Dodaj do ulubionych

blizny po plasterkach

05.07.10, 23:36
dziewczyny czy nie boicie sie ze wasze dzieci beda miec blizny od
plastrow ? jakby nie patrzec Krytek od roku codziene ma zakladany i
zdejmowany wiec ten naskorek troszke jest juz inny boje sie ze jak
bedzie nosil plaster dluzej to za kilka lat bedzie mial brzydka
blizne

czy nie myslalyscie o przejsciu na obtulator??
ja boje sie tylko ze jak Krystk odkryje ze jak zdejmie okulary moze
patrzec na drugie oko to bedzie wojna ze on nie chce nosic :(

12 mam wizyte u Szymanka zobacze co on mi na to powie ale chcialabym
poznac i wasze zdanie na ten temat
Pozdrawiam Ania
Obserwuj wątek
    • mala-zabula Re: blizny po plasterkach 05.07.10, 23:53
      Blizna to może nie, ewentualnie przebarwiona, podrazniona skóra.
      Moja córka co prawda dopiero od 4mc jest zaklejana ale nic złego nie
      obserwuję. Podobno powinno smarować sie skórkę kremem na odparzenia.
      A tak w ogóle to polecam dekorowane plasterki VISCOPLAST. Są w kotki
      i delfinki i nie odparzają. A mała wygląda w nich ładnie. 10szt
      12zł. Pozdrawiam.
      • onunka Re: blizny po plasterkach 06.07.10, 08:42
        mój młody ma 3 lata oczko zaklejane viscoplastami,skóra jest
        delikatniejsza i bledsza ale zadna blizna sie nie zrobiła:)teraz
        zaklejamy oko na 6 godz tak ze nawet mu sie kolorek na twarzy
        zrównał:)bo i na słonce sie załapuje.
        • aneczka_e Re: blizny po plasterkach 06.07.10, 23:16
          dzieki dziewczyny za opowiedz
          rowniez uzwamy tych plastrow ale przetestowalismy juz kilka opcji i
          zostalism przy nich pomimo tego ze maja silny klej .
          Krystek juz ma inna skore od zdejmowania plastra nie wiem jak wasze
          dzieci ale Krystek czasami sam sobie zrywa plastre przed namoczeniem
          wiec wtedy napewno uszkadza sobie naskorek :(
          jak sobie radzicie z resztkami kleju?? bo mi nie pozwala tego
          wyczyscic niczym:(
          • onunka Re: blizny po plasterkach 07.07.10, 07:22
            Kamil też sam zrywa:)to taka jakby nagroda dla niego:)cieszy sie jak
            głupi jak sobie może sam zerwać.Klej zostaje niestety...czasem jak
            go dorwe to poprostu swoim palcem go "roluje"i sciągam a jak sie uda
            to w wannie ale najczęsciej to pierwsze.A jak jednak na noc zostanie
            ten klej po plasterku na oczku to rano zazwyczaj go nie ma-zostaje
            wtarty w poduche:)
            PS.młody czasem tak sobie oderwie plasterek ze zrobi sobie
            ranke,potem wycinam w plasterku kawałek w miejscu ranki i samo sie
            goi,bez zadnej wit E.Teraz już ma skóre przyzwyczajoną ale na
            początku takie ranki były na porzadku dziennym.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka