skuter44
04.07.13, 06:52
Chytrze pomyślne. Ale o tym wiedzieć powinniśmy.
sii.blox.pl/2013/07/OFE-czyli-60-straty-w-jeden-dzien.html
"Nie wiem, czy wszyscy są świadomi, ale Rząd chce zabrać OFE, czyli w zasadzie nam wszystkim, pieniądze zainwestowane w obligacje Skarbu Państwa i… umorzyć. Jest tych obligacji zgromadzonych łącznie na kwotę 150 mld zł, co stanowi około 16% zadłużenia Państwa. Wykonując ten ruch Rząd jednym ruchem, nie wydając ani złotówki, zredukuje dług właśnie o 16%. Kwotę tę zapisze na naszych rachunkach w ZUS-ie. Pięknie, prawda? Rząd nie będzie musiał kombinować skąd wziąć 150 mld zł na wykup obligacji i załatwi sprawę zmianą cyferek w arkuszu kalkulacyjnym, tj trochę zwiększy nasz wirtualny stan posiadania na naszych indywidualnych kontach w ZUS-ie. Te 150 mld zł stanowi też około 60% wszystkich środków zgromadzony w OFE. Żeby lepiej zobrazować sytuację posłużmy się przykładem. Przed zmianą mam na rachunku kwotę 1000 zł, a po zmianie będę miał 400 zł i pozostałe 600 zł na wirtualnym rachunku w ZUS-ie. Nie wiem jak dla Państwa, ale dla mnie oznacza to stratę właśnie 60% w ciągu jednego dnia.
Ale żeby nie było, że pieniądze znikają, to, przynajmniej według Ministra Rostowskiego, zostaną nam one wypłacone w przyszłych emeryturach. Jest w tym jeden szkopuł. Aktualnie wszystkie te pieniądze zostaną wypłacone osobom, które teraz są na emeryturze (wszakże w ZUS-ie jest ciągła powiększająca się dziura), a świadczenia przyszłych emerytów zostaną wpłacone… z pewnością podczas kadencji zupełnie innego rządu".