Dodaj do ulubionych

Pozdrawiam Was z Cyklad:)

05.09.13, 12:32
Dzien dobry,
aktualnie pozdrawiam Was serdecznie z wyspy Mykonos, na ktora przybylam wczoraj. Przez minionych kilka dni byczylam sie na mojej Amorgos, ktora jak zawsze piekna, sloneczna, zachwycajaca w kazdym calusmile

I informacja dla tych, ktorzy wyjazd tu maja jeszcze przed soba: miejcie baczenie na promy! W tym roku promy sa pelne i trudno o bilety - nie mowie o autach ale o ludziach. Przyklad doswiadczony: na wczorajszy poranny prom Blue Star Ferries z Amorgos do Preusu nie bylo we wtorek juz ani jednego biletu a to jedyny prom tego dnia do Aten (znajomi mieli zamiar odplynac).
Kiedy plynelam w piatek tydzien temu z Pireusu na Amorgos - trudno bylo znalezc na pokladzie jakiekolwiek wolne miejsce: myslalam, ze to z uwagi na piatek/ weekend ale chyba nie - zwyczajnie Grecja z uwagi na sytuacje chocby w Turcji i Egipcie (to chyba glownie) jest bardzo popularna. Zadbajcie o bilet zatem wczesniej, zeby zrealizowac plany a wiem, ze sa tacy, ktorzy juz tuz tuz przed godzina zerosmile

Pogoda wakacyjna - dodawac nie musze: takie piekne slonce...echhh Cyklady AD 2013smile Pieknie tu byc !
Obserwuj wątek
    • malgosia-t-13 Re: Pozdrawiam Was z Cyklad:) 05.09.13, 22:20
      Tego jeszcze nie grali. Czy następna informacja będzie taka, że i domatio trzeba koniecznie wcześniej, bo zabraknie??? Czyli skończyły się spontaniczne wypady. Ale ja już w maju widziałam, że z promami w tym roku coś nie tak jak zawsze. Po prostu jest ich dużo mniej. W każdym bądź razie info dla mnie cenne, dzięki Beatko. Na Blue Star Paros auto, 4 osoby i psa muszę zapakować smile
      • bebiak Re: Pozdrawiam Was z Cyklad:) - o promach 08.09.13, 11:21
        malgosia-t-13 napisała:

        > Tego jeszcze nie grali. Czy następna informacja będzie taka, że i domatio trzeb
        > a koniecznie wcześniej, bo zabraknie??? Czyli skończyły się spontaniczne wypady
        > . Ale ja już w maju widziałam, że z promami w tym roku coś nie tak jak zawsze.
        > Po prostu jest ich dużo mniej.

        Jak dla mnie grali Gosiu, grali - wbrew temu co sie powszechnie uwazalo. Zawsze podkreslalam, ze to sie zdarzalo bo i ja w przeszlosci doswiadczylam. Zdarzalo sie to jednak rzadko jesli chodzi o ludzi - teraz zdarza sie czesto, ot, wczoraj znajomi nie wrocili z Paros do Aten tak jak planowali: nie bylo miejsc na promie, ja natomiast plynelam tak zapchanym promem (rejs z Mykonos do Rafiny), ze az nie wierzylam, iz tyle luda moze pomiescic. Bo to co innego wiedziec, ze wchodzi 2000 osob a co innego zobaczyc tyle na pokladzie.
        Dawno juz rowniez nie widzialam takiego obrazka ja na Armorgos: w czterech liniach staly auta gotowe do wjazdu na prom. Ciagnela sie taka masa przezcaly port w Katapoli - miej zatem baczeniesmile zwlaszcza, ze jak mi kolezanka na Mykonos doniosla od przyszlego tygodnia ktorys prom przestaje plywac. Czy tylko on - nie wiem!
    • bebiak Dwa zdania o Mykonos 08.09.13, 11:29
      Mykonos AD 2013 to juz przeszlosc dla mnie, nieodlegla ale przeszlosc: wczoraj przyplynelam do Aten.
      Na wyspie bylo tlumnie, to oczywiste ale tak na Mykonos juz jest, ze odbiera sie tlum w porownaniu do innych wysepek, tzw moich a ja tam splynelam z wyspy mojej.

      Wiele frajdy sprawil mi kilkakrotny spacer po miescie bo to miasto jest naprawde ladne o ile tylko ma sie czas aby dac sie w nim zagubic - co ja wielbie. Moja tamtejsza kochana kolezanka pokazala mi kolejny piekny zakatek: to teren wokol malutkiego kosciolka Agios Ioannis, gdzie plachetek milej plazy z piaskiem stad lazic brzegiem to cala radosc, gdzie kilka lodeczek, woda cudnej urody, cicho, spokojnie, jak nie na Mykonos. Gdzie tam dalej widac stamtad inna plaze ze stosami lezakow - o, to nie miejsce dla mnie ale tutaj, przy Agios Ioannis? Jasne, ze wroce!

      I wydarzenie rzadkie: jedno popoludnie spedzone miedzy innymi na balkonie Malej Wenecji z naszym Amigo, ktory swoja lajba stal dwa dni na Mykonos. Popijalismy freddo cafe i plotkowalismy o calym swiecie majac przed oczami stare wiatraki i piekne Morze Egejskie.... Bajkowo!
    • bebiak Pozdrawiam Was z Aten :) 08.09.13, 12:14
      Z Aten dokad przyplynelam wczoraj, z Aten gdzie upalnie....- na wyspach bylo inaczej oczywiscie bo meltemi a tutaj?
      Ateny wielbie, to wiecie, i zawsze cieszy mnie spotkanie z nimi.

      Wczorajszy dzien zdominowal przedstawienio-koncert, na ktory wieczorem polazlam do Odeonu Heroda Attycusa z naszym Tomkiemsmile To byl kolejny wyjatkowy wieczor w moim zyciu: to miejsce (Irodio) ma tyle magii w sobie, ze trudno wyrazic to slowami. Sama swiadomosc, ze tuz nad glowa Partenon, u stop rozswietlone Ateny (jesli siedziec wyzej a my tak siedzielismy), na wyciagniecie dloni oswietlony pomnik Filoppaposa i te stare mury teatru... To cos czego nalezy doswiadczac i ciesze sie, ze znowu (po dwoch latach od niezapomnianego koncertu Spanoudakisa) mi sie udalo.

      Koncert podzielono na dwie czesci: pierwsza to przedstawienie, w ktorym artystka grajaca Meline Merkouri opowiadala o jej (czyli swoim niejako) szeroko nazwe zyciu. Zazdroscilam tym, ktorzy grecki znaja - to musialo byc piekne skoro dla mnie, rozumiejacej fragmentami tylko (dzieki Tomku za tlumaczenie od czasu do czasu!) takie bylo. Do tego fragmenty filmow z Melina pokazywane na murach teatru, troche muzyki, ba, nawet fragmenty chasapiko (uczyla tanczyc tych, ktorym opowiesci snula - swietne!).

      Druga czesc to juz koncert, w ktorym piosenki wykonywane kiedys przez Meline wczoraj zaspiewaly w sposob fantastyczny Elli Paspala (Έλλη Πασπαλάwink i nieznana mi dotad Iro Saia (Ηρώ Σαΐαwink. Dyrygowal Stawros Ksarchakos (Σταύρος Ξαρχάκοςwink, kompozytor, jak mi Tomek powiedzial: rowniez autor muzyki do piosenek spiewanych przez Meline Merkouri. To co w czasie tego koncertu widzialam i slyszalam - dusilo mnie: myslalam, ze sie wprost uniose! Dla wielbiciela Meliny Merkouri to bylo the must i ciesze sie, ze moglam to obejrzecsmile

      I do tego wszystkiego Grecy, wypelniajacy po brzegi antyczny Irodio, taki zywo reagujacy, tak goraco, spiewajacy piosenki (pan za mna wszystkie i w calosci). Do tego niewiarygodny bis w postaci Τα παιδιά του Πειραιά (Dzieci Pireusu), wielkie brawa - piekne widowisko!

      I jeszcze potem, juz po polnocy, spacer przez centrum nocnych oswietlonych Aten.... - czy moze byc piekniej? Weszlam do otwartego jeszcze letniego kina (aktualnie wyswietlaja Blue Jasmine Allena), gdzie sklepik ze starymi, oryginalnymi afiszami filmowymi i nabylam sobie taki starenki, zdjety z budynku kina z Melina Merkouri oczywiscie afisz filmu z 1970 "Υπόσχεση την Αυγή"smile W antyramie bedzie wygladal pieknie - a jak bedzie przypominal o tym wyjatkowym atenskim wieczorze? Wow!

      Pozdrawiam Was z Aten wrzesniowa pora AD 2013smile
      • amigo50 Re: Pozdrawiam Was z Aten :) 09.09.13, 15:57
        Bebiak pozdrawiał Was z Aten mimo, że to przecież "Pozrowienia z Cyklad", ale ja jeszcze jestem na Cykladach więc pełną gębą mogę zakrzyknąć: POZDRAWIAM WAS Z CYKLAD.
        Po spotkaniu z Bebiaczkiem w Mykonos i po wcześniejszym zwiedzeniu Delos dotarliśmy na Amorgos. Stanęliśmy w Katapoli, wynajęliśmy dwa samochody (w cenie 20 euro za dobę - Matiz i Panda albo 25 za Getz'a) i udaliśmy się na objazd wyspy.
        Pogoda w międzyczasie zrobiła się bardzo rozdmuchana.
        Wyszliśmy wczoraj rano z zamiarem pójścia na Ios, ale okazało się, że mamy "skądś" dużo wody na łódce. Zawróciliśmy więc do portu i zajęliśmy się identyfikacją i naprawą przecieku/wycieku. Wiatr rozdmuchiwał się coraz bardziej. Na dzisiaj zapowiadali 7 - 8 B. Założyliśmy więc, że też zostajemy w porcie.
        Stoimy więc w Katapoli. Dmucha jak cholera a my pijemy frapki, freda, piwa, wina...
        No cóż:
        "W porcie żeglarze schodzą na psy,
        gorzałkę i rum spijają,
        czasami tańcują, że aż ziemia drży,
        czasami w karty grają...."
        Pozdrawiam z Cyklad smile
        • grzechudwr Re: Pozdrawiam Was z Aten :) 09.09.13, 19:34
          Beatka tak bez zapowiedzi na Amorgos??? ...nieładnie...może trochę więcej napiszesz gdzie byłaś także na mojej Amorgos. Chociaż w tym roku doszło jeszcze inne miejsce do tych bliskich.
          amigo50 też czekam na Twoją relację z wyspy. Bo że fisai to normalne, żaden news smile
          • bebiak Re: Pozdrawiam Was z... - Beatka na Amorgos :) 14.09.13, 00:58
            grzechudwr napisał:

            > Beatka tak bez zapowiedzi na Amorgos??? ...nieładnie...może trochę więce
            > j napiszesz gdzie byłaś także na mojej Amorgos. Chociaż w tym roku doszło jeszc
            > ze inne miejsce do tych bliskich.

            Grześ, Ty chyba śpisz ostatnio za dużo i w ogóle mnie nie słuchasz i nie czytasz!
            Przypomnę: całą tę Amorgos zjeździłam autem i przelazłam po jej urokliwych wielu ścieżkach po raz pierwszy przez cały tydzień w 2005 roku i tak się wysepką zachłysnęłam, że .... aż nie chciałam tam już nigdy wracać, żeby nie zepsuć tego pięknego wrażenia jakie wywiozłam w 2005 roku.
            I tak się temu powrotowi na Amorgos opierałam i opierałam przez lat bodaj 6 aż w końcu w 2011 stwierdziłam: zaryzykuję! I wpadłam jak śliwka w kompot: 2011 Amorgos, 2012 Amorgos i teraz, 2013 znowu Amorgossmile
            Nie mów, że nie wiedziałeś, u licha!!!!

            Na mojej stronie, tutaj :
            www.betaki.freehost.pl/www_g60.html
            jest moja Amorgos 2011 , a tutaj:
            www.betaki.freehost.pl/www_g61.html
            - Amorgos z 2012 smile

            Amorgos AD 2013 nie ma bo dopiero przedwczoraj przecież wróciłam z Grecji.... ale będzie, chyba będziewink
            Teraz byłam 4 i pół dnia:
            - w sobotę przeszwędałam się na nogach po Katapoli i spotkałam kuzynkę znajomych Greków, z którymi wakacjowałam;
            - w niedzielę autem tej kuzynki pojechaliśmy do monastyru i Agia Anna, przy czym pół dnia połaziłam po Chorze;
            - w poniedziałek już naszym autem (panda na 2 dni = 45 euro a benzyna na stacji bliziutko 2 euro... masakra) pojechaliśmy na sam kraniec tj tam gdzie Kaloteritissa czy jakoś tak, zaglądając po drodze do monastyru Ag. Georgios, na plażę Mouros, potem oglądanie wraku (znajomi poszli spacerem ścieżką pod sam wrak - ja zostałam w aucie z książką... leniwiec ze mnie he he), na plażę Paradissi i wreszcie ten urokliwy kraniec, który wielbięsmile
            Ten dzień sprawił mi wiele radości bo tutaj to ja jeździłam w 2005 roku (wyłączając Paradissi, na którą dotarłam w 2011) stąd po tylu latach radość wielka ale nie zawsze mam autko przecież i stąd takie przerwy;
            - we wtorek cały dzień Agios Pavlos, Aigiali, Langada i Tholaria;
            - w środę jakoś ok 14-tej odpłynęłam na Mykonos.

            Na Amorgos oczywiście wiało jak na Amorgos wieje zawsze. Pamiętam ten amorgowski wiatr nawet z 2005 roku: czasem trudno było mi wówczas utrzymać pion (na ścieżkach górskich głównie) i obawiałam się o zdjęcia bo utrzymanie aparatu to była niezła trudność ale jakoś było. Teraz też wiało równo - tam zawsze równo wieje!

            A, pisałam na Fotoforum o Amorgos, o tutaj:
            fotoforum.gazeta.pl/72,2,882,130392878.html
            jak na - sorry - doopie wciągałam się po schodkach w 2011 do kastro bo wiało tak, że na schodkach bez poręczy zwyczajnie bałam się zdmuchnięcia mnie ... smile W tym roku też się bałam ale wlazłam na nogach.

            W sumie było pięknie bo na moich wysepkach zawsze jest pięknie: ja już sobie tak lajtowo co roku odwiedzam te moje wysepki i delektuję się ich urokiem, niebywałym spokojem i tak chętnie na nie wracam (a że chyba z 7 ich mam to tak co 2-3 lata choć Amorgos i Folegandros wciągają mnie częściej).
            W zeszłym roku polazłam sobie ścieżką do monastyru Agios Theologos (po 7 latach przerwy), za każdym razem w sumie przechodzę ścieżką z Langady do Tholarii (albo odwrotnie) - to moja ulubiona tamtejsza ścieżka) a marzy mi się jeszcze przejście (ścieżką) z Potamos do Chory górą ale mi się w tym roku jakoś nie chciałosmile

            Nie mów mi, że naprawdę nie wiedziałeśsmile
            Swoją drogą ciekawe skąd Ci w tym roku pocztówkę wysłałam (nie pamiętam) - jakoś mi umknęło, że Amorgos to i Twoja wysepka.... !
            Pozdrawiam bardzo!
            • grzechudwr Re: Pozdrawiam Was z... - Beatka na Amorgos :) 23.09.13, 17:23
              W końcu znalazłem czas aby przeczytać. Oczywiście, że wiedziałem o Twoim uwielbieniu do wyspy. Ciekawość ma zaspokojona jest prawie, gdyż brakuje jeszcze fotek. Wybrałaś Katapole celowo na pobyt czy też z konieczności? Pytam gdyż wysłałem na wyspę znajomych i w Aegiali nie znaleźli miejsca.
              • ada296 Bebiaczku 19.10.13, 20:12
                pozdrawiam Cię tak po prostu i bez okazji
                buziaki cmok cmok
    • bebiak Jeszcze trochę o wrześniowych Atenach :) 14.09.13, 01:23
      Było już trochę gdzieś tam wyżej z wielkim naciskiem na ten piękny koncert w Irodio - nie do zapomnienia!

      W Atenach jest mi zawsze bardzo dobrze - ileż ja już tam w swoim życiu dni spędziłam (włączając w to te 4 miesiące w 1989 kiedy tam stacjonowałam) - sama nie wiem ale dużo i wciąż mi tych Aten brak, i wciąż tam chętnie zaglądam choć tak jak teraz na 3-4 dni, i wciąż coś nowego widzę, i wciąż się mymi kątami cieszę.. To jakiś fenomen po prostusmile
      Nie będę już nawet wspominała o radości jaką sprawiają mi spotkania z moimi tamtejszymi znajomymi, a jest ich w Atenach wcale nie tak mało przecieżsmile

      Czy wyobrażacie sobie, że mogłabym wrócić do Polski bez wypicia kawy przy "moim" stoliku w oknie Cafe Melina na Place? Toż chyba niemożliwe! Albo bez zajrzenia na Anafiotikę? Ba! Przeżyć - przeżyłabym ale smutna byłabym przecież!

      W tym tygodniu (ochhh jak to przykro brzmi - to było w poniedziałek raptem!) przypomniało mi się, że moja szafka zaczyna świecić pustkami i polazłam w Atenach na Ewrypidou - tam jest taki duży sklep z przyprawami wszelakimi... Generalnie dostaję tam małpiego rozumu do czego się przyznajęsmile Świat jak wyjęty z "Politiki kouzina" a ilość pojemników, wśród których się łazi, ilość słoików na wielu półkach - przyprawia o zawrót głowy ale taki piękny zawrót głowysmile

      Mniej urokliwie natomiast wspominam moje zdobycze płytowe jeśli chodzi o Ateny.
      Ze smutkiem stwierdzam, że nie kupiłam w mieście żadnej płyty co mi się chyba dotąd nie zdarzyło - o cokolwiek zapytałam w "Public-u" na Syntagmie tego nie było (w tym nawet "Omnii" dla koleżanki - wybacz!). Niektóre wytwórnie się polikwidowały, sklep generalnie zamawia mało bo i zapotrzebowanie nie jest wielkie - a to częściowo z powodu kryzysu, a częściowo chyba jednak z powodu zmierzchu ery płyty kompaktowej... szkoda! - taka to sytuacja. Na lotnisku w sklepie z prasą i książkami kupiłam sobie jedną płytę Meliny Merkouri, ot tak, do kolekcji, no i pewien znajomy kompozytor grecki wręczył mi swoją płytę - takie dwie tylko przyjechały ze mną do Polski.

      I jeszcze z wielkim smutkiem muszę napisać (pisałam też już chyba po majowych wakacjach i jeszcze poprzednich), że w tych uwielbianych przeze mnie Atenach nie czuję się bezpiecznie - ja, gapa wielka, kieszonkowców dostrzegam w ilościach całkiem sporych a to wzbudza mój strach, obawy i taki wewnętrzny niepokój, którego na wakacjach wołałabym nie odczuwać. Widok ludzi grzebiących w śmietnikach też nie należy do przyjemnych - nie mówię tu o lumpach czy innych takich ale o starszych (bo takich widziałam), nawet schludnie ubranych miejscowych. Zwraca uwagę również i to, że w tawernach na stołach po kolacjach już nie zostaje jedzenie - Grecy proszą o pakowanie tego czego nie zjedzą do pudełek i prawie każdy wychodzi tawerny z pakunkiem. Nie wiem czemu ale na wyspach tego nie zauważyłam, a Atenach bardzo to widoczne.




    • bebiak .. i o niespodziewanym koncercie Haris Alexiou:) 14.09.13, 01:41
      Wspomniałam wyżej o pięknym koncercie w wypełnionym po brzegi antycznym Irodio - kryzys kryzysem, Irodio zawsze pełen!

      Wiedziałam, że jedyny z całej letniej trasy koncertowej koncert Haris Alexiou, na który mam szansę się załapać to ten w Atenach, 9 września. Odpuściłam jednak z uwagi na zobowiązania towarzyskie ale....

      Ale kiedy przyszedł ten dzień - zaczęło mnie tak skręcać, że kupiłam bilety i zdecydowałam skrócić tego dnia spotkanie towarzyskie (choć tak mi przykro z tego powodu, bo ludzi rzadko widuj przecież...echh...taki lajf! Przepraszam raz jeszcze! )

      No i pojechałam wieczorem, o 21.30, do wykutego w skale teatru Vraxon..
      Kryzys kryzysem ale wolnego miejsca na widowni nie było!
      A koncert był wspaniały: na koncerty wielkiej Haris Alexiou zawsze będą przybywały tłumy bo ci ludzie po prostu Ją kochają! Zresztą artystka ma świetny kontakt ze swoją publicznością i na tego typu koncertach nie widać kompletnie jakiegokolwiek dystansu pomiędzy Nią 9a przecież to wielka postać) a publicznością.
      Drugi raz byłam na koncercie Alexiou w tego typu miejscu (poprzednio w teatrze Petra) i odniosłam podobne wrażenie. To takie piękne kiedy ten tłum wyśpiewuje razem z artystką Jej piosenki, kiedy nie słychać końca oklasków, kiedy artystka rozmawia ze swoją publicznością, opowieści snuje, kiedy ta więź jest taka widoczna... Wspomnę tu tylko, że atmosfera na koncercie w teatrze Pallas w 2010 roku była już zupełnie inna i choć koncert doskonały to jednak z uwagi na ten dystans koncerty w skałach wspominam znacznie lepiej.

      No to..
      apopse thelo na pio..wink
      Achhhh!!!! To było piękne - słyszę to nawet w tej chwili kiedy właśnie odpaliłam dla Was z youtuba... Słyszę to z teatru Vraxon!
      Apopse thelo na pio!
      www.youtube.com/watch?v=-rPOS4GQD50
    • bebiak Ilustracja do koncertu Haris Alexiou :) 14.09.13, 01:49
      Na koncercie wolnego było robić zdjęcia no to.. voilasmile
      To Haris Alexiou w czasie swego poniedziałkowego koncertu w Teatro Vraxon w Atenach:


      http://img90.imageshack.us/img90/39/r1l8.jpg




      http://img580.imageshack.us/img580/1566/44gp.jpg
    • bebiak Ilustracja do koncertu z Irodio :) 14.09.13, 02:07
      A tutaj było tak:



      http://img209.imageshack.us/img209/7071/g2xe.jpg



      http://img513.imageshack.us/img513/6796/jk6p.jpg



      http://img32.imageshack.us/img32/2381/8g8z.jpg




      http://img6.imageshack.us/img6/7452/6zov.jpg




      http://img32.imageshack.us/img32/8416/8iu5.jpg

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka