Dodaj do ulubionych

Plagi Nowej Pragi

06.02.07, 13:57
Zachwyty zachwytami, ale nie brakuje w naszej okolicy miejsc, osób, czy, jakby
to rzec - "tryndów", które wywołują białą gorączkę. Niestety, najczęściej z
bezsilności.

Zgłaszam swój pierwszy typ: PLASTIKI. To popularne określenie okien z PCV
powinno chyba znaleźć się w najbliższym wydaniu 'Słownika gwary prawobrzeżnej'
(jeśli takowy kiedykolwiek powstanie). Z rosnącym przerażeniem obserwuję
podjeżdżające pod kamienice polonezy truck (ulubiony pojazd plastikkommanda),
załadowane wyrobami przemysłu chemicznego. Akcja długo nie trwa, choć czasem
się przeciągnie jeśli XIX- czy XX-wieczni (z początku stulecia!) budowniczowie
solidniej osadzili zewnętrzne parapety. Ale od czego są łomy!
Jeszcze tylko purchle pianki, wylewające się na elewacje, jeszcze blaszany
(obowiązkowo biały) parapecik i dzieło skończone. Polonezy odjeżdżają, uwożąc
drewniane okna, wymyślne okucia. Teraz można plastikową klamką okna w dwóch
płaszczyznach otwierać. Europa!
Że co? Że jakieś podziały, szprosy? Pogięło go czy co? Komunizm się skończył,
mamy wolną Polskę i każdy może ją szpecić na miarę swego bezguścia. Jeśli pani
prezydent nie uważa za stosowne zachować piwnic Saskiego, to my, komunalni
okupanci zagrabionych kamienic mamy być gorsi?!
Przerażający jest spacer Małą, gdy mija się kolejne okna szpecące fasady. I
każde z nich inne, nijak nie przystające do oryginalnych. Przerażające jest,
że stołeczny konserwator w prywatnej rozmowie przyznaje, że jej władza jest
iluzoryczna, że po prostu nic nie może. Przerażająca jest obojętność władz
miasta, które przez ZGN-y zarządzają swoją-nieswoją własnością.
Idzie wiosna. Będzie cieplej. Na Stalową, Małą, Środkową znów zlecą się sępy,
to znaczy – zjadą polonezy trucki…

Pzdr
M44
Warszawa subiektywnie
Stowarzyszenie NOWA PRAGA
Obserwuj wątek
    • margala jakie rozwiązanie? 07.02.07, 22:29
      też boleję nad tym plastikowym problemem, ale jakie widzisz tu rozwiązanie?
      niestety drewniane, porządne okna są dużo droższe. czy konserwator zabytków
      miałby dopłacać różnicę w cenie?
      • nasza_maggie Re: jakie rozwiązanie? 08.02.07, 00:11
        niee
        ale mógłby się zainteresować tym że (w całej Warszawie) w starych stylowych
        kamienicach, każdy wstawia sobie okna z innej bajki.
        Aż ściska jak to widzę....
      • miszka44 Re: jakie rozwiązanie? 08.02.07, 10:54
        Niech płaci właściciel. W prywatnym mieszkaniu - osoba prywatna, w komunalnym -
        miasto. A konserwator ma pilnować, żeby barbarzyńsko nie niszczono tego, czego
        Hitler ze Stalinem nie zdążyli zniszczyć.

        Pzdr
        M44
        Warszawa subiektywnie
        Stowarzyszenie NOWA PRAGA
        • margala Re: jakie rozwiązanie? 08.02.07, 13:56
          dobrze, że nie czyta tego większość mieszkańców Nowej Pragi - szczególnie tych,
          którzy mają zamiar wymienić okna, bo chyba by Cię, delikatnie pisząc, nie
          polubili ;-)

          pozdrawiaM.
          • miszka44 Re: jakie rozwiązanie? 08.02.07, 14:53
            Nie polubili? Co za eufemizm :-) Wpier..l byłby niezły. Wiem, wiem, ale taka
            jest prawda.
            A widząc, co się w moim Mieście wyczynia, to coraz mniej chce mi się chcieć.

            Pzdr
            M44
            Warszawa subiektywnie
            Stowarzyszenie NOWA PRAGA
            • margala Re: jakie rozwiązanie? 08.02.07, 22:25
              miszka44 napisał:

              > Nie polubili? Co za eufemizm :-) Wpier..l byłby niezły. Wiem, wiem, ale taka
              > jest prawda.
              > A widząc, co się w moim Mieście wyczynia, to coraz mniej chce mi się chcieć.

              widzę, widzę... nawet na praskim blogu coraz rzadziej pisujesz :-(
              minęła Ci fascynacja miejscem?
              • nasza_maggie Re: jakie rozwiązanie? 08.02.07, 22:35
                Panie masz Pan coś do Polonezów?
                :)))
              • miszka44 Re: jakie rozwiązanie? 09.02.07, 11:29
                Nie, nadal uważam, że wybór Pragi na miejsce do życia był dobry.
                Zmęczenie ma szerszy kontekst - osobisty, zawodowy, polityka dokłada swoje.
                Chyba się napiję...

                Pzdr
                M44
                Warszawa subiektywnie
                Stowarzyszenie NOWA PRAGA

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka