malwa1975 21.11.04, 19:45 Zaproponujcie tlumaczenie na jezyk polski. Dziekuje Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
barbara7 Re: Public relations 21.11.04, 22:13 To nie jest Malwo, takie proste. W swoim czasie, kiedy media były tylko państwowe i wcale nie nazywały się media, ogłoszono konkurs, jak nazwać wszystko razem (radio, prasę i telewizję). Konkurs wygrał wyraz: publikatory. I kto o tym teraz pamięta? Ale zabawa może być przednia. Na razie jednak inteligencja mnie zawodzi. Może jak się wyśpi?! Odpowiedz Link Zgłoś
ja22ek Re: Public relations 22.11.04, 10:10 Co tu proponować? Pijarstwo przecie :) J22 Odpowiedz Link Zgłoś
malwa1975 Pijarstwo 23.11.04, 22:26 Hahaha, zawsze mi sie to kojarzy (wybaczcie) z piciem piwa... Odpowiedz Link Zgłoś
pharma Re: Public relations 29.11.04, 01:15 metody pozyskiwania rezultatów pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
stefan4 Re: Public relations 29.11.04, 05:47 pharma: > metody pozyskiwania rezultatów Czy rezultaty można ,,pozyskać''? Można je ,,uzyskać'', ale ,,metody uzyskiwanie rezultatów'' to określenie strasznie szerokie, obejmuje każdą działałność od mycia nóg do napaści zbrojnej. ,,Pozyskać'' można na przykład klientów. ,,Metody pozyskiwania klientów'' leżą o wile bliżej PR. Tylko co w takim razie robią pijarowcy w urzędach państwowych? - Stefan www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak Odpowiedz Link Zgłoś
stefan4 Re: Public relations 22.11.04, 16:40 malwa1975: > Zaproponujcie tlumaczenie na jezyk polski. Propaganda? Zachwalactwo? Wodomózgowlew masowy? Może ,,lansowanie nicości''? Zawód wykonywany: lanser nicości... - Stefan www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak Odpowiedz Link Zgłoś
malwa1975 Re: Public relations 23.11.04, 22:25 Jedna z zasad PR jest przedstawianie prawdy. To nie reklama.... Odpowiedz Link Zgłoś
stefan4 Re: Public relations 23.11.04, 23:57 malwa1975: > Jedna z zasad PR jest przedstawianie prawdy. Pra-czego? Sądząc z przedrostka, masz na myśli coś okropnie zamierzchłego. - Stefan www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak Odpowiedz Link Zgłoś
ardjuna Re: Public relations 22.11.04, 18:52 malwa1975 napisała: > Zaproponujcie tlumaczenie na jezyk polski. Dziekuje Najbardziej mi tu pasuje stare polskie przaśne pier******* kota za pomocą młota (przepraszam wszystkie P.T. Koty!). Ale to chyba za długie, język dąży wszak do krótkości. Odpowiedz Link Zgłoś
stefan4 Re: Public relations 22.11.04, 21:50 ardjuna: > Najbardziej mi tu pasuje stare polskie przaśne pier******* kota za pomocą > młota (przepraszam wszystkie P.T. Koty!). Ale to chyba za długie, język dąży > wszak do krótkości. Ty nie pękaj, język będzie chciał, to sam sobie skróci. Np. ,,public relations officer'' do ,,pierkotek'' a same ,,public relations'' do ,,pierkoctwo'' albo ,,pierkotanie''. - Stefan www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak Odpowiedz Link Zgłoś
ardjuna Re: Public relations 23.11.04, 08:36 stefan4 napisał: > Ty nie pękaj, język będzie chciał, to sam sobie skróci. Np. ,,public relations > officer'' do ,,pierkotek'' a same ,,public relations'' do ,,pierkoctwo'' albo > ,,pierkotanie''. Ano prawda. Już on sobie poradzi, ten język. Kto wie, może z czasem, wykorzystując sprawdzone wzorce fonetyczno-skojarzeniowe, utworzy se czasownik 'pierkolić' i cały szereg derywatów: pierkolenie, pierkoła itd., oraz form sufiksowych: zapierkolić, padpierkolić, wypierkolić... A forumowi profani tacy jak my będą się zastanawiać, od czego do 'perkolenie' pochodzi, no bo przecież chyba, na Boga, nie od ........ Odpowiedz Link Zgłoś
jacklosi Re: Public relations 23.11.04, 09:09 Pierkolenie nie przejdzie, bo jakoś nie przyjęły się w tym języku skróty typu politruk czy Niefgazpromasz. Nie ten klimat. Pijar już się przyjął i nic go nie zastąpi. Apropo publikatorów, to one jeszcze gdzieniegdzie są słyszalne. Tak jak i orbitowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
stefan4 Re: Public relations 23.11.04, 10:56 jacklosi: > Pierkolenie nie przejdzie, bo jakoś nie przyjęły się w tym języku skróty typu > politruk czy Niefgazpromasz. Nie ten klimat. Na Niefgazpromasz istotnie klimat zbyt łagodny, ale uprawy rozmaitych Polimpeksów i u nas się udają. Stawiam tymczasową nieprzemyślaną hipotezę, że nie ma klimatu na skróty ze słów brzmiących zbyt słowiańsko, natomiast dźwiękom nadlatującym z Zachodu nadstawiamy miękkie podgardla. Więc może zamiast pierkotania będziemy mieli ,,kethamerfaking''? Wszystko lepsze niż ,,pablikrilejszynz''. Z politrukiem sytuacja jest trochę inna. MÓGŁBY się przyjąć, bo ,,polit-'' jest zachodni a ,,-ruk'' już mało komu w Polsce kojarzy się z ,,rukowiditiel''. Ludzie raczej niepoprawnie dzielą na ,,poli-truk'' i to drugie wywodzą od trucia. Politruk wyszedł w Polsce z mody ze względu na bardzo negatywne nacechowanie. W świadomości publikatorowej (a stamtąd spada na nas większość nowości językowych) nie ma już niby politruków, są tylko działacze polityczni. Jeśli kiedyś dotrze do świadomości rozmaitych gazet wyborczych, że różnice między Rokitą a Belką są dla normalnego Polaka nie do uchwycenia, to termin ,,politruk'' może doznać spektakularnego kambeka. - Stefan www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak Odpowiedz Link Zgłoś
zbigniew_ Re: Public relations 23.11.04, 15:43 Politruk funkcjonuje calkiem dobrze. Ostatnio jako inwektywa w ustach polityków wobec ich przciwników politycznych. a co do PR-owca to jeżeli mamy czgos szukac - bo przecież sie przyjał, proponuje 'inżyniera wizerunku" ;) Odpowiedz Link Zgłoś
a_la Re: Public relations 23.11.04, 20:08 zbigniew_ napisał: > Politruk funkcjonuje calkiem dobrze. Ostatnio jako inwektywa w ustach polityków > > wobec ich przciwników politycznych. > a co do PR-owca to jeżeli mamy czgos szukac - bo przecież sie przyjał, > proponuje 'inżyniera wizerunku" ;) Hmmm, hmmmm.... Kolega myślał o licencjacie chyba!!!! Albo i o jakimś magistrze!!!! O takim biedaczku bez drugiego imienia!!!! :(((( No przecież inżynier nie tworzy z niczego, na Boga! ala Odpowiedz Link Zgłoś
a_la Re: Public relations 23.11.04, 22:57 malwa1975 napisała: > Magister wizerunku? ;D > Brzmi nieźle. Albo mistrz, jesli trudna sprawa była. A jesli z niczego, to kreator. ala Odpowiedz Link Zgłoś
efedra Re: Public relations 23.11.04, 23:32 malwa1975 napisała: > Magister wizerunku? ;D To moze wizazysta? :) Odpowiedz Link Zgłoś
malwa1975 Re: Public relations 23.11.04, 23:36 Bo zaraz sie z tego kosmetyczka zrobi... Odpowiedz Link Zgłoś
malwa1975 Re: Public relations 23.11.04, 22:27 No tak, w jezyku dlugosc nomenklaturalna akurat nie jest zbyt poszukiwana... Odpowiedz Link Zgłoś
teresa.kruszona Re: Public relations 23.11.04, 16:10 Oto opinia Rady Języka Polskiego na temat terminu public relations (...) W sprawie (...) nazwy, użytej w oficjalnych tekstach, wypowiadał się już przewodniczący Rady Języka Polskiego. Przedstawił opinię, że wyrażenie public relations może zostać zastosowane w oficjalnych nazwach. Ten angielski termin - pisał w 2000 roku - nie ma, jak dotąd, dokładnego odpowiednika w języku polskim, a jest już notowany w najnowszych słownikach językowych (...). Rozumiem wątpliwości dotyczące wprowadzania cytatu obcojęzycznego do polskiej nazwy, jednakże sądzę, że względy pragmatyczne przemawiają raczej na korzyść takiego rozwiązania: o ile wiem, nazwa PR jest używana nie tylko w krajach anglojęzycznych, a więc stała się już tzw. internacjonalizmem. Uważam, że nazwa Zespół do spraw Public Relations jest poprawna językowo. W dyskusji nad tą opinią na XV posiedzeniu plenarnym [RJP - przyp. T.K.] prof. W. Pisarek dodał, że istnieje polski odpowiednik nazwy public relations: "doradztwo prasowe", jednak jest on niewątpliwie mniej rozpowszechniony od wyrażenia zapożyczonego. Odpowiedz Link Zgłoś
stefan4 O internacjonalizmie socjalistycznym 23.11.04, 21:08 teresa.kruszona: > Oto opinia Rady Języka Polskiego na temat terminu public relations [...] > o ile wiem, nazwa PR jest używana nie tylko w krajach anglojęzycznych, a więc > stała się już tzw. internacjonalizmem. O, nowe słowo, które zmienia znaczenie bez zmiany zabarwienia emocjonalnego! Czy gdyby ten termin zamiast internacjonalizmem stał się kosmopolityzmem, to byłby godny napiętnowania? Ale ,,public relations'' nie wypełnia dyspozycji kodeksowych PWN dla uznania za internacjonalizm: sjp.pwn.pl/haslo.php?id=20377 : > wyraz pochodzący z jednego pnia, np. z greki, i występujący w wielu językach w > tym samym znaczeniu, dostosowany pod względem fonetycznym, ortograficznym i > morfologicznym do systemu każdego z tych języków, np. filozofia Co z tą morfologią? - Stefan www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak Odpowiedz Link Zgłoś
malwa1975 Re: Public relations 23.11.04, 22:39 Niby tak. Jednak teraz, studiujac wlasnie PR oraz reklame, stykam sie z cala masa anglicyzmow, ktore pewnie moznaby, przy odrobinie dobrej woli, przetluamczyc na jezyk polski. Ale wykladowcom - praktykom latwiej uzywac slow stosowanych w ich codziennej pracy-gryzacych moje "romanistyczne" ucho) zapozyczen z angielskiego...Tym bardziej, ze czasami dorzucaja: "dawniej na to mowilismy po polsku... Teraz uzywa sie angielskiego..." Brrrrrrrr Jak to szlo? "By jezyk gietki..."? Moze wiec wrocic do "gietkosci" jezyka polskiego, a moze poddac go lekcjom jogi... Ps. Ponownie przepraszam za brak polskich liter... Ciagle mam klopoty z Officem. Odpowiedz Link Zgłoś