ianek70
28.09.05, 13:48
Stoję na przystanku. Dziewczyna mnie pyta, czy ten autobus jedzie koło Kerfur.
Gdzie? No, to nie wiem. Myślałem, że chodzi jej o jakieś Kerfury, ale okazuje
się, że chciała zrobić zakupy w Carrefourze.
Będąc osobą nadmiernie ciekawą światem, spytałem się koleżanki, dlaczego
Kerfur, a nie Karfur, tak jak to czytają Francuzi.
Ona na to, że nie wie, ale też tak mówi.
Mamy do czynienia z 2 możliwościami:
1) Polacy czytają obce A jako E przez skojarzenie z angielskim - większość
Polaków bowiem nie rozróźnia krótkiego angielskiego A od E (chociaż to
krótkie A nie występuje przed R).
W takim jednak razie, dlaczego nie mówi się Kestoreme, Etlente, Ikee?
2) Polacy po prostu dziwnie mówią.