Forum Sport Rowery
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Gorący smar

    IP: *.adsl.inetia.pl 10.03.08, 11:31
    Czy ktoś z forumowiczów słyszał o super smarze nakładanym na gorąco. A potem
    jak zastygnie to jest super trwały, śliski i nie łapie syfu. Cos mi sie obiło
    o uszy/oczy ale nie mogę znaleźć czegoś takiego w ofercie sklepów. Wiece coś
    może o tym?
    Obserwuj wątek
      • Gość: Jacu Re: Gorący smar IP: *.icpnet.pl 10.03.08, 11:40
        Z "Vademecum turysty kolarza":

        [...] Na specjalne omówienie zasługuje konserwacja łańcucha. Podczas intensywnej
        eksploatacji roweru przynajmniej dwa razy w roku należy łańcuch poddać
        konserwacji, którą trzeba przeprowadzić w następujący sposób:

        Zdjąć łańcuch z zębatek przez odpięcie spinki, następnie oczyścić go szmatą lub
        szczotką na sucho i włożyć na całą dobę do naczynia z naftą. Po wymoczeniu
        przemyć dokładnie łańcuch pędzlem, używając nafty z uprzedniej kąpieli, a
        następnie wytrzeć szmatą. Oczyszczony w ten sposób łańcuch należy zanurzyć w
        płynnej mieszaninie łoju i parafiny. Mieszanina ta powinna mieć następującą
        proporcję: trzy części wagowe łoju na jedną część wagową parafiny. Mieszaninę tę
        należy podgrzać do roztopienia w naczyniu z wodą lub nad małym płomieniem
        gazowym i do tak przygotowanej kąpieli zanurzyć łańcuch całkowicie na
        kilkanaście minut, aby smar dotarł do wszystkich miejsc przegubowych ogniw.
        Łańcuch po wyciągnięciu go z kąpieli zawieszamy tak, aby nadmiar smaru spłynął,
        a pozostała jego część zakrzepła. Można również nabyć w CPN-ie gotowy smar
        grafitowany, który roztapiamy również na małym ogniu, nie bezpośrednio lecz w
        naczyniu z wodą. Pamiętać przy tym należy, że łańcucha nie wolno smarować
        olejami, ponieważ absorbują one kurz, w którym znajduje się krzemionka,
        powodująca przyspieszenie zużycia łańcucha. [...]


        Warto dodać że to książka z której pochodzi ten cytat została wydana w 1975
        nakładem wydawnictwa Sport i Turystyka.
        • Gość: andy Re: Gorący smar IP: *.adsl.inetia.pl 10.03.08, 11:58
          no czasy się trochę zmieniły, jak byłem mały to też smarowałem łańcuch świeczką
          - nie polecam (a smar grafitowy to zupełna pomyłka) - takie PRL-owskie erzace
          mogą tylko wzbudzać śmiech albo łezkę sentymentu (tort bez jajek, mycie zębów
          mieszanką z kredy). Narty też się kiedyś smarowało parafiną, ale dziś tego nikt
          nie robi, tylko specjalnymi smarami na gorąco, więc czemu by ktoś nie mógł wpaść
          na pomysł, że by tak smarować łańcuchy.
          • Gość: wwwwwwwww Re: Gorący smar IP: 195.117.28.* 11.03.08, 13:36
            wbrew pozorom to nie jest takie głupie.
            Suche smary sa miedzy innymi właśnie ma bazie parafiny.

            Takim sposobem robi sie coś podobnego do suchego smaru tyle ze o stałej konstencji.
            Zaletą jest to iż staracza na znaczie dłużej niż płynny suchy smar a na dodatek poprzez moczenie w tym łańcucha penetracja jest ze tak powiem maksymalna.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka