IP: 156.17.3.* 06.11.01, 14:44
Pani Teresa Kruszona, jako ekspert Gazety, w odpowiedzi p. Dorocie "Póki co -
mleć" wyjaśnia poprawne użycie tego słowa, ale robi przy okazji rażący błąd
używając wyrażenia "póki co". Jest to przecież typowy rusycyzm (fonetycznie
"paka szto"). Niestety, wyrażenie to jest coraz częściej, a przez niektórych
"rzekomych erudytów" nagminnie lub wyłącznie, używane kosztem takich określeń
jak: dotychczas, dotąd, do tej pory, na razie itd. Sądzę, że ekspert się
wytłumaczy i obieca poprawę.
Obserwuj wątek
    • civic_vtec Re: Póki co 06.11.01, 15:03
      Gość portalu: Jan Ch. napisał(a):

      > Pani Teresa Kruszona, jako ekspert Gazety, w odpowiedzi p. Dorocie "Póki co -
      > mleć" wyjaśnia poprawne użycie tego słowa, ale robi przy okazji rażący błąd
      > używając wyrażenia "póki co". Jest to przecież typowy rusycyzm (fonetycznie
      > "paka szto"). Niestety, wyrażenie to jest coraz częściej, a przez niektórych
      > "rzekomych erudytów" nagminnie lub wyłącznie, używane kosztem takich określeń
      > jak: dotychczas, dotąd, do tej pory, na razie itd. Sądzę, że ekspert się
      > wytłumaczy i obieca poprawę.

      Mam wrażenie, że uwaga dotyczy nie tyle Pani Ekspert co mnie. Moje ulubione
      (ostatnio) "póki co" zaatakowane bez pardonu! Larum!

      Nie, nie będę bronił się do upadłego. Dziękuję za poradę, szczególnie, że
      wzbogacona o listę wyrażeń synonimicznych. Obiecuję poprawę.

      Na marginesie pragnę zapytać o następującą kwestię: dlaczego rusycyzmy są tak
      często atakowane? Mamy w języku polskim wiele zapożyczeń z języków będących w
      częstym użyciu w Polsce. Historycznie możemy zacząć od czechizmów, latynizmów,
      poprzez germanizmy, kalki z francuskiego, aż do całkowicie współczesne wdzieranie
      się zwrotów będących odbiciem języka angielskiego. Uważam, że stosowane rozsądnie
      i w umiarze potrafią wzbogacić polszczyznę. A może mamy stać na stanowisku
      nacjonalizmu językowego?

      Pozdrawiam
      Vtec
      • civic_vtec Re: Panie Janie Ch.! 07.11.01, 12:58
        Mam prośbę. Czy zechce Pan ustosunkować się do mojego postu zamieszczonego
        powyżej? Nie kpię, chcę uzyskać rzeczowy komentarz.

        Pozdrawiam
        Vtec
      • witekjs Re: Póki co, na dzień dzisiejszy,w tym temacie, 07.11.01, 18:31
        Wszystkie te powiedzenia odbieram bardzo mocno."Śledzę" je od czasu gdy się
        pojawiały w TV. Np.:"na dzień dzisiejszy" było ulubionym powiedzeniem działaczy
        młodzieżowo-partyjno-politycznych ery Gierka.I to im do tej pory
        pozostało.Przejęli to również następni działacze ."W tym temacie" to każdy
        pamięta..." Póki co" powstało chyba z żartobliwego powiedzenia w TV lub radiu,
        które gwałtownie się rozpleniło stosunkowo niedawno.Nie chodzi tutaj oto,że dwa
        z nich to rusycyzmy.Straszne bywa gdy pewni radni,burmistrze lub posłowie
        używają ich wiele razy w krótkiej wypowiedzi,lub co naśmieszniejsze gdy łączą
        je w jednym pięknym, wykwintnym zdaniu.
        Pozdrawiam Państwa serdecznie.Witek
        PS.Vitku dziękuję za przypomnienie mi o tym bardzo ciekawym Forum.
      • Gość: Jan Ch. Re: Póki co IP: 156.17.3.* 13.11.01, 13:34
        Gość portalu civic vtec żle zrozumiał moją intencję, ponieważ nie jestem
        przeciwny zapożyczeniom z innych języków, w tym także z języka rosyjskiego, np.
        sputnik, łunochod i wiele innych. Niestety, nie wszystkie zapożyczenia są
        potrzebne. Jako dowód przytoczę słowo "wychód" używane w języku technicznym,
        np. we flotacji rud, nawet przez osoby z tytułami naukowymi. W języku
        rosyjskim "wychod" jest oprawny, ale w polszczyźnie tylko wydajność. Podobnie
        jest z wyrażeniem póki co.

        Pozdrawiam
        • teresa.kruszona Re: Póki co 13.11.01, 14:39
          Gość portalu: Jan Ch. napisał(a):

          > Gość portalu civic vtec żle zrozumiał moją intencję, ponieważ nie jestem
          > przeciwny zapożyczeniom z innych języków, w tym także z języka rosyjskiego, np.
          >
          > sputnik, łunochod i wiele innych. Niestety, nie wszystkie zapożyczenia są
          > potrzebne. Jako dowód przytoczę słowo "wychód" używane w języku technicznym,
          > np. we flotacji rud, nawet przez osoby z tytułami naukowymi. W języku
          > rosyjskim "wychod" jest oprawny, ale w polszczyźnie tylko wydajność. Podobnie
          > jest z wyrażeniem póki co.
          >
          > Pozdrawiam
          Janie, Twój list stawiał mi zarzut użycia zwrotu póki co, a to nie ja go użyłam. Do tej kwestii jednak (a była
          ona głównym tematem Twojego listu) się nie odniosłeś. Szkoda.
          Tymczasem (na razie ) pozdrawiam
          Teresa Kruszona
    • teresa.kruszona Re: Póki co 06.11.01, 18:53
      Gość portalu: Jan Ch. napisał(a):

      > Pani Teresa Kruszona, jako ekspert Gazety, w odpowiedzi p. Dorocie "Póki co -
      > mleć" wyjaśnia poprawne użycie tego słowa, ale robi przy okazji rażący błąd
      > używając wyrażenia "póki co". Jest to przecież typowy rusycyzm (fonetycznie
      > "paka szto"). Niestety, wyrażenie to jest coraz częściej, a przez niektórych
      > "rzekomych erudytów" nagminnie lub wyłącznie, używane kosztem takich określeń
      > jak: dotychczas, dotąd, do tej pory, na razie itd. Sądzę, że ekspert się
      > wytłumaczy i obieca poprawę.

      Janie, bardzo dobrze, że jesteś taki czujny, ale zwróć uwagę, że to nie ja napisałam �póki co�, tylko
      korespondent podpisujący się Vtec, a jego pytanie dołączyłam do odpowiedzi za pomocą dyspozycji
      �Odpowiedz cytując�. Zdarza mi się robić błędy i z pokorą za nie przepraszam. Jednak raczej za swoje
      nie za cudze.
      Pozdrawiam
      Teresa Kruszona

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka