kuala_lumpur 04.07.04, 22:12 Witam! Jak powinno się pisać: Bugo-Narew czy Bugonarew? W słowniku ort. PWN nic na ten temat nie widziałem... pzdrw, K.L. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ardjuna Re: Bugonarew 05.07.04, 17:08 Zakładając, iż rzeczona nazwa należy do tego samego typu, co np. 'mrówkolew' [taki owad drapieżny; myślę, że słowa typu 'mordobicie' czy 'mordoklejka' to już nieco inna para kaloszy ;)], należałoby ją pisać łącznie, czyli 'Bugonarew'. Internetowe badania frekwencyjne :) wskazują wprawdzie na zdecydowaną przewagę pisowni z dywizem: 'Bugo-Narew' - ok. 60 stron w "goglach"; 'Bugonarew' - ok. 10, przy czym Wikipedia pozwala sobie na używanie obu rodzajów pisowni jednocześnie, zob. pl.wikipedia.org/wiki/Bug_(rzeka). Wiadomo jednak, że ogólna zgoda co do czegoś - nie musi być kryterium prawdy :) Niechże się wypowiedzą Uczeni w Piśmie! Odpowiedz Link Zgłoś
kuala_lumpur Re: Bugonarew 06.07.04, 01:12 Ja właśnie co do wikipedii się pytałem :) Odpowiedz Link Zgłoś
skrabel1 Re: Bugonarew 25.09.13, 10:48 Odświeżam stary wątek, bo też chciałem zastosować ten wyraz. Na zasadzie analogii do wyrazu ławostół, który w SWO PWN widnieje też jako ława-stół i stół-ława so.pwn.pl/lista.php?co=st%F3%B3+%B3awa wydaję mi się, że jednak poprawniejsza forma to Bugonarew (bez łącznika). Stąd też stawiam tezę, że dywiz byłby poprawny jedynie gdyby ta nazwa łączyła dwie rzeki w mianowniku (Bug-Narew, Narew-Bug). Odpowiedz Link Zgłoś
dar61 Burew/ Narug 26.09.13, 11:33 To kwestia umowy, nawet w metodyce pomiaru, jaka rzeka daje większą masę wody w swym wspólnym biegu. W zapisie jest stara zasada, że nowe twory wyrazowe, nieopatrzone i nieosłuchane, pisujemy początkowo z łącznikiem, szczególnie jeśli to językowa nowość, ad hoc. Z czasem on zanika - to a konto ławostołu. Niestety, w nazewnictwie geograficznym wchodzą w grę różne Wielkie Trybunały nazewnicze, bo niektóre nacje są czułe na tym tle, nawet ingerować próbują spoza naszych granic, gdy zwać chcemy ich terytorialne włości. *** Jak dla mnie tu się powinno zdecydować właśnie naukowo, pomiarowo i administracyjnie. Dopływ pomierzono, potem rzece dalszej miano zmieniono - kończy swą nazwę i nie uzurpuje, by turlać wodę do morza. Na mapie nazwa będzie jedna, inna, ale nie zdziwię się, gdy nadal lokalnie tradycja nazwy będzie przeważać. Staro-preceltyckim w Polsce nazwom rzek na przekór. Odpowiedz Link Zgłoś