Dodaj do ulubionych

uspać czy uśpić?

15.05.02, 15:59
Chodzi o zdanie : Poszlam uspać dziecko? czy poszłam uśpić dziecko?
Prosze o odpowiedz bo mam wrazenie ze zle mowie bo od coraz wiekszej ilosci
osob slysze inaczej...
Obserwuj wątek
    • teresa.kruszona Re: uspać czy uśpić? 16.05.02, 17:41
      Uśpić to forma dokonana czasownika usypiać. Usypiać może ktoś kogoś, np. matka
      dziecko. Uspać (dziecko) jest formą niepoprawną.
      • ala100 Re: uspać czy uśpić? 14.06.02, 21:16
        teresa.kruszona napisał(a):

        > Uśpić to forma dokonana czasownika usypiać. Usypiać może ktoś kogoś, np. matka
        > dziecko. Uspać (dziecko) jest formą niepoprawną.

        Uważam, że Pani Ekspert się tutaj wymigała od odpowiedzi, bo w końcu nie wiem,
        jak powiedzieć. Czyżby "uśpić" dziecko? Matka idąc do dziecka chce mieć tę
        czynność jak najszybciej dokonaną, ale nie tak na amen przecież.

        Wydaje mi się, że raczej bym poszła uspać dziecko, chociaż mój mąż woli dziecko
        usipać. Podrawiam mamy. Ala

        • tomi469 Re: uspać czy uśpić? 14.06.02, 21:56
          Powinnaś uśpić swoje podejrzenia - tym razem Pani Ekspert wcale się nie
          wymigała. Odpowiedź jest krótka, rzeczowa i z pewnością nieusypiająca.
          Pozdrowienia dla wszystkich uśpionych i nieuśpionych
          • ala100 Re: uspać czy uśpić? 14.06.02, 22:53
            Uśpionym - to wszystko jedno.
        • carol7 Re: uspać czy uśpić? 19.06.02, 15:52
          ala100 napisał(a):

          > teresa.kruszona napisał(a):
          >
          > > Uśpić to forma dokonana czasownika usypiać. Usypiać może ktoś kogoś, np. m
          > atka
          > > dziecko. Uspać (dziecko) jest formą niepoprawną.
          >
          > Uważam, że Pani Ekspert się tutaj wymigała od odpowiedzi, bo w końcu nie wiem,
          > jak powiedzieć. Czyżby "uśpić" dziecko? Matka idąc do dziecka chce mieć tę
          > czynność jak najszybciej dokonaną, ale nie tak na amen przecież.
          >
          > Wydaje mi się, że raczej bym poszła uspać dziecko, chociaż mój mąż woli dziecko
          >
          > usipać. Podrawiam mamy. Ala
          >

          tym razem wyjatkowo nie moge sie z Toba zgodzić - pani ekspert udzieliła
          konkretnej odpowiedzi - dziecko mozna usypiać (bez powodzenia) lub uśpić (z
          powodzeniem). Uspac to można psa, na wieki.
          Pozdrawiam.
          • taka_jedna Re: uspać czy uśpić? 19.06.02, 17:17
            carol7 napisał(a):

            > Uspac to można psa, na wieki.

            A mnie się wydaje, że mimo że na wieki i mimo że psa, to także "uśpić".

            pozdrawiam

            tj

        • _jazzek_ Re: uspać czy uśpić? 12.12.02, 17:12
          ala100 napisał(a):

          > Matka idąc do dziecka chce mieć tę czynność jak najszybciej dokonaną, ale nie
          > tak na amen przecież.

          Oho, czyżbyśmy tu mieli przykład perfektu, i to jeszcze w postaci
          bezokolicznika czasu przeszłego? :)
          "mam ... dokonane"
          "I have ... done"
          "ich habe ... getan"

          "chcę mieć ... dokonane"
          "I want to have ... done"
          "ich mochte ... getan haben" (?)
          • ala100 Re: uspać czy uśpić? 12.12.02, 17:33
            _jazzek_ napisał:

            > ala100 napisał(a):
            >
            > > Matka idąc do dziecka chce mieć tę czynność jak najszybciej dokonaną, ale
            > nie
            > > tak na amen przecież.
            >
            > Oho, czyżbyśmy tu mieli przykład perfektu, i to jeszcze w postaci
            > bezokolicznika czasu przeszłego? :)
            > "mam ... dokonane"
            > "I have ... done"
            > "ich habe ... getan"
            >
            > "chcę mieć ... dokonane"
            > "I want to have ... done"
            > "ich mochte ... getan haben" (?)

            Jak będę miała trochę wolnego czasu, potrenuję jeszcze liczbę podwójną. Ala
            • isis! Re: uspać czy uśpić? 16.12.02, 11:53
              Myślałam, że ten post jest żartem. Jakie USPAĆ??? Kobiety, nas nie interesują
              wasze prywatne słowniki do użytku macierzyńskiego. Do dziecka zresztą też nie
              powinno się mówić z błędem, bo się nasłucha, nauczy i będzie powtarzało takie
              bzdury.
              • ala100 Uspać ew. usypać! 16.12.02, 22:16
                A może ktoś zna ładniejszą odmianę? Byle nie "uspić", bo to się żle kojarzy.


                isis! napisała:

                > Myślałam, że ten post jest żartem. Jakie USPAĆ??? Kobiety, nas nie interesują
                > wasze prywatne słowniki do użytku macierzyńskiego.

                Ejże! To dlaczego się tak irytujemy? I dlaczego tylko macierzyńskiego?
                Ojcowskiego również!

                > Do dziecka zresztą też nie
                > powinno się mówić z błędem, bo się nasłucha, nauczy i będzie powtarzało takie
                > bzdury.

                Ważne, żeby mowić. Poza tym dzieci są odporniejsze niż nam się wydaje, a wpływ
                rodziców jest baaaardzo ograniczony. Pozdrawiam. Ala
                • stefan4 Re: Uspać ew. usypać! 16.12.02, 23:29
                  isis!:
                  > Do dziecka zresztą też nie powinno się mówić z błędem

                  Z jakim błędem? Czy w zdaniu ,,Dzidzi póńdzie opa do mamuńci'' potrafisz
                  wskazać jakiś błąd? To jest tylko inny język. Jeśli powiem ,,grhhhndrbrt'', to
                  też nie ma w tym żadnego błędu, chociaż możesz tego nie rozumieć. Tak samo jak
                  ja nie rozumiem tego ,,opa''.

                  ala100:
                  > Ważne, żeby mowić. Poza tym dzieci są odporniejsze niż nam się wydaje, a wpływ
                  > rodziców jest baaaardzo ograniczony.

                  W okresie postlaktacyjnym w organizmie matki powstaje czasowa
                  nierównowaga hormonalna skłaniająca jej organy głosowe do emisji dźwięków
                  niezbyt artykułowanych. Na przykład matka chce powiedzieć zwyczajnie
                  ,,Jasiu, nie drzyj tej książki'', ale jej organizm wprowadza zaburzenie
                  stochastyczne skutkujące zniekształconą wypowiedzią ,,Jak Jasiuleczek
                  popsujda książeczkę, to będzie płakusiał''. Oczywiście, że dziecko nie
                  potrafi czegoś takiego nie tylko powtórzyć ale nawet zrozumieć.

                  I dobrze, bo jeszcze mogłoby się zarazić.

                  - Stefan

                  • ala100 Re: Uspać ew. usypać! 16.12.02, 23:53
                    stefan4 napisał:

                    > W okresie postlaktacyjnym w organizmie matki powstaje czasowa
                    > nierównowaga hormonalna skłaniająca jej organy głosowe do emisji dźwięków
                    > niezbyt artykułowanych. Na przykład matka chce powiedzieć zwyczajnie
                    > ,,Jasiu, nie drzyj tej książki'', ale jej organizm wprowadza zaburzenie
                    > stochastyczne skutkujące zniekształconą wypowiedzią ,,Jak Jasiuleczek
                    > popsujda książeczkę, to będzie płakusiał''. Oczywiście, że dziecko nie
                    > potrafi czegoś takiego nie tylko powtórzyć ale nawet zrozumieć.
                    >
                    > I dobrze, bo jeszcze mogłoby się zarazić.
                    >
                    > - Stefan


                    A ja znam kilku ojców, których dotknęło takie stochastyczne zaburzenie. Nie
                    wiem tylko, czy postlaktacyjne. Ala
    • _jazzek_ Re: uspać czy uśpić? 17.12.02, 09:02
      Znowu dopatrzyłem się czegoś ciekawego w naszym pięknym języku. Wiem, jestem
      straszny ;)
      Otóż wszystkie formacje przedrostkowe związane z dokonanym spaniem są utworzone
      z(e) rdzeniem 'spa-', a więc 'zaspać', 'przespać', 'dospać', wyspać się', czas
      przeszły 'spała' oraz rzeczownik odsłowny 'spanie'. Jedynym wyjątkiem jest
      przedrostek 'u-', który wiąże się z rdzeniem 'śpi-': uśpić, uśpiła, uśpienie.
      Oczywiście i śpić, i spać alterują się z sypiać.
      Ciekawe, czy to 'uśpić' jest jedynym śladem starego czasownika 'śpić', czy
      raczej wyrównaniem analogicznym do tematu czasu teraźniejszego.
      Czasownik 'uspać' jest zbudowany jak najbardziej prawidłowo, lecz jego
      znaczenie jest jak dla mnie nieintuicyjne. Mnie kojarzy się bardziej z
      przespaniem jakiegoś czasu niż z uśpieniem (uspałem godzinkę ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka