Dodaj do ulubionych

zamiast wałów

12.08.10, 18:48
Ciągle partie rzadzące lub nie mówią o tym ,ze brak pieniedzy na
sypanie wałów p-ko powodziowych.Czy nie łatwiej i taniej byłoby
rzeki pogłębić .Od wielu lat nikt tego nie czynił .Betonowanie
potoków prowadzi do szybszego spływania wody. Na naturalnych rzekach
tworza sie kaskady i rozlewiska ale to są tylko moje uwagi po
przejechaniu kilku km po wielkopolskich lasach i kładkach nad tzw
ciekami wodnymi.aga
Obserwuj wątek
    • zajbel Re: zamiast wałów 12.08.10, 22:56
      To właśnie zabetonowanie rzek i rzeczek jest przyczyną powodzi.Woda miast sie rozlewać jak to wodzie wypada musi gnać na złamanie karku korytkiem. Prosty rachunek podpowiada że np wisła aby nie podtapiała miast powinna mieć wały wysokości 8 m. A prościej jest wode rozprowadzić po terenie zalewowym gdzie wsiąka w glebe dając dobry poziuom wód tzw gruntowych co jest ważne w okresach suszy niż gnać ja do morza wraz z zabnieczyszczeniami.
      • dede43 Re: zamiast wałów 13.08.10, 07:50
        Tylko, ze na terenach zalewowych teraz kwitnie budownictwo. Przykład doskonały
        to Wrocław. Mapa poniemiecka pokazuje wyraźnie, gdzie zaplanowano takie miejsca.
        W 1997 r. zalała je dokładnie jak na mapie woda (Kozanów), w latach 1998-2010
        wybudowano tam domy "dla powodzian".
        • aga-kosa Re: zamiast wałów 13.08.10, 09:08
          podobała mi sie wypowiedź Korwina Mikke;pozwolić na budowę na
          terenach zalewowych ,ale taki chętny podpisuje w urzędzie ,że wie o
          tym ,że teren może być zalany i nie bedzie wnosił pretensji o zalane
          mienie .Teraz przy pomocy łapówek urzędy dają pozwolenia a
          odszkodowania idą ze skarbu państwa t zn z naszej kieszeni.aga
          • iwet170 Re: zamiast wałów 13.08.10, 13:16
            To nic nowego, tak jest w Niemczech. I słusznie, za głupie decyzje ponosi
            odpowiedzialność, ten co buduje prywatny dom. Niech go dobrze ubezpieczy, abyśmy
            po następnej powodzi nie musieli dawać pieniędzy z naszych kieszeni na ich odbudowę.
            • pia.ed Re: zamiast wałów 13.08.10, 21:19

              iwet170 napisała:
              Niech go dobrze ubezpieczy, abyśmy po następnej powodzi nie musieli
              dawać pieniędzy z naszych kieszeni na ich odbudowę.
              >


              Wlasnie od pewnego czasu zastanawialam sie, czy te domy w Bogatyni
              byly ubezpieczone ... Chyba po powodzoach w maju wszyscy
              rzucili sie, aby sie ubezpieczyc
              ...
              Zreszta ubezpiecza sie nie tylko od powodzi, ale od pozaru i
              wlamania ...

              Jesli nie ubezpieczyli, to bedzie
              jak w wierszu Jana Kochanowskiego:

              Cieszy mię ten rym: Polak mądry po szkodzie.
              Lecz jeśli prawda i z tego nas zbodzie,
              Nową przypowieść Polak sobie kupi
              Że i przed szkodą, i po szkodzie głupi.


              • dede43 Re: zamiast wałów 14.08.10, 08:14
                Ubezpieczenie prywatnych domów, upraw, majątku? Za prywatne pieniądze? Co Wy? Po
                co?
                Kiedyś Cimoszewicz się zdziwił, że ludzie się nie ubezpieczają i został uznany
                za głównego aroganta RP.
                • pia.ed Re: zamiast wałów 14.08.10, 23:51

                  Wlasnie w zwiazku z niespodziewanie silnym deszczem w Malmö
                  i podtopieniem niektorych piwnic, gazeta Sydsvenskan
                  apeluje do czytelnikow, aby nie dzwonic do do sluzb
                  ratowniczych,
                  tylko do swojego ubezpieczyciela
                  .
                  Z tego krotkiego zdania wynika najlepiej, jak naturalne jest w
                  Szwecji ubezpieczenie,
                  niemal tak naturalne jak codzienne mycie zebow wink

                  PS. Nie slyszalam, aby przedsiebiorstwa ubezpieczeniowe
                  mialy wlasnych "ratownikow dobytku", ale z tego mozna sie domyslec,
                  ze maja takich na kontrakcie, pod telefonem,
                  aby w jak najwczesniejszej fazie wkraczali do akcji,
                  co pomoze znacznie ograniczyc wydatki firmy...

                  Calkiem rozsadny tok myslenia ...
                  • iryska2604 Re: zamiast wałów 15.08.10, 16:34
                    W ludziach polutuje jeszcze "socjalistyczne" myslenie - po co mam ubezpieczac
                    skoro w razie czego państwo pomoze.A nikt nie pomysli ze panstwo to my i jak np.
                    podniosą podatki to mnie tez.I denerwuje mnie też biadolenie ze kogos nie
                    stac.Problem w tym ze nie chce sie pewnie pofatygowac,rozejrzec sie po ofertach
                    firm ubezpieczeniowych(jest ich teraz mnostwo)wybrac taka ktora jest w zasiegu
                    mozliwosci.Wiem co mowie ,sama mam dom,ubezpieczony -i wcale to nie jest taki
                    wielki wydatek w skali roku.Ale jak kogos stac na np.alkohol a na
                    ubezpieczenie nie...Powinno to być obowiazkowe.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka