Dodaj do ulubionych

prof.Miodek a sprawa swetra

11.12.02, 12:53
Z jednej z książek prof.Miodka (z początku lat 90.) dowiedziłem się, że
należy mówić sweter i że jest to jedyna dpuszczalna i poprawna forma (nie
swetr);ostatnio jednak koleżanka poinformowala mnie ,że niedawno nastąpiła
zmiana zasad i teraz obie formy (zarówno swetr jak i sweter) są
dopuszczalne.Czy rzeczywiście tak się stało?
Obserwuj wątek
    • _jazzek_ Re: prof.Miodek a sprawa swetra 11.12.02, 13:11
      Jeśli chodzi o profesora, to nie zmienił poglądów. Własnie wczoraj pewien
      telewidz zadał pytanie mu o swetr i orzymał stanowczą odpowiedź, że jedynie
      sweter.

      Co prawda nie da się zmusić ludzi, żeby zmienili swoje zwyczaje językowe...
      Dodatkowym argumentem może być fakt, że sweter jest znacznie wygodniejszy w
      wymowie. I że rasa psa to seter, nie setr.

      Ciekawe, że podobne procesy wustępują u Szwajcarów niemieckojęzycznych, którzy
      w końcówce -er nie tylko wymawiają 'r' głośno i wyraźnie, ale też redukują 'e',
      niezgodnie z wysokoniemieckim wzorcem. Zabawnie słyszeć wymowę 'kompjutr',
      akcent na ju :)
      • meduza7 Re: prof.Miodek a sprawa swetra 11.12.02, 18:57
        swoją drogą ciekawe, ile czasu powinno minąć, zanim "vox populi" przeforsuje
        swoją wersję wymowy, pisowni czy odmiany ? Zastanawiałam się nad tym nieraz,
        zwlaszcza słysząc argument typu "przecież wszyscy tak mowią". Czy za powiedzmy
        50 lat wymowa "swetr" będzie już calkiem uprawniona? Tenże sam Miodek niejeden
        raz pisal o tendencjach do upraszczania obecnych współcześnie w języku i nie
        widział w nich nic zdrożnego!
        • _jazzek_ Re: prof.Miodek a sprawa swetra 12.12.02, 12:18
          Każdy dobry znawca języka nie widzi nic zdrożnego w ogólnych tendencjach
          rozwoju języka. Z drugiej strony, każdy z tych znawców wyznacza sobie świadomie
          czy podświadomie jakąś granicę, zestaw form, których będzie bronić do upadłego.
          W przypadku profesora Miodka jest to m.in. sweter i akcentowanie -yka/-ika na
          trzecią sylabę od końca. Oczywiście to ostatnie wzorem polonistów rozszerza na
          końcówkę -eka i pewnie inne -ka.
          Dla prof. Skorupki było to m.in. mleć, pleć i słać.
      • zbigniew_ Re: prof.Miodek a sprawa swetra 12.12.02, 14:29
        _jazzek_ napisał:

        > > Ciekawe, że podobne procesy wustępują u Szwajcarów niemieckojęzycznych,
        którzy
        > w końcówce -er nie tylko wymawiają 'r' głośno i wyraźnie, ale też
        redukują 'e',
        >
        > niezgodnie z wysokoniemieckim wzorcem. Zabawnie słyszeć wymowę 'kompjutr',
        > akcent na ju :)

        Ale np. u takich Holendrów jest dokładnie na odwrót.
        Wymawiając takie słowa jak melk, czy werk (mleko, praca) słychać melek, werek
        • teresa.kruszona Re: prof.Miodek a sprawa swetra 12.12.02, 22:54
          Nic się nie zmieniło w sprawie swetra (ani u prof. Miodka, ani u innych
          językoznawców) i w dalszym ciągu mianownik tego rzeczownika ma postać sweter,
          nie swetr (jak wiatr). Słowo to pochodzi z angielskiego - sweater od sweat
          (pocić się).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka