Dodaj do ulubionych

do Swietłyj

26.12.03, 20:29
We Fromborku na jednej budce blisko przystani figuruje napis ,,BEZ WIZ DO
SWIETŁYJ''. Swietłyj to taka niewielka osada na rosyjskim przedłużeniu
Mierzei Wiślanej.

Otóż nieodmienność tej nazwy gniecie mnie jak gwóźdź w bucie, ale jeszcze
bardziej mnie drażni, że nie potrafię zaproponować sensownej zmiany.
Rozpatrzyłem następujące możliwości i żadna mi się nie spodobała:

(1) ,,BEZ WIZ DO SWIETŁYJA''
Obserwuj wątek
        • ja22ek Re: do Swietłyj 29.12.03, 09:11
          Zaczęło się chyba od Tołstoja (zamiast Tołstego). A z okresu, kiedy rosyjski
          był najsłuszniejszym językiem, pamiętam boje polskich sprawozdawców sportowych
          z torem kolarskim na Kryłatskim (wg ww. 'na Kryłatskoje').

          To, że obce słowa przystosowuje się do własnych gramatyk i głośni, to wiadomo.
          Choćby te Helsinki. Z zakresu stosunków polsko-rosyjskim warto porównać
          przymiotnikowego Aleksego z rzeczownikowym Aleksejem. Jasne, że nad wykręcaniem
          bratnich słowiańskich wyrazów bardziej bolejemy, ale tylko ci chyba, którzy
          dany bratni język znamy.

          Pozdrowienia dla mieszkańców Swietłego Swietłyja.
          Jazzek
    • ala100 Re: do Swietłyj 29.12.03, 12:39
      Było kiedyś miasto, co się nazywało Gorkij. W tym przypadku bardziej mi jednak
      pasuje " do Gorkiego" niż "do Gorkija".

      Problem się częściowo rozwiązał, bo zdaje się nazywa się teraz Niżnyj Nowgorod.
      Ale tylko częściowo, bo czy "do Niżnyj Nowgorodu", czy "do Niżnego Nowgorodu"?

      Pozdrawiam. Ala

        • ala100 Re: do Swietłyj 30.12.03, 22:13
          stefan4 napisał:


          > To może jednak ten szyld
          > jest w porządku, że ,,do Swietłyj''?
          >

          Nie, bo miejscowość musiałaby sie nazywać Swietłyje.

          Pozdrawiam. Ala
          • jacklosi Re: do Swietłyj 31.12.03, 11:31
            ala100 napisała:

            > stefan4 napisał:
            >
            >
            > > To może jednak ten szyld
            > > jest w porządku, że ,,do Swietłyj''?
            > >
            >
            > Nie, bo miejscowość musiałaby sie nazywać Swietłyje.
            >
            > Pozdrawiam. Ala
            Byłoby do Swietłych
            JK
            • ala100 Re: do Swietłyj 31.12.03, 13:32
              jacklosi napisał:

              > > Nie, bo miejscowość musiałaby sie nazywać Swietłyje.
              > >
              > Byłoby do Swietłych
              > JK

              To by było z rosyjska. Jest cała gromada miejscowości, w skład nazwy których
              wchodzi "Niemyje" (Niemyje Ząbki, Nowe Niemyje, Stare Niemyje, Niemyje Siudy).

              Założę się, że jeżdzi się do Niemyj (Starych, Nowych). Z Ząbkami mam problem,
              bo do "Niemyj Ząbków" brzmi bardzo niehigienicznie.

              Pozdrawiam. Ala
    • teresa.kruszona Re: do Swietłyj 29.12.03, 23:27
      W tej sprawie poprosiłam o opinię korespondenta „Gazety” w Rosji Marcina
      Wojciechowskiego. Jego zdaniem powinniśmy odmieniać Swietłyj jak przymiotnik,
      czyli do Swietłego.
      Słownik ortograficzny podaje, że w praktyce wydawniczej stosuje się nazwy
      spolszczone w postaci tradycyjnej, np. Niżny Nowogród.
      • stefan4 Re: do Swietłyj 30.12.03, 12:35
        teresa.kruszona:
        > W tej sprawie poprosiłam o opinię korespondenta „Gazety” w Rosji

        W sprawie poprawności napisu w języku polskim na polskim szyldzie w polskim mieście?

        - Stefan
        • ala100 Re: do Swietłyj 30.12.03, 22:18
          stefan4 napisał:

          > teresa.kruszona:
          > > W tej sprawie poprosiłam o opinię korespondenta „Gazety” w Ros
          > ji
          >
          > W sprawie poprawności napisu w języku polskim na polskim szyldzie w polskim
          mie
          > ście?
          >

          A co w tym dziwnego? Swietłyj, to chyba rosyjska nazwa? Ala
          • stefan4 Re: do Swietłyj 31.12.03, 01:08
            ala100:
            > A co w tym dziwnego? Swietłyj, to chyba rosyjska nazwa?

            Ale przecież my nie dyskutujemy o rosyjskiej postaci ani o rosyjskiej odmianie
            tej nazwy, bo w tej sprawie wszystko jest jasne, tylko o sposobie jej
            funkcjonowania wewnątrz POLSKIEGO zdania. Od dziennikarza w Rosji mozemy sie
            najwyzej dowiedziec, jak on zwykl spolszczac ad hoc nazwy rosyjskie na użytek
            swojej gazety. Zresztą jego propozycja ma wady, w poście zaczynającym wątek
            napisałem jakie.

            Czym dłużej myślę, tym bardziej nie widzę sensownej alternatywy do propozycji
            Arany: ,,do osady Swietłyj''. Ale podejrzewam, że z tym rozwiązaniem mogą być
            trudności polityczne. Międzynarodowa wyprawa kończąca się w osadzie, to brzmi
            niepoważnie. Ale nazwać jej miastem nie można, bo to zdecydowanie nie jest
            miasto, tam nic nie ma, nawet nie jest jasne, czy zasługuje na tytuł
            ,,miejscowość''. Z jednej strony to ma brzmieć poważnie; z drugiej strony nie
            chcemy skłamać na szyldzie zbyt grubo; z trzeciej strony na pytanie, po cholerę
            ktoś miałby tam jechać, nie da się odpowiedzieć bez intensywnego mrugania.

            Czy język polski potrafi wypełnić te wszystkie sprzeczne wymagania?

            - Stefan
            • arana Re: do Swietłyj 31.12.03, 01:12
              stefan4 napisał:

              >> Czym dłużej myślę, tym bardziej nie widzę sensownej alternatywy do propozycji
              > Arany: ,,do osady Swietłyj''.


              Dziękuję, Stefanie, jeden medal dostałam dziś od Ali...




              Ale podejrzewam, że z tym rozwiązaniem mogą być
              > trudności polityczne. Międzynarodowa wyprawa kończąca się w osadzie, to brzmi
              > niepoważnie. Ale nazwać jej miastem nie można, bo to zdecydowanie nie jest
              > miasto, tam nic nie ma, nawet nie jest jasne, czy zasługuje na tytuł
              > ,,miejscowość''. Z jednej strony to ma brzmieć poważnie; z drugiej strony nie
              > chcemy skłamać na szyldzie zbyt grubo; z trzeciej strony na pytanie, po
              cholerę
              > ktoś miałby tam jechać, nie da się odpowiedzieć bez intensywnego mrugania.
              >
              > Czy język polski potrafi wypełnić te wszystkie sprzeczne wymagania?
              >
              > - Stefan


              Potrafi: "Do miejscowości 'Świetłyj'.

              Arana
              • arana Re: do Swietłyj 31.12.03, 01:17
                stefan4 napisał:
                >
                >[...] nawet nie jest jasne, czy zasługuje na tytuł
                > > ,,miejscowość''. [...]


                Dlaczego ma nie zasługiwać na nazwę miejscowości? Przecież to dosyć ogólnikowe
                określenie.

                Arana
              • stefan4 Re: do Swietłyj 31.12.03, 01:36
                arana:
                > A właściwie co tam się znajduje?

                Jakiś drugorzędny warsztat na potrzeby pobliskiego portu w Bałtijsku i może
                jeszcze chatka rybacka lub dwie. Nieważne, co tam się znajduje, bo pasażerowie
                z Polski i tak nie mają prawa tam zejść na ląd. Przecież chodzi o wyjazd BEZ
                WIZY, a od października już trzeba mieć wizę na Rosję.

                - Stefan
                • arana Re: do Swietłyj 31.12.03, 01:51
                  :

                  > arana:
                  > > A właściwie co tam się znajduje?

                  > stefan4 napisał
                  > Jakiś drugorzędny warsztat na potrzeby pobliskiego portu w Bałtijsku i może
                  > jeszcze chatka rybacka lub dwie. [...]


                  No to mamy osadę, ale dla mnie miejscowość brzmi dosyć ogólnikowo. Taka też
                  chyba jest tendencja w polszczyźnie; dziś każdą wioskę nazywa się
                  miejscowością: "Mieszkam w niewielkiej miejscowości" to często spotykane zdanie.

                  Dobranoc

                  Arana
            • ala100 Re: do Swietłyj 31.12.03, 13:40
              stefan4 napisał:

              > ala100:
              > > A co w tym dziwnego? Swietłyj, to chyba rosyjska nazwa?
              >
              > Ale przecież my nie dyskutujemy o rosyjskiej postaci ani o rosyjskiej odmianie
              > tej nazwy, bo w tej sprawie wszystko jest jasne, tylko o sposobie jej
              > funkcjonowania wewnątrz POLSKIEGO zdania.

              Jeśli tak, to dlaczego nie chcesz zaakceptować Swietłyja? To przecież
              najbardziej oczywista odmiana polska.

              > Od dziennikarza w Rosji mozemy sie
              > najwyzej dowiedziec, jak on zwykl spolszczac ad hoc nazwy rosyjskie na użytek
              > swojej gazety.

              Dziennikarz w Rosji ma te problemy już przerobione, bo ma je na codzień.

              >Zresztą jego propozycja ma wady, w poście zaczynającym wątek
              > napisałem jakie.
              >
              > Czym dłużej myślę, tym bardziej nie widzę sensownej alternatywy do propozycji
              > Arany: ,,do osady Swietłyj''.

              Moje osobiste typy, to "do Swietłego", jak "do Gorkiego", albo w
              ostateczności "do miejscowości Swietłyj" (ale to bardzo asekurancka wersja).

              Pozdrawiam. Ala
              • stefan4 Re: do Swietłyj 31.12.03, 17:04
                ala100:
                > Jeśli tak, to dlaczego nie chcesz zaakceptować Swietłyja? To przecież
                > najbardziej oczywista odmiana polska.

                Bo liczyłem na jakiś kompromis polsko-rosyjski...

                ala100:
                > Dziennikarz w Rosji ma te problemy już przerobione, bo ma je na codzień.

                ,,Cziełnoki'', czyli ludzie zajmujący się wożeniem towarów w te i nazad przez
                granicę mają to przerobione jeszcze dokładniej, ale chyba nie chcesz przyjąć ich
                za źródło wiedzy językoznawczej. Oczywiście należy wziąć pod uwagę żargon
                zawodowy dziennikarzy, przemytników, może nawet polityków (czy nie posuwam się
                zbyt daleko?) ale tylko jako obiekt badań.

                ala100:
                > Moje osobiste typy, to "do Swietłego", jak "do Gorkiego", albo w
                > ostateczności "do miejscowości Swietłyj" (ale to bardzo asekurancka wersja).

                Faktycznie, asekurancka.

                - Stefan

                P.S. Ponawiam pytanie: dlaczego nie ,,do Ułanu-Batora''? Ta nazwa geograficzna
                brzmi przecież jak porządny polski rzeczownik i nie sprawia trudności z odmianą.
                Więc dlaczego nie odmieniamy?
    • ja22ek Re: do Swietłyj 31.12.03, 09:12
      A w ogóle ten punkt na mapie ma na pewno starą prapolska nazwę z okresu
      pruskoksiążęcego. I jako patryjoci powinniśmy się nią posługiwać, a nie jakimiś
      bałtyjskami, bagrationowskami i innymi żelezondorożnyjami. O!

      Ja was pazdrawlaju
      Jazzek
      • stefan4 Re: do Swietłyj 31.12.03, 09:37
        ja22ek:
        > A w ogóle ten punkt na mapie ma na pewno starą prapolska nazwę z okresu
        > pruskoksiążęcego. I jako patryjoci powinniśmy się nią posługiwać, a nie
        > jakimiś bałtyjskami, bagrationowskami i innymi żelezondorożnyjami. O!

        Bałtijsk nazywa się po prapolsku ,,Pilau''. Nawet w niektórych zabytkowych
        miejscach można znaleźć tą nazwę napisaną cyrylicą: ,,Пилау'', bo Rosjanie nie
        próbują zatrzeć śladów pruskiej przeszłości.

        Nie mam pojęcia jak po prapolsku nazywa się Swietłyj. Jak napotkam na mojej
        drodze życiowej jakąś patryjotę, to ją się zapytam.

        - Stefan
        • arana Re: do Swietłyj 31.12.03, 09:43
          stefan4 napisał:

          >>
          > Bałtijsk nazywa się po prapolsku ,,Pilau''. Nawet w niektórych zabytkowych
          > miejscach można znaleźć tą nazwę napisaną cyrylicą: ,,Пил 72;у'', bo Rosjanie
          nie próbują zatrzeć śladów pruskiej przeszłości.


          To chyba Pilawa.

          Arana
          • stefan4 Re: do Swietłyj 31.12.03, 20:00
            arana:
            > Przepraszam za te dwa ostatnie bezsensowne posty.

            A co było w nich bezsensownego? Tylko po prawdzie to nie udało mi się
            skorzystać z podanej przez Ciebie linki kresowe.zamki.pl/o.php/pilawa .
            Jak za nią pociągnąłem, to ukazała się witryna zatytułowana ,,Kresowe zamki
            Rzeczpospolitej'', na której już nic nie było klikliwe.

            - Stefan
      • stefan4 Re: do Swietłyj 01.01.04, 16:19
        p.a.d.a.l.c.o.w.a:
        > a jest jakaś dalsza osada na Mierzei ( naszej ) niz Piaski - dawniej:Stara
        > Karczma ??

        Najpierw są jakieś laski,
        potem miejscowość Piaski,
        dalej ruska granica
        a dalej szmat Bógwica
        (od Bóg-wi-co). Dokładniej: o ile wiem nie ma przejścia granicznego, a w locji
        jest napisane, że nie wolno dobijać; w zasadzie od polskiej granicy prawie do
        cieśniny Pilawskiej. W locji jest to trochę precyzyjniej określone, ale nie
        pamiętam szczegółów a nie mam w domu materiałów.

        - Stefan
        • arana W Jasność! :) 01.01.04, 18:17
          stefan4 napisał:

          > Najpierw są jakieś laski,
          > potem miejscowość Piaski,
          > dalej ruska granica
          > a dalej szmat Bógwica.

          Widzę, że ciągle jesteś w szmpańskim nastroju!
          Tak trzymać! :)

          Pozdrawiam noworocznie

          Arana
    • ja22ek Re: do Swietłyj 01.01.04, 19:49
      Zastanowiłem się nieco, i doszedłem do wniosku, że można by jeszcze potraktować
      Swietłyja jako przymiotnik w wersji skróconej. I odmieniać po prasłowiańsku:
      Swietłyj, Swietłyjego, Swietłyim, a ponadto: Kuznieckaja, Kuznieckajej,
      Kuznieckają; Kryłatskoje, Kryłatskojego, Kryłatskoim.

      Z nowym godem!
      Jazzek

      PS. Do ułana Batora, jak najbardziej.
        • ala100 Re: do Swietłyj 01.01.04, 21:02
          zbigniew_ napisał:

          > A ja chce do Ulan-Batoru

          Ulan, ale nie Rozlan.

          ja22ek napisał:

          > Zastanowiłem się nieco, i doszedłem do wniosku, że można by jeszcze
          potraktować
          >
          > Swietłyja jako przymiotnik w wersji skróconej. I odmieniać po prasłowiańsku:
          > Swietłyj, Swietłyjego, Swietłyim,

          A dlaczego nie do Swietłyjewa?

          Moim skromnym zdaniem ta miejscowość ma po polsku na imię Swietły (nie
          Swietłyj), więc do Swietłego (albo do Swieteł, jeśli to liczba mnoga).

          Pozdrawiam. Ala
          • ja22ek Re: do Swietłyj 02.01.04, 09:30
            > Ulan, ale nie Rozlan.

            Ulan-Majorat, jedna z moich ulubionych nazw miejscowych.

            > A dlaczego nie do Swietłyjewa?

            A bo to nie Swietłyjew. Czy może myślisz o wymowie końcowki -jego po rossyjsku?

            > Moim skromnym zdaniem ta miejscowość ma po polsku na imię Swietły (nie
            > Swietłyj)

            Czy swoje stanowisko uzgodniłaś z Główną Komisją Ustalania Nazw Miejscowych i
            Zamiejscowych ze Szczególnym Uwzględnieniem Zagranicznych?

            Pozdrawiam
            Jazzek

            PS. Swietłyj to nie prosta, tylko złożona starosłowiańsko forma przymiotnika.
            Za wprowadzanie w błąd przepraszam.
    • chwilowo Re: do Swietłyj 10.01.04, 19:04
      Jak rozumiem, owa tabliczka "do Swietłyj" znajduje się w okolicy, w której
      mieszka/przebywa_często Stefan?
      Jeśli tak, to mam pytanie (najprostsze z możliwych, ale chyba nikt go jeszcze
      nie zadał - aż dziwne): Jak mówią tambylcy?
      Wydaje mi się, że to jest najważniejsze, nieprawdaż? Może nie trzeba się wysilać
      intelektualnie, bo rozwiązanie od dawna istnieje i jest powszechnie używane?:-)
      • stefan4 Re: do Swietłyj 10.01.04, 19:53
        chwilowo:
        > Jak rozumiem, owa tabliczka "do Swietłyj" znajduje się w okolicy, w której
        > mieszka/przebywa_często Stefan?

        No, o tyle o ile. Bywam we Fromborku ze dwa razy do roku. A ten napis jest
        nowy, bo wizy do Rosji wprowadzono dopiero w X 2003. Wcześniej nie miałby
        sensu.

        chwilowo:
        > Jeśli tak, to mam pytanie (najprostsze z możliwych, ale chyba nikt go jeszcze
        > nie zadał - aż dziwne): Jak mówią tambylcy?

        Fromborczanie nie mają właściwie powodu mówić o Swietłym. Tam nic nie ma; w
        szczególności nic ciekawego. Natomiast same rejsy potrzebne są tym, których
        interesuje alkohol bez akcyzy. Domyślam się, że oni, jak to biznesmeni,
        niechętnie mówią o kierunkach swoich podróży służbowych.

        chwilowo:
        > Może nie trzeba się wysilać intelektualnie

        Pewnie, że nie trzeba. Tylko że tu nie chodzi o trzebanie, my tak tylko, dla
        przyjemności.

        - Stefan
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka