Dodaj do ulubionych

Dziesięć sposobów na wywołanie kłótni geeków

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.09, 23:10
Z pierwszym punktem trafiliście w 10-tkę :-) Na każdego to podziała :-D
Obserwuj wątek
    • Gość: zet O z PHP to jest prawda IP: *.echostar.pl 16.06.09, 00:36
      Badziewie.
      • dfgfdg Re: O z PHP to jest prawda 16.06.09, 12:05
        Bo nie rozumiesz.

        Chociaz 1,2,3,4 slabe.
        • dfgfdg Re: O z PHP to jest prawda 16.06.09, 12:08
          > Bo nie rozumiesz.

          A sorry. Nie zauwazylem ze odpowiadasz w temacie.

          A tak na serio PHP nie jest zle. W niektorych zastosowaniach sprawdza sie
          calkiem niezle.
          • Gość: mięsisty_kot Re: O z PHP to jest prawda IP: 91.123.169.* 16.06.09, 20:52
            PHP uzywaja skrypciarze, ktorzy z programowaniem maja tyle wspolnego co ja z graniem na fortepianie czyli niewiele.
            • piotraszz Re: O z PHP to jest prawda 16.06.09, 21:18
              Łoł! Mocne! Czyli programistów się dzieli teraz na tych co piszą skrypty i
              używają innych typów programowania? A więc dobra wiadomość dla speców od
              Pythona: jesteście skrypciarzami! OWNED!
              • Gość: Marian Re: O z PHP to jest prawda IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.09, 23:57
                Ale lamerstwo siedzi na forum, co tu dużo mówić LAMP rządzi.
      • Gość: informatyk Re: O z PHP to jest prawda IP: 78.145.183.* 17.06.09, 01:34
        a potrafisz wytlumacz dlaczego?

        Moze dlatego ze nie trzeba definiowac typow jak w C ??
        No ale w SQL tez nie trzeba a chyba nie powiesz ze to badziew.
        W assemblerze tez nie definiujesz typow - co wiecej, nawet
        nie programujesz strukturalnie, a bezwarunkowych skokow tam zatrzesienie! No ale
        pewnie nawet nie wiesz co to assembler albo wydaje sie Tobie ze juz sie go nie
        uzywa ;-)

        A moze dlatego ze to jezyk interpretowany - praktycznie wszystkie jezyki
        skryptowe tak maja i dla niektorych zastosowan jest to najlepsze rozwiazanie.

        PHP jest jezykiem ktory powstal aby wygodnie i szybko pisac aplikacje dla
        internetu i role te pelni doskonale.
        PHP5 ma bardzo przyzwoity support dla programowania obiektowego
        i jak ktos chce pisac porzadne aplikacje to moze to robic.

        Prawdziwy informatyk powinien umiec wykorzystac wlasciwy jezyk programowania aby
        zrobic to co ma do zrobienia jak najlepiej i najszybciej. Czasem bedzie to
        assembler, czasem C++, czasem Java
        a czasem wlasnie PHP.
        • ondskan Re: O z PHP to jest prawda 17.06.09, 03:08
          Trzeba jednak przyznać, że im bardziej skomplikowane zadanie,
          tym prościej go zrealizować w PHP, niż w czystym ANSI C,
          albo np. w assemblerze. Choćby to, że nie musisz oprogramowywać
          w ogóle komunikacji w internecie (TCP/IP), co w C (sockety) zajmuje
          przy przejrzystym kodzie około może 20-30 linii.
          • Gość: informatyk Re: O z PHP to jest prawda IP: 78.145.183.* 17.06.09, 04:02
            Wlasnie dlatego powstaly jezyki skryptowe, programowanie obiektowe itp.
            Nikt nie pisze driverow urzadzen w PHP ani nie robi aplikacji internetowych w
            asemblerze. To drugie nawet by i sie dalo, ale po co?
        • Gość: qbasic-programmer Re: O z PHP to jest prawda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.09, 12:52
          > No ale w SQL tez nie trzeba a chyba nie powiesz ze to badziew
          ale w bazach danych trzeba.

          > W assemblerze tez nie definiujesz typow -
          No akurat rejestry assemblera to mają ściśle określony typ już na poziomie
          hardware'owym. Jak masz 32 bitowy rejestr procesora, to raczej nie przypiszesz
          do niego wartości 64 bitowej, jasne? :)
    • Gość: walkman Dziesięć sposobów na wywołanie kłótni geeków IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.09, 01:46
      Ja bym jeszcze dorzucił iPhony ;d PvP murowane
      • Gość: TotalModal Re: Dziesięć sposobów na wywołanie kłótni geeków IP: *.npgo.pl 16.06.09, 15:55
        E, murowana to jest bójka Emacs vs Vim.
        Tylko trzeba to hasło wrzucić między geeków a nie portalowych klikaczy forumów,
        dla których FF z Adblockiem to szczyt hakiersta :P
        • Gość: Muf Re: Dziesięć sposobów na wywołanie kłótni geeków IP: *.promax.media.pl 16.06.09, 16:49
          Dokładnie, czy lepszy jest system operacyjny bez dobrego edytora czy losowy generator znaków
        • rorio2 Re: Dziesięć sposobów na wywołanie kłótni geeków 17.06.09, 20:50
          Gość portalu: TotalModal napisał(a):

          > E, murowana to jest bójka Emacs vs Vim.
          > Tylko trzeba to hasło wrzucić między geeków a nie portalowych klikaczy forumów,
          > dla których FF z Adblockiem to szczyt hakiersta :P

          Vim i emacs to badziewie! Prawdziwi hackerzy używają ed'a:P Wspaniałe, że ludzie podchwycili tematy. Lol do dowodzi poziomu forum gazety:D Każdy wie, że php ssie! Kekekekekee. FLAAAAAAAAAMMMMMMMEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEE!!!!!!!!!!!!!!!!!!111111ONEONEONE
        • tymon99 Re: Dziesięć sposobów na wywołanie kłótni geeków 18.06.09, 09:28
          vim to jakieś nowomodne badziewie, niepotrzebne, skoro w każdej maszynie jest
          vi. nawet w najnowszym macbooku.
          • rorio2 Re: Dziesięć sposobów na wywołanie kłótni geeków 18.06.09, 09:57
            tymon99 napisał:

            > vim to jakieś nowomodne badziewie, niepotrzebne, skoro w każdej maszynie jest
            > vi. nawet w najnowszym macbooku.
            >

            No skoro nawet w macbooku to zajefajnie.
          • Gość: qbasic-programmer Re: Dziesięć sposobów na wywołanie kłótni geeków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.09, 12:55
            może jestem "starym windowsowcem" i nie znam się na programach linuksowych, ale
            dla mnie vim to jakiś dziwny program z tyldą latającą przez cały ekran i nie
            wiadomo o co chodzi.
    • Gość: geekens Re: Dziesięć sposobów na wywołanie kłótni geeków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.09, 08:41
      hahha prześlę to koledze na gg - geekowi
      • Gość: MadLuk Re: Dziesięć sposobów na wywołanie kłótni geeków IP: *.npgo.pl 16.06.09, 15:49
        geeki używają jabbera. na GG to dzieci neo siedzą ;P
        • Gość: Beno Re: Dziesięć sposobów na wywołanie kłótni geeków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.09, 05:38
          Naprawdę? A mój kolega geek na Naszej Klasie swój numer GG podał.
          • rorio2 Re: Dziesięć sposobów na wywołanie kłótni geeków 17.06.09, 20:52
            Gość portalu: Beno napisał(a):

            > Naprawdę? A mój kolega geek na Naszej Klasie swój numer GG podał.

            Penie ma transport:P
            Prawdziwi proo używają tylko gorion gadu.
    • Gość: qqqqqqqqq Dziesięć sposobów na wywołanie kłótni geeków IP: 84.38.22.* 16.06.09, 12:13
      tez mi sie wydaje ze punkt o DRM jest niezly :)
      • kajmir Re: Dziesięć sposobów na wywołanie kłótni geeków 16.06.09, 19:20
        Co to jest DRM?
    • greatwyrm Dziesięć sposobów na wywołanie kłótni geeków 16.06.09, 12:21
      Przecież wszyscy wiedzą, że Windows jest lepszy od Maca a już na pewno od
      Linuksa :):):):):):) 1,2,3 Start!
      • Gość: l Re: Dziesięć sposobów na wywołanie kłótni geeków IP: *.ds10.agh.edu.pl 16.06.09, 12:32
        Nie zadziała. Jeśli chcesz kimś zmanipulować, to ta osoba nie może o tym wiedzieć.

        Poza tym to nieprawda. Linux jest lepszy. ;P
        • dellik Re: Dziesięć sposobów na wywołanie kłótni geeków 16.06.09, 12:58
          Gość portalu: l napisał(a):

          > Nie zadziała. Jeśli chcesz kimś zmanipulować, to ta osoba nie może o tym wiedzi
          > eć.
          >
          > Poza tym to nieprawda. Linux jest lepszy. ;P

          Jasne, że nie działa.

          Poza tym nie masz racji, Windows jest lepszy ;P

          Albo inaczej: a co to jest Linux? ;P
        • Gość: Jonek Re: Dziesięć sposobów na wywołanie kłótni geeków IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.09, 13:24
          Skoro Linux jest lepszy i jeszcze do tego darmowy to dlaczego jest taki
          niepopularny?
          • Gość: edghaar Re: Dziesięć sposobów na wywołanie kłótni geeków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.09, 14:10
            a jednak zadziałało :D
            • Gość: Jonek Re: Dziesięć sposobów na wywołanie kłótni geeków IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.09, 14:35
              Tak to działa :)
              Jak już w innym wpisie napomknąłem administruję sieciami komputerowymi i znam
              sieci oparte na Linuksach jak i te na windowsowym Active Directory. Nie będą się
              tu mądrzył kiedy która z tych technologii jest bardziej przydatna. Chcę tylko
              zauważyć, że będąc pośród laików bardzo łatwo wbić kij w mrowisko. A czytając
              powyższy artykuł oraz niektóre wpisy na forum rozumiem, że geek to właśnie
              najbardziej podatna na takie jajca jednostka. Znam parę takich osób, choć
              dotychczas nie wiedziałem, że są geekami. Krótko mówiąc "w dupie byli i gó...
              widzieli" ale gotowi są do kłótni w imię swoich lajkonikowatych racji :)
              Pamiętam z dzieciństwa "wojny" pomiędzy atarowcami i komodorowcami i te
              wyszukane argumenty przemawiające za Atari lub za Commodore. Ja byłem atarowcem
              (atari 65XE), żyłem tym. Chyba byłem geekiem :)
              • Gość: ; Re: Dziesięć sposobów na wywołanie kłótni geeków IP: *.ds10.agh.edu.pl 16.06.09, 14:43
                Tak, wg tego artykułu "geek" to osoba, która nie ma pojęcia o czym mówi. ;]
                • Gość: pump3r Re: Dziesięć sposobów na wywołanie kłótni geeków IP: *.tmark98.revers.nsm.pl 16.06.09, 20:31
                  Gdyby ktoś miał wątpliwości dlaczego Linux jest do kitu:
                  lunduke.com/?p=429
                  • tymon99 Re: Dziesięć sposobów na wywołanie kłótni geeków 16.06.09, 21:07
                    taaa.. a na jakim systemie stoi serwer lunduke.com?
                    • Gość: pump3r Re: Dziesięć sposobów na wywołanie kłótni geeków IP: *.tmark98.revers.nsm.pl 16.06.09, 22:24
                      linux po prostu nie jest dla mas ;-)
                      nie przeczę, świetnie nadaje się na serwery.
                      • Gość: Autor Re: Dziesięć sposobów na wywołanie kłótni geeków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.09, 23:22
                        Źle trollujecie, trzeba napisać tak:

                        Ja się pytam, skoro Linux jest taki dobry to dlaczego jest darmowy?!?!?! Za
                        Windowsa sporo płacę więc i logiczne, że otrzymuję coś w zamian. Za darmo to
                        teraz już nawet w gębę dostać nie można.
                        • ffamousffatman Re: Dziesięć sposobów na wywołanie kłótni geeków 17.06.09, 01:47
                          To że płacisz, to prawda a to, że otrzymujesz coś w zamian, to ci się tylko wydaje.
                        • Gość: qbasic-programmer Re: Dziesięć sposobów na wywołanie kłótni geeków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.09, 13:19
                          Gość portalu: Autor napisał(a):
                          > Ja się pytam, skoro Linux jest taki dobry to dlaczego jest darmowy?!?!?! Za
                          > Windowsa sporo płacę więc i logiczne, że otrzymuję coś w zamian
                          Jeżeli by windows wart był swojej ceny, to by ludzie za niego płacili, a nie
                          piracili :P
                  • ffamousffatman Re: Dziesięć sposobów na wywołanie kłótni geeków 16.06.09, 21:21
                    Lunduke to akurat dość wojujący linuksiarz.
                    • ffamousffatman Re: Dziesięć sposobów na wywołanie kłótni geeków 16.06.09, 21:23
                      Tylko, że z poczuciem humoru ... czasem ... a czasem nie, jak mu zalezie za
                      skórę Linux Hater.
              • unhappy Re: Dziesięć sposobów na wywołanie kłótni geeków 17.06.09, 00:03
                Gość portalu: Jonek napisał(a):

                > Ja byłem atarowcem
                > (atari 65XE), żyłem tym. Chyba byłem geekiem :)

                To powinieneś wiedzieć, że na POKEY'u nie było generatora sinusa :D
          • Gość: Geek Re: Dziesięć sposobów na wywołanie kłótni geeków IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.09, 14:21
            Nie chcę tu zaczynać świętej wojny, ale...
          • Gość: boso && kaczo Re: Dziesięć sposobów na wywołanie kłótni geeków? IP: 132.170.59.* 16.06.09, 16:03
            Artykul (tlumaczenie) pasuje bardziej do realiow amerykanskich
            albowiem w Polsce komputery firmy "Apple" to tylko zupelnie
            niewielki margines...
            • furry Re: Dziesięć sposobów na wywołanie kłótni geeków? 16.06.09, 17:44
              Gość portalu: boso && kaczo napisał(a):

              > Artykul (tlumaczenie) pasuje bardziej do realiow amerykanskich
              > albowiem w Polsce komputery firmy "Apple" to tylko zupelnie
              > niewielki margines...

              Tak jak i linux
              • furry Re: Dziesięć sposobów na wywołanie kłótni geeków? 16.06.09, 17:55
                Joss Whedon? To ten od Buffy Vampire Slayer? I czwartego Aliena?

                Faktycznie, utalentowany gość :-)

                • Gość: boorack Re: Dziesięć sposobów na wywołanie kłótni geeków? IP: *.ksknet.pl 16.06.09, 21:34
                  czwartego aliena to jeunet zrobil!!!

                  pozdrawiam geekow:)
                  • unhappy Re: Dziesięć sposobów na wywołanie kłótni geeków? 17.06.09, 00:04
                    Gość portalu: boorack napisał(a):

                    > czwartego aliena to jeunet zrobil!!!

                    I była to autoparodia :)
                  • Gość: le ming Re: Dziesięć sposobów na wywołanie kłótni geeków? IP: *.aster.pl 17.06.09, 00:07
                    Jeunet zrobil, ale napisac mu musial Whedon.
    • Gość: JJ Dziesięć sposobów na wywołanie kłótni geeków IP: *.multimo.gtsenergis.pl 16.06.09, 12:30
      Lubię też dyskusję o wyższości ps3 nad xboxem (co jest oczywiste) ale xboksiarze
      badziewiaki atakują wtedy niemiłosiernie
      • tetlian Re: Dziesięć sposobów na wywołanie kłótni geeków 16.06.09, 12:49
        > Lubię też dyskusję o wyższości ps3 nad xboxem (co jest oczywiste) ale xboksiarz
        > e
        > badziewiaki atakują wtedy niemiłosiernie

        A co za różnica? To konsola i to konsola :) Prawdziwy gracz gra na PC, bo na
        konsolach są tylko gry dla casuali.

        Let the flame war begin! :)
        • furry Re: Dziesięć sposobów na wywołanie kłótni geeków 16.06.09, 17:46
          a dlaczego xbox360 tak się nazywa?

          Bo jak go widzisz, obracasz się o 360 stopni i odchodzisz z niesmakiem :-)
          • Gość: hahaha Re: Dziesięć sposobów na wywołanie kłótni geeków IP: 94.254.149.* 16.06.09, 18:42
            Epic fail :D
          • Gość: baltazar Re: Dziesięć sposobów na wywołanie kłótni geeków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.09, 18:44
            > Bo jak go widzisz, obracasz się o 360 stopni i odchodzisz z niesmakiem :-)

            Hmmm, z kątami to ludzie mają ewidentny problem ;)
            • tetlian Re: Dziesięć sposobów na wywołanie kłótni geeków 16.06.09, 21:00
              Gość portalu: baltazar napisał(a):

              > > Bo jak go widzisz, obracasz się o 360 stopni i odchodzisz z niesmakiem :-
              > )
              >
              > Hmmm, z kątami to ludzie mają ewidentny problem ;)

              Wałęsa też kiedyś dokonał zwrotu o 360 stopni :D
          • ffamousffatman Re: Dziesięć sposobów na wywołanie kłótni geeków 17.06.09, 01:50
            Bo jak go widzisz, obracasz się o 360 stopni i się niego potykasz.
      • greatwyrm Re: Dziesięć sposobów na wywołanie kłótni geeków 16.06.09, 13:15
        Jak dyskutuje co jest lepsze ps3 czy x360 najlepiej powiedzieć, że WII


        ps. A tak btw i tak wszyscy wiedzą, że PC później ps3 :)
      • Gość: Zak Re: Dziesięć sposobów na wywołanie kłótni geeków IP: *.torun.mm.pl 16.06.09, 21:55
        a to jakas roznica?
    • Gość: MS_Rep DRM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.09, 12:37
      DRM są nieinwazyjnym, zwykłym narzędziem zapewnienia uczciwości obrotu. Nie ma w
      nich nic złego, wręcz przeciwnie. DRM sprawiają, że jakość produktów wzrasta.
      95% osób, które legalnie zakupują produkty nigdy nawet nie zauważy tych
      strasznych negatywnych cech, o jakie posądzają je przeciwnicy DRM. 95%
      przeciwników DRM zresztą jest im wroga tylko dlatego, że utrudniają im
      naruszanie praw autorskich wydawców.
      • tetlian Re: DRM 16.06.09, 12:51
        Sęk w tym, że piratom DRM właśnie nic nie utrudnia. Ściągają sobie scrackowaną
        grę i grają nie martwiąc się o to. Natomiast utrudnia to życie uczciwym
        nabywcom. Bo często mają problemy przy instalacji, lub uruchomieniem gry przez
        to DRM.
      • Gość: Walisław Koński Re: DRM IP: *.acn.waw.pl 16.06.09, 13:19
        DRM sprawia, że nie mogę odtwarzać zabezpieczonych plików na Macu, a przecież nie zainstaluję sobie Windowsa, bo to badziew nad badziewie. Pod Linuksem też nie działają, ale Linux to dobry jest dla pryszczatych nastolatków. No i dla tych, co to piszą jakieś nędzne skrypciki w PHP i myślą, że są programistami. Pewnie jeszcze czytają komiksy i grają w RPG. Żal mi ich. Nie to, co prawdziwi macho, jakich można zobaczyć na filmach - np. Piraci z Karaibów, bardzo realistyczny film. Polecam.

        A co do Gwiezdnych Wojen, to wszyscy wiedzą, że najlepszą postacią był Jar Jar Binks.
        • Gość: pan-kracy Re: DRM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.09, 15:53
          Walisław, ale dowaliłeś.
        • ffamousffatman Re: DRM 17.06.09, 01:58
          Za moich czasów nikt nie wiedzał, kto to Jar Jar Binks. Żaden z prawdziwych
          fanów prawdziwych "Gwiezdnych Wojen". Jar Jar występuje w nędznej podróbie
          wykonanej przez właścicieli praw.
          • Gość: Walisław Koński Re: DRM IP: *.acn.waw.pl 11.08.09, 00:08
            Ironia, drogi fatmanie. Ironia.
      • Gość: Jonek Re: DRM IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.09, 13:22
        Nie masz racji. DRM łamie podstawowe prawo należne nabywcom. Chodzi o możliwość
        wykonania kopii na własny użytek. Zgodnie z prawem masz możliwość przegrania
        oryginalnej płyty np. z filmem na nośnik zapasowy, oczywiście tylko dla siebie a
        DRM to uniemożliwia. Jak ktoś to już zauważył hakerzy i tak sobie poradzą a po
        tyłku dostają ci uczciwi użytkownicy.
      • rorio2 Re: DRM 17.06.09, 20:54
        Gość portalu: MS_Rep napisał(a):

        > DRM są nieinwazyjnym, zwykłym narzędziem zapewnienia uczciwości obrotu. Nie ma
        > w
        > nich nic złego, wręcz przeciwnie. DRM sprawiają, że jakość produktów wzrasta.
        > 95% osób, które legalnie zakupują produkty nigdy nawet nie zauważy tych
        > strasznych negatywnych cech, o jakie posądzają je przeciwnicy DRM. 95%
        > przeciwników DRM zresztą jest im wroga tylko dlatego, że utrudniają im
        > naruszanie praw autorskich wydawców.

        Jakie 95%? Co ty mówisz??? Skąd masz te dane? Z wikipedii? looool!!11 Najnowsze badania mówią o 638132%!!!!1111 Niech żyje DEEREM!!!
    • Gość: 78 Re: Dziesięć sposobów na wywołanie kłótni geeków IP: *.kokarda.pl 16.06.09, 12:45
      A ktoś tu wie co to jest 'geek'?
      • Gość: nerd Re: Dziesięć sposobów na wywołanie kłótni geeków IP: *.adsl.inetia.pl 16.06.09, 13:02
        Geek to tzw. jajogłowy.
        • Gość: hehe Re: Dziesięć sposobów na wywołanie kłótni geeków IP: *.ssp.dialog.net.pl 16.06.09, 13:14
          tylko niegdysiejszy "jajogłowy" to przedwojenny "inteligent", a to
          juz do tłustowłosych, przerazonych ludzmi i swiatem politechnikusów
          nie pasuje
          oczywiscie sa tez normalni, zsocjalizowani informatycy, np. pan
          Konrad:)
          • Gość: politechniuks Re: Dziesięć sposobów na wywołanie kłótni geeków IP: *.ds10.agh.edu.pl 16.06.09, 14:48
            > tłustowłosych, przerazonych ludzmi i swiatem politechnikusów
            Hahaha. :)

            A geek to po prostu osoba, która ma jakieś szczególne zainteresowania/hobby i
            poświęca na to dużo czasu. Niekoniecznie "jajogłowy" ani informatyk.
            • Gość: boso && kaczo Re: Dziesięć sposobów na wywołanie kłótni geeków IP: 132.170.59.* 16.06.09, 16:07
              "A geek to po prostu osoba, która ma jakieś szczególne
              zainteresowania/hobby i poświęca na to dużo czasu.
              Niekoniecznie "jajogłowy" ani informatyk."

              Niestety... ale (przynajmniej w USA) wyraz "geek" ma wyrazny zwiazek
              z zainteresowaniami techniczno-komputerowymi. Nikt nie powie "geek"
              na kogos kto poswieca duzo czasu na, powiedzmy, zbieranie znaczkow,
              czy tez pocztowek!
              • Gość: politechniuks Re: Dziesięć sposobów na wywołanie kłótni geeków IP: *.ds10.agh.edu.pl 17.06.09, 14:18
                > Niestety... ale (przynajmniej w USA) wyraz "geek" ma wyraźny związek
                > z zainteresowaniami techniczno-komputerowymi.
                Nie mieszkałem nigdy w USA, ale z materiałów dostępnych w Internecie wnioskuję,
                że jednak nie do końca jest tak jak piszesz... "Geek" zdaje mi się osobą, która
                jest pasjonatem konkretnej dziedziny, postrzeganej przez wielu jako lekko
                dziwaczna i niezwykła. (często jest to programowanie komputerów, ale także np.
                komiks, literatura, muzyka etc.) Geeka od zwykłej osoby odróżnia to, że jest
                naprawdę zaabsorbowany tematem swoich zainteresowań. Np. jeśli zbiera pocztówki,
                to przy okazji ma rozległą wiedzę np. z historii pocztówek, technologii ich
                produkcji, różnych niuansów z nimi związanych itp.

                Mylę się?
              • Gość: politechniuks Re: Dziesięć sposobów na wywołanie kłótni geeków IP: *.ds10.agh.edu.pl 17.06.09, 14:23
                Choć racja, akurat te pocztówki są złym przykładem. ;P
            • Gość: smutas Re: Dziesięć sposobów na wywołanie kłótni geeków IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 17.06.09, 04:11
              pomylil ci sie geek z nerd'em :-)
          • Gość: Goźdź Re: Dziesięć sposobów na wywołanie kłótni geeków IP: *.rokita.clubnet.pl 16.06.09, 21:19
            ŁOJ... jakbym tam znowu był
          • Gość: politechniuks Re: Dziesięć sposobów na wywołanie kłótni geeków IP: *.ds10.agh.edu.pl 17.06.09, 14:22
            Zapomniałem dodać, że geek to właśnie osoba, która nie ma problemu z
            umiejętnościami socjalnymi i tym się różni od nerda, który jest określeniem
            złośliwym. :P
    • Gość: Jonek Kto lub co to jest geek? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.09, 13:13
      Jestem informatykiem, zajmuje się administracją sieci komputerowych, prywatnie
      projektuję strony internetowe. Lubie sobie pograć w gierki. Ale nigdy w życiu
      nie słyszałem o czymś takim jak geek. Czy to jakiś psychopata? Sądząc z
      opisanych tu 10 punktów musi tak być. Jak można się denerwować przy
      którymkolwiek z nich? Przeczytałem te 10 punktów i nie wywarło to na mnie
      żadnego wrażenia a autor napomina, że sam się na siebie denerwował wypisując
      je w artykule. Kim lub czym jest geek? I czy się leczy?
      • Gość: Geek Re: Kto lub co to jest geek? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.09, 14:17
        > Jestem informatykiem, zajmuje się administracją sieci komputerowych, prywatnie
        > projektuję strony internetowe. Lubie sobie pograć w gierki. Ale nigdy w życiu
        > nie słyszałem o czymś takim jak geek.

        Bo ty tylko korzystasz z technologii, oglądasz filmy, grasz w gry etc.: a geek
        tym wszystkim żyje ;)

        > Kim lub czym jest geek?

        A googlnij se.

        > I czy się leczy?

        To nieuleczalne (I dobrze!)

      • furry Re: Kto lub co to jest geek? 16.06.09, 17:52
        Gość portalu: Jonek napisał(a):

        > Jestem informatykiem, zajmuje się administracją sieci komputerowych, prywatnie
        > projektuję strony internetowe. Lubie sobie pograć w gierki.


        a masz dziewczynę?
        • tymon99 Re: Kto lub co to jest geek? 17.06.09, 09:44
          urry napisał:

          > a masz dziewczynę?

          ma, oczywiście. dziewczyna ma na imię zosia.jpg ;)
      • Gość: Goźdź Jonek, bo ty w PHP te strony robisz :D IP: *.rokita.clubnet.pl 16.06.09, 21:24
    • Gość: tutu Dziesięć sposobów na wywołanie kłótni geeków IP: 162.116.29.* 16.06.09, 13:20
      słabe to jak ch....
    • Gość: rumimoss jak na artykul z WIERD to nawet z sensem IP: 194.156.48.* 16.06.09, 13:24
      jak na artykul z WIERD to nawet z sensem - tylko kto to czyta? Na pewno zaden geek.
    • vanee Dziesięć sposobów na wywołanie kłótni geeków 16.06.09, 13:31
      Ja dla mnie brakuje tekstu o przeglądarkach internetowych... :D
      • Gość: Marek Ano wlasnie! Wlasnie! IP: *.bu.regfish.de 16.06.09, 14:00
        Moze dlatego ze autor wiedzial ze beda czytac same cieniasy na IE albo FF i nie
        chcial ich denerwowac.
        • Gość: Geek Re: Ano wlasnie! Wlasnie! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.09, 14:19
          Nie: pewnie sam jest patafianem używającym Opery i wstydzi się przyznawać.
      • Gość: ZNAMSIE Re: Dziesięć sposobów na wywołanie kłótni geeków IP: *.zabrze.net.pl 16.06.09, 18:50
        FAJNY ARTYKUL NA GLOWNA STRONE. O JAKIS OKULARNIKACH DEBILACH
        • tymon99 Re: Dziesięć sposobów na wywołanie kłótni geeków 16.06.09, 21:10
          debil to taki, co nie umie pisać bez capslocka.
          • unhappy Re: Dziesięć sposobów na wywołanie kłótni geeków 17.06.09, 00:07

            tymon99 napisał:

            > debil to taki, co nie umie pisać bez capslocka.
            >

            JAK SIĘ PISZE Z CAPSLOCKIEM TO LEPIEJ WIDAĆ!!!

            3...2..1...start!
            • ffamousffatman Re: Dziesięć sposobów na wywołanie kłótni geeków 17.06.09, 02:05
              ale to nie powód krzyczeć
      • tymon99 Re: Dziesięć sposobów na wywołanie kłótni geeków 16.06.09, 21:09
        bo co do przeglądarek istnieje wśród geeków zgoda powszechna: używa się
        przeglądarki lynx. pozostałe są dla lamerów. ostatecznie dopuszczalny jest
        jeszcze konqueror.
        • Gość: y Re: Dziesięć sposobów na wywołanie kłótni geeków IP: 204.52.187.* 17.06.09, 10:40
          jaki konqueror?
          przecież KDE to syf...rządzi GNOME i Epiphany ;-)
          • Gość: arm Re: Dziesięć sposobów na wywołanie kłótni geeków IP: *.chello.pl 17.06.09, 12:24
            Kazdy porzadny geek wie, ze rządzi XFCE albo flux :D
      • Gość: gość Re: Dziesięć sposobów na wywołanie kłótni geeków IP: *.adsl.inetia.pl 16.06.09, 22:29
        no i odwieczny dylemat golasów: golf czy civic? co lepsze? :D
    • Gość: Zenobiusz Dziesięć sposobów na wywołanie kłótni geeków IP: 10.201.6.* 16.06.09, 14:19
      Kolejny beznadziejnie głupi tekścik, aby ktoś miał za wierszówkę.
      Duperele i tyle..
    • Gość: plum Dziesięć sposobów na wywołanie kłótni geeków IP: *.217.146.194.generacja.pl 16.06.09, 14:24
      dla mnie to są jakieś stereotypy!
    • Gość: ???? Re: Dziesięć sposobów na wywołanie kłótni geeków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.09, 14:48
      Co to jest geek?
      • Gość: Commodore 64 Atari to syf! IP: 213.77.28.* 16.06.09, 15:01
        Atari to syf!
        • james.00 Re: Atari to syf! 16.06.09, 15:49
          - Atari? Co Pan?! Ja nie jestem rolnikiem.
          • furry Re: Atari to syf! 16.06.09, 17:51
            james.00 napisał:

            > - Atari? Co Pan?! Ja nie jestem rolnikiem.

            w962.wrzuta.pl/audio/3Di9Vixafv5/anti-atari_song
            • Gość: Goźdź Więcej węgla!!! IP: *.rokita.clubnet.pl 16.06.09, 21:17
              lda #$10
              sta $0400
              ...

              ;(
              • ffamousffatman Re: Więcej węgla!!! 17.06.09, 02:59
                Mono opsysa.
              • ffamousffatman Re: Więcej węgla!!! 17.06.09, 03:00
                kde opsysa
              • ffamousffatman Re: Więcej węgla!!! 17.06.09, 03:00
                kde4 opsysa
              • ffamousffatman Re: Więcej węgla!!! 17.06.09, 03:02
                amd opsysa
                • ffamousffatman Re: Więcej węgla!!! 17.06.09, 03:03
                  novell opsysa
                • ffamousffatman Re: Więcej węgla!!! 17.06.09, 03:03
                  firewire opsysa
                  • ffamousffatman Re: Więcej węgla!!! 17.06.09, 03:06
                    lotus notes opsysa
                    • ffamousffatman Re: Więcej węgla!!! 17.06.09, 03:07
                      ubuntu opsysa
                      • ffamousffatman Re: Więcej węgla!!! 17.06.09, 03:08
                        ati opsysa
                      • ffamousffatman Re: Więcej węgla!!! 17.06.09, 03:09
                        java opsysa
                      • ffamousffatman Re: Więcej węgla!!! 17.06.09, 03:09
                        flash opsysa
                      • ffamousffatman Re: Więcej węgla!!! 17.06.09, 03:10
                        więcej flejmów nie pamiętam
                        • ffamousffatman Re: Więcej węgla!!! 17.06.09, 03:28
                          Jak to jest, że z amerykańskich jajogłowych noblistów i z amerykańskich dowcipów
                          o jajogłowych w Polsce przyjęły się tylko dowcipy i rowery.
                      • ffamousffatman Re: Więcej węgla!!! 17.06.09, 03:13
                        ati i sun pod ochroną bo się nie pokazują
                        wiency flejmów nie pamiętam
                • ffamousffatman Re: Więcej węgla!!! 17.06.09, 03:04
                  netbuki opsysają
                • ffamousffatman Re: Więcej węgla!!! 17.06.09, 03:04
                  ajpod opsysa
    • Gość: geek Dziesięć sposobów na wywołanie kłótni geeków IP: *.ghnet.pl 16.06.09, 15:21
      w takim razie wyzywam geeków i nie-geeków na pojedynek
    • Gość: geek Dziesięć sposobów na wywołanie kłótni geeków IP: *.ghnet.pl 16.06.09, 15:22
      Zatem zapraszam do pojedynku: ammypinger dot mybrute dot com
    • Gość: Bonus Dziesięć sposobów na wywołanie kłótni geeków IP: *.adsl.inetia.pl 16.06.09, 15:51
      I antywirusach :D
      • ffamousffatman Re: Dziesięć sposobów na wywołanie kłótni geeków 17.06.09, 02:14
        co to antywirus?
        • Gość: hierophant Re: Dziesięć sposobów na wywołanie kłótni geeków IP: *.chello.pl 09.07.09, 21:13
          to taki program uruchamiany pod systemami windows który sprawia że zajęte jest
          200mb ramu i kilka procent mocy procesora więcej niż zazwyczaj
    • Gość: geeków dostatek A geek samochodowy : diesel vs benzyna, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.09, 16:17
      japońskie vs niemieckie , AWD vs RWD vs FWD ,turbo vs wolnossące
      itd. itp .
    • Gość: tralalala Dziesięć sposobów na wywołanie kłótni geeków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.09, 18:04
      9. "Komiksy są tylko dla dzieci". Na pewno słyszeliście to już nie raz - ja
      słyszałem to regularnie na studiach. I choć dziś w tym twierdzeniu jest
      jeszcze mniej prawdy, niż przed laty, to miłośnicy komiksów z pewnością słyszą
      te słowa często.


      po tym widac w jak zacofanym kulturowo spoleczenstwie zyjemy w polandzie,
      jakby komus chcialo sie ruszyc tylek i zajazalby do historii komiksu to by
      zobaczyl jak zaklamane jest to zdanie, poza tym to jest pokomunistyczna
      pozostalosc, kiedy wpajano ze komiks to zachodnie zlo i tylko dzieciom nie
      szkodzi, wstyd ze w naszym kraju do teh pory to pokutuje, a kraj przez to
      traci swietnych rysownikow, ktorzy tutaj niemoga sie utrzymac.
      • Gość: Dude Re: Dziesięć sposobów na wywołanie kłótni geeków IP: *.wroclaw.mm.pl 16.06.09, 18:47
        A jednak działa :D
        • Gość: biedrona Re: Dziesięć sposobów na wywołanie kłótni geeków IP: *.ptr.magnet.ie 17.06.09, 10:58
          aż nie chce się wierzyć co? a jednak się kręci ;-)
      • Gość: Siege Re: Dziesięć sposobów na wywołanie kłótni geeków IP: *.mofnet.gov.pl 17.06.09, 10:04
        Komiksy są dla dzieci, ale by to zrozumieć trzeba najpierw dorosnąć.
        Społeczeństwo nie jest zacofane, tylko zdziecinniałe. W dziejach
        historii Europy nie było jeszcze tak długiego okresu bez wojny (w
        naszym kręgu cywilizacyjnym - tzw. zjednoczonej Europy), więc
        społeczeństwo nie odczuwa na prawdę poważnych problemów. Ludzie
        zaczynają się intersować duperelami, podniecać życiem gweiazd, myślą
        głównie o zabawie i dążą do zaspokajania własnych zachcianek.
        Sprawianie ssobie przyjemności tłumaczą koniecznością pogłębiania
        własnej świadomości itp. Z tego też powodu m.in. czytają komiksy -
        dla przyjemności.
        Czytanie komiksów jest przejawem niedojrzałości psychicznej
        spowodowanej życiem w bezpiecznych czasach. Żeby nie było
        wątpliwości, w tym przypadku "niedojrzałość" nie jest pojęciem
        pejoratywnym - to po prostu brak rozwoju pewnych cech w
        społeczeństwie w związku z brakiem pewnych bodźców.
        Dziś polski nastolatek zastanawia się jak Betsheda mogła tak
        strasznie spierniczyć Fallouta i oczekuje kolejnego wydania Jagged
        Alliance lub rozwala swoich przeciwników w innej strzelance, a
        nastolatek w pierwszej połowie lat 60-tych XIX wieku (czasy
        powstania styczniowego) zastanawiał się jak przejść przez las z
        torbą pełną prochu, czy bandaży, żeby go ruscy nie zauważyli. Wtedy
        to była walka o życie, dziś to wyłącznie zabawa, więc nie mówcie mi,
        że komiksy nie sa wyłącznie dla dzieci ... w sumie jednak fajnie
        jest być wiecznym dzieckiem ... mimo, że akurat ja nie lubię
        komiksów.
    • rezoon Żaden prawdziwy programista nie będzie korzystał 16.06.09, 19:11
      O co chodzi? przecież to prawda
      • piotraszz Re: Żaden prawdziwy programista nie będzie korzys 16.06.09, 21:12
        No fakt! Prawdziwi hardcorowcy będą programować strony w JSP, a bolszewicy w ASP
        :P Nie no nie bądźmy takimi purystami... :) Kto, co lubi... Jeden lubi drogi
        hosting(JSP), drugi jest zagorzałym wrogiem open source (ASP), a trzeci jest
        wiecznym nonkonformistą (PHP). Dla każdego coś miłego!
        • Gość: Goźdź Re: Żaden prawdziwy programista nie będzie korzys IP: *.rokita.clubnet.pl 16.06.09, 21:14
          No i jeszcze mi powiedz, że nawet lubisz różnice między przeglądarkami w
          interpretowaniu JS czy CSS?
          • piotraszz Re: Żaden prawdziwy programista nie będzie korzys 16.06.09, 21:20
            Ehmmm... Nie zrozumiałem Twojego pytania. Czy mógłbyś sprecyzować jaki to ma
            związek z technologią programowania stron?
            • Gość: Goźdź Re: Żaden prawdziwy programista nie będzie korzys IP: *.rokita.clubnet.pl 16.06.09, 21:27
              Różnice w interpretowaniu JavaScript i CSS... a ty pytasz "Czy mógłbyś
              sprecyzować jaki to ma związek z technologią programowania stron?"

              Nie no, żaden. Tak sobie wspominam :/
              • piotraszz Re: Żaden prawdziwy programista nie będzie korzys 16.06.09, 21:34
                Hmmmm... A więc próbujesz udowodnić, że język skryptowy obsługujący dane po
                stronie serwera ma jakiś związek z warstwą prezentacji po stronie użytkownika?
                • Gość: hegemon® lamus chciał błysnąc a wbił sobie Gwoździa w dupe IP: *.acn.waw.pl 16.06.09, 22:09
                  :-)
                • Gość: 0D0A Re: Żaden prawdziwy programista nie będzie korzys IP: *.ip.netia.com.pl 17.06.09, 08:15
                  Panowie! Najlepsze są języki niskopoziomowe, bo można wycisnąć z maszyny to co się da. Ja osobiście piszę wszystko w kodzie maszynowym, nawet tego posta - naturalnie nikogo do tego nie zmuszam, w końcu dla początkujących zawsze zostaje assembler, a dla pseudoprogramistów ;) języki wyższego poziomu.
                  Pozdrawiam
                • Gość: Goźdź Re: Żaden prawdziwy programista nie będzie korzys IP: *.spot.pl 17.06.09, 09:25
                  Jeżeli serwer A generuje dane w PHP, a JS u użytkownika prezentuje dane z
                  serwera B - to nie ma.
                  • piotraszz Re: Żaden prawdziwy programista nie będzie korzys 17.06.09, 10:22
                    Kurde! Patrz! JS nie prezentuje danych! To robi HTML wspomagany przez CSS. JS to
                    są skrypty (najczęściej elementy interakcyjne wywołujące pewne zachowane się
                    warstwy prezentacji w zależności od akcji użytkownika). A teraz powiedz mi jaki
                    związek ma dana pobierana z serwera z kolorem, wielkością czcionki albo
                    pozycjonowaniem na stronie tej danej? I idąc dalej Twoim tokiem myślenia to
                    należało by się spodziewać, że używając takiego samego algorytmu (zapisanego w
                    różnych językach) otrzymamy różne dane... Człowieku! Jak nie masz racji to się
                    nie kłóć i nie wprowadzaj nikogo w błąd.
                    Język_użyty_do_przetwarzania/pobierania/umieszcania_danych_znajdujący_się_po_stronie_serwera_niema_
                    zadanego_związku_z_efektem_działania_HTML,CSS,JS! Kropka.
        • Gość: gpl_to_wirus Re: Żaden prawdziwy programista nie będzie korzys IP: *.aster.pl 16.06.09, 21:44
          Ten temat jest już nudny do wyrzygania, ale ludzie korzystający z PHP
          nic się nie uczą, Jezu. JSP i ASP to są tylko warstwy prezentacji
          najczęściej połaczone z MVC i nie zawierają żadnej logiki biznesowej,
          to się nazywa seperation of concerns. Wiem dużo nowych trudnych słów
          dla osób korzystających z PHP. Taka właśnie bolszewicka demagogia, ale
          też właśnie dlatego nikt nie traktuje PHP poważnie.
          • piotraszz Re: Żaden prawdziwy programista nie będzie korzys 16.06.09, 22:11
            Po mojemu WAMP/LAMP, JSP i ASP to nie są warstwy prezentacji tylko technologie.
            Warstwy prezentacji to jest HTML i CSS + ewentualnie JS, które są częścią
            składową a właściwie peryferiami tych technologi. Dla ułatwienia dodam, że
            przetwarzaniem danych odpowiednio w WAMP/LAMP zajmuje się PHP (czyli łamane C++)
            w JSP JAVA, a ASP to C++, VB i parę innych opcjonalnych. No i jeszcze kto taki
            nie traktuje PHP poważnie?
            • piotraszz Re: Żaden prawdziwy programista nie będzie korzys 16.06.09, 22:45
              A dla purystów mam złą wiadomość: Znasz się na jednej technologi - giń! Kluczem
              do sukcesu jest wybranie odpowiedniej technologii jak funkcji celu. Chcesz
              tworzyć API tylko w WAMP/LAMP - nie oczekuj kosmosów. Chcesz programować w ASP -
              nie oczekuj oczywistych rozwiązań. Chcesz programować w JSP - lubisz ból,
              prawda? (ewentualnie obsługujesz WebRatio i masz w dupie programowanie). Tak jak
              mówię: kto co lubi...
              • ffamousffatman Re: Żaden prawdziwy programista nie będzie korzys 17.06.09, 03:16
                php i tak pogrąży flasha
    • and_nowak Po czym poznać fachowca 16.06.09, 19:12
      1. Na odzywkę o wyższości Windows nad Linuksem (lub odwrotnie) nie tylko nie
      zacznie awantury, ale nawet się nie skrzywi. Może odrobinę się uśmiechnie. Nie
      będzie niczego próbował prostować, wyjaśniać. WIE, że to nie ma sensu. I wie
      jeszcze, że oprócz pecetów są jeszcze inne komputery.

      2. Na większość odzywek dot. X360, RPG itd. w ogóle nie będzie miał zdania.
      Może nawet nie będzie wiedział o co chodzi! ;-O Powód: fachowiec używa
      komputerów do pracy. Fachowiec to nie jest domorosły maniak gier komputerowych,
      któremu wyrosły wąsy i mama go wysłała do pracy...
      • Gość: Jonek Re: Po czym poznać fachowca IP: *.e-wro.net.pl 16.06.09, 20:08
        Ubeczałem się z Ciebie.
        Sposób w jaki to napisałeś świadczy o tym że sam nie masz nic wspólnego z
        fachowcami. Takie filozofowanie o niczym ale w bardzo poważny sposób.
        • and_nowak Re: Po czym poznać fachowca 17.06.09, 11:18
          Tak, ty to wiesz lepiej. :-)
          To powyżej to właśnie taki lekki uśmiech.
          Nie będę niczego prostował, nie będę udowadniał, nie będę wytykał braku
          argumentacji.
          Cześć! Miłego giercowania.
      • Gość: a ja kowalski Re: Po czym poznać fachowca IP: *.acn.waw.pl 17.06.09, 08:34
        twoj post jest najlepszym przykladem na to, ze polskie spoleczenstwo nie rozumie
        czytanego tekstu... i ja tez to WIEM :P
    • Gość: Medrzec Komentarz co do tytuowej fotki na stronie glownej IP: *.b1.pop1.kri2.sloane.cz 16.06.09, 20:38
      Pisze o tej fotce z tymi gosciami, niby komputerowcami, co maja przymontowane
      graficznie "google" na oczach - moim zdaniem, nie kazdy informatyk musi sie
      zaraz kojarzyc z osobami przedstawionymi na tym zdieciu.
      • piotraszz Re: Komentarz co do tytuowej fotki na stronie glo 16.06.09, 21:32
        Walka ze stereotypami... Nie ma sensu! Ludzie i tak będą tak kojarzyć
        informatyków. Dla niektórych człowiek, który odnosi sukcesy w życiu musi mieć
        jakieś wady... Jak nie można zrzucić tego na spier... życie to trza to zrzucić
        na wygląd. Norma,a prócz tego tani chwyt psychologiczny. Wiadomo, że takie
        zdjęcie sprowokuje informatyka, żeby zaglądnął tutaj i napisał posta...
        • Gość: m Re: Komentarz co do tytuowej fotki na stronie glo IP: *.ds10.agh.edu.pl 17.06.09, 14:59
          A mnie ten stereotyp po prostu bawi... Najśmieszniejsze, że są ludzie, którzy
          naprawdę biorą go na poważnie. :)
    • Gość: Goźdź Re: Dziesięć sposobów na wywołanie kłótni geeków IP: *.rokita.clubnet.pl 16.06.09, 21:11
      ad. 10: PHP ma z OOP tyle wspólnego co Basic z wydajnością...
      ad. 9: Komiksy są dla dzieci. Dużych i małych ;) (sry "Mouse");
      ad. 8: Dopóki się nie przebierasz...
      ad. 7: "Piraci..." są realistyczni jak "Z Archiwum X";
      ad. 6: Konsole są do gier. PCty do pisania tych gier ;)
      ad. 5: Mac? Windows? Linux? Co za różnica jak i tak chodzi o porno;
      ad. 4: Ewoki to syfff...
      ad. 3: Tolkien? Książki rozczarowały mnie w dzieciństwie, film ucieszył gdy
      podrosłem ;) Terry Brooks == Ewoki;
      ad. 2: Joss Whedon? W jednym worku z Brooksem i Ewokami;
      ad. 1: No bo co złego w DRM? Nic. Takie rzeczy umierają szybko bez niczyjej pomocy.
      • Gość: security complianc Re: Dziesięć sposobów na wywołanie kłótni geeków IP: 208.185.17.* 16.06.09, 23:24
        10 tak prawdziwy geek tworzy strony w assemblerze...
        oczywiście komunikując się z komputerem za pomocą kodu binarnego co przedłożyło
        by prace o jakieś MILION LAT

        9 tak donald duck jest dla dzieci ale nie rozumiem jak pustym trzeba być aby nie
        odróżniać mangi od krecika hehe

        5 jak to - najprostszy w obsłudze,z prostym GUI po uplywie takiego czasu i
        uperfekcyjnienia ze możliwa nawet radykalna modyfikacja (obcięcie do kilkuset MB
        i możliwość zbootowania z USB) w dodatku w pelni konfigurowalne i latwe do
        zarzadzania przez klikanie środowisko sieciowe ,bez potrzeby wpisywania 100
        literowogo polecenia zeby zrestartowac GUI ktore sie wywalilo (compiz)

        xp,nt,server 20xx - dla niezastąpionym narzędziem jest aix i to na blade
        serwerach - ale na pewno nie w domu i dla wygody

        ewoki to niezbyt realistyczny wytwor lucasa - ale jak wszechswiat moze nas
        zaskoczyć - miliardy galaktyk - googole planet - nie zdziwiłbym się zastanie na
        której z tej nieskończonej prawie liczby planet, ewokow - śmiesznych miśków na
        planecie - księżycu pokrytym lasem.Biorac pod uwage możliwość istnienia innych
        równoczesnych wszechświatów możliwość taka można obliczyć i stanowiła by liczbe
        skonczona a wszechswiatow jest nieskonczenie wiele (zakladajac ze teoria
        wieloswiatow jest prawdziwa - gdzies tam istnieje swiat miskow - holera moze
        nawet cywilizacja myslacych bananow

        DRM - każde zabezpieczenie jest natychmiast łamane i to przez "ludzi z branży"
        tworzących soft do kopiowania,odtwarzania czy nawet samych programistow np.
        microsoftu - zabezpieczenie jednego pliku ktory pozostaje niezmieniony np. mp3
        czy avi to pomysł który umierając przyczynia sie do ewolucji entertainment -
        nikt nie bedzie chcial placic za film który za każdym razem kiedy go się ogląda
        jest taki sam czy nagranie - muzyka - radia internetowe oferujące setki godzin
        rożnej maści nagrań - wszelakiego rodzaju - od 40s do Zouk (shoutcast radio)
        dostęp (oczywiście legalny) do setek filmów za mała oplata miesięczna programów
        czy nawet mocy obliczeniowej zdalnych komputerów wraz oprogramowaniem - możne
        nawet gry renderowane na zdalnym komputerze a przesyłane tylko input i output -
        wystarczyby tylko prosty terminal w domu - drm sie do tego nieswiadomie
        przyczynil - lokalnie nie bedzie sensu przechowywac zadnych danych - internet
        bedzie dostepny nawet na marsie - juz testowane sa sieci miedzyplanetarne
        ipnpr.jpl.nasa.gov/progress_report/42-176/title.htm
        w zasadzie to nie są kwestie sporne ale pytania na które istnieją jednoznaczne
        odpowiedzi

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka