzieci dzieci. Na pewno nie pamiętacie czasów, kiedy w
            radio puszczane były sygnały gier, które wystarczyło nagrać na kasetę i grać -
            oczywiście jak się poprawnie załadowały. ZX Spectrum jeszcze gdzieś leży w
            piwnicy. Łza się w oku kręci.


            jakisinny: Ja pamiętam, nie miałem wtedy komputera ale lubiłem słuchać
            :)
    • zdzisiek_2 Re: General Electric: Dyski holograficzne o pojem 29.04.09, 10:39
      Wejdzie to na rynek za np. 2 lata. Już teraz dysk twardy 500GB kosztuje niewiele
      ponad 200 zł. Za 2 lata za 200 zł będzie można kupić dysk pewnie 2TB czyli o
      pojemności 4 takich płytek. Czyli taka płytka i to wielokrotnego zapisu
      musiałaby kosztować < 50zł aby normalnie myślący człowiek rozważył jej zakup.
      Dodatkowo twardy dysk będzie miał znacznie większą prędkość.
      Podsumowując to nie wierzę aby te płytki miały sens. Gdyby się rozpowszechniły
      kilka lat temu to jeszcze ale teraz ich czas przeminą.
      • Gość: z Mylisz zastosowania IP: 217.98.20.* 29.04.09, 10:45
        Dysk twardy, i owszem, ma w wielu punktach przewagę nad płytą. Ale
        nikt nie dystrybuuje w "wolnej" sprzedaży np. oprogramowania na
        twardych dyskach (wiadomo, dlaczego ;P).
        Nowy nośnik z pewnością znajdzie sobie miejsce na rynku.
        Przynajmniej dopóki ktoś nie wynajdzie czegoś lepszego ;)
        • zdzisiek_2 Re: Mylisz zastosowania 29.04.09, 11:34
          Pewnie jakieś niszowe zastosowanie znajdzie ale nie wróżę mu istotnego sukcesu.
          Do dystrybucji oprogramowania i filmów to całkiem wystarczy DVD czy BL. Z tymi
          płytkami holograficznymi to jest poza tym taki problem że nie można ich
          wytwarzać poprzez tłoczenie. Muszą być nagrywane poprzez specjalne nagrywarki co
          bardzo podraża dystrybucję. To tak jakby teraz filmy dystrybuować na płytkach DVD-R.
          Myślę że w przyszłości takie treści (filmy, gry, oprogramowanie) to będą raczej
          dystrybuowane przez sieć lub na pendrive. To ostatnie mogłoby zapewniać od razu
          zabezpieczenie przeciwko kopiowaniu znacznie lepsze niż jakakolwiek płyta bo
          można tam wsadzić jakieś kryptograficzne ustrojstwo.
    • Gość: z @dc99 IP: 217.98.20.* 29.04.09, 10:50
      A krotność zapisu? Na wspomnianą "dłuższą metę" tutaj flash "leży i
      kwiczy", bo czymże jest "gwarantowana krotność 1 mln" (a najczęściej
      10 razy mniej) w porównaniu z klasycznym twardym dyskiem? Gdyby
      zamienić go na flasha, to pecety zaliczałyby "padaczkę" pewnie co
      najmniej raz w miesiącu, a dane szłyby do piachu bez realnej szansy
      na odzyskanie (większość ludzi nie robi kopii zapasowych) ;)
      Alternatywą jest może F-RAM, ale na razie pojemności tych pamięci
      wyrażają się raczej w MB niż GB.
      • zdzisiek_2 Re: @dc99 29.04.09, 11:43
        Chodzi ci o to że komórki flash wytrzymują 100 000 (SLC) lub 10 000 (MLC)
        zapisów ? To nie jest tak duży problem jak się wydaje bo wewnętrznie dyski SSD
        mają odpowiednie algorytmy i zabezpieczenia niwelujący ten problem. W efekcie
        używanie takiego dysku jest tak samo bezpieczne jak normalnego dysku twardego
        albo i bardziej.
        Wielu ludzi z powodzeniem używa dysków SSD i jakoś komputery im nie padają.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka