Forum Sport Rowery
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    sie nie smiac prosze

    IP: *.chello.pl 05.09.06, 23:30
    ponad rok temu udalo mi sie wreszcie kupic rower. miesiac pozniej wjechal we
    mnie samochod - przezylem dzieki kaskowi na glowie... 2 miesiace pozniej
    przelamalem sie i wsiadlem znowu na siodelko. jezdzilem cala zime. gdy zrobilo
    sie cieplej - kilka razy udalo mi sie wyskoczyc na wycieczke. za ktoryms razem
    wyjechal mi na droge ojciec z dzieckiem (na rowerach) - zdazylem ich ominac,
    malo nie rozjezdzajac rolkarza jadacego z naprzeciwka. innym razem - na
    sciezce zajechal mi droge samochod - tu nie zdazylem ominac, bylo "dachowanie"
    ;). kilka razy pare osob po prostu wjechalo swoimi rowerami we mnie... zadne
    ze zdarzen nie bylo z mojej winy, co stwierdzila tez policja. od tamtej pory
    (wiosna) nie wsiadam na rower. czekam z utesknieniem na zime, korci mnie tez
    zeby jezdzic noca. mam totalny strach przed jazda rowerem. nie wiem co robic.
    moze to sie wydac komus smieszne, ale wcale takie nie jest. ma ktos jakis
    pomysl co z tym robic i czy w ogole warto, czy raczej zaczekac do zimy? choc i
    wtedy nie wiem, czy wsiade na dwa kolka......... :(
    Obserwuj wątek
      • mobile5 Re: sie nie smiac prosze 06.09.06, 01:29
        Spróbuj jeździć wolniej, może być z większą kadencją.
      • mallard Re: sie nie smiac prosze 06.09.06, 12:38
        Rety, a gdzie to tak jest?!
        • Gość: jigt Re: sie nie smiac prosze IP: *.mech.pw.edu.pl 06.09.06, 14:19
          Więcej wyobraźni, mniej prędkości!!!
          Może Pan Bozia Cie poprostu nie lubi.
          Na cmentarzach są wydzielone kwartały dla tych co myśleli, że inni myślą, więc
          ja nie muszę.. Przepełnione kwartały!!
      • Gość: diafora hmmm IP: *.aplikom.com.pl 06.09.06, 16:15
        Na drodze obowiązuje zasada ograniczonego zaufania do pozostałych uczestników
        ruchu. Niestety, trzeba mieć oczy naokoło głowy... Czasami pomaga zostawienie
        roweruna trochę. Im bardziej będziesz się bał, tym więcej podobnych wypadków
        może się zdarzyć, To co prawda czysta metafizyka, ale podejrzanie często
        sprawdza się w życiu. Po prostu spróbować o tym nie myśleć, nie kojarzyć roweru
        z wypadkami. Albo zabierać rower za miasto pociągiem , na puste trasy i tam
        czerpać radość z jazdy...
      • boruta_wwa Re: sie nie smiac prosze 06.09.06, 16:25
        nie wiem z czego można by się tu śmiać?? jeśli się jeździ na rowerze to takie
        rzeczy się zdarzają, ja jeżdżę przez cały rok od wielu lat więc i wypadków mam
        sporo na swoim koncie, cóż mogę poradzić?
        kamizelka odblaskowa, dużo światełek, non-stop 100% koncetracji oraz jazda po
        ulicach, bo uważam że jest tam bezpieczniej dla rowerzysty niż na śmieszkach
        czy chodnikach
        pozdrawiam i bezkolizyjnej jazdy życzę
        b.
      • villac Re: sie nie smiac prosze 07.09.06, 11:50
        JEŹDZIJ WOLNIEJ, każdy z opisanych przez Ciebie przypadków był
        spowodowany "niedostosowaniem prędkości do warunków jazdy" gdybyś jechał
        wolniej uniknąłbyś przynajmniej 50% zdarzeń a to już bardzo dużo.
        Jeżdżę sezonowo i sporo, praktycznie nie ma sezonu abym nie zaliczył "gleby"
        ale przeważnie z własnej nieprzymuszonej woli i winy...........
        • Gość: bman Re: sie nie smiac prosze IP: *.chello.pl 07.09.06, 17:46
          taaa... szczegolnie jak gosciu wjezdza we mnie zlamawszy przepisy. oczywiscie
          moja wina. ciekawe, ze policja nie potwierdza twojej teorii...
          najlepsze jest to, ze wlasnie jezdze ostroznie i zgodnie z przepisami. jakbym
          zlamal swoje zasady i zasady ruchu drogowego - uniknalbym 50% zdarzen a to juz
          bardzo duzo. czyli wniosek - mam jezdzic niezgodnie z przepisami?
          • lemuriza Re: sie nie smiac prosze 07.09.06, 19:20
            rany, ale jesteś wiktymny:)
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka