Forum Sport Rowery
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Singlespeed....

    11.06.06, 21:59
    Nagle zachorowałem na posiadanie singlespeeda (ale raczej nie Ukrainy..).
    Oczywiście mam zamiar złożyć go samemu z resztek. I tu pytanie: czy ktoś taki
    rower posiada & używa? Czy mój pomysł, tzn. kupno starej szosówki, wyrzucenie
    przerzutek, założenie prostej kierownicy oraz grubszych opon - ma sens?
    Chciałbym aby był to rower lekki, wytrzymały i nie wymagający ciągłych
    regulacji.
    Obserwuj wątek
      • skuter70 Re: Singlespeed.... 13.06.06, 10:11

        poczytaj sobie archiwum grupy pl.rec.rowery
        jest tam sporo takich fanatykow:)
      • spector1 Re: Singlespeed.... 13.06.06, 15:53
        dr.krisk napisał:

        > Nagle zachorowałem na posiadanie singlespeeda (ale raczej nie Ukrainy..).
        > Oczywiście mam zamiar złożyć go samemu z resztek. I tu pytanie: czy ktoś taki
        > rower posiada & używa? Czy mój pomysł, tzn. kupno starej szosówki, wyrzucenie
        > przerzutek, założenie prostej kierownicy oraz grubszych opon - ma sens?
        > Chciałbym aby był to rower lekki, wytrzymały i nie wymagający ciągłych
        > regulacji.

        Jezdzilem takim rowerem.
        Rower, przy przelozeniu 46/18 dobry byl dla poczatkujacego,niedzielnego turysty.
        Przy zmiennych warunkach: wiatr w plecy, zjazd, jazda byla bardzo uciazliwa.
        Pozniej przesiadlem sie na szosowke z prawdziwego zdarzenia.
        To dopiero byla jazda, szczegolnie gdy wpadlo sie w rytm na 54/12.

        W ramach ekstrawagancji, jako dodatkowy,miejski rower mozna taki sobie
        zmontowac.Wg mnie jest to jednak chybiony pomysl.
        Takie rowery dobre sa jedynie dla dzieci.

        Spector


      • krzyk007 Re: Singlespeed.... 13.06.06, 16:03
        Mi to po głowie chodzi multispeed na:
        tiny.pl/tm7b
        Singlespeed jest strasznie niefunkcjonalny (chyba, że jeździsz spacerowym
        tempem po równym terenie).
        • mirxx Singlespeed.... 14.06.06, 14:54
          prostota konstrukcji i rzadka konieczność regulacji! lekkość zależy oczywiście
          od zastosowanych podzespołów, ale spokojnie 9 kg można osiągnąć.
          ja 1,5 roku pomykałem na przełożeniu 52/18 i nie narzekałem na górki (mocne
          podawanie i stawanie na pedały) ani na proste czy zjazdy (dało radę bez
          nerewowego kręcenia jechać 38-40km/h).
          Rower był spoko, tyko kolana domagały się łagodniejszego traktowania...(to
          oczywiście nie wynik jazdy na nim, tylko kilkunastoletniego przeginania z
          natężeniem jazd)
          pozdrowienia dla nowego właściciela:)
          • dr.krisk No więc właśnie! 14.06.06, 23:22
            Obecnie mam dwa rowery: pancerny górski na ramie GT Avalanche, ktory służy mi
            do wycieczek po wertepach, oraz poczciwy stary trekking, którym sobie jeżdże do
            pracy (oraz po mieście). Zauważylem że w trekkingu korzystam raptem z dwóch-
            trzech przełożeń, cała resztę żelastwa wożąc cakiem niepotrzebnie. Rower jest
            zresztą w ogóle cięzki. Gdybym zamiast niego miał leciutki (9 kg) jednobiegowy,
            to jak sądzę wystarczyłoby mi to jedno przełożenie. No i o ile mniej regulacji,
            czyszczenia przerzutek, linek, itp!
            Już popędziłem do komisu rowerowego pooglądać złom kolarski.
      • Gość: jackk3 Re: Singlespeed.... IP: *.ptr.terago.ca 14.06.06, 16:47
        Obecnie w/w rower ma glownie zastosowanie w treningu kolarzy (glownie zima i b.
        wczesna wiosna). Sluzy do wyrobienia wysokiej kadencji, polepszenia stylu
        pedalowania (obie nogi), stosuje sie glownie miekkie przelozenia (np. 44 z
        przodu). Do normalnej jazdy, szczegolnie dla poczatkujacych nie polecam.
        Pzdr
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka