Dodaj do ulubionych

Zakład Torfowo-Borowinowy

11.12.09, 23:49
Dzień dobry. Nurtuje mnie jedna wątpliwość. Jestem przedstawicielem
firmy produkującej podłoża torfowe oraz borowinę leczniczą. Zakład
działa już kilkadziesiąt lat, ale w swojej historii reklamowa się w
trzech odsłonach ortograficznych:

"Zakład Torfowo Borowinowy NAZWA"
"Zakład Torfowo-Borowinowy NAZWA"
"Zakład torfowo-borowinowy NAZWA"

Która wersja jest prawidłowa?
Nieraz widzę szyldy "Zakład Przemysłowy NAZWA", a z drugiej stronie
"Zakład piekarniczo-cukierniczy NAZWA". Jaka jest logika pisania dużą
literą i wstawiania myślników. Czy jest tu jakaś analogia do zasady:
czerwono-zielony / czerwnozielony?
Obserwuj wątek
    • beno1 Re: Zakład Torfowo-Borowinowy 12.12.09, 00:36
      > "Zakład Torfowo Borowinowy NAZWA"

      Na pewno ta pierwsza wersja z brakiem kreski po "Torfowo" jest błędem. Z
      pozostałych dwóch wybrałbym w celach marketingowych na wersję oficjalną tę,
      która ma więcej wielkich liter :).

      Natomiast w nazwie idealnej powinno być:

      Zakład torfowo-borowinowy "Nazwa"

      Beno
    • dar61 Droga Nazwo 12.12.09, 00:45
      Dobry wieczór, Szanowna Nazwo.

      Odpowiedź jest prosta.
      Kolor czerwono-zielony to taki, gdzie jest i czerwień, i zieleń.
      Zaś czerwonozielona barwa, jeśli w ogóle istnieje, jest odcieniem
      mieszanym, da chyba dziwaczny brąz...

      Pisownia nazwy Waszego zakładu, zapisana nie na wizytówkach,
      szyldach czy w prospektach, a wśród listy, spisu takich samych
      , może być zapisana jako ta wersja trzecia, nawet bez myślnika.
      Na wyeksponowanych miejscach spokojnie można ją zapisać w wersji 1.
      czy 2.

      Dalej:
      Zawsze mnie nurtowało, co jest pierwsze - torf, czy borowina.
      Jeśli jedno jest rodzajem drugiego, to warto może uprościć nazwę,
      zostawiając np. tam tylko borowinę - a kłopot nazwowy i nazewniczy
      sam zniknie.
      Domyślam się, że torfoborowina ["czerwonozielona"] nie istnieje.

      Jeśli zaś borowiną zwiecie rodzaj mazi wyprodukowanej z torfu, o
      cechach już innych niż ta skała torfowa - nazwa 2. na wizytówce nie
      będzie błędem.
      A skoro "NAZWA" oferuje i torfy dla działkowiczów, ogrodników - i
      borowinę kosmetyczno-regeneracyjną, to wersja 1. będzie, co
      logiczne, warta umieszczenia na pieczątkach.

      1.
      Zakład Torfowo Borowinowy NAZWA
      2.
      Zakład Torfowo-Borowinowy NAZWA
      3.a
      Zakład torfowo-borowinowy NAZWA
      3.b
      Zakład torfowo borowinowy NAZWA

      Użycie wersji 3. [a, b] w wyeksponowanych, szyldowo-prospektowych
      miejscach pięknie spełni wymóg prostoty, skromności i zwykłej
      opisowości. Nie będzie tam błędem.
      Acz tradycja zapisu 2. i 3. najczęściej zwycięża, eksponuje się - i,
      zdaje się, ma bić klienta po oczach swą pompatycznością ;)
      • kornel-1 Stawiam zakład... 12.12.09, 09:59
        dar61 napisał:
        > Zawsze mnie nurtowało, co jest pierwsze - torf, czy borowina. Jeśli jedno jest rodzajem drugiego, to warto może uprościć nazwę, zostawiając np. tam tylko borowinę - a kłopot nazwowy i nazewniczy
        > sam zniknie.


        Wydobywa się torf, część przerabia na borowinę.

        Garbarnie zostały przekształcone w zakłady garbarskie a torfiarnie - w zakłady torfowe.

        Stawiam jednak zakład, że "Torfiarnia NAZWA" nie przejdzie. Za dużo (klientów) ma producent do stracenia, gdyż ciężko się domyślić, że firma produkuje również i borowinę.
        Chociaż... dziś takie czasy, że na poczcie można kupić nie tylko znaczki, ale i znicze i proszki do prania! Klient powinien być przygotowany na różne niespodzianki.

        Może więc tajemniczo ZTB NAZWA?
        Że niezbyt zrozumiałe? Hm, a kto dziś poprawnie rozszyfrowuje skrót PSS "Społem"?
        ;-)

        Ma rację Dar61 pisząc, iż nazwa musi być logiczna i niebyt pompatyczna. Optuję więc za "trójką":
        Zakład Torfowo-Borowinowy NAZWA.

        Moim zdaniem musi być kreseczka, gdyż "zakłady torfowo" nic nie znaczy. Duże litery są normą w nazwie firmy. Nie piszemy przecież "Zakłady naprawcze taboru kolejowego".

        Kornel
        • cis-moll Re: Stawiam zakład... 12.12.09, 12:22
          Dziękuję wszystkim za odpowiedzi, zastuję się do tych wskazówek przy
          produkucji nowych opakowań :)

          Zaciekawiła mnie wersja "torfiarnia", pierwszy raz słyszę takie słowo.
          Potocznie na zakład torfowy mówi się torfownia, a na samo pole skąd
          wydobywa się torf - torfowisko.
          • kornel-1 Re: Stawiam zakład... 12.12.09, 13:10
            cis-moll napisał:
            > Zaciekawiła mnie wersja "torfiarnia", pierwszy raz słyszę takie słowo. Potocznie na zakład torfowy mówi się torfownia,

            Trudno mi powiedzieć, czy torfownia i torfiarnia to to samo. I które określenie jest wcześniejsze.

            W XVI tomie Sylwana zatytułowanym "Zbiór Nauk i Urządzeń Leśnych i Łowieckich" (Warszawa, 1840) używa się określenia torfiarnia. Swoją drogą - bardzo szczegółowy i ciekawy opis produkcji torfu. Torfownia wystąpiła zdaje się w słowniku niemiecko-polskim z 1924 roku.

            Google podpowiadają, że obecnie torfownia (jak hurtownia) zwycięża. Nasi forumowi lingwiści pewnie lepiej znają historię sufiksów "arnia" i "ownia"
            - może się wypowiedzą.

            Kornel

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka