"Robić komuś przytyki"

01.12.05, 16:02
Ostatnio usłyszałem jak ktoś powiedział "robili mu przytyki". Bardzo mnie to
zdziwiło, bo powiedziała to osoba, której nie podejrzewałbym o błąd językowy.
Ciekaw jestem czy to nie jest jakis regionalizm.
    • efedra Re: "Robić komuś przytyki" 01.12.05, 17:54
      mijas1 napisał:

      > Ostatnio usłyszałem jak ktoś powiedział "robili mu przytyki". Bardzo mnie to
      > zdziwiło, bo powiedziała to osoba, której nie podejrzewałbym o błąd językowy.
      > Ciekaw jestem czy to nie jest jakis regionalizm.

      A ja jestem ciekawa, co Cie w tym zdziwilo. Nie jest to ani blad, ani
      regionalizm. To wyrazenie mozesz z nalezc w slowniku jezyka polskiego. Nie
      wiem, czy w kazdym, ale w moim jest.
      e.
      • ardjuna Re: "Robić komuś przytyki" 01.12.05, 18:15
        efedra napisała:

        > To wyrazenie mozesz z nalezc w slowniku jezyka polskiego. Nie
        > wiem, czy w kazdym, ale w moim jest.

        Na pewno? Bez przyimka "do" lub wyrażenia "pod adresem"? Komuś to można
        przymawiać, ale czy robić mu przytyki też można? Sam nie wiem...
        Cóż, zawsze można dać mu prztyka :)
        • efedra Re: "Robić komuś przytyki" 01.12.05, 20:08
          ardjuna napisał:

          > Na pewno? Bez przyimka "do" lub wyrażenia "pod adresem"? Komuś to można
          > przymawiać, ale czy robić mu przytyki też można? Sam nie wiem...
          > Cóż, zawsze można dać mu prztyka :)

          No, to dales mi prztyka.
          Przyjmuje.
          e.
          • ardjuna Efedruniu przenajulubieńsza! 01.12.05, 21:19
            Że prztyka Ci dać mi się udało - to dla mnie zaszczyt prawdziwy! :)
    • teresa.kruszona Re: "Robić komuś przytyki" 04.12.05, 23:47
      Można robić komuś przytyki (dogadywać komuś); ktoś przytyka komuś z jakiegoś
      powodu albo za coś.
      • efedra Do Ardjuny 05.12.05, 00:32
        teresa.kruszona napisała:

        > Można robić komuś przytyki (dogadywać komuś); ktoś przytyka komuś z jakiegoś
        > powodu albo za coś.

        I coz ja, Ardjuno, mam teraz zrobic z tym prztykiem (do ktorego zreszta juz sie
        przywiazalam)?
        e.
        • ardjuna Do Efedry 05.12.05, 10:06
          efedra napisała:

          > I coz ja, Ardjuno, mam teraz zrobic z tym prztykiem (do ktorego zreszta juz sie
          > przywiazalam)?

          Nie obawiaj się, nie odbiorę Ci go, bo kto daje i odbiera... Wiadomo.
          Ażeby zaś nie umniejszać jego wagi (oraz wagi zaszczytu, który mnie spotkał),
          umówmy się, że odpowiedź Pani Ekspert uważamy za niebyłą.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja