15.11.04, 17:47
Jakie może być znaczenie tego czasownika?
Obserwuj wątek
    • ardjuna Re: ałganić 16.11.04, 09:22
      a_la napisała:

      > Jakie może być znaczenie tego czasownika?

      Jeszcze dokładnie nie wiadomo. Czekamy na wyniki prac sejmowej komisji
      językoznawczej. Ale i tak nie jest pewne, czy znaczenie tego czasownika zostanie
      wyjaśnione zadowalająco. Ałganienie niejedno ma oblicze (głównie jednak
      pucato-wąsate ze świńskimi oczkoma).
      • a_la Re: ałganić 16.11.04, 13:06
        ardjuna napisał:

        > a_la napisała:
        >
        > > Jakie może być znaczenie tego czasownika?
        >
        > Jeszcze dokładnie nie wiadomo. Czekamy na wyniki prac sejmowej komisji
        > językoznawczej. Ale i tak nie jest pewne, czy znaczenie tego czasownika
        zostani
        > e
        > wyjaśnione zadowalająco. Ałganienie niejedno ma oblicze (głównie jednak
        > pucato-wąsate ze świńskimi oczkoma).

        "Ty! Nie ałgań" - usłyszałam przypadkiem. Nie ... nie do siebie, ale gdybym
        usłyszała skierowane do siebie, to nie wiedziałabym czego mam nie robić.
        • ilmatar Re: ałganić 16.11.04, 13:31
          Obrazić, oczywiście!
          ;-)
        • ilmatar Re: ałganić 16.11.04, 13:32
          ... tj. 'się' lub 'kogoś' - to już jak wolisz...
          ;-)
          • a_la Re: ałganić 16.11.04, 13:43
            ilmatar napisała:

            > ... tj. 'się' lub 'kogoś' - to już jak wolisz...
            > ;-)

            Kiedy mnie się wydaje, że to jest raczej obraźliwe. A
          • a_la Re: ałganić 16.11.04, 13:56
            ilmatar napisała:

            > ... tj. 'się' lub 'kogoś' - to już jak wolisz...
            > ;-)

            Ach, zrozumiałam. Według Ciebie ałganić to obrażać (się). Czy znałas już to
            słowo, czy skojarzyło Ci się ze mną. Troche mnie to zaciekawiło...
            • ardjuna Re: ałganić 16.11.04, 18:14
              a_la napisała:

              > Ach, zrozumiałam. Według Ciebie ałganić to obrażać (się).

              Myślę, że nasza droga Ilmatar chciała rzec, iż słysząc słabo zrozumiały
              zwrot 'nie ałgań', skierowany pod naszym adresem, powinniśmy się na wszelki
              wypadek obrazić albo też - zależnie od naszego temperamentu - powinniśmy (na
              wszelki wypadek) obrazić idywiduum tak się do nas zwracające.
              • a_la Re: ałganić 16.11.04, 18:40
                ardjuna napisał:

                > a_la napisała:
                >
                > > Ach, zrozumiałam. Według Ciebie ałganić to obrażać (się).
                >
                > Myślę, że nasza droga Ilmatar chciała rzec, iż słysząc słabo zrozumiały
                > zwrot 'nie ałgań', skierowany pod naszym adresem, powinniśmy się na wszelki
                > wypadek obrazić albo też - zależnie od naszego temperamentu - powinniśmy (na
                > wszelki wypadek) obrazić idywiduum tak się do nas zwracające.

                No może... Ostatnio mam w głowie same bady i słabo łapię niealuzyjny przekaz. A
                • ilmatar Re: ałganić 16.11.04, 23:46
                  a_la napisała:
                  > No może... Ostatnio mam w głowie same bady i słabo łapię niealuzyjny przekaz. A

                  Co to są bady? Czy to coś obraźliwego ? ;-)))

                  Jak to "słabo łapiesz niealuzyjny przekaz", przecież rozmawiamy właśnie o przekazie aluzyjnym?
                  Wynika z tego, że mocno łapiesz przekaz aluzyjny...?
                  Pogubilam się, serio.

                  Wracając do "ałganić" - skoro czasownik ten ktoś utworzył (być może jednorazowo) od nazwiska
                  Ałganow, który to pan był szpiegiem, a obecnie jest biznesmenem, bohaterem polskich mediów i
                  wysokich komisji, to czasownik ten można rozumieć jako czyniący aluzję do szpiegostwa, biznesu lub
                  mediów... :-)))
                  Obrażamy się zaś, lub nie, zależnie od naszego stosunku do wymienionych zjawisk... :-)

                  Pozdrowienia
                  Ilm.
                  • stefan4 Re: ałganić 17.11.04, 00:52
                    ilmatar:
                    > Obrażamy się zaś, lub nie, zależnie od naszego stosunku do wymienionych
                    > zjawisk

                    Przez chwilę starałem się wyobrazić sobie człowieka o pozytywnym stosunku do
                    wymienionych zjawisk. Temu hipotetycznemu człowiekowi ktoś w oczy zarzucił:
                    ,,
                  • a_la Re: ałganić 17.11.04, 08:57
                    ilmatar napisała:

                    > a_la napisała:
                    > > No może... Ostatnio mam w głowie same bady i słabo łapię niealuzyjny prze
                    > kaz. A
                    >
                    > Co to są bady? Czy to coś obraźliwego ? ;-)))

                    Smutnego. Mój komputer przy każdym uruchomieniu sygnalizuje nastepne bad
                    sektory, poważnie już zagrażające jego egzystencji. Właśnie patrzę na jego
                    ostatnie chwile i ratuję, co się da.

                    >
                    > Jak to "słabo łapiesz niealuzyjny przekaz", przecież rozmawiamy właśnie o
                    przek
                    > azie aluzyjnym?
                    > Wynika z tego, że mocno łapiesz przekaz aluzyjny...?

                    Przekaz aluzyjny łapię mocno, owszem. Szczególnie, gdy nadchodzi ze strony
                    niespodziewanej. Taki jakiś uraz. A





                    • ardjuna Re: ałganić 17.11.04, 09:08
                      a_la napisała:

                      > Mój komputer przy każdym uruchomieniu sygnalizuje nastepne bad
                      > sektory, poważnie już zagrażające jego egzystencji. Właśnie patrzę na jego
                      > ostatnie chwile i ratuję, co się da.

                      Bądź człowiekiem i skróć mu meki komendą 'format C', pewnie się ucieszy.
                      • a_la Re: ałganić 17.11.04, 09:17
                        ardjuna napisał:

                        > a_la napisała:
                        >
                        > > Mój komputer przy każdym uruchomieniu sygnalizuje nastepne bad
                        > > sektory, poważnie już zagrażające jego egzystencji. Właśnie patrzę na je
                        > go
                        > > ostatnie chwile i ratuję, co się da.
                        >
                        > Bądź człowiekiem i skróć mu meki komendą 'format C', pewnie się ucieszy.

                        A coś słyszałam... hehehe

                        Ale w tej sytuacji jedynym humanitarnym wyjściem jest eutanazja.
                  • otryt Re: ałganić 17.11.04, 10:51
                    ilmatar napisała:

                    >to czasownik ten można rozumieć jako czyniący aluzję do szpiegostwa, biznesu
                    >lub mediów... :-)))

                    Przychodzi mi pewien rym do głowy: ałganić - załganić.
                    Czyli: - Nie ałgań! = - Nie bądź taki załgany!

                    Podobnie jak kiedyś mówiono Związek Zdradziecki.

                    Pozdrawiam serdecznie:)

                    • ardjuna Re: ałganić 17.11.04, 11:13
                      otryt napisał:

                      > Nie ałgań! = - Nie bądź taki załgany!

                      Nadaje się na jedno z przykazań dla polskiego (i nie tylko) polityka (i nie
                      tylko). Podobnie jak: Nie lepperz! Nie rywiń! Nie jakubowszcz! Nie kwaszcz!
                      [... n; wśród tego także: Nie michnicz! Nie rokituj! Nie giertychuj (ups!)-
                      żeby nie było, że jestem stronniczy :)]. Znaczenia są do doprecyzowania.
                      • otryt Re: ałganić 17.11.04, 11:45
                        Może rzeczywiście któreś z Twoich propozycji wejdą do powszechnego użycia.
                        Najlepiej brzmi: Nie michnicz!

                        Cygan też jest chyba starszy niż cyganienie. Dlatego trzeba było przemianować
                        się na Romów.

                        Pozdrawiam serdecznie:)
                        • ardjuna Re: ałganić 17.11.04, 13:39
                          otryt napisał:

                          > Cygan też jest chyba starszy niż cyganienie. Dlatego trzeba było przemianować
                          > się na Romów.

                          "Przemianować SIĘ"? E, nie romisz aby? :)))))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka