Dodaj do ulubionych

pranie firan

IP: *.pressmedia.com.pl 30.11.01, 18:38
W starszych słownikach nie ma słowa "firana", czy w nowszych jest nie wiem.
Istnieje tylko firanka, rzeczownik niezdrobniały, tak samo jak samica kota to
kotka a nie kota, tak samo jak np. koszyk to plecionka a nie pleciona.
Tymczasem w co drugim ogłoszeniu ktoś szyje firany albo pierze firany, mnie to
razi, a może jest poprawne?
Obserwuj wątek
    • florentynka Re: pranie firan 30.11.01, 19:37
      Firany są OK. Znajdziesz je i w �Słowniku poprawnej polszczyzny� pod red. Markowskiego, i w
      �Słowniku ortograficznym� pod red Polańskiego.
      • Gość: Zbigniew Re: pranie firan IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 30.11.01, 21:42
        Doroszewski w swoim slowniku, opatruje firane kwalifikatorem regionalizmu. W slowniku
        populrnym Wiga 2000 pod redakcja B. Dunaja, autora tegorocznego dyktanda, firany nie ma. Do mnie
        przemawia argumentacja prof. Miodka, ktory nie tak dawno w jednym ze swoich programow uznawal
        forme firana za bledna. Firanka pochodzi do slowa niemieckiego. Nie pamietam dokladnie, ale jest
        tam literka k w srodku.
        Firana powstala zas jako kalka - zaslonka i zaslona, no to i firanka - firana.
    • teresa.kruszona Re: pranie firan 01.12.01, 13:39
      Firanka (słowo, nie rzecz) pojawiła się w języku polskim ok. 1790 roku, kiedyś
      w formie firhank, z niemieckiego dialektalnego fu(umlaut)rhang, a niemieckiego
      ogólnego vorhang (firanka, zasłonka - rodzaj męski) - vor-ha(umlaut)ngen -
      'wisieć pod czymś' o oboczności fu(umlaut)r:vor. W szwedzkim fo(umlaut)rha
      (umlaut)nge - firanka. W języku polskim nastąpiła zmiana rodzaju gramatycznego
      uwarunkowana częstością użycia w liczbie mnogiej - tyle Andrzej Bańkowski.
      Bogusław Linde w słowniku z 1854 r. podaje formy: firamka, firhanka, firchanka,
      firaneczka, wywodząc etymologię od innego niemieckiego słowa der Borbang
      (zasłona wisząca - u okien, koło łóżka).
      • Gość: Stefan Bardzo Tajemny Język Niemiecki IP: *.zaspa.gda.pl 01.12.01, 14:15
        teresa.kruszona:
        > vor-ha(umlaut)ngen - 'wisieć pod czymś'

        Wg ostatnich zarządzeń umlauty należy w tekstach pisanych oddawać za pomocą
        ,,e'' po samogłosce; a więc ,,vorhaengen''. Również ,,es-zet'' czyli takie coś
        podobne do bety już nie istnieje, należy pisać ,,ss'', np. ,,groesser'' --
        większy. To jest zmiana sprzed kilku lat, Pani słowniki mogą jeszcze o niej nie
        wiedzieć.

        ,,Vorhaengen'' nie oznacza wiszenia pod czymś, bo to byłoby ,,unterhaengen'',
        tylko wiszenie przed czymś, ,,vor'' oznacza przed. Nie wiem, czy tak samo było
        w roku 1790, ale raczej sądziłbym, że tak.

        > Bogusław Linde w słowniku z 1854 r. podaje formy: firamka, firhanka,
        > firchanka, firaneczka, wywodząc etymologię od innego niemieckiego słowa der
        > Borbang (zasłona wisząca - u okien, koło łóżka).

        ,,Bor'' to bor, taki pierwiastek. Może ,,bohr''?
        • teresa.kruszona Re: Bardzo Tajemny Język Niemiecki 01.12.01, 20:34
          Gość portalu: Stefan napisał(a):

          > teresa.kruszona:
          > > vor-ha(umlaut)ngen - 'wisieć pod czymś'
          >
          > Wg ostatnich zarządzeń umlauty należy w tekstach pisanych oddawać za pomocą
          > ,,e'' po samogłosce; a więc ,,vorhaengen''. Również ,,es-zet'' czyli takie coś
          > podobne do bety już nie istnieje, należy pisać ,,ss'', np. ,,groesser'' --
          > większy. To jest zmiana sprzed kilku lat, Pani słowniki mogą jeszcze o niej ni
          > e
          > wiedzieć.
          >
          > ,,Vorhaengen'' nie oznacza wiszenia pod czymś, bo to byłoby ,,unterhaengen'',
          > tylko wiszenie przed czymś, ,,vor'' oznacza przed. Nie wiem, czy tak samo było
          > w roku 1790, ale raczej sądziłbym, że tak.
          >
          > > Bogusław Linde w słowniku z 1854 r. podaje formy: firamka, firhanka,
          > > firchanka, firaneczka, wywodząc etymologię od innego niemieckiego słowa de
          > r
          > > Borbang (zasłona wisząca - u okien, koło łóżka).
          >
          > ,,Bor'' to bor, taki pierwiastek. Może ,,bohr''?
          • Gość: Stefan Re: Bardzo Tajemny Język Niemiecki IP: *.zaspa.gda.pl 01.12.01, 23:51
            teresa.kruszona:
            > podałam źródło, ale może nie dość dokładnie, dlatego uzupełnianm:
            > "Etymologiczny słownik języka polskiego" pod redakcją Andrzeja Bańkowskiego,
            > PWN 2000; M. Samuel Bogusław Linde "Słownik języka polskiego" t.1, wydanie
            > drugie, Zakład Narodowy im. Ossolińskich, Lwów 1854.

            Rozumiem to jako wezwanie do ujawnienia moich źródeł. Proszę bardzo:

            [1] Jan Chodera, Stefan Kubica ,,Podręczny słownik niemiecko-polski'' Wiedza
            Powszechna, Warszawa 1966.
            [2] Stefan ,,Moja Osobista Głowa'', nigdzie niepublikowana, 2001.

            Nie bardzo się znam na Kryteriach Prawdy w naukach humanistycznych, ale coś mi
            mówi, że chyba przegrałem. Pozdrowienia dla zwycięzcy.

            - Stefan

        • Gość: MW Re: Bardzo Tajemny Język Niemiecki IP: 192.168.18.* 03.12.01, 08:16
          > ,,e'' po samogłosce; a więc ,,vorhaengen''. Również ,,es-zet'' czyli takie coś
          > podobne do bety już nie istnieje, należy pisać ,,ss'', np. ,,groesser'' --
          > większy. To jest zmiana sprzed kilku lat, Pani słowniki mogą jeszcze o niej ni
          > e
          > wiedzieć.
          Nic bardziej błędnego: ß istnieje i ma się całkiem dobrze. Reforma ortografii
          niemieckiej sprzed kilku lat polega na zastąpieniu ß przez zbitkę ss zawsze po
          krótko wymawianej samogłosce, a pozostawieniu ß po długo wymawianej
          (ujednolicienie, a nie likwidacja): np. der Kuss, der Gruß.
          W przypadku niemożności lub trudności technicznych stosowania umlautów i ß
          dopuszcza się zastąpienie umlautu przez e za samogłoską a ß przez ss (ale to nie
          ma nic wspólnego z ostatnią reformą ortografii i było dopuszczalne już dużo
          wcześniej).
          I jeszcze drobiazg: ß jest literą wyłącznie małą, pisząc coś wielkimi literami
          oddajemy ją zawsze przez SS, dlatego np. Straße ale STRASSE.

          Pozdrowienia

          MW

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka