Dodaj do ulubionych

Iść piechotą

27.02.02, 14:19
Stojąc dzisiaj w deszczu na przystanku (i przez 30 min. czekając na tramwaj)
zastanawiałem się nad (bez)sensem wyrażenia "iść piechotą". Czy ktoś z
forumowiczów ma pomysł jak jeszcze można chodzić (statkiem, samochodem,
wózkiem?). Wydaje mi się, iż to moze być jakiś rusycyzm (w języku rosyjskim
istnieją takie wyrażenia jak pajezd idzjot itp. Będę wdzięczny za odpowiedź.
Obserwuj wątek
    • teresa.kruszona Re: Iść piechotą 27.02.02, 23:14
      Sformułowanie 'iść piechotą (na piechotę, pieszo)' nie wydaje mi się niepoprawne. Jest to taki
      związek wyrazowy, którego nie można rozdzielić, bo trudno byłoby sformułować wypowiedź, pomijając
      czasownik 'iść?
      • m_w_ Re: Iść piechotą 28.02.02, 09:06
        teresa.kruszona napisał(a):

        > Sformułowanie 'iść piechotą (na piechotę, pieszo)' nie wydaje mi się
        > niepoprawne. Jest to taki
        > związek wyrazowy, którego nie można rozdzielić, bo trudno byłoby sformułować
        > wypowiedź, pomijając czasownik 'iść?

        A nie można po prostu powiedzieć "iść"?
        Jak można jeszcze inaczej iść niż na piechotę???
        Poza tym można tę wypowiedź sformułować "dotrzeć/udać się gdzieś na piechotę" i
        pozbywamy się nieszczęsnego "iść".
        Zauważyłem, że słowniki podają związek "iść na piechotę" jako poprawny, choć moim
        skromnym zdaniem z logiką niewiele to ma wspólnego. Uważam, że to podobne
        powtórzenie jak "cofać się do tyłu" (uznawane przez słowniki za błędne).
        Ciekawi mnie, czym kierują się językoznawcy uznając jedno z tych wyrażeń za
        poprawne, a drugie nie. Oba używane są chyba równie często. Może jedno jest
        starsze?

        Pozdrawiam
        MW

        PS. W niemczyźnie też jest analogiczne wyrażenie "zu Fuß gehen"
        • piasia Re: Iść piechotą 28.02.02, 09:53
          "Iść piechotą" to jest takie wyrażenie, które samo w sobie jest rzeczywiście
          mało logiczne, ale tak się utarło.
          A co powiesz na "słychać szczekanie psów"? Też bez sensu, bo oprócz psów nic
          nie szczeka ;-)

          Natomiast cofnąć się do tyłu... uuu, brzydkie... czy można cofnąc się do przodu?
          zabiłeś/aś mi klina...
          • m_w_ Re: Iść piechotą 01.03.02, 07:10
            piasia napisał(a):

            > "Iść piechotą" to jest takie wyrażenie, które samo w sobie jest rzeczywiście
            > mało logiczne, ale tak się utarło.
            Wiem. Ale jak "utrą" się inne pleonazmy, to pełno będzie takich rzeczy:
            wrócić z powrotem itp. Jeśli kryterium ma być to, że ludzie używają takich
            zwrotów, to trudno, poddaję się, ale wtedy pozwólmy też stosować inne pleonazmy,
            bo ludzie ich używają. A jeśli kryterium ma być logika, to zasiedzenie jakiegoś
            zwrotu nie broni go przed nielogicznością.

            > A co powiesz na "słychać szczekanie psów"? Też bez sensu, bo oprócz psów nic
            > nie szczeka ;-)
            Czyżby? ;-)

            szczekać
            «o psie, lisie, szakalu: wydawać krótki, urywany głos; ujadać»

            przen.
            Szczekały karabiny maszynowe.

            > Natomiast cofnąć się do tyłu... uuu, brzydkie... czy można cofnąc się do przodu
            > ?
            > zabiłeś/aś mi klina...

            Dlaczego? To pleonazm. Póki co niepoprawny, ale jak się utrze... ;-))))

            Pozdrawiam
            MW

          • szaser Re: Iść piechotą 01.03.02, 07:46
            Nieprawda, szczekają wszystkie zwierzęta psowate, np. lisy, szakale, i in.
            • piasia Re: Iść piechotą 01.03.02, 09:28
              szaser napisał(a):

              > Nieprawda, szczekają wszystkie zwierzęta psowate, np. lisy, szakale, i in.

              poddaję się! ;-)

              a wracając do "iść piechotą" - pamiętacie piękny wiersz "Słowik" Juliana Tuwima?
              Przypomnę dwie ostatnie linijki:
              "A pan słowik słodko ćwierka: wybacz, moje złoto,
              ale wieczór taki piękny, że szedłem piechotą".

              Poza tym można iść chodnikiem, plażą, alejką... ;-) albo piechotą chodnikiem...

              Jaki ten nasz język jest uroczy i ileż w nim niespodzianek!

              • kubajek Re: Iść piechotą 08.03.02, 10:55
                "Widzę na własne oczy" że mowa nasza jest piękna i ciekawa.
                :)))

    • Gość: hayek1 Re: Iść piechotą IP: *.chello.pl 22.03.02, 22:47
      freemason napisał(a):

      > Stojąc dzisiaj w deszczu na przystanku (i przez 30 min.
      czekając na tramwaj)
      > zastanawiałem się nad (bez)sensem wyrażenia "iść
      piechotą". Czy ktoś z
      > forumowiczów ma pomysł jak jeszcze można chodzić
      (statkiem, samochodem,
      > wózkiem?). Wydaje mi się, iż to moze być jakiś rusycyzm
      (w języku rosyjskim
      > istnieją takie wyrażenia jak pajezd idzjot itp. Będę
      wdzięczny za odpowiedź.

      Nie widzę nic złego w mówieniu "iść piechotą". Chodzi o
      zaznaczenie, że poszliśmy piechotą, bo przecież czasownik
      "iść" nie znaczy tylko poruszania się pieszo. Mówimy
      "poszedłem do banku" mimo, że mogliśmy się tam udać
      samochodem. Tak się przyjęło i tyle.


    • _jazzek_ Re: Iść piechotą 04.12.02, 15:22
      Skoro już sobie chodzimy piechotą, to czy ktoś spotkał się ze zwrotem "iść
      pieszą", "byłam pieszą na cmentarzu"? Jedynym człowiekiem, u którego to
      słyszałem, jest moja teściowa, i zastanawiam się, czy to jest kieleccyzm, czy
      może osobista hiperpoprawność (że niby 'pieszo' to jak 'chco', 'robio', a
      powinno być 'ą').

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka