Forum Sport Rowery
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    centrum nie centrum

    27.06.03, 00:27
    gwoli klarownosci dyskusji, pozwalam sobie rozpoczac
    osobny watek na temat tego czy jezdzic po centrum czy
    "na mazury".

    w zeszlym miesiacu przed masa nie podobal mi sie pomysl
    jechania na Goclaw. Ale po przejechaniu przez Goclaw
    musze przyznac, ze jesli chodzi o reakcje ludzi itp.,
    to byl strzal w dziesiatke i zaczalem sie zastanawiac
    dlaczego.

    masa powinna jezdzic tam, gdzie sa ludzie. centrum
    warszawy to nie jest prawdziwe centrum. polowa to jest
    city, ktore wyludnia sie ok. 17, druga polowa to
    kamienice pelne starszych ludzi, ktorzy o 20 juz spia.
    i chca tylko swietego spokoju. Zycie nocne w
    porownaniu z miastami europy zach, a nawet krakowa
    praktycznie nie istnieje. Ludzie po pracy wracaja do
    domu, a nie ida na miasto.

    masa powinna jezdzic w rozne miejsca, masy powinny
    roznic sie troche od siebie, masy nie moga byc
    monotonne. dlatego dobrze jak raz pojedziemy na
    goclaw, raz na ochote, kiedy indziej na most grota, a
    zima zrobimy tylko krotkie kolko po centrum.

    masa powinna przyciagac nowych rowerzystow. dlatego
    dobrze jest jezdzic w nowe rejony, a nie caly czas
    wokol jednego palacu. kupa ludzi dolaczyla sie na
    goclawiu i szybko uzupelnilismy straty zwiazane z tym,
    ze grupa lesserow zawrocila na dobranocke na wiatracznej.

    juz troche na marginesie: masa warszawska jest w tej
    chwili - m.in. dzieki pomyslom i ciezkiej pracy ludzi
    wypowiadajacych sie na tym forum - jedna z najwiekszych
    mas na swiecie. To dziala i generalnie nie widze
    potrzeby robienia wszystko tak samo jak dawniej / gdzie
    indziej... po co, zeby znowu na masy przyjezdzalo po
    kilkanascie osob?
    Obserwuj wątek
      • gumma Re: centrum nie centrum 01.07.03, 21:05
        racja jak twierdzi sanacja!

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka