Forum Sport Rowery
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    teleexpres na rowerze?

    26.07.05, 17:30
    ide ja se dzisiaj nowym światem, a tu patrze jakaś znajoma gęba na rowerze
    dostojnie zapyla. w garniturku - a jakże - i w krawacie, uśmiechnięta -
    patrze: toż to sam Maciej Orłoś. daleko jednakże nie ujechał, bo ledwo minął
    kamerę, to zawinął spowrotem na chodnik. widać jakiś materiał kręcili
    propagandowy, że to niby nawet Orłoś rowerem do pracy jeździ...;)
    wszystko cacy... tylko nie pasuje mi ten garnitur na rowerze; kto jeździ
    naprawde do pracy rowerem, to wie że ten garnitur po dojechaniu do celu
    trzeba od razu zrzucić do prania...
    a może się czepiam - przeciętny widz i tak to kupi.
    Obserwuj wątek
      • skeler Re: teleexpres na rowerze? 26.07.05, 23:54
        > wszystko cacy... tylko nie pasuje mi ten garnitur na rowerze; kto jeździ
        > naprawde do pracy rowerem, to wie że ten garnitur po dojechaniu do celu
        > trzeba od razu zrzucić do prania...

        to chyba nigdy w garniturze nie jechales... ja tylko w nim potrafie tak jechac,
        zeby sie nie spocic, pozatym ma on duzy otwor wentylacyjny z przodu ktory sie
        znakomicie sprawdza - moga to potwierdzic tysiace holendrow, dunczykow,
        niemcow, anglikow, itp, codziennie dojezdzajacych w takim stroju do pracy...
        • mirxx Re: teleexpres na rowerze? 27.07.05, 08:02
          ciekawym losów tego materiału filmowego polecam śledzić programy inne niż
          Teleexpress, bo tam raczej Orłoś nie pokazuje się w roli innej niż prezenter.
          np. "Trochę Kultury" może być tym właściwym.
          zobaczymy.
          a w gajerku rzeczywiście pomyka się przednio. najlepiej na rowerze, któy
          pozwala zachować możliwie wyprostowaną, godną:), majestatyczną:) pozycję.
          wiem, że doktorant jeden u nas regularnie dojeżdża tak odziany i urzędasek z
          ZUS-u. kiedy mokra pogoda zakładają sprytne nieprzemakalne ochraniacze na
          nogawki.
          na jedną z Mas w Olsztynie kilka osób tak przyjechało. ŚWIĘTO ROWERÓW!
          • releks Re: teleexpres na rowerze? 27.07.05, 10:26
            faktycznie w garniturze nie jechałem na rowerze, bo zawsze dopiero po
            dojechaniu przebierałem się.
            jednak nadal uważam że jazda rowerem, skończyć musi się prysznicem i
            przebraniem - niezalewżnie gdzie się jedzie (no chyba że zasuwa się 10km/h)
            • roweroraffi Re: teleexpres na rowerze? 27.07.05, 10:51
              releks napisała:

              > jednak nadal uważam że jazda rowerem, skończyć musi się prysznicem i
              > przebraniem - niezalewżnie gdzie się jedzie (no chyba że zasuwa się 10km/h)

              No to albo masz prysznic w szkole/pracy, albo mi Cię żal, bo niestety tracisz
              możliwość codziennych doń dojazdów :-P A co do przebrania się, to się nawet
              zgodzę, że się przydaje.
      • roweroraffi Re: teleexpres na rowerze? 27.07.05, 10:50
        releks napisała:

        > garnitur po dojechaniu do celu
        > trzeba od razu zrzucić do prania...

        Nie trzeba. Można jechać w zacinającym deszczu na góralu przez 8km a potem w
        garniturze iść i bronić pracy dyplomowej :-P Tylko góral musi mieć porządne
        błotniki a nie ochlapniki, a Ty musisz mieć porządny ubiór przeciwdeszczowy.
        • mirxx Re: teleexpres na rowerze? 27.07.05, 15:05
          holederski rowerek, chlapacz do samej ziemi, sztormiak albo peleryna, spodnie
          rozpinane na całej długości, kaptur na łbie, koniecznie dobry nastrój
          (szczególnie gdy wiatr od przodu) i można śmiało zapinać po mieście niezależnie
          od stroju.
          przebieralnia przydatna bardzo, ale nie konieczna.
          prysznic?- dojazdy to nie trening, tempo raczej spokojne i nie wyciskające
          potów nadmiernych.
          a zresztą można mieć taki sympatyczny styl: "to ten co rowerem dojeżdża":)i to
          tłumaczy wszystkie nietypowe stroje, przyklapnięte włosy od kasku, rozgrzane
          ciało, rumieńce, brudną krechę na plecaku czy torbie itp. oznaki aktywności
          miejskiego, całorocznego rowerzysty.

          najlepszy sposób na wszelką szczęśliwość: w ogóle się nie zatrzymywać!
          • roweroraffi Re: teleexpres na rowerze? 27.07.05, 21:05
            mirxx napisał:

            > holederski rowerek, chlapacz do samej ziemi, sztormiak albo peleryna, spodnie
            > rozpinane na całej długości, kaptur na łbie, koniecznie dobry nastrój
            > (szczególnie gdy wiatr od przodu) i można śmiało zapinać po mieście
            niezależnie
            >
            > od stroju.

            Nie koniecznie rower holenderski, ale z tymi chlapaczami to się zgadzam...
            dlatego też mój rower zawsze miał chlapacze i niedługo znó zacznie je mieć ;-)

            > przebieralnia przydatna bardzo, ale nie konieczna.
            > prysznic?- dojazdy to nie trening, tempo raczej spokojne i nie wyciskające
            > potów nadmiernych.

            Chyba, że trafi się mały wyścig po drodze z kimś, kto tż spokojnie jedzie na
            zajęcia ;-)

            > a zresztą można mieć taki sympatyczny styl: "to ten co rowerem dojeżdża":)i
            to
            > tłumaczy wszystkie nietypowe stroje, przyklapnięte włosy od kasku, rozgrzane
            > ciało, rumieńce, brudną krechę na plecaku czy torbie itp. oznaki aktywności
            > miejskiego, całorocznego rowerzysty.

            Dokładnie... letnia kurtka w zimę, polar przy -1 stopni, chodzenie w krótkim
            rękawie po mrozie do sklepu po drugiej stronie ulicy, charakterystyczne
            klapanie butów SPD po holu, uśmiechnięta mina, ze znów pogrążyło się jakiś
            autobus zostawiając go w tyle :-), sakwa w ręku, bidon w drugim...

            I ta różnica, gdy przy -10 na dworzu wchodzi się do ciepłego pomieszczenia:
            Zwykły Człowiek: Ale jest zimno na dworzu!
            Rowerzysta: Ale tutaj ciepło w środku!


            > najlepszy sposób na wszelką szczęśliwość: w ogóle się nie zatrzymywać!

            Dlatego O.K. nie ma hamulców, a Olo w kółko powtarza "kto hamuje, nie
            wygrywa" ;-)
            • mirxx Re: teleexpres na rowerze? 28.07.05, 08:36
              a może Orłoś kręci materiał o tym co jest trendy i okazuje się, że wszystkie te
              oznaki beztroskiego, całorocznego użytkowania roweru są na topie:)
              mam nadzieję, że napotykał je tak często, aż zainteresował się wreszcie "co to
              za grupa sympatycznych ludzi, których takie niezwykłe (i w sumie fajne) rzeczy
              łączą?".

              -panie Maćku- powiedział młodszy oświetleniowiec studia Teleexpressu- zdaje
              się,że to są, Pan wybaczy wyrażenie....
              widać było jak walczy ze sobą, jak umiejętnie skłąda usta, aby w tym jednym
              słowie w pełni oddać całą ferię ulotnych emocji i barwnych skojarzeń
              złączonych z tymi istotami aktywnymi i mobilnymi ponad powszechnie przyjętą
              miarę)
              -...rowerzyści!
              uff, powiedział to. nie było tak źle. zwłaszcza, że słowo okazało się
              niespodziewanie gładko przechodzić przez gardło, niczym balsamiczny syrop
              podczas choroby.
              postanowił! od teraz przy każdej nadarzającej się okazji będzie powtarzał "to"
              słowo, dodając od siebie ciekawy opis "ich"- rowerzystów. może nawet sam
              zostanie ROWERZYSTĄ.
              ta myśl zaczęła coraz głębiej wżerać się w podstawy jego pewnego siebie
              spojrzenia użytkownika komunikacji miejskiej i samochodu. "oni" mijają go
              przecież codziennie, zostawiając w tyle... hmmm.
              zdaje się, że cała ich masa spotyka się gdzieś w mieście raz w miesiącu...
              muszę sobie przypomnieć gdzie!
              -eee... słucham?.... panie Maćku, może pan powtórzyć?.. zamyśliłem się.
              przepraszam, że świecę prosto w oczy- oświetleniowiec wrócił myślami do studia.
              -zrobimy taki materiał o "rowerzystach". ja w garniturze i takie tam. to może
              być ciekawe.

              cdn.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka