Forum Sport Rowery
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    o przepuszczaniu pieszych

    01.02.04, 10:15
    uwazam, ze nalezy przepuszczac pieszych oczekujacych na przejscie. Policjanci
    mysla tylko o samochodach, pieszy to dla nich smiec, ktory moze sobie poczekac
    - ale my moglibysmy wykazac sie wieksza kultura.

    szczegolnie metna sytuacja jest kiedy nam sie zapala czerwone, a pieszym
    zielone - samochody sa z reguly wstrzymywane przez jakiegos policjanta, a
    piesi nie, i zgodnie z prawem stosuja sie do sygnalizacji. Takie konfliktowe
    sytuacje zdarzyly sie miedzy innymi na nowym swiecie, placu konstytucji i
    kruczej (a na kruczej to boli, bo na zielone swiatlo sie czeka dluuugo).

    dlatego mysle, ze nalezy przepuszczac pieszych, niezaleznie od tego co sobie
    wyobraza policja. Jak widzimy, ze przed przejsciem czeka grupka osob, to sie
    zatrzymujemy i tyle - mamy dawac przyklad, a nie robic pokaz sily.

    najlepiej by bylo jakby dwie-trzy osoby, ktore zauwaza taka sytuacje,
    podniosly rece ("kolumna stop") nieco wczesniej, a metr - dwa przed przejsciem
    zatrzymaly sie w poprzek pasa, blokujac przejazd. Im te osoby beda
    masywniejsze, tym lepiej ;-)

    ladny przyklad do nasladowania mozna sobie obejrzec na:

    ksr.daleka.net/masa/2003/05/03053014.jpg
    Obserwuj wątek
      • 5.5stopy Re: o przepuszczaniu pieszych 01.02.04, 13:34
        jadąc wczoraj myślałem o tym samym. Póki co nie ma większego problemu, ale
        kiedy liczebność masy przekroczy pół tysiąca trzeba będzie zwrócić na to uwagę.
        • olecky Re: o przepuszczaniu pieszych 01.02.04, 15:17
          zwrocic uwage trzeba juz teraz i troche pocwiczyc - bo przy pol tysiaca bedzie
          trudniej.

          w ogole zima to dobry moment, zeby sie zgrac, pocwiczyc komunikacje i rozne manewry.
          • 5.5stopy Re: o przepuszczaniu pieszych 01.02.04, 19:38
            czyżbyś nie wierzył w wyprostowanie ścieżki na Ojca Świętego? czy tak lubisz
            rymowankę w swojej sygnaturce :)
            • kisielas Re: o przepuszczaniu pieszych 02.02.04, 02:01
              No tak. Przepuszczanie pieszych podczas masy jest w moim odczuciu sporną
              kwestią, bo: samochody sie zatrzymują (blokuje je policja), a piesi widząc
              paru rowerzystów wchrzaniają sie na psy i siła, zatrzymując efektywnie po 1
              rowerzyście przechodzą przez jezdnie siłą. Ja np. gdy widzę taką pełna energii
              babcię wpychającą sie na pasy pod 120 kół nie wiem czy mam zwolnić, czy
              przygazowa uniemożliwiając jej przejście: w ich oczach (nie tylko babc-
              utknęła mi jedna z sierpnia- na skrzyżowaniu zielenieckiej z targową) czai
              się złośc, bo muszą stać i nie wiem, czy jak nie zwolnię to czy nie wlezie mi
              jeden z drugim pod koła, a niechciałbym nikogo uszkodzić- a podczas tej masy
              gdzie nie jachali wszyscy zwartą, gęstą grupą wjeżdżali w nas jak w
              masło...Naprawdę nie wiem co o tym sądzić. Kultura mówi tak, ale obserwacja
              ich zachowania: NIE!!
              • olecky Re: o przepuszczaniu pieszych 02.02.04, 09:07
                kisielas napisał:

                > a piesi widząc paru rowerzystów wchrzaniają sie na psy i siła,
                > zatrzymując efektywnie po 1 rowerzyście przechodzą przez jezdnie siłą.
                [...]
                > nie wiem, czy jak nie zwolnię to czy nie wlezie mi
                > jeden z drugim pod koła, a niechciałbym nikogo uszkodzić

                to nie lepiej ich przepuszczac hurtem raz na jakis czas?

                pomysl, ze jesli Ty i pare osob obok Ciebie sie zatrzymacie, to nastepne
                kilkadziesiat beda mialy przejazd wolny od stresu ;-)

                a pieszy ma pierwszenstwo na pasach. poza tym do konfliktowych sytuacji
                najczesciej dochodzi na swiatlach. Sprobuj sie postawic w sytuacji goscia,
                ktory np. spieszy sie do nadjezdzajacego tramwaju, zapala mu sie zielone, a Tu
                na czerwonym wpada banda chamowatych rowerzystow.
                • kisielas Re: o przepuszczaniu pieszych 03.02.04, 01:02
                  No dobra, masz rację, moznaby było ich przepuścić, nawet by to było fajne,
                  zwłaszcza, że protestujemy bardziej przeciwko samochodom niż pieszym. Ale czy
                  nie uważasz, że oni widząc rowerzystów po prostu na nas leją- tym więcej im
                  bardziej sie spieszą i im starsi są. W tłum wesołych górników by tak się nie
                  wbili, ba, nawet by nie próbowali... już kierowcy widząc taką zgraję bardziej
                  uważają
            • olecky [ot] jp2 02.02.04, 08:13
              5.5stopy napisał:

              > czyżbyś nie wierzył w wyprostowanie ścieżki na Ojca Świętego?

              nie uwierze, dopoki nie zobacze (jesli nie sciezki, to chociaz poprawionego
              projektu). Zwlaszcza, ze ZDM ciagle twierdzi, ze "rozwazy" mozliwosc
              wyprostowania, a BAKS w ogole nie chce rozmawiac.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka