glob1
19.10.09, 13:54
Na temat rodziny uslyszalam kiedys ciekawe zdanie - rodzina, jest to
zbior przypadkowych osob. Faktem jest, ze wybiera sie tylko
partnera. Nie wybiera sie nawet rodzicow czy rodzenstwa, nie mowiac
juz o dalszej rodzinie. Jest to wiec srodowisko naprawde
przypadkowych osob, ktore czesto nie spelnia naszych wymagan
towarzyskich i nie zaspakaja naszych potrzeb intelektualnych.
Prymitywni ludzie reprezentuja ten sam poziom i sa zalezni od pomocy
srodowiska rodzinnego. Uprawiaja razem role czy prowadza razem rozne
uslugi wymienne z innymi klanami rodzinnymi. W Europie kiedys tez
tak bylo. Rodzina byla bardzo waznym ogniwem spolecznym. Bez rodziny
czlowiek nie byl w stanie przetrwac. Taki model panuje w dalszym
ciagu w wielu zacofanych krajach. U nas do czasu IIWS tez nie
istniala jeszcze instytucja rozwodowa i mimo patologicznego
zachowania partnera nie mozna bylo go zmienic czy porzucic. Kosciol
i uzaleznienie bylo wyrocznia na cale zycie.
Zycie w krajach Zachodnich toczy jako zwykle. Sa ludzie dobrzy i
zli. Sa ludzie madrzy i glupi. Sa ludzie odpowiedzialni i
lekkoduchy. Sa ludzie honoru i ludzie bez zadnych zasad. Zwykla
zbiorowosc ludzka, ktora w dalszym ciagu w 60-ciu procentach
nieswiadomie sie rozmnaza. Wysokie koszty utrzymania wymagaja od
ludzi poswiecenia sie pracy. Dzieci coraz czesciej sa zdane na
wychowywanie panstwowe lub osoby, ktora chce mniej zarobic jak
rodzice dziecka. Rodzina spi i pracuje. Nic sie praktycznie nie
zmienilo od Sredniowiecza pod tym wzgledem. Cierpi na tym nasze
wychowanie. Zawsze wszystko sami musimy przezyc i jakos sie
poukladac na stare lata.