wyszedł - więc jest wyszęty

30.10.01, 10:20
dlaczego nie ?
czemu takiego słowa nie ma w użyciu ? Przecież jest to (chyba ?) poprawnie
utworzona strona bierna... podobnie - obszedłem górę, wiec góra jest obszęta.
Czy ktoś umie wyjaśnić, dlaczego jeżeli wyleję wodę, to jest ona wylana, a góra
nie jest obszęta ? Czekam na odpowiedzi, mimo, że przez jakiś czas będę wyszęty
z pokoju :-)))

pzdr
    • Gość: buba Re: wyszedł - więc jest wyszęty IP: 10.129.1.* 30.10.01, 12:46
      Wyszedł więc go nie ma :-) Ja rozumiem twój problem, bo sama się zastanawiam,
      jak powiedzieć, że obeszłam budynek dookoła, więc jest on przeze mnie...
      obszednięty, obszedzony, obeszły?
      Jakim cudem brakuje takich słów w języku?!
      • newer Re: wyszedł - więc jest wyszęty 30.10.01, 15:39
        Gość portalu: buba napisał(a):


        > jak powiedzieć, że obeszłam budynek dookoła, więc jest on przeze mnie...
        > obszednięty, obszedzony, obeszły?

        zdecydowanie obszęty. Do takiego wniosku doszliśmy z kolegami jeszcze w czasach
        licealnych i z powodzeniem to słówko stosowaliśmy... ku uciesze jednych, a
        zdziwieniu drugich :-)

        > Jakim cudem brakuje takich słów w języku?!

        właśnie
    • Gość: Luke poprawnie byłoby "obejdzony" IP: 212.191.169.* 11.11.01, 00:22
      W języku polskim (tak jak np. we francuskim, a w przeciwieństwie do angielskiego)
      istnieje podział na czasowniki przechodnie i nieprzechodnie. Przechodnie to te,
      które mogą "przejść na stronę bierną", a nieprzechodnie to te, które nie mogą
      tworzyć strony biernej i nic się na to nie poradzi.

      Czasownik iść jest niestety nieprzechodni. Jeżeli chodzi o "obejść" to
      najpoprawniejszą (chociaż i tak bezużyteczna) formą dla imiesłowu
      przymiotnikowego biernego byłaby chyba "obejdzony" według wzoru dla czasowników z
      prasłowiańskim tematem spółgłoskowym (obecnie po polsku kończą się one na -ść
      lub -c): iść-iDę-iDZony (temat na d: id-ti) jak jeść-jaDłem-jeDZony (też temat na
      d: jad-ti), a także piec-pieKę-upieCZony (temat na k: pek-ti), wieść-wioZę-
      wieZIony (temat na z), pleść-ploTę-pleCIony (temat na t).

      newer napisał(a):

      > dlaczego nie ?
      > czemu takiego słowa nie ma w użyciu ? Przecież jest to (chyba ?) poprawnie
      > utworzona strona bierna... podobnie - obszedłem górę, wiec góra jest obszęta.
      > Czy ktoś umie wyjaśnić, dlaczego jeżeli wyleję wodę, to jest ona wylana, a góra
      >
      > nie jest obszęta ? Czekam na odpowiedzi, mimo, że przez jakiś czas będę wyszęty
      >
      > z pokoju :-)))
      >
      > pzdr

      • Gość: Luke Już się poprawiam... IP: 212.191.169.* 11.11.01, 00:24
        Oczywiście wieźć przez ź, a nie przez ś. Sorry.
      • jacklosi Re: poprawnie byłoby "obejdzony" 12.09.03, 11:00
        Gość portalu: Luke napisał(a):

        > Czasownik iść jest niestety nieprzechodni. Jeżeli chodzi o "obejść" to
        > najpoprawniejszą (chociaż i tak bezużyteczna) formą dla imiesłowu
        > przymiotnikowego biernego byłaby chyba "obejdzony"
        No właśnie że nie bezużyteczną, bo przedpiścy wyraźnie wskazują, że użyteczną!
        Forma imiesłowu jest sprawą drugorzędną, istotne jest to, że go nie ma.
        Pozdrawiam, JK
    • jazzek62 Re: wyszedł - więc jest wyjdziony 24.08.02, 16:30
      "Prawidłowa" forma musiałaby moim zdaniem brzmieć 'wyjdziony', 'obejdziony', z
      miękkim dz. Niestety nie potrafię tego uzasadnić, ale tak mi smak językowy
      podpowiada :)
      • teresa.kruszona Re: wyszedł - więc jest wyjdziony 26.08.02, 00:21
        Ponieważ dyskutowaliśmy na ten temat dawno i trudno byłoby odnaleźć wątek, więc
        kopiuję:
        Rzeczywiście, nie wszystkie czasowniki mają stronę bierną.
        Stronę bierną tworzy się od czasowników przechodnich, których czynność jest
        nakierowana na coś. Czasowniki te mają dopełnienie w bierniku lub dopełniaczu,
        np. używam mydła, mydło jest używane. Czasownik iść jest nieprzechodni, mimo że
        tworzy formy pochodne, które łączą się z biernikiem lub dopełniaczem, i
        wskazuje obiekt czynności, np. Ktoś obszedł górę. Nie ma jednak strony biernej.
        To kwestia budowy tego czasownika.
      • jazzek62 Obejdziony - uzasadnienie 26.08.02, 16:25
        Przez porównanie z czasownikiem o podobnej budowie mamy:
        wieść <= vedti iść <= idti
        wiodę idę
        wiedziony idziony

        I proszę expertów nie mówić o nieprzechodniości i tym podobnych dziwactwach,
        gdyż chodzić też jest nieprzechodni, a imiesłów bierny 'chodzony' (nazwa tańca!)
        istnieje. Brak obejdzionego jest na tyle dokuczliwy, że po prostu musi on
        zostać powołany, podobnie jak gerundium 'idzenie' jak 'wiedzenie' bądź
        (ewentualnie) 'iście' jak 'wyjście'.
      • _jazzek_ Re: wyszedł - więc jest wyjdziony 23.12.02, 12:35
        Pogłębione procesy myślowe zaowocowały u mnie próbą wyprowadzenia imiesłowu
        biernego czasownika 'iść' od tematu nie czasu teraźniejszego, lecz przeszłego.
        Otóż proszę zauważyć, że 'chodziłem' ma się tak do 'szedłem' jak 'wodziłem'
        do 'wiodłem' (dawniej 'wiedłem'). Ściślej rzecz biorąc, mamy tu oboczność
        jeszcze chyba praindoeuropejską w temacie:
        wod- : wied-
        chod- : chied- => szed-

        A zatem przez analogię do pary wodzony-wiedziony otrzymujemy parę chodzony-
        szedziony. I tego proszę się trzymać :)

        I jeszcze w temacie 'iścia'. Otóż 'wyjśćie' i jemu podobne nie są dziwnym
        sposobem urobione od bezokoliczników 'wyjść' itd., lecz stanowią wynik
        uproszczenia wymowy dawnego rzeczownika odsłownego pochodzącego od
        tematu 'szed', wskutek identycznego procesu, jaki dał nam wymowę 'szejset'.
        Wyglądało to, o ile pamiętam, 'wyszdście', co rzecz jasna wymówić się nie da,
        wskutek czego 'szd' upraszcza się do 'j'.
    • ja22ek Re: wyszedł - więc jest wyszęty 12.09.03, 10:44
      W związku z niegasnącym zainteresowaniem szerokiej publiczności tematem
      imiesłowu biernego od czasownika 'iść' zamieszczam kolejną część mojego cyklu.
      W poprzednich odcinkach usiłowałem wywieść formę bierną przez analogię do
      innych czasowników. Tym razem zajmę się odtwarzaniem zaginionej formy,
      wykorzystując rzeczownik odsłowny.

      Jak wiemy, między imiesłowem biernym a rzeczownikiem odsłownym istnieje ścisły
      związek: rzeczownik otrzymuje się z imiesłowu poprzez odrzucenie końcówki
      rodzajowej i dodanie sufiksu -ie, wraz z konieczną modyfikacją poprzedzającej
      spółgłoski, a często i wcześniejszej samogłoski. Dobrym przykładem służy
      czasownik 'ciągnąć':
      ciągnięty -> [ciągniętie] -> ciągnięcie
      ciągniona -> [ciągnionie] -> ciągnienie.

      Zatem znając czasownik odsłowny możemy próbować rekonstruować imiesłów bierny.
      W przypadku czasownika 'iść' rzeczownik odsłowny nie istnieje, ale mamy
      rzeczowniki urobione od form przedrostkowych, które nas przede wszystkim
      interesują: wyjście, przejście, obejście. Jak widać na pierwszy rzut oka,
      imiesłów miał końcówkę z 't'. Zatem można się pokusić o zaproponowanie form:
      wyjszty, przejszta, obejszte.

      To jednak nie koniec, gdyż imiesłów bierny powinien wykazywać jakieś
      podobieństwo do imiesłowu na -ł, jak chodził - chodzony, wyschła -
      wyschnięta. 'Wyjszty' jakoś słabo przypomina 'wyszedł'. W szczególności dziwne
      jest to 'j'. Znając podwileńskie formy 'przejszłam' i 'dojszło', możemy
      założyć, że jest owa jota późniejszą wstawką, więc 'oryginalne' są formy:
      wyszty, przeszta, obeszte. Tak jak w przypadku 'szła' mamy tu do czynienia z
      zanikiem głoski 'd': kiedyś musiało być 'szdła' i 'przeszdta'.

      Formy w rodzaju 'doszto' (forma bezosobowa, jak 'ciągnięto') są poświadczone w
      źródłach jeszcze XVI-wiecznych, co można sprawdzić u Bruecknera.

      Pozzdrawiam wszystkich, których ta sprawa obeszła,
      czyli obszętych, obejdzonych, obejdzionych, obszedzionych i obesztych
      Jazzek
      • ala100 Re: wyszedł - więc jest wyszęty 12.09.03, 10:58
        ja22ek napisał:

        > Zatem można się pokusić o zaproponowanie form:
        > wyjszty, przejszta, obejszte.

        Ja bym to zmiękczyła: wyjśta, przejśta, obejśte.

        >Znając podwileńskie formy 'przejszłam' i 'dojszło', możemy
        > założyć, że jest owa jota późniejszą wstawką, więc 'oryginalne' są formy:
        > wyszty, przeszta, obeszte.

        Jeśli twardo, to z "ę": wyszęta, przęszta, obszęte.

        Ala
      • joozinka Re: wyszedł - więc jest wyszęty 12.09.03, 11:03
        Myślę, że zadowoliłaby mnie forma "obejdziony". Brzmi najładniej z wszystkich
        zaproponowanych i chyba miałaby szansę się przyjąć.
        • ja22ek Re: wyszedł - więc jest wyszęty 14.09.03, 13:24
          Mnie też się podoba, więc do dzieła, szerzmy i krzewmy ;)
          • joozinka Re: wyszedł - więc jest wyszęty 14.09.03, 17:36
            Ewolucja języka jest nieunikniona, więc można by się do niej trochę
            przyczynić :).
            • piasia doszliśmy do wniosku ;) 16.09.03, 09:45
              W gronie znajomych od dawna się zastanawialiśmy, jaka będzie medialno-
              oficjalno-dęta forma dojścia do wniosku. I doszliśmy do wniosku, że zamiast
              powiedzieć "zebrani doszli do wniosku" to można mówić "na zebraniu doszlono do
              wniosku" ;)))
              • joozinka Re: doszliśmy do wniosku ;) 16.09.03, 10:28
                piasia napisała:

                > W gronie znajomych od dawna się zastanawialiśmy, jaka będzie medialno-
                > oficjalno-dęta forma dojścia do wniosku. I doszliśmy do wniosku, że zamiast
                > powiedzieć "zebrani doszli do wniosku" to można mówić "na zebraniu doszlono
                do
                > wniosku" ;)))

                Ja jednak obstaję przy wersji: "Na zebraniu dojdziono do wniosku".
                • ala100 Re: doszliśmy do wniosku ;) 16.09.03, 13:00
                  joozinka napisała:

                  > piasia napisała:
                  >
                  > > W gronie znajomych od dawna się zastanawialiśmy, jaka będzie medialno-
                  > > oficjalno-dęta forma dojścia do wniosku. I doszliśmy do wniosku, że zamias
                  > t
                  > > powiedzieć "zebrani doszli do wniosku" to można mówić "na zebraniu doszlon
                  > o
                  > do
                  > > wniosku" ;)))
                  >
                  > Ja jednak obstaję przy wersji: "Na zebraniu dojdziono do wniosku".

                  Kiedyś się mówiło:"Na zebraniu podjęto uchwałę". Nie było problemu i było
                  bardziej uroczyście. A jak ma być po nowenu, to przez analogię proponuję
                  dojdzięto". Ala


                • kosz.marny Re: doszliśmy do wniosku ;) 23.09.03, 12:23
                  joozinka napisała:


                  >
                  > Ja jednak obstaję przy wersji: "Na zebraniu dojdziono do wniosku".


                  ...doszęto...?
                  ;-)
                  • arana Re: doszliśmy do wniosku ;) 23.09.03, 15:24
                    kosz.marny napisał:

                    >
                    > ...doszęto...?
                    > ;-)




                    Na dozynkach - dozeto,
                    na doszynkach (tych od szynku) - doszeto.
                    (Przepraszam, nie mam ogonków)
                    ;-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja