stefan711
23.12.03, 02:32
Zwrot "poszedłem do banku wypłacić",oznaczający chęć podjęcia pieniędzy z
konta, usłyszany kilka lat temu na prowincji najpierw mnie rozbawił, potem
zaniepokoił, kiedy się z nim spotkałem w tekstach GW, a w ostatnia sobote juz
rozsierdził, kiedy wypłynął na pierwszą stronę Gazety w tekście "Bankomat
pułapka". Przecież "wypłacić" - znaczy płacić komuś. Wypłaca pieniądze
kasjer, pracodawca, bankomat. Właściciel konta najpierw na to
konto "wpłaca" /albo ktoś to robi/, a potem "podejmuje" pieniądze z konta,
lub "zleca, dysponuje wypłatę" na czyjąś rzecz. Może być tej wypłaty
odbiorcą, ale to nie on "wypłaca". Przywróćmy w najpoczytniejszym dzienniku
polskim właściwy sens słowom!