boraczek
10.12.03, 19:52
Niedawno tłumaczyłem na polski tekst, w którym występowało określenie "FTP client". Polski odpowiednik już istnieje - klient FTP. Natomiast musiałem podjąć decyzję co do sposobu odmiany tego terminu. Oznacza on program komputerowy obsługujący protokół FTP (mniejsza o szczegóły techniczne).
<br>
Rzeczownik "klient" w tym znaczeniu nie odnosi się do istoty ożywionej, nie jest zatem semantycznie żywotny. To dobry powód, żeby odmieniać go według modelu dla rzeczowników nieżywotnych. W takim razie powinno się pisać i mówić "Zainstalowałem sobie nowy klient FTP". Jednak we współczesnym języku polskim linia podziału między rzeczownikami syntaktycznie żywotnymi a syntaktycznie nieżywotnymi coraz bardziej oddala się od linii podziału na byty ożywione i nieożywione. Dlatego zrezygnowałem z jej bronienia i przyjąłem taką wersję, którą zastosowałaby zapewne zdecydowana większość Polaków: "Zainstalowałem sobie nowego klienta FTP".
<br>
Natomiast nie poszedłem na kompromis w sprawie nieosobowości rzeczownika "klient" w znaczeniu programu. Rozróżnienie na rzeczowniki osobowe i nieosobowe trzyma się jeszcze całkiem nieźle i nie ma sensu przez jego naruszanie potęgować nieregularności i tak już skandalicznie nieregularnej gramatyki języka polskiego. Niestety, istnieje już zatwierdzony przez językoznawców precedens: "ci antagoniści" zamiast "te antagonisty", nawet gdy pod nazwą antagonisty kryje się mięsień. Wiem, że przygniatająca większość Polaków powiedziałaby "klienci FTP" i taką formę spotyka się w pismach komputerowych, ale mnie wydaje się ona jakąś absurdalną personifikacją. Dlatego obstaję przy takiej odmianie:
<BR>
CI KLIENCI SKLEPU (tak jak: ci piloci samolotu)
<br>
TE KLIENTY FTP (tak jak: te piloty do telewizora)
<br>
Houk! :)