Forum Sport Rowery
ZMIEŃ

      rowerem po Holandii

    02.03.12, 09:27
    Witam
    Planuje w tym roku pojeździć troszkę rowerem po Holandii z dwuletnim dzieckiem. Czy ktoś może się podzielić swoimi doświadczeniami na temat podobnej wyprawy?
      • roweroraffi Re: rowerem po Holandii 05.03.12, 16:52
        Jeździłem, co prawda nie z dzieckiem, ale trochę w ramach wyjazdu z sieci miast dla Rowerów.

        Przede wszystkim musisz pamiętać o jednym - w Holandii jest zupełnie inna filozofia jeżdżenia po szlakach rowerowych niż u nas. U nas masz szlak w określonym kolorze i się go trzymasz.
        W Holandii raczej nie ma szlaków w ogóle. Raczej jedzie się od punktu do punktu. Np aby pokonać trasę z miasta A do miasta B będziesz musiał jechać przez punkty 51, 32, 44 i 69. To wygodne, bo można sobie te punkty zapisać i później w ogóle nie mieć mapy.
        Na "szlakach" będziesz miał znaki prowadzące do tych punktów, a nie do "Rotterdamu", "Gronningen" czy innych miast. Do tego trzeba przywyknąć i trzeba mieć mapę z tymi punktami, bo klasyczne drogowskazy z nazwami miejscowości występują w dość ograniczonym zakresie (zazwyczaj wskazują tylko najbliższe miejscowości w okolicy, czasem bardzo małe i nie występujące na niektórych mapach - zwłaszcza tych darmowych z punktów informacji turystycznej).

        Co do infrastruktury, to raczej nie masz się czego bać. Jest super bezpiecznie. Jak po Polsce jeździsz w kasku lub kamizelce - raczej ich nie bierz, ludzie będą się dziwnie patrzyć ;-)

        Co do noclegów - to tu nie mam doświadczenia. Miałem załatwione, nie zajmowałem się tym tematem. Na pewno są droższe niż u nas. W części miast są schroniska, hoteliki, hosteliki... warto poszukać. Czasem są też pola namiotowe, z domkami. Uwaga, za wiele rzeczy trzeba tam płacić oddzielnie - np za Internet, za kąpiel w łazienkach (wysoki standard), za prąd. Generalnie to tanio pewnie nie będzie.

        Żarcie to nie powinien być problem. Przynajmniej ja go sobie nie przypominam. Restauracji (przynajmniej w miastach, w których byłem) było sporo. Ceny oczywiście wyższe niż w PL, ale idzie to przełknąć. Jest sporo różnych kuchni orientalnych, prowadzonych przez emigrantów - często można zjeść smacznie i dość tanio.

        Zrób serwis roweru przed wyjazdem. W Holandii oczywiście jest mnóstwo sklepów rowerowych, ale... większość ma mnóstwo części do mieszczuchów, a do rowerów z zewnętrznymi przerzutkami, czy pojazdów górskich już nie koniecznie. Plus jest drożej niż w Polsce.

        Jeżeli chodzi o język - jak znasz angielski i umiesz kombinować, to jakoś się dogadasz. Generalnie trochę ludzi zna tam angielski, jest sporo imigrantów, zawsze jakoś dawaliśmy sobie radę. A jak nie to na migi i palcami ;)

        Jak planujesz brać faktury na cokolwiek to od razu przygotuj się na problemy - w Holandii nie znają czegoś takiego jak NIP, czy pieczątki. Wytłumaczenie im jak wypisać fakturę, by nasz US jej nie zakwestionował to wyzwanie zajmujące nierzadko ponad godzinę. Dokładnie wypytaj czego wymagają teraz w naszych US, a później kombinuj na miejscu jak to dostać. Da się, ale łatwo nie jest.
        • stefan4 Re: rowerem po Holandii 05.03.12, 18:35
          roweroraffi:
          > Zrób serwis roweru przed wyjazdem. W Holandii oczywiście jest mnóstwo
          > sklepów rowerowych, ale...
          [...]
          > Plus jest drożej niż w Polsce.

          Czasem bywa taniej. Kiedyś potrzebowałem coś tam zdemontować i zamontować, i sklep rowerowy wystąpił z zaporówą, ile to będzie trwało i kosztowało. Ale zaraz potem dodał, że jeśli potrafię to sam zrobić, to tu jest skrzynka z narzędziami, mam ją sobie wziąć na podwórko i kręcić nimi przy rowerze do woli. Za friko.

          roweroraffi:
          > Generalnie trochę ludzi zna tam angielski

          Ująłbym to inaczej: trudno znaleźć kogoś, kto nie zna angielskiego. Łącznie z całkiem małymi dziećmi. Kiedyś przez pomyłkę zwróciłem się po angielsku do sprzątaczki na dworcu
      • xxxxzxxxx Re: rowerem po Holandii 12.03.12, 08:41
        Dziękuje za podpowiedzi.
        A czy ma ktos doświadczenie jeśli chodzi o noclegi na cempingach?
        Mam jeszcze pytanie o transport rowerów pociągiem? Czy ma ktoś doświadczenie w tej materii? Ja mam doświadczenie jeśli chodzi o transport do Austrii i niebyło ono najlepsze. A jak jest w zachodnią strone Europy?
        • tiresias Re: rowerem po Holandii 12.03.12, 09:39
          największe zagrożenie dla rowerzysty w Holandii: frytki z majonezem!
          • Gość: gość Re: rowerem po Holandii IP: *.kujawsko-pomorskie.pl 12.03.12, 10:24
            chyba nie rozumiem o co chodzi z tymi frytkami z majonezem...
            poproszę o podpowiedź
            • Gość: A. Re: rowerem po Holandii IP: *.icpnet.pl 12.03.12, 20:23
              ja też nie rozumiem :) to tam właśnie zasmakowały mi frytki z majonezem :) no i oczywiście kibbeling :) czyli ryba w cieście ze sosem majonezowym :)

              angielski znają wszyscy (uczą się go od 4 roku życia), tylko nie wszyscy chcą mówić po angielsku ;)
              • uruk-hai Re: rowerem po Holandii 14.03.12, 22:52
                Campingu w Holandii sobie nie wyobrażam - byłem dwa lata temu na dwa tygodnie lało 10 dni plus niska temperatura (sierpień) plus mega-wiatr
                Poszukaliśmy noclegów w necie i spaliśmy 'u gospodarza' w Goudriaan - najfajniejszy był wypad do Kinderdijk - padało ale wkrótce przestało i nawet przestało wiać
                Na miejsce wybraliśmy się moim gruchotem fiatem kombi dieslem i akurat nie nawalił a za paliwo wyszło jak za barszcz (3 rowery na dachu) :P
                Co do podróżowania koleją w NL to nie wiem za bardzo ale kilka lat wcześniej wracaliśmy znad Renu (trasa powrotna z Raastadt do Zgorzelca) z wyprawy (małej) rowerowej i pamiętam że w 1000letniejrzeszy istaniał system kolejowego podróżowania weekendowego za 10,00 euro za osobę plus 3,00 euro za rower (od piątku po południu do godziny 01.00 w pon) na wszystkie koleje DB oprócz ICC itp, de facto prawie wszystko co tam sie po torach ruszało - przypuszam ze nadal system funkcjonuje bo za Odrą maja świra na punkcie podróżowania środkami transportu publicznego a zwłaszcza koleją... do NL trzeba raczej przejechać przez Niemcy więc bym się zainteresował :)
    Pełna wersja