07.08.09, 20:55
Od lutego biore paroxetin,teraz w dawce 40 mg,sama juz nie wiem. niby jest
lepiej,nie miewam atakow furii,nie placze na dzwiek slowa mamo,ale nadal
brakuje mi do pelni szczescia sporo... czy ktos bral ten lek? czy widzial efekty?
Obserwuj wątek
    • vento_p Re: Paroxetin 09.08.09, 16:19
      Biorę, to co odczuwam to raczje rodzaj senności, znieczulania na rzeczywistość.
      Taki stan jakbyś rano się obudziła i jeszcze nie wszystko do ciebie dociera.
      Objawy niepożądane - suchośc w ustach, suche oko i o dziwo tylko tyle
    • nienill Re: Paroxetin 09.08.09, 16:36
      agnieliza napisała:

      ale nadal
      > brakuje mi do pelni szczescia sporo...

      a tam w ulotce masz jako zastosowanie wymienione "osiaganie pelni szczescia"?
    • tlenoterapia Re: Paroxetin 09.08.09, 22:29
      Wywolal u mnie ,ten lek ,silne reakcje odstawienne(mimo b.
      powolnego odstawiania) -ataki depresyjne przez 2-3 miechy.

      Jesli nigdy tej pelni szczescia nie czulas i nie mialas ,to z
      tabletki ona nie powstanie.
      • agnieliza Re: Paroxetin 09.08.09, 22:37
        oczywiscie ´´pelnia szczescia´´ jest umowna;-)
        chodzi mi o to,ze mimo brania leku od lutego mam od czasu do czasu silne nawroty
        depresji,nie oczekuje cudu i wiem,ze lek nie zalatwi wszystkiego,ale myslalam,ze
        takie silne ataki depresji w czasie brania leku nie beda sie pojawialy.

        troche sie boje wlasnie tego odstawiania:(

        no nic,w tym tygodniu ide do nowego psychiatry (przeprowadzilismy sie do innego
        miasta),zobacze co powie.
        • tlenoterapia Re: Paroxetin 12.08.09, 19:25
          Okropne.
    • mala.mi28 Re: Paroxetin 10.08.09, 18:08
      witam na mnie ten lek bardzo dobrze działał,czułam się jak by w
      innym świecie spokojna zrelaksowana żadnych strachów przed
      nowościami,odważna,jakoś więkrze problemy olewałam,gdy zaczełam
      odstawiać najpierw połówkę to po dwuch dniach miałam straszne
      zawroty głowy przeszło po trzech dniach póżniej to samo przy zmianie
      dawki na 1\4 tabl.dziś już nie biore tabletki piewszy dzień i powiem
      szczeże że jakiś dól mnie wziąl rycze pól dnia z byle powodu mam
      nadzieje że przejdzie bo aż mam oczy zapuchnięte od płaczu...
      • tlenoterapia Re: Paroxetin 12.08.09, 19:24
        Jak masz takie reakcje to odstawiaj b. powoli ...ja odstawialam
        pare miesiecy ten lek .

    • karolina817 Re: Paroxetin 16.08.09, 15:02
      życie to sku...syn
    • zlysmok Re: Paroxetin 16.08.09, 15:57
      Agnieliza , zanim zrezygnujesz z paroksetyny wykorzystaj do konca jej potencjal.Po pietrwsze max dawka(ale tylko w warunkach)80mg/d,.Nastepnym krokiem jest dolaczenie do terapij leku normotymicznego i/lub neuroleptyku II generacji.Lekarze nie jednokrotnie dodaja buspiron , pindolol , potwierdzona skutecznosc antydepresyjna maja potwierdzone wysokie dawki omega 3.Dzailanie paroksetytny mozna lepiej wykorzystac dodajac t3 lub/i t4(trijoododtyronina i tyroksyna).Mozesz dodac drugi lek do paroksetyny ab rozszerzyc spektrum dzialania np. WELBUTRIN alboEDRONAX EWENTUALNIE PETYLYL.tE TRZY NASILAJA DZIALNIE NORADRENALINY a welbutrin przez zwiekszenie dopaminy w szczelinie synaptycznej takze poprawia nstoj
      • lucyna_n Re: Paroxetin 16.08.09, 18:15
        petylyl, to wogóle jeszcze produkują?
      • tlenoterapia Re: Paroxetin 17.08.09, 00:50
        Zly smok zapomnial dodac ,ze nastepnym krokiem jest pujscie do
        szpitala na elektrowstrzasy 12 x co drugi dzien.
        • zlysmok Re: Paroxetin 17.08.09, 09:48
          tlenoterapia a kolejnym zdobycie obywatelstwa holenderskiego i prawo do eutanazji.Pisalem o metodach potwierdzonych naukowo i skutecznych , bo tak trzeba postepowac a dla ciebie tlenoterapia najlepsza terapia ewstrzasami bedzie wlozenie nozyczek do kontaktu
          • lucyna_n Re: Paroxetin 17.08.09, 16:44
            łatwo się pisze o farmakoterapii na papierze, spróbowalabyś sam połykać troche
            wymienionego przez siebie arsenału toby Ci ta lekkość pisania planów leczniczych
            przeszła. Rady co do brania leków łatwo dawać innym, własna skóra to zupełnie
            inna bajka.
    • zlysmok Re: Paroxetin 17.08.09, 18:03
      lucynka takie sugestie poryte to dla siebie zachowaj albo wsadz sobie,
      masz dwie opcje... bo tylko tam sie one nadaja.Strategie leczenia i
      potencjalizacji lekow które opisalem sa stosowane na calym świecie z
      powodzeniem w wiekszosci przypadków.Jak znasz lepsze metody to dalej
      ogladaj kaszpirowskiego na you -tubie.
      • lucyna_n Re: Paroxetin 17.08.09, 21:42
        faktycznie przyda ci się coś na głowę, wyraźnie nie radzisz sobie z agresją.
        • tlenoterapia Re: Paroxetin 18.08.09, 03:28
          Tk wlasnie Lucyna to mialam na mysli..
          Ps.
          Zly smok bierze na glowe leki ale tez nie dzialaja i wola o ratunek
          na forum pytajac jak potencjalizowac te trutki hormonami.
          • zlysmok Re: Paroxetin 18.08.09, 05:35
            lucyna ty chyba sie jeszcez z agresja w zyciu nie spotkalas, bo nie
            umiezsz okreslic co jest agresja.tlenoterapia po czym wywnioskowalas ze
            wolam o pomoc?ze leki ktore biore to trutki.masz problemy z odbiorem
            rzeczywistosci.Radze zebys brala ten haloperidol ktory masz w apteczce
            od lekarza , bo rozumujesz jak dewota i ni hłója logicznego myslenia
            wtym co piszesz.
            • agnieliza Re: Paroxetin 18.08.09, 12:50
              wracajac do paroxetyny - wlasnie mam silny nawrot depresji. chyba oszaleje:(
            • tlenoterapia Re: Paroxetin 18.08.09, 14:26
              Jestes ordynarny ,nieadekwatnie do sytuacji reagujesz
              napastliwoscia i agresywnym obrazaniem (nikt Cie nie atakuje).

              • tlenoterapia Re: Paroxetin 18.08.09, 14:31

                > agnieliza 18.08.09, 12:50 Odpowiedz
                >wracajac do paroxetyny - wlasnie mam silny nawrot depresji. chyba
                >oszaleje:(
                Niedobrze....I co zamierzasz zrobic?
                • agnieliza Re: Paroxetin 18.08.09, 21:59
                  bylam u nowego psychiatry,on twierdzi,ze to efekt przeprowadzki,ze tak
                  odreagowuje. mam jeszcze odczekac dwa tygodnie,jak nie przejdzie to zmieni mi lek.
                  oprocz depresji dreczy mnie ´´zespol niespokojnych nog´´, mam koszmarnie
                  nasilone reakcje. AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA
                  • lucyna_n Re: Paroxetin 19.08.09, 00:00
                    po każdej przeprowadzce jakiś czas było gorzej, chyba też ze względu na
                    zmęczenie fizyczne nie tylko na samą zmianę miejsca zamieszkania, trzeba bylo
                    przewieźć graty, stare mieszkanie odmalować, nowe urządzić, dużo łażenia, dużo
                    załatwiania rożnych rzeczy, mało snu. Nawet zupełnie zdrowi ludzie mają prawo w
                    takim momencie być wytrąceni z równowagi, gorzej spać, czuć się poirytowani itd.
                    Faktycznei chyba powinnaś dać sobei trochę czasu, skakanie z leku na lek w tej
                    sytuacji może rzeczywiście więcej zamieszać niż pomóc, bo sama już nei będziesz
                    wiedziala co jest czego objawem, czy to efekty odstawienne, początkowe skutki
                    uboczne, stres związany z przeprowadzką, zmęczenie itd.
                    Wspomóż się przez kilka dni czas czymś uspokajającym, postaraj się spać na tyle
                    na ile to możliwe dużo, odpoczywać, zdrowo się odżywiać. inne sprawy mogą trochę
                    poczekać, twoje zdrowie jest kruche i musisz z nim teraz uważać.
                    • tlenoterapia Re: Paroxetin 19.08.09, 13:04
                      agnieliza 18.08.09, 21:59 Odpowiedz
                      >bylam u nowego psychiatry,on twierdzi,ze to efekt przeprowadzki,ze
                      tak
                      odreagowuje. mam jeszcze odczekac dwa tygodnie,jak nie przejdzie to
                      zmieni mi lek.<

                      A skad on wie ,ze efekty po przeprowadzce maja tylko trwac 2 wa
                      tygodnie a jak dluzej to co innego? I co to innego ma byc?

                      >...dreczy mnie ´´zespol niespokojnych nog´´, mam koszmarnie
                      nasilone reakcje. AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA <

                      A kiedy ten objaw sie pojawil?

                      Moze to po jakims leku?

                      ("Niektore leki zaostrzaja objawy np.antagonisci wapnia,leki
                      przeciwdepresyjne ,antypsychotyczne i uspakajajace,przeciwwymiotne,
                      przeciwdrgawkowe,przeciwko przeziebieniu i alergii").
                      • agnieliza Re: Paroxetin 25.08.09, 11:48
                        ratunku...
                        jest jeszcze gorzej.
                        dretwieja mi usta,jakies prady mnie przechodza,zawieszam sie,gadam od rzeczy.
                        chyba wariuje do konca?
                        • lucyna_n Re: Paroxetin 25.08.09, 15:28
                          najlepiej zadzwon do lekarza i zapytaj co masz robić, czy zmniejszyć dawkę, czy
                          odstawić ten lek. Nie panikuj, wiem że te objawy są neiprzyjemne, ale tak
                          naprawdę nei są niebezpieczne dla zdrowia i miną jak przestaniesz brać lek. Te
                          prądy to maja nawet swoją nazwę, zapy i są dość częstym objawem, zwłaszcza przy
                          odstawianiu. Drętwienie i inne takie to też z samych nerwów może być.
    • tlenoterapia Re: Paroxetin 25.08.09, 22:18
      Neurolog by musial Cie tez obejzec.Te objawy nazywaja sie
      parastezjami
      pl.wikipedia.org/wiki/Parestezja

      Czesto obserwowane u swirkow ale lepiej z neurologiem o tym
      pogadac.
      Wiec niepanikuj i szybciutko do lekarza idz.

      • agnieliza Re: Paroxetin 26.08.09, 08:44
        dzieki....

        zaczynam zastanawiac sie nad powrotem do Polski,moze bedzie mi ciut lepiej?:(
      • lucyna_n Re: Paroxetin 26.08.09, 11:50
        weź nie strasz
    • tlenoterapia Re: Paroxetin 26.08.09, 13:09

      agnieliza 26.08.09, 08:44 Odpowiedz

      >zaczynam zastanawiac sie nad powrotem do Polski,moze bedzie mi
      >ciut lepiej?:(

      To sie miotasz z myslami co robic ..stres.

      Raczej od siebie samego to sie nie da nigdzie uciec,gdziekolwiek
      sie jest tam sie musimy zmierzyc z wlasnymi "demonami duszy"

      Ale jsane, ze to co znane(Polska) to bezpieczniejsze,nie znaczy ze
      lepsze.
      • agnieliza Re: Paroxetin 27.08.09, 20:57
        jak dzis wspomnialam lekarzowi,ze moze powinnam wrocic i byc wsrod bliskich to
        powiedzial zebym nie histeryzowala,to tylko depresja.
        Tiaaaaa
        • lucyna_n Re: Paroxetin 27.08.09, 21:12
          ale wiesz że wrocisz i przywieziesz depresję ze soba, nie ucieknie się od samego
          siebie,
          • agnieliza Re: Paroxetin 28.08.09, 13:57
            ja wiem,wiem.
            nie chodzi mi o ucieczke,nie umiem wyrazic uczuc:/ chodzi mi o to,ze byc moze
            nie daje rady jakos wyjsc z tej depresji wlasnie dlatego,ze mieszkam w innym
            kraju,tesknie za rodzina i przyjaciolmi,sama nie wiem,kociol mam w glowie
            • zyta2003 Re: Paroxetin 28.08.09, 14:45
              Nie wiem ile lat mieszkasz za granica, ale jest dokladnie tak jak
              pisze Lucyna - przywieziesz do kraju swoja depresje. Oczywiscie
              kazdego zycie jest inne, wiec dla jednego lepiej jest wrocic, dla
              drugiego niekoniecznie. Znam kilka powrotow, omal zawsze na poczatku
              nawet jesli nie przywiozlo sie ze soba depresji to ona nagle
              przychodzi, w roznym nasileniu. Co nie przesadza, ze potem nie
              bedzie w porzadku. Naogol najgorzej przezywaja powrot ci, ktorzy
              wiazali z nim zbyt duze oczekiwania. Tez wlasnie takie, ze przejdzie
              depresja.
              Czy przed obecnym stanem myslalas o powrocie? Czy nie mozesz
              zrobic przerwy w obecnym zyciu i pojechac do Polski na dluzej niz
              dwa tygodnie?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka