Forum Sport Rowery
ZMIEŃ

      Przewóż roweru w pkp

    30.07.09, 12:21
    Hej ! Mam do Was pytanie, jak to jest z przewozem roweru pkp.
    Ponieważ planuje kilka dłuższych wyjazdów wakacyjnych w teren
    niestety nie wszędzie a w zasadzie prawie nigdzie nie jest możliwe
    przewiezienie dogodnie i szybko roweru. Czy można przewieźć rower
    pociągiem bez specjalnego przedziału dla rowerów za dopłatą 5 zł za
    przewóz ? Czekam na odpowiedzi ! Pozdrawiam !
      • tiresias Re: Przewóż roweru w pkp 30.07.09, 13:02
        trzeba kupić bilet na rower i albo dać do specjalnego wagonu, albo na specjalny
        wieszak (tramwaje szynowe) albo ustawić bodajże w ostatnim wagonie przy wyjściu.
        • Gość: drobo Re: Przewóż roweru w pkp IP: *.petrus.pl 30.07.09, 14:30
          PKP Przewozy Regionalne ( nie mylić z Intercity itp. ) wozi latem rowery w dni
          weekendowe promocyjnie za złotówkę na terenie całego kraju.
          • stefan4 Re: Przewóż roweru w pkp 30.07.09, 15:20
            drobo:
            > PKP Przewozy Regionalne ( nie mylić z Intercity itp. ) wozi latem rowery w dni
            > weekendowe promocyjnie za złotówkę na terenie całego kraju.

            A trójmiejska SKM wozi je za darmo, we wszystkie dni tygodnia. Ale też tylko latem.

            - Stefan
      • Gość: sadaszxcwa Re: Przewóż roweru w pkp IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.09, 20:47
        sporo podróżuję z rowerem pociągiem i oto moje doświadczenie: JEśli
        jest wagon do przewozu rowerów spoko niema problemu, jednak w
        pociągach nocnych takich wagonów z reguły niema no i tu zaczynają się
        problemy. W regulaminie jest napisane iż rower można wtedy przewieść
        w ostatnim wagonie i faktycznie taki bilet można spokojnie nabyć,
        jednak kiedy jest wagon sypialny to przewiezienie roweru w ostanim
        wagonie jest niemożliwe. Teraz wszystko zależy od tego na jakiego
        kierownika pociągu się trafiło, kilka razy mi się zdażyło ze do
        pociągu mnie nie wpuszczono wogóle, naszczeście zwrócono mi kase za
        bilet, ale kilka razy konduktor był miły i niebyło problemu, jednak
        jeśli niechcesz mieć rozczarować to staraj się jechać tylko pociągami
        z wagonem do przewozu rowerów. w przypadku pociągów osobowych niema
        takiego problemu bo zawsze jest w nich miejsce na rower znaczy w tych
        starych niewqiem jak w tych nowych szynobusach
      • Gość: Wiecho Re: Przewóż roweru w pkp IP: *.chello.pl 06.09.09, 00:19
        Wybrałem się z synem z roweremi najpierw samolotem do Włoch, potem
        przejechaliśmy kawałek Szwajcarii i Austrii, by w końcu znaleźć się we Wiedniu.
        Pociąg z Wiednia do Warszawy (chyba "Sobieski") w żaden sposób nie zabiera z
        rowerami. Mieliśmy na szczęście rowery rozebrane, zapakowane i przesznurowane.
        Konduktor w końcu wpuścił nas do pociągu, ale kazał samemu sobie załatwić z
        pasażerami, że pozwolą nam wieść rowery w przedziale kuszetkowym. Jeden pasażer
        był pijany, to mu było wszystko jedno, a drugi przeniósł się do innego
        przedziału. Rowery leżały na pryczach. Horror i groteska.
        Tu
        więcej na mojej stronie
        • dobiasz Re: Przewóż roweru w pkp 06.09.09, 14:56
          Gość portalu: Wiecho napisał(a):

          > Wybrałem się z synem z roweremi najpierw samolotem do Włoch, potem
          > przejechaliśmy kawałek Szwajcarii i Austrii, by w końcu znaleźć się we Wiedniu.
          > Pociąg z Wiednia do Warszawy (chyba "Sobieski") w żaden sposób nie zabiera z
          > rowerami.

          Sorry mon, ale to, czy pociąg międzynarodowy, którym planujesz wrócić z
          wycieczki, w ogóle umożliwia przewóz rowerów, to się sprawdza na etapie
          planowania wyprawy a nie na peronie. Z tak beztroskim podejściem to się jeszcze
          nie raz zdziwisz i to nie tylko w PKP.
          • Gość: wiecho Re: Przewóż roweru w pkp IP: *.chello.pl 06.09.09, 21:58
            Rozczarowanie spotkało mnie tylko ten jeden raz. A roku 2005 nie było żadnego
            pociągu z Wiednia do Polski, w którym można by przewozić rowery. Czy coś się
            zmieniło, nie wiem. Od tego czasu nie korzystałem z PKP na trasach
            zagranicznych. Korzystałem natomiast z lokalnych przejazdów w Austrii i
            Szwajcarii. Kein problem.
            • Gość: dobiasz Re: Przewóż roweru w pkp IP: *.dip.t-dialin.net 06.09.09, 22:10
              > Korzystałem natomiast z lokalnych przejazdów w Austrii i
              > Szwajcarii. Kein problem.

              W lokalnych z reguły jest kein Problem. Ale już np. do niemieckiego ICE roweru
              nie weźmiesz a możesz trafić na taki skład nie tylko w DE ale i w Szwajcarii na
              połączeniu lokalnym (np. Basel-Bern albo Basel-Zurich). Dlatego warto wiedzieć
              takie rzeczy zanim ruszy się w trasę.

              D.
              • Gość: wiecho Re: Przewóż roweru w pkp IP: *.chello.pl 06.09.09, 22:27
                Zgadzam się. Mają to zaznaczone w rozkładzie jazdy. Natomiast, na każdej trasie
                jeżdżą pociągi umożliwiające przewóz rowerów i jest w czym wybierać.
                • dobiasz Re: Przewóż roweru w pkp 19.09.09, 16:52
                  Gość portalu: wiecho napisał(a):

                  > Zgadzam się. Mają to zaznaczone w rozkładzie jazdy. Natomiast, na każdej trasie
                  > jeżdżą pociągi umożliwiające przewóz rowerów i jest w czym wybierać.

                  Mi dokładnie tydzień temu na linii Basel-Bern szwajcarskie koleje mocno ruszyły
                  gula (pociąg IC sobie tak po prostu wypadł z rozkładu i czekała mnie oprócz
                  utraty rezerwacji (także na rower) dodatkowa przesiadka z gratami i bajkiem).
                  Skandal.

                  W dodatku odkryłem, że te ich wieszaki w niektórych składach są dość nieporęczne
                  - górny hak jest zawieszony tak wysoko, że lekkiego górala da się zawiesić, ale
                  ciężki rower miejski o dość wysokich obręczach już ciężko przecisnąć pomiędzy
                  hakiem a sufitem. Oczywiście dla turystów to mniejszy problem - do CH jeździ się
                  z góralem ;-) - ale ja akurat wielką miejską damkę musiałem przetransportować.

                  Natomiast polecam niemieckie Night City Line - wygodna jazda w nocy, specjalny
                  wagon rowerowy z rezerwają stojaków.
          • dr_olek Re: Przewóż roweru w pkp 20.09.09, 14:58
            Gorzej gdy w rozkładzie w składzie pociągu taki wagon figuruje, w informacji PKP
            też, Pani na centralu zapowiada, w którym sektorze wagon ten się zatrzymuje, a
            po wjeździe okazuje się, że dupa - nie ma. A przegapić nie mogłem, bo
            uwzględniłem tę możliwość i zapytałem konduktora. Słowem w PKP wszystko jest
            możliwe. Żeby było śmieszniej 4 dni później wracając tą samą trasą wagon był.
      • staahoo Re: Przewóż roweru w pkp 06.09.09, 00:37
        Jesli nie ma wagonu na rowery, albo wydzielonego miejsca to przewoz
        roweru pkp jest swoista gehenną.
        O warunkach przewozu rowerow czytaj na stronie przewoźnika.
        Życzę mocnych nerwów :-)
        • Gość: Smakosz Re: Przewóż roweru w pkp IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.09, 19:46
          > Jesli nie ma wagonu na rowery, albo wydzielonego miejsca to przewoz
          > roweru pkp jest swoista gehenną.

          Szczególnie dla wspolpasazerow.
          • wie-cho Re: Przewóż roweru w pkp 18.09.09, 22:14
            https://lh4.ggpht.com/_xvbCsJYB_p0/SnnUN6TzTjI/AAAAAAAAAN8/oNSWMYQyqhw/s128/Obraz%20004.jpg powiększ
            Życzę Wszystkim i sobie też, żeby tak się podróżowało w PKP
          • staahoo Także :-\ 20.09.09, 00:15
    Pełna wersja