Dodaj do ulubionych

Uwikłanie

04.12.11, 10:07
Nigdy nie miałem sentymentu do kina polskiego , może poza mlodzieżowym porywem serca do filmu "Con Amore" , dziecięcym spojrzeniem na " Panienkę z okienka " czy wzruszeniem przy " Zakazanych Piosenkach " , te dorosłe lata zupe łnie nie sprawiałay we mnie pożądania oglądania polskiego kina . A tu nagle ...
Oczywiście musiałem sobotniego wieczoru odbyć rewizytę u przyjaciela , który tyle razy mnie odwiedza ,ale wreszcie uparł sie , abym to ja jego nawiedził w pieleszach . Odkąd we wdowieństwie pozostając, zaczął realizować swoje dorosło dziecięce marzenia montując sobie drzwi do swej sypialni salonu na pilota , piłując włąsnoręcznie jakies militaria i zawieszając je na ścianie , wreszcie zakupił wielki tv na ścianę tak popularny , jak sam mówi trendy . A poniewaz wzrok na starośc się psuje cała maszyneria ma sprawic , aby odbiór tego co oglada odbywał się we wcale wzglednym kom forcie.
Ponieważ gussta kulinarne mego kolegi są nie najwyższych lotów ze wzgledu, iż nigdy nie miał do kuchennych manipulacji zbytniego talentu i cały jadłospis opiera na dwóch daniach . Jajecznicy , które to danie potrafi przyżądzić już w dziesięciu gatunkach i drugie wręcz popisowe , polędwicy pieczonej też w ilus tam możliwościach . Mając tak doskonały wybór zdecydowałem się na wariant drugi podpunkt a , czyli polędwica z patelni w otoczeniu marszczonego ziemniaka ze szczyptą warzyw . Czekałem na pierwszy kęs tego dania popijając piwem ze zroszonej szklanki a tym czasem na ekranie jego tv ukazała się czołówka filmu i mój ukochany Kraków . Oglądając razem zanim skończyła się tytułomania na ekranie mogliśmy przypomnieć sobie nasze spotkania z Krakowem .
Uwikłanie
Reżyseria - Jacek Bromski
W rolach głównych - Maja Ostaszewska , Marek Bukowski , Danuta Stenka , Olgierd Lukaszewicz, Krzysztof Globisz, Andrzej Seweryn , Marek Pieczyński . Uff a jeszcze nie wymieniłem wszystkich ...Nie martwcie sie nie zanudze was nazwiskami . ale też nie będe streszczał akcji filmu . To jest kryminał moi drodzy i wielośc szczegółów może doprowadzić specjalistów od tego gatunku filmowego do spazmu wściekłości . Powiem tylko, że akcja toczy się w Krakowie , scenariusz ściele się niebywale porzadnie i do pewnego moemntu nie można zarzucic scenarzystom braku logiki i prowadzenie scen jest naprawdę uporządkowane , wiarygodne i interesujące . Każdy kęs jedzenia nieraz musiał zostać dłużej na widelcu , jak i rozmowy miedzy nami dwoma jakby wygasły . Do momentu zakończenia . Tutaj obaj wybuchneliśmy śmiechem i zapiliśmy film następna szklanka zimnego piwa . To wszystko przez scenę kiedy to zobaczyliśmy komisarza strzelajacego niczym snajper przez Wisłę do Andrzeja Seweryna znajdującego sie na barce przy brzegu ( w tym roku jeszcze tam stojącej ) , tylko nie wiadomo dlaczego . Już zastanawialiśmy się skąd ten zamysł całkiem wprawnie zrobionego filmu a gdy na doidatek zobaczyliśmy jak mąż pani prokurator( Piotr adamczyk) wraz z dzieckiem odbiera zonę z miejsca zbrodni wybychneliśmy potężnym śmiechem . O mało połknięte piwo nie znalazło sie z pworotem na stole . Scena niczym z pudełkami Hanki Mostowiak , ale może takie sceny musza powstawac żeby żartom nie było końca , choc przyznaję że film jako całośc zrobił na mnie dobre wrażenie a poniwqż upłynęło od premiery pół roku , tym bardziej podbudwałem sie w opini o powstawaniu nie tyle nowej fali ,ale nowym spojrzeniu na widza i nie roibieniu z niego małego dzidziusia .
Wartto film dostępny ofline w każdej chwili do obejrzenia , tym bardziej jeśli macie podłączony "wielki tv" do kompa . Nudzic sie nie będziecie i dwie godziny upłyna wam szybko , tym bardziej jeśli potraficie przygotowac sobie cos więcej na swój stół jadalny . W co całkowicie wierzę ...
Obserwuj wątek
    • anerim Re: Uwikłanie 04.12.11, 10:42
      Sagittariusie, Twoja proza jest przednia, czyta się z przyjemnością wielką!
      A tak przy okazji, to jaki film w dorosłości obecnej Ciebie zachwycił?
      • sagittarius954 Re: Uwikłanie 04.12.11, 11:13
        Takich filmów jest wiele . Nawet polskich . Jako dziecie , pachole dopiero poznające kino chodziłem na " Anonimo Weneziano" 17 razy . Widocznie "jeszcze wtedy" działało na mnie piekno kobiecego ciała a przedstawicielka płci Florinda Bolkan zapoczątkowała fascynacje kobietami . Dwa razy słuchałem tego filmu z zamknietymi oczyma delektując sie muzyka i włoskim językiem . Ale to był początek , wlatach siedemdziesiątych rozpocząłem systematyczne odwiedzanie kin , Femina , Relax , Luna , Skarpa ,Wars, Bajka i te malutkie zapyziałe Kos Reduta . Tam rozpoczynałem edukacje filmową i trafiłem na czas kiedy to mozna było odwiedzic nawewt raz dziennie kino i nie powtórzyc filmu , czego nie zastosowałem . a dzis mamy szczególna okazje powtarzać sobie film ile razy dusza zapragnie . może dlatego spowszedniało nam kino i film smile
        • iryska2604 Re: Uwikłanie 04.12.11, 18:13
          Oglądałeś " Amarcord" ? Niesamowity klimat.
          W ostatnim czasie widziałam parę krajowych produkcji, nie powiem ze mnie któras powaliła na kolana. Chyba najbardziej wbił mi sie w pamięc "Dom zły".Bardzo mroczny i brutalny.Robi wrażenie.Teraz się przymierzam do "Sali samobójców".Zobaczymy...
        • chris.w2 Re: Uwikłanie 04.12.11, 18:46
          sagittarius954 napisał:
          > (...) Jako dziecie , pachole dopiero poznające kino chodziłem na " Anonimo Weneziano"
          > 17 razy . Widocznie "jeszcze wtedy " działało na mnie piekno kobiecego ciała
          > a przedstawicielka płci Florinda Bolkan zapoczątkowała fascynacje kobietami. (...)

          Sagi, dla przypomnienia.
          W moich mlodych latach tez czesto chodzilem do kina, jednakze tego filmu i tej aktorki nie znalem.

          www.youtube.com/watch?v=i26bDKhn4d8&feature=related
          • anerim Re: Uwikłanie 04.12.11, 19:41
            Ja też zawsze interesowałam się filmem, w dzieciństwie zbierałam pasjami fotosy aktorów, "Filmy", które przekazywała starsza kuzynka. Całe "albumy", czyli zeszyty miałam wyklejone ich zdjęciami, znałam nazwiska gwiazd nie będąc na filmach, ale tego obrazu nie znam na pewno. Taki chyba dość odważny jak na tamte czasy.
            Uwielbiam chodzić do kina, w telewizji to nie to samo.
            • chris.w2 Re: Uwikłanie 04.12.11, 19:51
              anerim napisała:
              > (...) w dzieciństwie zbierałam pasjami fotosy
              > aktorów, (...) Całe "albumy", czyli zeszyty miałam wyklejone ich zdjęciami, (...)

              Rowniez przypominam sobie z mlodych lat te "mode", chociaz osobiscie tego nie robilem.
          • sagittarius954 Re: Uwikłanie 05.12.11, 06:37
            Chris , chodziłeś "nieostrożnie " do kina , nie zawiesiwszy oka na pani Bolkan big_grin
            w pewnym roku byłem w kinie ponad 200 razy , bliżej trzystu , kończąc pracę o 14 i nie pedałowawszy do szkoły obstawiałem seanse na 15, 17.30, 20 , nieraz 21 30 ,plakatów nie zbierałem, za to ściany w moim pokoju wylepione były reklamami papierosów i wódek z czasopism zachodnich .Ojciec poradzić sobie nie mógł z nimi , gdy poszedłem do wojska , bo przyklejone były na budapren big_grinbig_grinbig_grin
    • sagittarius954 Re: Uwikłanie 07.12.11, 18:13
      Wczoraj się poświęciłem i przeliczyłem ile też filmów kupiłem na tych wyprzedażach , no duzo, duzo ... wczoraj byłem w kinie na Elicie Zabójców , chyba jeszcze raz pójde ,ale za jakis czas , naprawde lubie jak w sali jestem prawie sam big_grinsuspicious
      • dominika.24 Re: Uwikłanie 07.12.11, 20:13
        Z natury zazdrosna nie jestem ale w opisanym Sagi przez Ciebie przypadku to trochę zazdroszczę .W tym wieku jeszcze w kinie nie byłam a w dodatku sama na widowni...rewelacja.Mówię tu o wieku XXI .
        • sagittarius954 Re: Uwikłanie 07.12.11, 20:31
          to nic trudnego , kina świecą z reguły pustakami oprócz kilku filmów na które dzieki reklamie pcha się ludek . zwykle trzeba odczekac , dwa tygodnie od premiery i masz sale dla siebie . Spróbuj . Zachęcam , poczujesz sie jak bys dla siebie miała cała salę .big_grin
          • dominika.24 Re: Uwikłanie 07.12.11, 20:41
            Sagi,Ty tu piszesz o szerokim świece swoim a ja ze wsi do wsi i mi reklamować nie trzeba ale dostęp,namiastka .....naście km prawdziwe kino ....esiąt km.O tym mówię!!
            • sagittarius954 Re: Uwikłanie 08.12.11, 15:51
              odtwarzacz, tv lub komp a kompa masz i nie potrzeba ci wielkiego świata big_grin
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka