Mały apel...

12.12.05, 14:29
Witam!

Czytam sobie dzisiaj wywiad z ministrem Ziobrą. I cały czas widzę, że jego
nazwisko nie jest odmieniane. To samo z x. Popiełuszką... Proszę mnie
oświecić: czy Kościuszko też jest już indeclinabilis?

Pani Tereso! Proszę oświecić dziennikarzy GW! Ja nie wiem... może jakiś plakat
na korytarzu, może zdecydowany ton wobec korektorek, może jakiś mejl...?

Trzeba działać, bo doczekamy się "zwycięstwa Jagiełło" i "powstania Kościuszko"!
    • ardjuna Re: Mały apel... 12.12.05, 14:56
      kuala_lumpur napisał:

      > Pani Tereso! Proszę oświecić dziennikarzy GW! Ja nie wiem... może jakiś plakat
      > na korytarzu, może zdecydowany ton wobec korektorek, może jakiś mejl...?

      Hm, sprawa jest śliska. Niedoszły prokurator Z. zażyczył był sobie kiedyś, aby
      jego nazwiska, broń Boże, nie odmieniano (ostatecznie Z. to Z., a nie jakiś tam
      Fredro czy Kościuszko). Wtedy Z. był osobą jeszcze niezbyt ważną, niektórzy
      twierdzili nawet, iż był zerem... (Zapomnieli chyba o tym, że jednostka to nic.
      Zera tworzą z niej milijony).Lecz teraz - teraz to on rządzi!
      Sprawa jest więc śliska, albowiem odmienianie Z. świadczyłoby o braku szacunku
      dla (obecnie) ministerialnych życzeń, a nieodmienianie Z. świadczy, Droga
      Gazeto, o Twej, cóż, dyspozycyjności względem zachcianek owego pana.
      :)
      • kuala_lumpur Re: Mały apel... 12.12.05, 15:08
        Ciekawa kwestia: czy mam prawo do nieodmieniania mojego nazwiska? Niektórzy
        twierdzą, że nazwisko jest moją własnością, ale tylko w mianowniku!
        Pytania mnożą się jak króliki: dlaczego Z nie chce być odmienianym? Dokuczali mu
        w szkole??? I dlaczego GW, do cholery, spełnia zachcianki tego pana? Zresztą
        Popiełuszki też nie odmienili w artykule...
        • ardjuna Re: Mały apel... 12.12.05, 15:33
          Sądzę, że Z. uważa odmienianie jego nazwiska za coś w rodzaju fizycznego
          znieważania jego osoby. Ma zapewne bogate doświadczenia w tym zakresie. Żądanie
          nieodmieniania jest więc zwykłym mechanizmym obronnym ego (możliwe zresztą, że
          rozdętego do nadnaturalnych rozmiarow, co przecież nie jest cechą tylko tego
          polityka).
          Co do nazwiska księdza oczywiście też mam swoją teorię, nie będę jej jednak
          ogłaszał, gdyż jest niesmaczna.
          • arana A może... 12.12.05, 16:30
            przedstawić panu Z'urok dawnej, nijako-męskiej odmiany:
            Ziobro, Ziobra, Ziobrowi...
            Wszak należy do tych, którzy chętnie powołują się na tradycyjne wartości.

          • arana PS 12.12.05, 16:35
            Ardjuna napisał:

            > Co do nazwiska księdza oczywiście też mam swoją teorię, nie będę jej jednak
            > ogłaszał, gdyż jest niesmaczna.

            Przewrotny Ardjuno! Sama już teraz nie wiem, co we mnie przeważa: estetyzm czy
            ciekawość. Spróbujesz to pogodzić?
        • randybvain Re: Mały apel... 12.12.05, 18:43
          Tak. Skoro sobie tego zazyczysz, mozesz sie uprzec. Nazwisko jest jak trademark.

          Wezmy dla porownania takie nazwiska jak Jakób czy Zóraw, ktore ktos chcialby
          poprawiac na Jakub i Zuraw.

          I skoro p. Ziobro chce byc nieodmienny, to niech wyda oswiadczenie dla
          wszystkich zainteresowanych i tyle.
          • kuala_lumpur Re: Mały apel... 12.12.05, 18:57
            Ale to jest absurd! Czy Kowalski może zażyczyć sobie nieodmieniania jego
            nazwiska? Jak na razie jednak mamy tutaj tylko spekulacje dot. Z.!

            Pani Tereso! Proszę wypowiedzieć się na ten temat
          • efedra Re: Mały apel... 10.02.06, 12:58
            randybvain napisał:

            > I skoro p. Ziobro chce byc nieodmienny, to niech wyda oswiadczenie dla
            > wszystkich zainteresowanych i tyle.

            Niedawno to przerabialismy. I pani Teresa opowiedziala, jak Z. wydal takie oswiadczenie, a raczej
            zwrocil sie do sejmu o nieodmienianie, i sejm sie zgodzil. I dlatego GW nie odmienia, co mnie sie
            wydaje dziwne, bo GW nie jest wydawnictwem sejmowym.
            • efedra PS 10.02.06, 13:02
              Ups,
              nie zauwazylam, ze to wlasnie ten stary watek.
              Tlumaczy mnie chyba pora dnia/nocy - jest szosta rano i dopiero jestem przy pierwszych lykach kawy.
    • markus.kembi Re: Mały apel... 12.12.05, 20:18
      Nazwisko kończące się na "-o" lepiej pozostawić nieodmienione, żeby było wiadomo
      ze to jest "to Ziobro" a nia "ta Ziobra".
      • ardjuna Re: Mały apel... 12.12.05, 22:43
        markus.kembi napisał:

        > Nazwisko kończące się na "-o" lepiej pozostawić nieodmienione, żeby było wiadom
        > o
        > ze to jest "to Ziobro" a nia "ta Ziobra".

        Ty se aby uważaj, bo jak się Ziobro dowie, że go uważasz za rodzaj nijaki, to
        pozwie jak amen w pacierzu!
      • teresa.kruszona Re: Mały apel... 12.12.05, 22:55
        W „Gazecie” staramy się odmieniać wszystkie nazwiska, które mają wzór odmiany,
        ale z posłem Ziobrą sprawa się skomplikowała nie z naszej winy. Było tak: gdy
        poseł Ziobro zasiadł w komisji ds. Rywina, jego nazwisko zaczęło się pojawiać w
        prasie (najczęściej odmienione). Poseł jednak (używając nieznanych nam
        argumentów) poprosił w oficjalnym liście Sejm o nieodmienianie jego nazwiska.
        Sejm się zgodził i odtąd we wszystkich sejmowych (w tym z posiedzeń komisji)
        dokumentach nazwisko to pojawiało się w formie nieodmienionej. Ponieważ
        w „Gazecie” wielokrotnie przytaczaliśmy oryginalne dokumenty komisji, nie
        mogliśmy nic tam zmienić (formy nazwiska także), więc czytelnik spotkałby w
        tekście „Gazety” raz nazwisko odmienione, raz nie. Uznaliśmy więc, że tak
        będzie jeszcze gorzej. I zostało nieodmieniane.
        Zgodnie z polskimi zasadami fleksji nazwisko Ziobro odmienia się jak
        rzeczowniki rodzaju żeńskiego, np. wiara: Ziobry, Ziobrą, Ziobrze.
        Jeśli nazwisko księdza Popiełuszki zostało gdzieś nieodmienione, to tylko przez
        przeoczenie.
        • ardjuna Re: Mały apel... 12.12.05, 23:29
          teresa.kruszona napisała:

          > [...] Poseł jednak (używając nieznanych nam
          > argumentów) poprosił w oficjalnym liście Sejm o nieodmienianie jego nazwiska.

          Skoro w oficjalnym, a nie w tajnym przez poufne spec. znaczenia, to argumenty
          powinny być znane (szczególnie dziennikarzom słynnym z dziennikarskich śledztw).
          Chętnie bym owe argumenty poznał, albowiem planuję szeroko zakrojoną rozprawę
          pod roboczym tytułem "Pragnienie nieodmieniania nazwiska jako jeden z nieznanych
          dotąd symptomów kompleksu Edypa na przykładzie przypadku Z.Z.".
          • arana Re: Mały apel... 13.12.05, 14:36
            Ardjuna:
            [...]planuję szeroko zakrojoną rozprawę pod roboczym tytułem "Pragnienie
            nieodmieniania nazwiska jako jeden z nieznanych dotąd symptomów kompleksu Edypa
            na przykładzie przypadku Z.Z.".

            To odłóż na deser! Pilniejszy wydaje mi się przewodnik pt. " Drogi i bezdroża
            Sejmu RP"- rozdział: Szlakiem Wielkiego Językoznawcy?
            • ardjuna A kogo 13.12.05, 15:21
              obchodzi niejaki Sejm RP i jego bezdroża? Ja sobie zeń czynię (że zacytuję
              klasyka) wielką nieprzyzwoitość. Natomiast ob. Z.Z. ps. Zero (w skrócie: ZZZ)
              interesuje mnie nie tyle jako ciekawostka przyrodnicza fauny politycznej, boć
              takich ciekawostek ci u nas dostatek, ile jako przykład emanacji głębokiego
              zakompleksienia na sferę językową. Obecnie oddaję się badaniom idiolektu ZZZ na
              podstawie jego wypowiedzi medialnych, a jest to zajęcie nadzwyczaj bogate
              poznawczo (z naukowego punktu widzenia, oczywiście).
              • arana Re: A kogo 13.12.05, 15:27
                ardjuna napisał:

                > obchodzi niejaki Sejm RP i jego bezdroża?

                Mnie obchodzi, jeśli zaczyna stanowić prawa językowe - bo cóż innego robi,
                przychylając się do wniosku posła Z. w sprawie deklinacji nazwisk polskich na
                przykładzie nazwiska Z***.
                • ardjuna Wiesz, 13.12.05, 15:38
                  po naszym P.T. Sejmie trudno się spodziewać mądrości, jednakwoż prawdziwy wstyd
                  winien być udziałem tych, którzy te sejmowe bzdety niejako uwierzytelniają swym
                  autorytetem "medium opiniotwórczego" - vide wypowiedź Pani Ekspert.
                  • arana A właściwie 13.12.05, 15:48
                    postanowienie Sejmu to rodzaj cenzury, bo kaganiec na odmianę.
                    Też zachodzę w głowę, dlaczego GW tak potulnie go włożyła?
                    • ardjuna A czyż 13.12.05, 19:36
                      cenzura kiedykolwiek znikła z kraju tego, gdzie przez uszanowanie... itd.?
                      Może GW włożyła kaganiec dla dobra czytelnika, żeby przypadkiem nie zaczął za
                      dużo myśleć nie na temat?
                  • kuala_lumpur Re: Wiesz, 13.12.05, 18:15
                    ardjuna napisał:

                    > autorytetem "medium opiniotwórczego" - vide wypowiedź Pani Ekspert.

                    Cudzysłów, rozumiem, umyślnie? :) "Gazeta Wyborcza - nam nie jest wszystko jedno"

                    pozdr.

                    ps. Miałem kolegę, który również nie życzył sobie odmieniania nazwiska. Nazywał
                    się powiedzmy Fujarka. No i swoją upierdliwością więcej zamętu robił wokół
                    siebie, niż gdyby siedział cicho. Skutek jego działań był taki, że zaczęto się
                    śmiać na dźwiek rzeczownika pospolitego "fujarka".
                    • ardjuna Re: Wiesz, 13.12.05, 19:38
                      kuala_lumpur napisał:

                      > "Gazeta Wyborcza - nam nie jest wszystko jedno"

                      Nieeeenoo... Wyjatek Ziobry (przepraszam: wyjątek Ziobro) tylko powierdza regułę.
                      • goody Re: Wiesz, 09.01.06, 21:55
                        :-)
                        o panu Wyjatku Ziobro
                        z panem Wyjatkiem Ziobro
                        ...
                • stefan4 Re: A kogo 14.12.05, 21:24
                  ardjuna:
                  > obchodzi niejaki Sejm RP i jego bezdroża?

                  arana:
                  > Mnie obchodzi, jeśli zaczyna stanowić prawa językowe - bo cóż innego robi,
                  > przychylając się do wniosku posła Z.

                  To nie jest stanowienie prawa. Prawo stanowi się za pomoca podniesienia
                  przycisku i naciśnięcia ręki, albo najlepiej od razu dwóch.

                  Tak wiec, Arano, możesz czniać serdecznie nieodmienianie nazwiska Ziobry, możesz
                  Ziobrę odmieniać samemu Ziobrze prosto w twarz, i nikt łącznie z Ziobrą nie może
                  Ci zarzucić łamania prawa.

                  A GW to inna sprawa. W końcu nie można prowadzić wielkiego dziennika w oparciu
                  jedynie o przepisy prawa. Trzeba jeszcze zgadywać i realizować niewypowiedziane
                  życzenia prominentów.

                  - Stefan

                  www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
        • goody Re: Mały apel... 09.01.06, 21:49
          nie rozumiem!
          to pan Z moze sobie zmieniac zasady ortografii????
          i sejmostwo to lyka? i dziennikarstwo tez to lyka zamiast sprawe naglosnic i Z osmieszyc? co to za dziennikarstwo jest? pozal sie Boze! tym bardziej ze sami pisza z bykami wielkosci slonia!

          niech sobie Z zmieni nazwisko skro mu doskwiera.
    • kati1973 Re: Mały apel... 15.12.05, 18:55
      Niech Pan Ziobro złoży wniosek o zmianę zasad ort w tym względzie ;)
      • bilala Re: Mały apel... 05.01.06, 04:07
        Jeżeli w oficjalnym dokumencie sejmowym występuje wyraźny błąd w odmianie
        nazwiska, to przytaczając taki fragment, "Gazeta" powinna stosować takie
        oznaczenia, jak [!] albo [sic!], a poza cytatami - we własnych tekstach =
        zachować poprawną fleksję.
Pełna wersja